Żywot Świętego Wawrzyńca, diakona i męczennika
Wspomnienie liturgiczne: 10 sierpnia
1. Pochodzenie i młodość
Wawrzyniec - po łacinie Laurentius, czyli "wawrzynem uwieńczony" - urodził się około 225 roku w Osca, dzisiejszej Huesca w Hiszpanii, na terenie ówczesnego Cesarstwa Rzymskiego. Według tradycji jego rodzice, Orencjusz i Paciencja, również byli chrześcijanami i ponieśli śmierć męczeńską.
Młody Wawrzyniec wyjechał do Rzymu, gdzie poznał przyszłego papieża Sykstusa II. Ten dostrzegł w nim wielką wiarę, mądrość i gorliwość. Szybko włączył go do grona duchowieństwa rzymskiego.
2. Diakon Kościoła Rzymskiego
W III wieku Kościół w Rzymie miał siedmiu diakonów, z których każdy opiekował się jednym z siedmiu okręgów miasta. Wawrzyniec, choć najmłodszy, został ustanowiony archidiakonem - pierwszym spośród siedmiu. Był najbliższym współpracownikiem papieża Sykstusa II.
Jako archidiakon miał dwa główne zadania:
1. Służba liturgiczna - asystowanie papieżowi przy sprawowaniu Eucharystii.
2. Służba charytatywna - zarząd dobrami kościelnymi i opieka nad ubogimi, wdowami, sierotami. W czasach, gdy chrześcijanie żyli w ukryciu, to właśnie diakoni rozdzielali jałmużnę i dbali o materialne przetrwanie wspólnoty.
Współcześni opisywali go jako człowieka pogodnego, hojnego i niezwykle odważnego.
Współcześni opisywali go jako człowieka pogodnego, hojnego i niezwykle odważnego.
3. Prześladowanie Waleriana
W 257 roku cesarz Walerian wydał edykt przeciwko chrześcijanom. Najpierw zakazał sprawowania kultu i skonfiskował majątki kościelne, a rok później nakazał śmierć dla wszystkich biskupów, kapłanów i diakonów.
6 sierpnia 258 roku, podczas potajemnej liturgii w katakumbach św. Kaliksta, został pojmany papież Sykstus II wraz z czterema diakonami. Tego samego dnia ścięto ich.
Według legendy, gdy prowadzono Sykstusa na śmierć, Wawrzyniec szedł za nim i wołał: "Dokąd idziesz, ojcze, bez swego syna? Dokąd spieszysz, kapłanie święty, bez swego diakona?". Papież miał mu odpowiedzieć: "Nie opuszczam cię, synu. Za trzy dni pójdziesz za mną".
Wawrzyniec rzeczywiście pozostał przy życiu na trzy dni, ponieważ prefekt Rzymu Korneliusz Sekularis chciał przejąć majątek Kościoła. Kazał mu wydać "skarby Kościoła".
4. "Oto są skarby Kościoła"
Wawrzyniec poprosił o trzy dni na zebranie wszystkiego. W tym czasie rozdał wszystkie pieniądze ubogim, a następnie zgromadził przed prefektem tłum biedaków, kalek, niewidomych, trędowatych i sierot.
Stanął przed nim i rzekł: "Oto są skarby Kościoła, które są wieczne i nigdy nie giną, ale pomnażają się".
Rozwścieczony prefekt skazał go na powolną i okrutną śmierć - upieczenie żywcem na żelaznej kracie.
5. Męczeństwo na kracie
10 sierpnia 258 roku na Polu Weryjskim w Rzymie rozpalono ogień pod kratą. Wawrzyniec znosił męki z niezwykłym męstwem i, jak podaje św. Ambroży, nawet z humorem.
Kiedy jedna strona jego ciała była już spalona, miał powiedzieć do katów ze spokojem, który stał się najsłynniejszym zdaniem w jego żywocie:
"Assum est, versa et manduca" - "Upieczony jestem, obróćcie mnie i jedzcie".
Wypowiadając modlitwę za Rzym i nawrócenie oprawców, oddał ducha Bogu. Miał około 33 lat.
Ciało męczennika pochowała rzymska matrona Hipolitowa na cmentarzu przy Via Tiburtina.
6. Kult i patronat
Kult św. Wawrzyńca rozprzestrzenił się błyskawicznie. Już Konstantyn Wielki wystawił nad jego grobem bazylikę - dziś Bazylika św. Wawrzyńca za Murami, jedna z siedmiu głównych bazylik Rzymu. Jest jednym z najbardziej czczonych męczenników chrześcijaństwa - św. Augustyn mówił, że Rzym nie może się chlubić nikim bardziej niż Wawrzyńcem.
Jest patronem:
ubogich, kucharzy, piekarzy, cukierników, bibliotekarzy i archiwistów, diakonów, studentów, a także chroni od pożarów. Wzywany jest w czasie upałów i suszy.
W ikonografii przedstawiany jest jako młody diakon w dalmatyce, z kratą - narzędziem swojej męki, z palmą męczeństwa, czasem z workiem złota lub księgą.
Jego śmierć wywarła ogromne wrażenie na Rzymianach. Tradycja głosi, że widok jego męstwa przyczynił się do nawrócenia wielu świadków, w tym żołnierzy rzymskich i senatorów.

Komentarze
Prześlij komentarz
Tutaj można wpisywać swoje intencje