środa, 30 listopada 2022

Pierwszy tydzień adwentu - czwartek

 




JASNY PŁOMIENIU MIŁOŚCI,

KTÓRYŚ NAPEŁNIŁ DZIEWICĘ,

OŚWIEĆ NASZ ROZUM I SERCE,

WOLĘ UMOCNIJ SWĄ ŁASKĄ.

TY, KTÓRY WSZYSTKO OŻYWIASZ,

SPRAW, ABY W NAS ZAMIESZKAŁO

SŁOWO ZRODZONE PRZEZ OJCA,

ZANIM SIĘ WIEKI POCZĘŁY.

KIEDY CZEKAMY NA PANA,

KTÓRY SIĘ WKRÓTCE OBJAWI,

RAZEM Z MARYJĄ PRAGNIEMY

PODDAĆ SIĘ TWEMU DZIAŁANIU.

OJCU, SYNOWI I TOBIE,

DUCHU NAJŚWIĘTSZY JEDNOŚCI,

NIEBO I ZIEMIA NIECH ŚPIEWA

HYMN UWIELBIENIA I CHWAŁY.

AMEN.

/ Hymn z liturgii godzin/

wtorek, 29 listopada 2022

Jezu Chryste

 


Jezu Chryste,

który jesteś drogą, prawdą i życiem.

Wołam do Ciebie: Jezu, Synu Boga Najwyższego,
Ciebie anioł Gabriel zwiastował Maryi Dziewicy:
przybądź i króluj na wieki nad swoim ludem.
Jezu, Ty jesteś Świętym Boga,
Twoją obecnością rozradował się Jan Chrzciciel w łonie Elżbiety,
daj całemu światu radość zbawienia:
przybądź i króluj na wieki nad swoim ludem.
Jezu, Zbawicielu,
anioł objawił Twoje imię Józefowi,
mężowi sprawiedliwemu:
przybądź i króluj na wieki nad swoim ludem.
Jezu, Światłości świata,
Ciebie oczekiwał Symeon i wszyscy sprawiedliwi:
przybądź i króluj na wieki nad swoim ludem.
Jezu, Wschodzie, który nigdy się nie kończysz,
Ciebie zapowiedział Zachariasz jako przychodzącego z wysoka,
przybądź i oświeć tych, którzy trwają w nieznajomości Ciebie.
Amen.

Pierwszy tydzień Adwentu – środa


CZYSTA DZIEWICO ,MARYJO,

PRZYCZYNO NASZEJ RADOŚCI,

MÓDL SIĘ ZA NAMI DO BOGA,

GDY DZIEŃ OSIĄGNĄŁ POŁOWĘ.

KIEDY SŁONECZNE PROMIENIE

PALIŁY KRAJ GALILEI,

POSZŁAŚ Z POŚPIECHEM PRZEZ WZGÓRZA,

BY SŁUŻYĆ MATCE PROROKA.

POMÓŻ NAM SERCA OTWORZYĆ

NA BLIŹNICH NASZYCH POTRZEBY;

UPROŚ NAM MIŁOŚĆ UCZYNNĄ,

WYTRWAŁOŚĆ W PRACY I POKÓJ.

PANU, KTÓREGOŚ ZRODZIŁA,

BY STAŁ SIĘ NASZYM ZBAWIENIEM,

CHWAŁA NIECH BĘDZIE NA WIEKI

W JEDNOŚCI Z OJCEM I DUCHEM.

AMEN.

/Hymn z liturgii Godzin/


poniedziałek, 28 listopada 2022

Pierwszy tydzień adwentu - wtorek

 BOŻE WIECZNY. BOŻE ŻYWY.
ODKUPICIELU PRAWDZIWY,
WYSŁUCHAJ NASZ GŁOS PŁACZLIWY.
KTÓRYŚ JEST NA WYSOKOŚCI,
SCHYL NIEBA, UŻYCZ LITOŚCI,
SPUŚĆ SIĘ W NASZE GŁĘBOKOŚCI.
PRZYJDŹ CO RYCHLEJ, MIŁOSIERNY!
O BOŻE, CZŁOWIEK MIZERNY
CIEBIE CZEKA, TOBIE WIERNY.
OBEJDŹ SIĘ Z NAMI ŁASKAWIE,
ZMIŁUJ SIĘ PO NAGŁEJ SPRAWIE,
RACZ PRZYJŚĆ KU TWEJ WIECZNEJ SŁAWIE.
AMEN.
/Hymn z liturgii godzin/

