piątek, 23 marca 2018

O Boże-Człowieku umęczony



O Boże-Człowieku umęczony, błagam Cię z całej duszy, daj, abym nie odwracała nigdy oczu od Ciebie. Jeśli zawsze będę opierać się na Tobie, Ty rozpłomienisz mnie całą. Będę się starała ze wszystkich sił moich zwrócić i zatrzymać na Tobie moje spojrzenie. Pragnę nieustannie wracać do Ciebie i przebiegać z Tobą drogi Męki i Krzyża.

   O Boże-Człowieku utrapiony, bądź moją podporą; gdyby kto zdołał, dzięki Twej łasce, wyobrazić sobie Ciebie tak ubogiego i tak przepełnionego nie wysłowionym i ciągłym cierpieniem, wzgardzonego i wyniszczonego, to na pewno naśladowałby Ciebie i przez ubóstwo, i nieustanne cierpienie. i przez wyniszczenie i wzgardę. Kiedy zsyłasz nam cierpienie, jest to znak, że nas wybrałeś i umiłowałeś, Panie, i dajesz nam zadatek Twojej miłości. Zatrzymajmy więc spojrzenie na Twoim cierpieniu, a znajdziemy pomoc w każdym naszym utrapieniu. Ty, Synu Boży, otrzymałeś zło za dobro! 

(zob. bł. Aniela z Foligno).

wtorek, 20 marca 2018

Modlitwa przed Najświętszym Sakramentem za grzechy całego świata




Panie Jezu Ty, który przebywasz w Majestacie, który byłeś, jesteś i będziesz na wieki. Niech moja ufność w Twoje Boże Miłosierdzie Cię, chwali, uwielbia i wychwala zawsze i wszędzie po wszystkie dni mojego życia. Panie Jezu, który przebywasz w Najświętszym Sakramencie dziś o przebaczenie grzechów całego świata proszę, za grzechy moje i bliźnich, za te, które nie odpuściliśmy drugim, za te, które wyrządziliśmy drugim przez nierozwagę, za to, że serce nasze zostało zamknięte przed Tobą, przed naszym Bogiem Ojcem. Przepraszamy Cię Panie Boże, Panie Jezu za wszystkie zbrodnie, gwałty popełnione na ludziach, za wszystkie złe słowa, którymi Cię Panie Boże, Panie Jezu obraziliśmy w tak haniebny sposób, za wszystkie wzgardy, pogardy Tobą mój Panie Boże, Panie Jezu. Jakże jest wielki ból Jezu nad światem grzesznym. Jakże Jezu cierpisz, cierpi i Matka Twoja a nasza Wspomożycielka, Wykupicielka całego świata. Amen.
Po tej modlitwie chwila wyciszenia, odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Panie, tylko Ty możesz mnie uzdrowić


czwartek, 15 marca 2018

O słodki Jezu, padam do Twych stóp



O słodki Jezu, padam do Twych stóp i pewien jestem, że Ty zdołasz uczynić to, czego ja sobie nawet wyobrazić nie potrafię. Chcę Ci służyć tak długo, jak tylko zechcesz, za wszelką cenę, kosztem każdej ofiary. Sam nic nie potrafię: nie umiem zdobyć pokory, lecz to jedno mogę Ci powiedzieć z całą stanowczością, że chcę być pokorny, chcę kochać poniżenie i brak względów ze strony bliźnich dla mojej osoby. Z zamkniętymi oczyma, z pewną nawet pożądliwością rzucam się w ten potop wzgardy, cierpienia i poniżenia, w jaki zechcesz mnie pogrążyć. Wypowiadając te słowa czuję niechęć, rozdarcie serca, lecz obiecuję: cierpieć i być wzgardzonym dla Ciebie. Nie wiem, co uczynię, nie dowierzam sobie, lecz nie odstąpię od mego zamiaru i chcę całą siłą mej duszy „cierpieć, cierpieć i być wzgardzony dla Ciebie” 

(Jan XXIII: Dziennik duszy, rok 1903).

środa, 14 marca 2018

O Panie, pomóż nam chodzić, dopóki mamy choćby iskierkę Twojej światłości!



O Jezu, Ty jesteś światłością dla tych, którzy otwierają oczy, aby Cię zobaczyć; lecz dla tych, co je zamykają, jesteś kamieniem obrazy, o który się rozbiją. Żydzi, ponieważ nie chcieli się nauczyć od Ciebie tajemnicy Twoich słabości, potknęli się, załamali i nie poznali Cię... Ty byś był ich oświecił swoją prawdą, gdyby poprosili Cię o to z pokorą. Lecz w swojej pysze nie przyjęli Twojego światła, a Ty, chociaż przyszedłeś oświecić ich, stałeś się dla nich zgorszeniem... Kto gardzi Twoim światłem, nie zauważy go już więcej; gęsta mgła okrywa je, a namiętności zaciemniają całkowicie nasze oczy.

