Żywot św. Justyna de Jacobis, biskupa i męczennika
Św. Justyn de Jacobis (1800-1860) - Apostoł Etiopii
1. Dzieciństwo i powołanie
Justyn de Jacobis urodził się 9 października 1800 roku w San Fele, w ubogiej, ale głęboko wierzącej rodzinie w Królestwie Neapolu. Był jednym z pięciorga dzieci.
Od młodości ciągnęło go do życia ukrytego i modlitwy. W 1818 roku wstąpił do Zgromadzenia Księży Misjonarzy, zwanych Lazarystami, założonego przez św. Wincentego a Paulo w Neapolu.
Wyróżniał się niezwykłą inteligencją, pokorą i duchem ubóstwa. Święcenia kapłańskie przyjął 12 czerwca 1824 roku. Przez następne 15 lat pracował jako duszpasterz i wychowawca w Apulii i w Basilicacie - głosił misje ludowe, spowiadał, opiekował się ubogimi. Mówiono o nim, że "nigdy nie odmawia".
Już wtedy marzył o misjach. Miał 39 lat, gdy jego marzenie się spełniło.
2. Misja w Abisynii
W 1839 roku papież Grzegorz XVI powierzył Lazarystom misję w Abisynii, czyli dzisiejszej Etiopii i Erytrei - kraju chrześcijańskiego od IV wieku, ale od tysiąca lat odciętego od Rzymu i pogrążonego w koptyjskim monofizytyzmie, z silnymi wpływami muzułmańskimi.
Justyn wyruszył tam jako pierwszy misjonarz. Dotarł do Etiopii w październiku 1839 roku i pozostał tam już do śmierci - 21 lat.
Zrozumiał jedną rzecz, której nie rozumieli przed nim inni Europejczycy: nie można nawracać Etiopczyków jak Europejczyków. Przyjął ich obyczaje. Nauczył się perfekcyjnie języka amharskiego i tigrinia, ubierał się jak miejscowy mnich, żył jak miejscowy mnich - boso, sypiał na ziemi, pościł przez większą część roku, tak jak Etiopczycy. Nosił ich biały bawełniany szal i turban.
Dzięki temu ludzie go pokochali. Nazywali go "Abuna Jacobis" - Ojciec Jakub.
Założył seminarium duchowne w Guala, gdzie kształcił rodzime duchowieństwo. Przetłumaczył katechizm, modlitewnik i rytuał na języki etiopskie. Jego metoda była rewolucyjna: nie chciał kolonizować, chciał zaszczepić wiarę katolicką w etiopską duszę.
3. Biskup prześladowany
W 1847 roku papież Pius IX mianował go biskupem tytularnym Nilopolis i pierwszym wikariuszem apostolskim Abisynii. Justyn przyjął sakrę ze łzami - nie chciał godności.
Jego praca przyniosła ogromne owoce - tysiące wiernych, w tym setki mnichów i księży koptyjskich, przyjęło unię z Rzymem. To wywołało wściekłość.
Z jednej strony prześladował go Abuna Salama, prawosławny patriarcha koptyjski z Aleksandrii, który widział w nim konkurenta. Z drugiej strony cesarz Etiopii Teodor II, który początkowo go tolerował, a potem uznał za szpiega Watykanu.
Zaczęły się lata tułaczki, więzień, wygnań. Justyn był kilkakrotnie aresztowany, ciągnięty w łańcuchach, skazywany na śmierć, ratował się ucieczką przez pustynię. Mimo to nigdy nie opuścił swojej owczarni.
W liście do przełożonego w Paryżu pisał:
"Tu jestem szczęśliwy. Jestem biedny, prześladowany, ale jestem tam, gdzie chce mnie Bóg."
4. Śmierć na pustyni
W lipcu 1860 roku, wyczerpany, chory i ścigany przez żołnierzy cesarza, musiał uciekać z centralnej Etiopii na północ, w kierunku Massawy nad Morzem Czerwonym.
Był środek upalnego lata. Pustynia Aligadé. Miał gorączkę, nie miał wody ani jedzenia. Zmarł z wycieńczenia i pragnienia 31 lipca 1860 roku w dolinie Aligadé, na granicy dzisiejszej Erytrei.
Miał 59 lat. Umarł sam, na kamieniu przy drodze, jak najuboższy z ubogich. Jego dwaj wierni uczniowie pochowali go tam, gdzie padł. Dziś jego relikwie spoczywają w seminarium w Hebo w Erytrei.
5. Chwała ołtarzy
Lud Etiopii nigdy o nim nie zapomniał. Dla katolików etiopskich i erytrejskich jest ojcem i założycielem Kościoła.
Beatyfikowany przez papieża Piusa XII w 1939 roku, kanonizowany przez św. Pawła VI 26 października 1975 roku.
Kościół wspomina go 31 lipca.
Jest patronem misjonarzy, Etiopii i Erytrei oraz Zgromadzenia Misji.
Modlitwa za wstawiennictwem św. Justyna:
Święty Justynie, który stałeś się wszystkim dla wszystkich, by wszystkich pozyskać dla Chrystusa, naucz nas kochać ludzi takimi, jacy są, i prowadzić ich do Boga nie siłą, ale pokorą i miłością.

SW.JUSTYNIE DE JACOBIS MODL SIE ZA NAMI.
OdpowiedzUsuń