niedziela, 27 listopada 2022

Rozważanie św. Bazylego Wielkiego

 Błogosławiona ta dusza, której myśli dniem i nocą zajęte
są jedynie troską o to, jak w owym wielkim dniu -
kiedy wszelkie stworzenie skupi się przed tronem Sędziego,
aby zdać rachunek ze swych postępków - sama będzie mogła
z czystym sercem zdać sprawę ze swego życia. Ten bowiem,
kto ów dzień i ową godzinę ma przed oczyma i wciąż rozmyśla
nad przygotowaniem swej obrony przed nieomylnym trybunałem,
albo nigdy nie zgrzeszy, albo popełni tylko grzechy najlżejsze,
jako, że grzeszymy właśnie z braku bojaźni Bożej. Tym, którzy
ustawicznie oczekują nadejścia sądu, przenikająca ich bojaźń
nie da żadnej sposobności, aby wbrew swej woli popadli w
grzechy uczynkiem lub myślą. Pamiętaj przeto o Bogu, miej
bojaźń w sercu i wszystkich obejmuj wspólną modlitwą.
Wielkie bowiem jest wspomożenie tych, którzy mogą przebłagać
Boga. W praktykach tych nie ustawaj. Dopóki żyć będziemy
życiem cielesnym, dopóty modlitwa będzie rzetelnym wspomożeniem,
a kiedy będziemy mieli stąd odejść, stanie się ona wystarczającym
wiatykiem na drogę do czekającej nas wieczności. Lecz o ile jest
rzeczą dobrą troszczyć się o to, o tyle, przeciwnie, upadek na duchu,
rozpacz i utrata nadziei w zbawienie jest znamienna dla tych, którzy
szkodę przynoszą swej duszy. Złóż więc nadzieję w dobroci Bożej i
wyglądaj Jego wspomożenia, wiedząc, że jeśli zwrócimy się ku
Niemu uczciwie i szczerze, nie tylko nas nie odtrąci, ale jeszcze
w chwili, kiedy wypowiadać będziemy ostatnie słowa modlitwy,
wyrzeknie do nas: Oto jestem przy was.
(św. Bazyli Wielki, List 174)

Pierwszy tydzień Adwentu – poniedziałek

 


PRZYJDŹ, JEZU!

PRZYJDŹ W PIELESZACH, A NIE W SILE MOCY;

PRZYJDŹ DO ŻŁÓBKA, A NIE NA OBŁOKACH NIEBA:

PRZYJDŹ W SWEJ POKORZE, A NIE WIELKOŚCI:

ZEJDŹ W RAMIONA SWEJ MATKI, A NIE NA TRON MAJESTATU:

PRZYBĄDŹ NA OSIOŁKU, A NIE NA CHERUBACH:

PRZYJDŹ DO NAS, A NIE PRZECIW NAM:

PRZYJDŹ, BY ZBAWIĆ , A NIE SĄDZIĆ;

BY PRZYNIEŚĆ POKÓJ, A NIE POTĘPIĆ W ZAPALCZYWYM GNIEWIE.

JEŚLI PRZYJDZIESZ W TAKI SPOSÓB JEZU,

MY NIE BĘDZIEMY UCIEKAĆ,

LECZ PRZYLGNIEMY DO CIEBIE.

/Piotr Cellensis/



Modlitwa zawierzenia życia Jezusowi Miłosiernemu

 

Jezu Najmiłosierniejszy,
mój Panie i Zbawicielu.
Wobec nieba i ziemi, świadom swojej
nędzy, grzeszności i niewystarczalności,
oddaję się dziś zupełnie i całkowicie,
świadomie i dobrowolnie
Twemu Nieskończonemu Miłosierdziu.