Kto chodzi w ciemnościach, nie wie, dokąd zdąża. Wierzy, że zdąża do chwały, radości, życia oraz szczęśliwości, a tymczasem idzie na zatracenie, ku śmierci. O Panie, pomóż nam chodzić, dopóki mamy choćby iskierkę Twojej światłości! 

(Zob. J. B. Bossuet).

wtorek, 13 marca 2018

Panie, udziel mi pociechy i zadowolenia



O Panie, chrześcijanin jest Twoim naśladowcą. Wsparty Twoją łaską i Twoim przykładem potrzebuje cierpienia. Panie! Zakonnik, kapłan, chrześcijanin winni być przyjaciółmi krzyża. Chodząc w Twoim świetle, będę zawsze pamiętał, że tutaj na ziemi nie mamy czasu ani miejsca, by szukać zadowolenia i przyjemności.

Dążąc jako chrześcijanin do wiecznej szczęśliwości, nie będę szukał nigdy szczęśliwości na tej łez dolinie. A jednak, o drogi Mistrzu, nasze myśli nieraz ulegają zamieszaniu; usiłujemy szukać jakiegoś upodobania osobistego, usłyszeć słówko pochwały, doznać odrobiny poważania, nawiązać przyjaźń w naszym środowisku, zakosztować pociechy lub słodyczy na modlitwie. Panie, udziel mi pociechy i zadowolenia, jeśli one służą mojemu zbawieniu, lecz nade wszystko daj mi miłość oraz smak umartwienia i krzyża

 (E. Poppe).

poniedziałek, 12 marca 2018

Bądź błogosławiony, o mój Stworzycielu



Bądź błogosławiony, o mój Stworzycielu i Panie! Nie gniewaj się, że mówię do Ciebie jak mówi ranny do lekarza, a cierpiący do tego, kto go może pocieszyć, jak ubogi do bogacza obfitującego we wszystko.

   Ranny mówi: O, lekarzu, nie pogardzaj mną, bo jestem ranny, przecież ty jesteś moim bratem.
   O Pocieszycielu najlepszy, nie pogardzaj mną, bo jestem w ucisku, lecz daj odpocznienie mojemu sercu, a zmysłom pociechę.
   Biedak mówi: Ty jesteś bogaty i niczego nie potrzebujesz, spojrzyj na mnie, bo jestem bardzo osłabiony wskutek głodu. Zwróć na mnie swe spojrzenie, jestem bowiem nagi, i okryj mnie szatą, abym się ogrzał.
   Dlatego tak Cię błagam: O Panie, wszechmocny i najlepszy, patrzę uważnie na rany moich grzechów, jakimi od dzieciństwa zostałam zraniona; płaczę, bo czas spędziłam bezużytecznie. Siły moje nie są dostateczne, by znieść trud, wyczerpały się bowiem na marnościach. Lecz Ty jesteś źródłem wszelkiej dobroci i miłosierdzia, zaklinam Cię wiec, byś mi okazał litość i miłosierdzie; zaklinam Cię, byś się zmiłował nade mną. Dotknij mego serca dłonią Twojej miłości, bo Ty jesteś najlepszym lekarzem, pociesz duszę moją, boś Ty jest prawdziwym pocieszycielem

 (św. Brygida).

niedziela, 11 marca 2018

Panie, Boże mój, nie mam pojęcia dokąd idę



Panie, Boże mój, nie mam pojęcia dokąd idę. Nie widzę drogi przed sobą. Nie 
mogę być pewien, gdzie się ona skończy. Naprawdę nie znam siebie, a 
fakt, że myślę, iż podążam za Tobą, nie oznacza, że rzeczywiście to robię. Ale 
wierzę, że pragnienie, by Cię zadowolić, w istocie czyni Cię zadowolonym. I 
mam nadzieję, że mam to pragnienie, we wszystkim co robię. Mam nadzieję, że
nigdy nie zrobię nic bez tego pragnienia. I wiem, że jeśli zrobię to, Ty mnie 
poprowadzisz właściwą drogą, choćbym nic o niej nie wiedział. Dlatego 
zawsze będę Ci ufał, ponieważ mogę wydawać się zagubiony w ciemnej dolinie.
Nie ulęknę się, bo Ty zawsze jesteś ze mną, i nigdy nie zostawisz mnie samego
wobec zagrożenia. (Myśli w samotności).


