W Polsce za Sobieskiego kult Imienia Maryi nie był nowością - był już religią państwową. To, co zrobił Jan III, to zamienił prywatną pobożność w ideologię wojenną całej Rzeczypospolitej.
1. Polska przed Wiedniem - grunt był gotowy
Święto Imienia Maryi po raz pierwszy pojawiło się w 1513 r. w hiszpańskiej diecezji Cuenca, ale jak podaje Wikipedia - największą popularność miało właśnie w Polsce, Austrii i Niemczech.
U nas Imię Maryi było już wszędzie: na chorągwiach husarii, w Litanii Loretańskiej śpiewanej w każdym dworze, w monogramach na fasadach kościołów. Sobieski wyrósł w tej kulturze - jego ojciec Jakub walczył pod Chocimiem w 1621 r. i przypisywał zwycięstwo wstawiennictwu Matki Bożej Różańcowej od Dominikanów.
2. Peregrinatio religiosa - wielka pielgrzymka Sobieskiego latem 1683
To nie był zwykły wymarsz. Historyk Michał Rożek nazwał to, co działo się w lipcu i sierpniu 1683 r. w Krakowie, peregrinatio religiosa - pielgrzymką religijną na skalę niespotykaną w polskiej kulturze.
Oto trasa Sobieskiego:
18 lipca - wyrusza z Wilanowa. Droga wiedzie przez Częstochowę, gdzie modli się przed Czarną Madonną.
29 lipca - przybywa do Krakowa, który staje się bazą armii. Miasto traktuje jako formalną stolicę i koronacyjną nekropolię królewską.
10 sierpnia - Wawel. Msza pontyfikalna, celebrowana przez nuncjusza papieskiego Pallaviciniego. Nuncjusz udziela królowi błogosławieństwa na świętą wojnę i rozgrzeszenia in articulo mortis - na wypadek śmierci pod Wiedniem. Sobieski od razu wyznacza sobie miejsce na pochówek w katedrze.
13 sierpnia - piesza pielgrzymka po Krakowie z Marysieńką. Trasę znamy dokładnie z rachunków miejskich:
• Kościół św. Piotra i Pawła - do relikwii św. Stanisława Kostki • Kościół Dominikanów - do grobu św. Jacka i obrazu Matki Bożej Różańcowej, której przypisywano Chocim • Franciszkanie - grób bł. Salomei i obraz Matki Bożej Bolesnej • Kościół Mariacki - przed Madonną Loretańską odśpiewano litanię przy muzyce na dwóch chórach
15 sierpnia, Wniebowzięcie - Sobieski świadomie wybiera ten dzień na wymarsz, bo to święto Maryjne. Rano modli się w kościele Karmelitów Na Piasku u stóp Matki Bożej Piaskowej.
20 sierpnia - Piekary Śląskie. To kluczowy punkt. Król, za namową mieszkańców Bytomia, zmienia szlak i pieszo przybywa do sanktuarium, gdzie wysłuchał mszy i przed obrazem Matki Bożej prosił o zwycięstwo. W Piekarach zatrzymywał się, bo obraz słynął jako Cudowny i Łaskami Słynący.
W Krakowie w tym czasie zostaje Maria Kazimiera. Kroniki mówią, że "pogrążyła się w dewocji" - nieustannie zamawiała msze wotywne. 18 sierpnia rajcy krakowscy zamówili w Mariackim solenną wotywę na intencję zwycięstwa, z kazaniem Bernardyna i muzyką instrumentalną. Od 1 września nuncjusz zarządza modlitwę dzwonów - codziennie o 1 w nocy, gdy zadzwoni Zygmunt na Wawelu, wszyscy mieli klęknąć i odmówić pięć pacierzy za króla.
Panował "paniczny lęk" - jak pisze Rożek - przed "wiedeńską potrzebą", bo wierzono, że jeśli padnie Wiedeń, armia Kary Mustafy stanie pod Krakowem.
3. 12 września 1683 - Imię jako broń
8 września, Narodzenie Maryi - wojska polskie docierają pod Wiedeń.
12 września, Kahlenberg, godz. 3 nad ranem. Msza, którą odprawia kapucyn Marek z Aviano, spowiednik cesarza. Sobieski nie tylko jest obecny - służy do mszy, przyjmuje Komunię Świętą.
Przed bitwą wydaje rozkaz: na chorągwiach rycerskich wypisać imię MARYJA. I z okrzykiem "Maryja!" husaria rusza w dół zbocza.
To nie był tylko okrzyk bojowy. W XVII wieku wierzono, że wypowiedzenie Imienia Maryi ma realną moc odpędzania zła. Dla żołnierzy - często niepiśmiennych chłopów - to była najprostsza modlitwa.
Po zwycięstwie Sobieski pisze słynny list do papieża Innocentego XI: "Venimus, vidimus, Deus vicit - Przyszliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył".
4. Skutek: Święto dla całego Kościoła
Papież Innocenty XI, wdzięczny za ocalenie chrześcijaństwa, rozszerzył obchód Imienia Maryi na cały Kościół i wyznaczył je na niedzielę po Narodzeniu Maryi. Dopiero Pius X w 1911 r. przeniósł je na stałe na 12 września.
W Polsce po 1683 r. następuje eksplozja fundacji wotywnych:
• Wotywne kościoły Imienia Maryi - np. Kościół na Nowym Mieście w Warszawie ufundowany przez Sobieskiego jako wotum • Obrazy Matki Bożej Piekarskiej stają się narodowym palladium - to właśnie tam Sobieski się modlił, więc kult w Piekarach rośnie do rangi śląskiej Częstochowy • Monogram Maryi pojawia się na armatach, na bramach miejskich Krakowa, na szabli Sobieskiego
Dla Polaków XVII wieku Imię Maryi przestało być tylko dewocją. Stało się hasłem państwowym - znakiem, że Polska jest Antemurale Christianitatis - Przedmurzem Chrześcijaństwa, a Maryja jest jej Hetmanką.

Komentarze
Prześlij komentarz
Tutaj można wpisywać swoje intencje