 Ufając Twojej Miłosiernej Miłości wyrzekam się na zawsze i całkowicie:

– zła i tego co do zła prowadzi
– demonów i wszelkich ich spraw i pokus
– świata i wszystkiego czym usiłuje mnie pociągać i zniewalać
– siebie i wszystkiego co buduje i zaspokaja mój egoizm i pychę.
Oddaję się Tobie Jezu, Najmiłosierniejszy Zbawicielu, jako jedynemu mojemu Bogu i Panu,
jedynej miłości, pragnieniu i celowi mojego życia.
Z całą pokorą, ufnością i uległością wobec Twojej Najmiłosierniejszej Woli oddaję Ci siebie: 
– moje ciało, duszę i ducha
– całą moją istotę
– życie w czasie i w wieczności
– przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – rozum, uczucia i pragnienia
– wszelkie zmysły, władze i prawa
– wolę i wolność moją
– wszystko czym jestem, co posiadam i co mnie stanowi. 

Nie zostawiam sobie nic

wszystko oddaję Twojej Świętej Woli
przez ręce Niepokalanej Matki Miłosierdzia.
Rozporządzaj mną jak chcesz,
według Twojego Miłosierdzia.
Broń mnie i posługuj się mną
jako swoją wyłączną i całkowitą własnością,
Jezu, ufam Tobie!
Amen.

sobota, 26 listopada 2022

Pierwsza niedziela adwentu



Czekam na Ciebie, dobry Boże,
Przyjdź do mnie, Panie, pośpiesz się,
Niechaj mi łaska Twa pomoże,
Chcę czystym sercem przyjąć Cię


Przyjdź do mnie Panie, mój dobry Boże,
Przyjdź i nie spóźniaj się
Przyjdź do mnie Panie, przyjdź z łaską swoją,
Przyjdź i nie spóźniaj się

 Wśród licznych trosk i niepokojów,
Kiedy już sił nie starcza nam,
Karmisz nas, Panie, swoim Ciałem,
Tyś nasza moc, nasz Bóg i Pan

Przyjdź do mnie Panie, mój dobry Boże,
Przyjdź i nie spóźniaj się
Przyjdź do mnie Panie, przyjdź z łaską swoją,
Przyjdź i nie spóźniaj się

Pierwsza niedziela adwentu

 



Pierwsza niedziela adwentu 

O TY, KTÓRY ISTNIAŁEŚ PRZED WIEKAMI,

SYNU BOGA PRZYBYŁY NA ŚWIAT,

TY, PANIE JESTEŚ BOGIEM ZRODZONYM Z BOGA,

A WEDŁUG CIAŁA – NARODZONY Z DZIEWICY.

ŚPIEWAJĄC HYMNY, RZESZA WIERZĄCYCH

BŁAGA CIĘ, BYŚ RACZYŁ NAS ŁASKAWIE WYSŁUCHAĆ.

LUDY TWEGO PASTWISKA – Z KAŻDEGO WIEKU I NARODU -

WZNOSZĄ, O ŚWIĘTY, PIEŚNI TWOJEJ CHWAŁY.

SZCZĘŚLIWY, KTO W WIERZE POJĄĆ ZDOŁAŁ

RZECZYWISTOŚĆ TAK WIELKĄ,

ŻE BÓG BEZCIELESNY

ZOSTAŁ ZRODZONY JAKO SYN BOŻY.

/Św. Hilary z Poitiers/

Pierwsza niedziela adwentu




 (Rz 13,11-14)
Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła. Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom.

