Bóg Cię wyniósł ku chwały wyżynom,
Na ołtarze Swe święte Cię wziął,
Na ucztę Króla przyodział w światłość,
Szaty jasne zwycięzcy Ci dał.
O Józefie, pasterzu wybrany,
Bądź nam ojcem i bratem wśród dróg.
Bóg Ci powierzył biskupi urząd,
Pełnię kapłaństwa z łaski Ci dał,
Moc apostolską włożył w Twe dłonie,
A Duch Święty Cię wiernie prowadzał.
Matka z Leżajska strzegła Twe kroki,
Straż nad Polską i Przemyślem masz.
Chroń nas jeszcze od błędu i ciemności,
Od niewiary i zwodniczych dróg,
Ucz miłosierdzia, ofiary z siebie,
Serc pokornych i czystych jak Bóg.
Przez Krzyż święty prowadź ku chwale,
Ty, co żyjesz u Pana wśród świętych
Dobry Pasterzu, sługo Najwyższego,
Coś lud Boży wiódł ku niebios bram,
Wstawiaj się za Kościołem i narodem,
By trwał wiernie przy Chrystusie, Panu.
Niech przez Ciebie chwała się wznosi
Bogu w Trójcy Jedynemu cześć.
Na ołtarze Swe święte Cię wziął,
Na ucztę Króla przyodział w światłość,
Szaty jasne zwycięzcy Ci dał.
O Józefie, pasterzu wybrany,
Bądź nam ojcem i bratem wśród dróg.
Bóg Ci powierzył biskupi urząd,
Pełnię kapłaństwa z łaski Ci dał,
Moc apostolską włożył w Twe dłonie,
A Duch Święty Cię wiernie prowadzał.
Matka z Leżajska strzegła Twe kroki,
Straż nad Polską i Przemyślem masz.
Chroń nas jeszcze od błędu i ciemności,
Od niewiary i zwodniczych dróg,
Ucz miłosierdzia, ofiary z siebie,
Serc pokornych i czystych jak Bóg.
Przez Krzyż święty prowadź ku chwale,
Ty, co żyjesz u Pana wśród świętych
Dobry Pasterzu, sługo Najwyższego,
Coś lud Boży wiódł ku niebios bram,
Wstawiaj się za Kościołem i narodem,
By trwał wiernie przy Chrystusie, Panu.
Niech przez Ciebie chwała się wznosi
Bogu w Trójcy Jedynemu cześć.
