Płacząca Matko z La Salette 1. Na górze alpejskiej, wśród ciszy i skał, Dwójce pastuszków objawił się cud, Pani w Świetle, co perły łez roni, By zbudzić serca z grzechu i z udręk. 2. "Zbliżcie się dzieci, nie bójcie się mnie, Mój Syn cierpliwie tak długo już czeka. Jeśli się lud mój nawrócić nie chce, Ręka Jezusa już zbyt jest ciężka." 3. Sześć dni pracują, a siódmy to Pański, Zapomnieli ludzie o świętej niedzieli. Przekleństwa płyną zamiast modlitwy, A głód i trwoga ziemię podzieli. 4. Lecz Ty nie karzesz, Ty tylko upominasz, Łzy Twoje perłą na ziemi lśnią. Krzyż Twój na piersi, z młotkiem i kleszczami, Mówi o Męce, co zbawia nas krwią. 5. O Pojednawczyni, Matko strapionych, Co Maksyminowi i Melanii rzekłaś: "Idźcie i głoście to wszystkim dzieciom, By ziemia cała się nawróciła." Płacząca Matko z La Salette, Nadziejo nasza, Matko cicha, Uproś nam łaskę pojednania, Z Ojcem i Synem, w Duchu Świętym. Prowadź nas, Matko, do nieba bram, Saletko Płacząca!