Szczęśliwy ten, kto myśli o biednym i o nędzarzu, w dniu nieszczęścia Pan go ocali. Pan go ustrzeże, zachowa przy życiu, uczyni szczęśliwym na ziemi i nie wyda go wściekłości jego wrogów. Pan go pokrzepi na łożu boleści, podczas choroby poprawi całe jego posłanie. Ja mówię: „O Panie, zmiłuj się nade mną; uzdrów mnie, bo zgrzeszyłem przeciw Tobie!” Nieprzyjaciele moi mówią o mnie złośliwie: „Kiedyż on umrze i zginie jego imię?” A jeśli przychodzi któryś odwiedzić, mówi puste słowa, w sercu swym złość gromadzi, gdy tylko wyjdzie za drzwi, wypowiada ją. Szepcą przeciw mnie wszyscy, co mnie nienawidzą, i obmyślają moją zgubę: „Zaraza złośliwa nim zawładnęła” i „Już nie wstanie ten, co się położył”. Nawet mój przyjaciel, któremu ufałem i który chleb mój jadł, podniósł na mnie piętę. Ale ty, Panie, zmiłuj się nade mną i dźwignij mnie, abym im odpłacił. Po tym poznam, żeś dla mnie łaskawy, gdy mój wróg nie odniesie nade...