O Matko moja z wielką miłością jaką mieć mogę, Z całą ufnością przychodzę dzisiaj oddać Ci siebie I o opiekę poprosić Ciebie. Przez całe życie bądź Matką moją Ja zawsze pragnę być córką Twoją. Nie umiem Matko, nie umiem cnoty, Dla umartwienia brak mi ochoty. Ja się i modlić nie umiem. Pokory też nie rozumiem. Miłości w sercu mało, ach mało Więc dobrych czynów wcale nie stało. A matka ziemska czasem gdy zdoła Grzeszne swe dzieci zmieni w anioła. Czemu nie zdołasz Ty Matko Boga Moja najmilsza, moja Ty droga. Jesteś wszechmocna nad śmiercią syna Wszystko wyjedna Twoja przyczyna. Więc droga Matko prowadź swe dziecię I nie opuszczaj, boś Matką przecie. Ucz mnie świętości, pokazuj wzory. Ucz w Bogu miłej nabyć pokory. Ucz mnie modlitwy co by łączyła Mnie z Synem Twoim o Matko miła. Ucz mnie zapierać się coraz więcej. Kochać Jezusa coraz goręcej. Grzechów unikać spraw bym umiała. Bliźnim posłużyć bym zawsze chciała. W mych obowiązkach...