Modlitwa za wstawiennictwem bł. Jakuba


Boże w Trójcy jedyny, Ty objawiając się w świetle płynącym z Eucharystii błogosławionemu Jakubowi Alberione, założycielowi Rodziny Świętego Pawła, zechciałeś odnowić w Kościele apostolski charyzmat św. Pawła. Spraw, aby do wszystkich dotarło światło Ewangelii, otwierając świat na obecność Jezusa Mistrza Drogi, Prawdy i Życia przez wstawiennictwo Maryi, Matki i Królowej Apostołów. Wsław w swoim Kościele tego apostoła nowej ewangelizacji i wzbudź ludzi otwartych na „znaki czasu”, którzy naśladując jego przykład i posługując się środkami komunikacji doprowadzą do Ciebie cała ludzkość. Za wstawiennictwem błogosławionego Jakuba udziel mi łaski, o którą teraz Ciebie proszę…
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…

piątek, 25 listopada 2022

Modlitwa do św Katarzyny Aleksandryjskiej

 


Modlitwa

Święta Katarzyno, której imię noszę, Patronko moja Twojej się opiece w szczególniejszy sposób dzisiaj polecam i proszę Cię, abyś mnie swoim wstawiennictwem przed Bogiem wspierała i ratowała we wszystkich potrzebach moich i wyjednała mi łaskę wiernego naśladowania cnót Twoich. Spraw to, o Droga moja Patronko, abym Bogu dochowała wierności pośród wszelkich przygód tego życia i zasłużyła sobie na łaskę  szczęśliwej śmierci. Amen.


Modlitwa do św Katarzyny Aleksandryjskiej

 


Modlitwa
O święta Męczenniczko, o święta Katarzyno z jakąż miłością przyjął cię w objęcia swe Chrystus! Jakąż że chwałą cię uwieńczył! Jakąż radością przepełnił na wieki twe serce! O prawdziwie mądrą byłaś panną, żeś obrała sobie mądrość krzyża a wzgardziłaś mądrością świata. Ach, uprośże nam łaskę gardzenia głupią świata mądrością, a szczycenia się zawsze świętym głupstwem krzyża, poddaniem pokornym umysłu pod tajemnice wiary i powagą Kościoła., ujarzmianiem namiętności pod słodkim Chrystusa jarzmem, chowaniem według stanu naszego czystości świętej. Uproś nam zwłaszcza, żebyśmy nigdy nie lekceważyli cnoty i tych, którzy cnocie szczególniej się oddają, ale czcili ich i naśladowali, a tak zasłużyli dojść kiedyś do chwały wiekuistej, w której królujesz na łonie Chrystusa po wszystkie wieki. Amen. (XIX w.)

środa, 23 listopada 2022

Za kleryków



Błogosławiony Tomaszu, ciebie Bóg dał jako wzór dla wszystkich kleryków. Mogłeś ocalić swe życie za cenę poślubienia córki mandaryna oraz wyrzeczenia się wiary. Ty jednak stanowczo odrzuciłeś pokusę zawrócenia z drogi, którą odczytałeś jako swe powołanie. Zapłaciłeś za to wielką cenę. 
Bądź patronem i wspomożycielem kleryków, którzy przygotowują się do przyjęcia święceń kapłańskich. Pomagaj im w codziennych zmaganiach ze sobą. Ucz ich modlitwy, cierpliwości w pokonywaniu przeszkód życiowych oraz dodawaj im odwagi, by nie ulegali pokusom świata. Módl się za kleryków, by pełni radości i wdzięczności Bogu i Kościołowi, wtórym odnaleźli swe miejsce, wytrwali w powołaniu i doszli do kapłaństwa. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.






 

O powołania



Św. Andrzeju, kapłanie i męczenniku, twoim największym skarbem była wiara w Chrystusa. Miłowałeś Go z całego serca, i jak tylko umiałeś, najlepiej mu służyłeś. Nawet okrutne prześladowania i groźba utraty życia nie osłabiły twego ducha i nie spowodowały zaniechania swej kapłańskiej posługi. Nie opuściłeś tych, którzy potrzebowali słowa Bożego i sakramentów świętych. Prosimy Cię, wstawiaj się za nami. Uproś nam ofiarnych, świętych i odważnych pasterzy i katechistów. Niech w obliczu zagrożeń nie upadają i nie wątpią, że Bóg jest ponad tym wszystkim. Prosimy o powołania kapłańskie i zakonne na ziemi wietnamskiej, aby krew męczenników wydawała błogosławione owoce przez ich modlitwy, pracę apostolską i cierpienia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.                  