Thomas Merton

piątek, 9 marca 2018

O Panie, na cóż dobrego zasłużyłem



O Panie, na cóż dobrego zasłużyłem, ja grzesznik? Na cóż dobrego zasłużyłem, ja niegodziwy? Jeden Adam pochodzi od drugiego, a w każdym Adamie kiełkują grzechy. Jestem synem Adama... i przez moje złe życie dodałem własne winy do winy Adama. Na cóż dobrego zasłużyłem, stając się drugim Adamem? Lecz Ty, najmiłosierniejszy, umiłowałeś mnie nie dlatego, że byłem piękny, lecz abym stał się piękny.

Kiedy szukam tego, co jest moje, znajduje tylko grzech, kiedy szukam tego, co jest moje, znajduję kłamstwo. Oprócz grzechu wszystko inne, co widzę w sobie, jest Twoje.
Nie sobie, o Panie, nie sobie, lecz imieniu Twojemu oddam chwałę. Daj, abym żył dla miłości Twojego imienia: według Twej sprawiedliwości, a nie mojej; nie dlatego, jakobym ja na to zasługiwał, lecz ponieważ Ty jesteś miłosierny. Gdybym chciał pokazywać własne zasługi, nie zasługiwałbym na nic innego od Ciebie, jak tylko na ostateczne potępienie. Ty mnie pozbawiłeś moich urojonych zasług, a wszczepiłeś dary swoje 

(św. Augustyn).

środa, 7 marca 2018

Chętnie rozważam, o Chryste, Twoją posłuszną miłość



Chętnie rozważam, o Chryste, Twoją posłuszną miłość, najczystszy wewnętrzny akt całkowicie wolny i w pełni samorzutny, jakim ofiarowałeś się być posłusznym, złożyć w ofierze swoje życie i wziąć je, ponieważ tak Ci rozkazał Ojciec...

Twoja miłość i posłuszeństwo promieniując na mnie, uczynią mnie uczestnikiem Twojej śmierci i zmartwychwstania. Dusza moja znika zanurzona w tym oceanie miłości, wyniszczona w Twoim posłuszeństwie, które, wewnątrz mnie, jak czuję, staje się moim; staje się moim posłuszeństwo, które wziąłeś i włączyłeś w Twoją ofiarę, Mistrzu, a ja gubię się w Tobie. O mój Chryste, o miłości — posłuszeństwo, o żywe posłuszeństwo... i cóż mam powiedzieć? Pociągnij mnie, o Chryste, do Twojego posłuszeństwa, jak wicher porywa liść... obym zniknął w Tobie. W Tobie składam życie moje i ofiaruję je w Twoim posłuszeństwie, aby znalazło się z Tobą na wiecznym ołtarzu, na który święty Twój Anioł zanosi Twoją ofiary

 (G.. Canovai).

wtorek, 6 marca 2018

O Jezu, stałeś się posłusznym aż do śmierci

O Jezu, stałeś się posłusznym aż do śmierci, nie możesz zatem chcieć, aby ten, kto kocha Cię szczerze, szedł inną drogą niż Twoja.
O Panie, naucz nas polegać z zupełną ufnością na słowie Twoim: „Kto was słucha, Mnie słucha”. Naucz nas wyrzekać się własnej woli: taką ofiarę Ty cenisz bardzo, bo przez nią oddajemy w Twoje władanie tę wolę, którą Ty sam nam dałeś. Pomóż nam pokonywać sprzeciwy natury, abyśmy mogli dojść, nawet wśród męki wewnętrznej i tysięcznych walk, do zgodzenia się z tym, co nam rozkazano; spraw, abyśmy nauczyli się ostatecznie ulegać, z przykrością czy bez przykrości. Ty nas w tej walce nie przestaniesz wspierać. Owszem, kiedy usiłujemy oddać dla miłości Twojej rozum nasz i wolę pod jarzmo posłuszeństwa, udzielisz nam łaski panowania nad sobą. Wówczas już, będąc panami samych siebie, możemy bez podziału poddać się Tobie, ofiarując Ci wolę czystą, abyś ją połączył ze swoją. Błagamy Cię więc, abyś zesłał z nieba ogień swojej miłości i pochłonął tę ofiarę... niech łaska Twoja wspomoże nas, abyśmy nie zaniechali niczego z naszej strony, by złożyć tę żertwę na ołtarzu 

(zob. św. Teresa od Jezusa: Księga fundacji 5, 3. 12).


