Przejdź do głównej zawartości

Dom napełnił się wonią . Wielki Poniedziałek


🌿 „Dom napełnił się wonią”

1.

W Betanii cichy dom,
Tam, gdzie Jezus gości znów,
Łazarz żyje – cud i znak,
Że miłość zwycięża mrok i strach.
Marta służy w prostych dniach,
Serce daje w zwykłych sprawach,
A Maria klęczy tu,
Wylewa miłość u Jego stóp.
Refren:
Dom napełnił się wonią łask,
Miłość trwa – choć przemija czas,
Jezu, przyjmij serce me,
Niech jak olejek wyleje się.
2.
Drogocenny dar i łzy,
W ciszy więcej znaczą niż słowa dni,
Każdy gest – oddany w cień,
Dla Jezusa staje się wieczny jak pieśń.
Choć świat liczy zysk i stratę,
Choć nie rozumie tej ofiary,
Miłość nie zna ceny swej,
Bo tylko ona się liczy w niej.
Refren:
Dom napełnił się wonią łask…
3.
„Zostaw ją” – mówi Pan,
„Na mój dzień, na mój krzyżowy czas”,
W tym geście ukryty cień
Drogi, co wiedzie przez śmierć ku dniu.
Bo ubogich zawsze masz,
Lecz Ja idę, kończy się czas,
Czy rozpoznasz w chwili tej
Miłość, co daje się aż po grób?
Refren:
Dom napełnił się wonią łask…
4.
Jezu, naucz kochać tak,
Bez wyrachowań, bez lęku i strat,
Dać Ci wszystko – serce, łzy,
By Twoją wonią napełnić dni.
Niech me życie, choć tak małe,
Będzie darem na Twe chwile,
A gdy przyjdzie krzyża noc,
Niech miłość będzie jedyną mocą.
Refren (x2):
Dom napełnił się wonią łask,
Miłość trwa – choć przemija czas,
Jezu, przyjmij serce me,
Niech jak olejek wyleje się.

Rozważania do każdej zwrotki;

🌿 Zwrotka 1 – Rozważanie medytacyjne

Wchodzę duchowo do domu w Betanii. Jest tu cisza, światło lamp i obecność Jezusa. On jest pośród tych, którzy Go kochają. Łazarz – żywy znak mocy Boga. Marta – wierna w służbie. I Maria – zanurzona w miłości, która nie potrzebuje słów.
Patrzę na Jezusa siedzącego przy stole. On patrzy także na mnie. Zna moje życie, moje radości i zranienia. Zaprasza mnie, bym był(a) blisko – nie jako widz, ale jako przyjaciel.
Czy potrafię zatrzymać się przy Nim? Czy znajduję czas, by po prostu być w Jego obecności?
Jezu, wprowadź mnie do swojej bliskości. Naucz mnie wybierać Ciebie ponad wszystko, co rozprasza moje serce.

🌿 Zwrotka 2 – Rozważanie medytacyjne

Widzę Marię, która klęka u stóp Jezusa. W jej dłoniach jest to, co najcenniejsze – olejek, który kosztuje bardzo wiele. A jednak ona nie waha się ani chwili. Rozlewa go bez lęku, bez zatrzymania.
To nie tylko olejek – to jej serce. Jej miłość. Jej wszystko.
Dom napełnia się wonią. Miłość ma zapach. Miłość zostawia ślad. Miłość przemienia przestrzeń.
Zatrzymuję się i pytam siebie: co jest moim „drogocennym olejkiem”? Co trzymam jeszcze dla siebie? Czego boję się oddać Jezusowi?
Jezu, daj mi odwagę miłości bez miary. Ucz mnie oddawać Tobie to, co najcenniejsze – bez lęku, że stracę, ale z wiarą, że w Tobie wszystko odnajdę.

