EWANGELIA NA DZIEŃ 07.10.2026
WSPOMNIENIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY RÓŻAŃCOWEJ
ŚRODA XXVII TYGODNIA ZWYKŁEGO
EWANGELIA (Łk 11, 1-4)
Jezus uczy modlitwy
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów».
A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».
Oto słowo Pańskie.
Komentarz do Ewangelii (Łk 11, 1-4)
Jezus uczy modlitwy
Uczniowie widzieli, że Jezus często odchodził na miejsce samotne i trwał na modlitwie. Dlatego proszą Go: „Panie, naucz nas się modlić”. Nie proszą o niezwykłą moc ani o poznanie tajemnic świata. Pragną nauczyć się rozmawiać z Bogiem tak, jak czynił to ich Mistrz.
Jezus odpowiada słowami modlitwy „Ojcze nasz”. Już pierwsze słowo jest wielkim darem: Ojciec. Bóg nie jest dla nas odległym i obojętnym Władcą. Możemy przychodzić do Niego z ufnością dziecka — ze swoim bólem, lękiem, wdzięcznością i nadzieją.
Chrystus uczy nas najpierw prosić o to, aby święciło się imię Boga i aby przyszło Jego królestwo. Dopiero potem mówi o naszych codziennych potrzebach: o chlebie, przebaczeniu i ochronie przed pokusą.
Ta modlitwa pokazuje nam właściwy porządek życia: najpierw Bóg, potem wszystko, czego naprawdę potrzebuje nasze serce.
„Ojcze nasz” nie jest modlitwą odmawianą bezmyślnie. Jest szkołą zaufania. Kiedy nie wiemy, jak się modlić, wystarczy stanąć przed Bogiem i pozwolić, aby słowa Jezusa stały się naszymi słowami.
Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
przychodzę dziś do Ciebie z sercem prostym i ubogim.
Naucz mnie modlić się tak, jak pragniesz,
abym nie tylko wypowiadał słowa,
lecz naprawdę trwał przy Tobie.
Niech święci się Twoje imię
w moim życiu, w moich słowach i czynach.
Niech przyjdzie Twoje królestwo
do mojego serca, do mojej rodziny
i do wszystkich, którzy potrzebują Twojej łaski.
Daj mi dzisiaj chleba powszedniego —
daj to, czego potrzebuję na każdy dzień.
Daj mi także chleb nadziei,
gdy przychodzą chwile smutku,
i chleb pokoju, gdy serce ogarnia niepokój.
Przebacz mi moje winy
i naucz mnie przebaczać tym, którzy mnie zranili.
Uwolnij moje serce od żalu, gniewu i niepokoju,
abym potrafił kochać nawet wtedy,
gdy jest to dla mnie trudne.
Nie pozwól, abym oddalił się od Ciebie.
Strzeż mnie w chwilach próby,
umacniaj, gdy słabnę,
i prowadź drogą, która wiedzie ku Tobie.
Panie Jezu, naucz mnie modlitwy.
Naucz mnie ufać Ojcu,
nawet wtedy, gdy nie rozumiem Jego zamysłów.
Naucz mnie milczeć, gdy trzeba milczeć,
czekać, gdy trzeba czekać,
i wierzyć, gdy nie widzę jeszcze światła.
A kiedy zabraknie mi słów,
niech moje serce powie tylko:
Ojcze, jestem Twój.
Prowadź mnie.
Bądź ze mną.
Niech się spełni Twoja wola.
Amen.


JEZU OTWORZ NASZE SERCA NA MODLITWE I CZAS NA ROZMOWE Z BOGIEM.
OdpowiedzUsuń