 

Za Kościół w Wietnamie


Święci męczennicy wietnamscy, którzy jaśniejecie w gronie mężnych uczniów Chrystusa, prosimy Was, przyczyniajcie się swą modlitwą, by Kościół w Wietnamie mógł bez przeszkód i prześladowań głosić chwałę Boga. Proście o silną wiarę dla prześladowanych chrześcijan. Niech za łaską Bożą wytrwają w wierze, i przekażą ją następnym pokoleniom. Niech wielbią Chrystusa modlitwą i swoim przykładnym życiem i w ten sposób pociągają innych ku Niemu. Amen.

 

Św. Andrzej Dung - Lac i 116 towarzyszy, męczenników



Pierwsi misjonarze, którzy przynieśli wiarę chrześcijańską do Wietnamu, przybyli tam w 1533 r. Ich działalność nie spotkała się z przychylnością władz, które wydalały obcokrajowców ze swojego terytorium. Przez kolejne trzy stulecia chrześcijanie byli prześladowani za swoją wiarę. Wielu z nich poniosło śmierć męczeńską, zwłaszcza podczas panowania cesarza Minh-Manga w latach 1820-1840. Zginęło wtedy od 100 do 300 tysięcy wierzących. Stu siedemnastu męczenników z lat 1745-1862 św. Jan Paweł II kanonizował w Rzymie 18 czerwca 1988 r. (ich beatyfikacje odbywały się w czterech terminach pomiędzy 1900 i 1951 rokiem). Wśród nich jest 96 Wietnamczyków, 11 Hiszpanów i 10 Francuzów; było to ośmiu biskupów i pięćdziesięciu kapłanów; pozostali to ludzie świeccy. Prawie połowa kanonizowanych (50 osób) należała do Rodziny Dominikańskiej. Ponieważ zamieszkiwali oni teren apostolatu Tonkin Wschodni (położony na wschód od rzeki Czerwonej), który papież Innocenty XIII powierzył dominikanom z Filipin, nazywa się ich często męczennikami z Tonkinu.

Andrzej Dung-Lac, który reprezentuje wietnamskich męczenników, urodził się jako Dung An Tran około 1795 r. w biednej, pogańskiej rodzinie na północy Wietnamu. W wieku 12 lat wraz z rodzicami, którzy poszukiwali pracy, przeniósł się do Hanoi. Tam spotkał katechetę, który zapewnił mu jedzenie i schronienie. Przez trzy lata uczył się od niego chrześcijańskiej wiary. Wkrótce przyjął chrzest i imię Andrzej. Nauczywszy się chińskiego i łaciny, sam został katechetą. Został wysłany na studia teologiczne. 15 marca 1823 r. przyjął święcenia kapłańskie. Jako kapłan w parafii Ke-Dam nieustannie głosił słowo Boże. Często pościł, wiele czasu poświęcał na modlitwę. Dzięki jego przykładowi wielu tamtejszych mieszkańców przyjęło chrzest. W 1835 r. Andrzej Dung został aresztowany po raz pierwszy. Dzięki pieniądzom zebranym przez jego parafian został uwolniony. Żeby uniknąć prześladowań, zmienił swoje imię na Andrzej Lac i przeniósł się do innej prefektury, by tam kontynuować swą pracę misyjną. 10 listopada 1839 r. ponownie go aresztowano, tym razem wspólne z innym kapłanem, Piotrem Thi, którego odwiedził, by się u niego wyspowiadać. Obaj zostali zwolnieni z aresztu po wpłaceniu odpowiedniej kwoty. Okres wolności nie potrwał jednak długo. Po raz trzeci aresztowano ich po zaledwie kilkunastu dniach; trafili do Hanoi. Tam przeszli niezwykłe tortury. Obaj zostali ścięci mieczem 21 grudnia 1839 r. Andrzej był w pierwszej grupie męczenników wietnamskich beatyfikowanych w 1900 r.

