Panie Jezu,
wchodzisz dziś do mojego serca,
tak jak wszedłeś do świątyni —
i widzisz wszystko, co we mnie ukryte.
Widzisz moje zmęczenie,
moje słabości i upadki,
ale także pragnienie dobra,
które czasem tak łatwo gaśnie.
Oczyść mnie, Panie,
z tego, co nie jest Twoje.
Usuń ze mnie to,
co oddala mnie od miłości.
Naucz mnie ciszy,
która słucha Twojego głosu.
Naucz mnie pokory,
która przyjmuje prawdę o sobie.
Spraw, abym nie był jak drzewo bez owocu,
lecz by moje życie przynosiło dobro,
miłość i przebaczenie.
Jezu cichy i pokornego serca,
zatrzymaj mnie przy sobie
w tych dniach Wielkiego Tygodnia.
Nie pozwól mi przejść obok Twojej męki obojętnie.
Daj mi serce czuwające,
wierne i gotowe,
by iść za Tobą aż na krzyż —
aby razem z Tobą dojść do zmartwychwstania.
Amen.
wchodzisz dziś do mojego serca,
tak jak wszedłeś do świątyni —
i widzisz wszystko, co we mnie ukryte.
Widzisz moje zmęczenie,
moje słabości i upadki,
ale także pragnienie dobra,
które czasem tak łatwo gaśnie.
Oczyść mnie, Panie,
z tego, co nie jest Twoje.
Usuń ze mnie to,
co oddala mnie od miłości.
Naucz mnie ciszy,
która słucha Twojego głosu.
Naucz mnie pokory,
która przyjmuje prawdę o sobie.
Spraw, abym nie był jak drzewo bez owocu,
lecz by moje życie przynosiło dobro,
miłość i przebaczenie.
Jezu cichy i pokornego serca,
zatrzymaj mnie przy sobie
w tych dniach Wielkiego Tygodnia.
Nie pozwól mi przejść obok Twojej męki obojętnie.
Daj mi serce czuwające,
wierne i gotowe,
by iść za Tobą aż na krzyż —
aby razem z Tobą dojść do zmartwychwstania.
Amen.

