Aktualny czas w Warszawa:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwartek III tygodnia Wielkanocnego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwartek III tygodnia Wielkanocnego. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 kwietnia 2026

Czwartek III tygodnia Wielkanocnego

 Czwartek III tygodnia Wielkanocnego 

EWANGELIA (J 12, 24-26)

Ziarno, które wpadłszy w ziemię, obumrze, przynosi plon obfity

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec».

Oto słowo Pańskie.

🌿 Komentarz do Ewangelii

Słowa Jezusa o ziarnie, które musi obumrzeć, aby wydać plon, są jednymi z najbardziej poruszających i jednocześnie wymagających. Pokazują paradoks życia duchowego: to, co po ludzku wydaje się stratą, w oczach Boga staje się początkiem nowego życia.

Ziarno, które pozostaje samo, zachowuje swoje istnienie, ale nie rozwija się. Dopiero gdy zostanie „złożone w ziemi”, gdy niejako traci swoją formę, zaczyna się przemiana. Tak samo jest z człowiekiem — dopóki kurczowo trzyma się siebie, swojego ego, swoich planów, nie doświadcza pełni życia.

Jezus mówi o sobie — On jest tym ziarnem, które umrze, aby dać życie wielu. Ale zaprasza też uczniów, aby szli tą samą drogą: drogą oddania, służby i miłości, która nie szuka siebie.

„Kto chce Mi służyć, niech idzie za Mną” — to wezwanie do zaufania nawet wtedy, gdy droga prowadzi przez trud, ofiarę czy niezrozumienie. Tam jednak rodzi się prawdziwy owoc: życie, które ma sens, i miłość, która nie przemija.



🙏 Modlitwa

Panie Jezu,
Ty jesteś ziarnem, które obumarło,
aby dać mi życie.
Ucz mnie nie bać się tracić tego,
co powierzchowne i kruche,
aby odnaleźć to, co prawdziwe i wieczne.
Daj mi odwagę oddawać siebie
w codziennych małych gestach miłości,
w cierpliwości, w przebaczeniu, w służbie.
Gdy trudno mi zrozumieć drogę krzyża,
przypominaj mi, że właśnie tam
rodzi się nowe życie.
Prowadź mnie za sobą, Panie,
abym tam, gdzie Ty jesteś,
mógł być razem z Tobą
na wieki.
Amen.