Tomasz Tran Van-Thieu urodził się w 1820 roku w Trung-Quang w rodzinie chrześcijańskiej. Był seminarzystą wietnamskim. Po aresztowaniu proponowano mu uwolnienie, gdyby poślubił córkę mandaryna, co oczywiście wymagałoby zmiany wiary. Zniósł mężnie okrutne przymuszanie do odstępstwa od wiary i straszne tortury. Zginął uduszony 21 września 1838 roku.

Emanuel le Van-Phung (ur. 1796 r.) był mężnym katechetą wietnamskim, który odważył się dać schronienie katolickiemu kapłanowi ks. Piotrowi Doan Cong Qui. Odkryto to i obu zgładzono w Chan-doc 31 lipca 1859 r.

Agnieszka (Agnes) Le Thi Thanh, jest jedyną kobietą z grona 117 kanonizowanych w 1988 r. męczenników wietnamskich. Urodzona ok. 1781 r. w rodzinie chrześcijańskiej, była mężatką i matką sześciorga dzieci, które wychowywała po katolicku. W okresie prześladowania chrześcijan udzielała pomocy misjonarzom. Została aresztowana w marcu 1841 r. razem z księdzem, którego ukrywała w swoim domu. Żołnierze splądrowali dom i rozkradli dobytek rodziny. Była torturowana, ale nie wyrzekła się wiary. Oprawcy nie zdążyli wykonać na niej wyroku, ponieważ w więzieniu zaraziła się czerwonką i zmarła 12 lipca 1841 r.

 

poniedziałek, 21 listopada 2022

Modlitwa do św. Cecyli




Święta Cecylio, przepełniona miłością do Chrystusa, niezłomna w walce o świętość i wierna Bogu aż do męczeńskiej śmierci. Prowadź nas drogami oddania Jezusowi na wzór Twojego oddania, czystości której jesteś doskonałym przykładem i miłości do Boga którą zwieńczyłaś heroiczną ofiarą z życia. Wyproś nam dar męstwa wobec wrogów naszej duszy, których Ty pokonałaś w samotnej walce. Ucz nas stawiać Pana zawsze na pierwszym miejscu we wszystkim co nas spotyka.
Patronko muzyki, daj nam zakosztować piękna tej sztuki a muzykom, nosicielom Bożej łaski talentu, wyproś dar pokornego i hojnego dzielenia się swoim darem z bliźnimi. Kieruj naszymi krokami i wskazuj na dobro i piękno podawane nam przez Pana na każdy nasz dzień.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Modlitwa ofiarowania

 


