Matko Bolesna, Twe oczy zwróć Ku mojej nędzy, niedolę skróć , Ty wiesz co boleść, co skargi, szloch . Przed Tobą Matko korzę się w proch . Tyś bowiem siedmiu doznała ran, Kiedy na krzyżu konał nasz Pan . Całe Twe życie bolesna nić, Kielich goryczy musiałaś pić . Spójrz na mą boleść co serce drze, Jak łzy zraszają źrenice me , Ucz mnie cierpliwie tu znosić ból , Prowadź przez próby do niebios pól. Gdy w mojej duszy wre krwawy bój , Ty moje rany litośnie gój , Wlej w nie balsamu niebiański dar, Miłości Bożej zapal w niej żar .