Nie ma zła, z którego Bóg nie mógłby wyprowadzić większego dobra. Nie ma cierpienia, z którego nie mógłby uczynić drogi prowadzącej do Niego. Jan Paweł II Boże, Ty wiesz, co się dzieje w moim sercu, w moim umyśle... Boję się! Tak bardzo bym chciał, żeby ta straszna wiadomość okazała się pomyłką, żartem czy nawet kłamstwem... Chyba każdy człowiek podejrzewa, przeczuwa, lęka się, że kiedyś coś takiego usłyszy, a równocześnie ma nadzieję, że jemu się uda, że jego to ominie, że żadna groźna choroba go nie dotknie... Mnie się nie udało. Do moich uszu dotarł ten straszny werdykt: jestem chory. Ten werdykt dociera też do mojej świadomości: dlatego uciekam - do Ciebie. Pragnę schronić się w Twoich ramionach, Tobie zawierzyć sie...