Panie nasz, Boże! Oto historia się powtarza. Kiedyś Rodzice Najświętszej Maryi Panny przyprowadzili Ją do świątyni. Była im wdzięczna za ich wrażliwość na Twój głos w sercu, za ich wierność Twoim poleceniom, za posłuszeństwo. Była im wdzięczna, że dałeś Jej takich rodziców, którzy ofiarowali Ją Tobie. To najlepsze co mogli uczynić dla Niej. Teraz my – dusze najmniejsze, przez wstawiennictwo Maryi, naszej Matki, pragniemy doświadczyć podobnie jak Ona, co jest dla nas najlepsze, a czego i Ty pragniesz. Zatem prosimy, niech dzisiaj Maryja przyprowadzi nas, aby ofiarować Tobie. Niech całym swoim Sercem, czyniąc to za nas, odda nas Tobie w sposób pełny. Niech odda Tobie nasze dusze i ciała, nasze charaktery i temperamenty, różne plany, pragnienia, nasze dążenia, te dalekie i te bliskie, nasze cele. Niech odda, Boże, wszystko, co jest naszą własnością, co do nas należy, co o nas stanowi, co kształtuje nasze postawy, co wytycza każdego dnia nasze drogi. Niech odda Tobie naszą codzienność, otoczenie, obowiązki, i naszych bliskich.
Panie nasz, za pośrednictwem Maryi przyjmij ofiarowanie naszego całego życie Tobie. Całego, aby już nic nie było naszą własnością, abyś to Ty był Panem, abyś to Ty posiadł nas na własność. Przyjmij ofiarowanie nas Tobie, bowiem tylko Ty wiesz jaki kształt nadać naszym duszom i co będzie dla nas szczęściem największym, tylko Ty możesz uczynić nas szczęśliwymi. Nie uczyni tego żaden człowiek, ani żadna inna moc, tylko Ty. Przyjmij to ofiarowanie, przez ręce Maryi, w naszych trudnościach, bowiem te szczególnie doskwierają człowiekowi. Człowiek boleśnie doświadcza cierpienia, ono często dominuje nad człowiekiem. Zatem przyjmij ofiarowanie Tobie naszych cierpień, aby nie zdominowały nas, abyśmy pomimo cierpienia, zawsze widzieli Ciebie, abyśmy zawsze byli w Ciebie wpatrzeni. Abyś to Ty panował w naszym życiu nad wszystkim.
Niech Maryja ofiaruje Tobie, Boże, naszą maleńką drogę miłości, a także powołanie na tej drodze, jakie każdy z nas indywidualnie ma realizować. Niech odda też Tobie nas, jako wspólnotę, abyś formował nas razem i oddzielnie, abyś kształtował z nas jedno. Abyś rzeczywiście z tej grupy osób uczynił doskonałą wspólnotę, gdzie będzie jedno serce, jedna dusza, jedna myśl, jedno rozumienie, jedno poznanie. Niech złoży dzisiaj w tej ofierze całą wspólnotę dusz najmniejszych, bo potrzebuje ręki Mistrza; nadal jest na początku drogi, nadal jest to jeszcze maleńkie dziecko, którego duszę trzeba pielęgnować i kształtować, a Ty, Boże będziesz wiedział najlepiej jak to czynić. Wspólnota ma swego ducha, swoją duszę. Składają się na nią wszystkie dusze, duch każdego z nas. A więc prosimy, czyń z nas jedność. Posyłaj też swoich Aniołów, aby chronili nas przed atakami szatańskimi. W świecie teraz nie ma jedności, człowiek zagubił tak bardzo pojęcie, ideał jedności, że nie potrafi jednoczyć się z innymi, każdy jest sam i każdy dba o siebie, widzi tylko swoje sprawy i nie potrafi łączyć się z innymi, aby tworzyć prawdziwą jedność, aby tworzyć prawdziwą wspólnotę osób. To niestety, dzieło szatana, dlatego, prosimy Ciebie, za przyczyną Maryi, abyś chronił naszą wspólnotę, bowiem na jedność są i będą szły jego ataki. Przez wstawiennictwo Maryi prosimy, rozlej swoją miłość, ona najlepiej tłumaczy sercu, ona najlepiej koi ból, miłość najlepiej leczy rany. Zatem prosimy Cię o miłość we wszystkich sercach dusz najmniejszych. Pragniemy też Ciebie prosić, abyś na tej drodze nieustannie towarzyszył maleńkim duszom. Abyś dawał poczucie swojej obecności każdemu z nas, abyśmy w swoich sercach nieśli nieustannie Twój obraz. Abyśmy mogli patrzeć na Ciebie, abyśmy nigdy nie stracili Ciebie z oczu. O wiele łatwiej, Boże, jest iść za tobą, kiedy dusza wpatruje się w Ciebie. Prosimy, udziel nam tej łaski, aby nasze serca nieustannie pragnęły Ciebie, by nieustannie dążyły do Ciebie, by tęskniły za Tobą.
Niech teraz spłynie na nas Twoje błogosławieństwo, które umocni w naszych sercach Twój obraz. Niech to błogosławieństwo będzie tą obecnością na stałe w nas. Prosimy, udzielaj nam łaski miłości, byśmy oczami miłości patrząc, widzieli więcej, głębiej, abyśmy widzieli Ciebie. Abyśmy dzięki miłości mieli siły i byli wytrwali.

środa, 16 listopada 2022

Obrona wielka miasta Giedymina




Pieśń z 1756 r.


Obrona wielka miasta Giedymina,
Wilna całego pociecho jedyna.
W tej Ostrej Bramie obrona potężna,
Królowa Polska, a Litewska Księżna.