Otom ja, o Panie

Otom ja, o Panie; oddaję się Tobie, Twojej woli, łącząc się z umiłowanym Synem Twoim, by pełnić we wszystkim to, co Ty zechcesz: „Czynie zawsze to, co się Tobie podoba”. Kocham Cię i pragnę Ci złożyć hołd mojej bezwzględnej uległości względem Twojej woli, cokolwiek mi rozkażesz. Będę mówił w łączności z Synem Twoim: „Ponieważ... ja miłuję Ojca, tak czynię, jak mi Ojciec nakazał” (J 14, 31). Twoja wola może mi nakaże rzeczy twarde dla natury, dla moich upodobań; będzie przeciwna moim myślom, przykra dla mojego niezależnego ducha; lecz chcę Ci złożyć tę ofiarę jako zadatek wiary w Twoje słowo, ufności w Twoją moc, miłości ku Tobie i ku Twojemu Synowi Jezusowi

 (K. Marmion: Chrystus wzorem zakonnika 12).


niedziela, 4 marca 2018

O Panie Boże, miłosierny i prawdomówny



O Panie Boże, miłosierny i prawdomówny, Stworzycielu i Odkupicielu mój, naznaczyłeś mnie świętą światłością Twojego oblicza, odkupiłeś mnie drogą ceną krwi Twojego Jednorodzonego, a przez chrzest odrodziłeś w nadziei życia wiecznego, przez moc Twojego Ducha. Spraw, abym skutecznie wyrzekła się szatana, próżności i jego spraw, z sercem czystym i szczerym... Spraw, abym wierzyła wytrwale wiarą prostą i żarliwą, uwieńczoną dobrymi uczynkami, i abym przylgnęła do Ciebie i w tym zjednoczeniu wytrwała niezmiennie aż do końca.

O Panie Jezu Chryste, Najwyższy Kapłanie, Ty przywróciłeś mi życie przez swoją śmierć bezcenną; oddal ode mnie, przez skuteczność swojej obecności, mocą Ducha Świętego, wszystkie zasadzki nieprzyjaciela, potargaj we mnie wszystkie sidła grzechu, a w miłosierdziu swoim oddal ode mnie zaślepienie serca. Twoja miłość doskonała, o Chryste, niech mi dozwoli mężnie zwyciężyć każdą pokusę... Światło Twej prawdy niech mnie prowadzi i dozwoli chodzić przed Tobą w szczerości doskonałego serca.
Dzięki Twej łasce moje postępowanie niech będzie takie, abym zasłużyła stać się świątynią Boga, mieszkaniem Ducha Świętego

 (św. Gertruda).

czwartek, 1 marca 2018

Ty jesteś bogaty w łaskę i miłosierdzie



Ty jesteś bogaty w łaskę i miłosierdzie, oczyść wszystkich grzeszników z ich win. Oczyść mnie hyzopem, zlituj się nade mną! Daj mi łaskę w swoim miłosierdziu, jak dałeś ją celnikowi i jawnogrzesznicy. O Chryste, który gładzisz winy grzeszników i przyjmujesz wszystkich pokutujących, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, zbaw mnie w swoim miłosierdziu...

Grzechy moje przygniotły mnie do ziemi i strąciły w dół z wysokości, na której się znajdowałem. Zostałem strącony w ruinę jak w przepaść. Któż może mi wrócić moją pierwszą piękność jak nie Ty, o najmędrszy Stworzycielu, który utworzyłeś mnie na początku na swój obraz i podobieństwo? Z własnej woli stałem się wspólnikiem szatana i niewolnikiem grzechów. Uwolnij mnie, Panie, w swoim miłosierdziu, miej litość nade mną!...
Usłyszałem, jak Twoja łaska mówi do grzeszników: wołajcie, a będę was słuchał, pukajcie, a otworzę wam. Wołam jak grzesznica z Ewangelii, błagam jak celnik i syn marnotrawny. Zgrzeszyłem przeciw niebu i przeciw Tobie!
O Zbawicielu, uwolnij również duszę moją z grzechów, bo winy moje pobudziły Cię do gniewu; zlituj się nade mną w swoim miłosierdziu

 (Preghiere dei primi cristiani 274).

POLECANY POST

Modlitwa na Wniebowstąpienie Pańskie

  Modlitwa na Wniebowstąpienie Pańskie Panie Jezu Chryste, który po swoim zmartwychwstaniu wstąpiłeś do chwały Ojca, dziękujemy Ci za nadzie...