Mieszkanie Boga i złocisty Domie,
Twój pałac składasz tu przy Ostrej Bramie,
W stołecznem mieście, Stolico mądrości,
Tu rezydujesz w darów obfitości.

Reformowany Karmel ukochałaś,
Prawdziwą Matką gdy Jego zostałaś,
Przy Karmelitów jaśniejąc kościele,
Bronisz ten zakon, świadcząc Twych łask wiele.

Twój Święty Obraz wsławiony cudami
Jedyny feniks był między ogniami,
Jako wileńskie świadkami pożary,
Któreś gasiła, Maryjo, bez miary.

Widzianaś, Panno, na kościele była
Gdy się pożaru zawziętość srożyła,
Przybytkiem będąc Ducha Najświętszego,
Broniłaś, Matko, od ognia większego.

Doznało Wilno Twej, Panno, obrony,
Kiedy lew szwedzki brał je w swoje szpony.
Boś cudotwornie miasto ucieszyła,
Gdyś wrota z bramy na Szwedów wzruszyła.

Mocnąś się w ten czas, Panno Święta, stała,
Choć zjadła szwedzka Bellona ryczała.
Tyś jej straszniejszym obozem stanęła,
Że lwa potęga w momencie pierzchnęła.

Gdy nieprzyjaciel zdzierał Twoje szaty,
Uderzyłaś go o mur, że na szmaty
Roztrącon wkrótce pozbył i żywota,
Tak cała, Panno, byłaś w bramie złota.

Na twardy kamień raz dziecię upada,
A gdy do Ciebie strapiona przypada
Z swą prośbą matka, przy Twoim Obrazie,
Zdrowy synaczek w tym fatalnym razie.

Podróżny, kiedy w bystrej rzece tonie,
Zanurzyły się z wozem już i konie,
Krzyknie: Ratuj mnie, w Ostrej Bramie Matko!
W brzegu z widzianym staje cudem żartko.

W tej Ostrej Bramie Maryja jak w niebie
Słońce łask promień rozsiewa w potrzebie,
Ubogich ludzi, a tak na wzór słońca
Pełna Maryja swych cudów bez końca.

Doznają wszyscy Ostrą Bramę prawie
Drogę niebieską, do której w swej sprawie
Wchodzą do nieba Królowej i Pani
Chorzy, kalecy, niemocom poddani.

Tysięczne liczyć przyjdzie morza piaski,
Kto chce Maryi skomputować łaski,
Które na Ostrej Bramie jako morze
Zlewa Maryja ludziom w każdej porze.

Niechajże Bogu w Trójcy Jedynemu
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu,
Że w łaskach Ostrą Bramę zdobi Panna,
Honor i chwała będzie nieustanna. Amen.


czwartek, 3 listopada 2022

Po otrzymaniu przykrej informacji o śmierci kogoś bliskiego

 


Boże! Ty Jesteś Panem życia.
Błagam Cię, pomóż mi znieść ten cios,
nie zbuntować się.
Pomóż mi pogodzić się z Twoją wolą.
I pomóż mi żyć dalej, w Twojej łasce...
A ukochanego N przyjmij do królestwa swego.
Amen.

 Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,
a światłość wiekuista niechaj mu świeci.
Niech odpoczywa w pokoju.
Amen.

Zdrowaś Maryjo...
Królowo Wszystkich Świętych, módl się za niego.
Święty Michale Archaniele, wstawiaj się za nim.
Aniele Boży, Stróżu N , wstawiaj się za nim.
Święty Janie Chrzcicielu, wstawiaj się za nim.
Święty Józefie, wstawiaj się za nim.
Święta Barbaro, wstawiaj się za nim.
Święta Małgorzato z Antiochii, wstawiaj się za nim.
Święty Andrzeju z Avellino, wstawiaj się za nim.
Święty patronie N , wstawiaj się za nim.

POLECANY POST

Modlitwa na Wniebowstąpienie Pańskie

  Modlitwa na Wniebowstąpienie Pańskie Panie Jezu Chryste, który po swoim zmartwychwstaniu wstąpiłeś do chwały Ojca, dziękujemy Ci za nadzie...