🌿 Zwrotka 3 – Rozważanie medytacyjne

Słyszę słowa Judasza – zimne, kalkulujące, pozornie rozsądne. To głos świata, który nie rozumie miłości bezinteresownej. To także czasem mój własny głos – gdy zaczynam liczyć, oceniać, zamykać serce.
Ale Jezus staje w obronie Marii. Widzi więcej. Widzi głębię jej oddania. Widzi krzyż, który nadchodzi.
„Zostaw ją…” – te słowa są jak światło. Jezus przyjmuje dar miłości. Przyjmuje serce, które Mu się oddaje.
Czy wierzę, że On przyjmuje także mnie – z moją słabością, niedoskonałością, niepewnością?
Panie, oczyść moje serce z tego, co zimne i zamknięte. Daj mi patrzeć Twoimi oczami – widzieć więcej, kochać głębiej, ufać mimo wszystko.

🌿 Zwrotka 4 – Rozważanie medytacyjne

Jezus mówi o swojej drodze – o śmierci, która się zbliża. Miłość Marii staje się jakby przygotowaniem na ten moment. Ona już teraz jest przy Nim – wierna, oddana, obecna.
Zatrzymuję się przy tej tajemnicy: Jezus odda wszystko. Da swoje życie. Nie zatrzyma nic dla siebie.
Czy ja potrafię odpowiedzieć na tę miłość?
Moje życie – takie, jakie jest – może stać się darem. Nie musi być wielkie w oczach świata. Wystarczy, że będzie prawdziwe i oddane Jezusowi.
Jezu, przyjmij mnie takim/taką, jaki(a) jestem. Niech moje życie stanie się cichą wonią miłości dla Ciebie. Naucz mnie trwać przy Tobie – zwłaszcza wtedy, gdy nadchodzi krzyż.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

NOWENNA TRZECH ZDROWAŚ MARYJO

NOWENNA TRZECH ZDROWAŚ MARYJO ZWANA SKUTECZNĄ Rzecz ta jest łatwą do zrozumienia. Jeżeli bowiem Trzy Zdrowaś Maryjo tak są miłe Matce Bożej, że udziela Ona wiele szczególnych łask za ich odmawianie, to czemużby nie miała nimi obdarzyć tych, którzy je odmawiają w formie nowenny? Początek tej nowenny dała pewna pobożna osoba z Nantes, która je rozpoczęła pierwsza, w celu uzyskania łaski, o którą długi czas na próżno błagała, a którą otrzymała jeszcze przed ukończeniem nowenny. Odtąd wiele pobożnych dusz ją odprawia z wielką skutecznością, tak że dziś przetłumaczona jest na różne języki i wyprasza proszącym nadzwyczajne łaski. Im większą będzie ufność nasza w Potęgę, Mądrość i Miłosierdzie Matki Bożej, a naszej Królowej, tym liczniejsze i bardziej zadziwiające będą łaski otrzymane. Jeżeli chodzi o łaskę, na której otrzymaniu nam bardzo zależy, radzi się odprawić nowennę trzykrotnie, jedną po drugiej.  Chcąc zaś tym pewniej otrzymać to, o co prosimy, ...

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJ O SZCZEGÓLNE ŁASKI

Matko Boża Fatimska, Matko Chrystusa i Matko ludzi, zginamy przed Tobą kolana jak Łucja, Hiacynta i Franciszek. Podnosimy swój wzrok w Twoją stronę, by dostrzec Twoje dobre oczy, oczy przychylne każdemu, oczy pełne miłości i wyrozumienia, ale też oczy pełne trwogi i lęku.  Ty, pełna łaski, zaglądnij do naszych oczu zasmuconych grzechem, oczu ziejących nie raz brakiem miłości do drugiego człowieka.  Tyle razy pomagałaś nam w różnych trudnych sytuacjach rodzinnych i osobistych. W chwilach wielkich zagrożeń, uprosiłaś ratunek dla Kościoła i naszej Ojczyzny. Od Ciebie wielokrotnie odchodziliśmy pojednani z Twoim Synem a naszym Zbawicielem.  Dzisiaj znów prosimy Cię o szczególne łaski … Wierzymy, że nie odejdziemy stąd nie zostawszy przez Ciebie wysłuchani. Nie odejdziemy bez Twojego ciepłego spojrzenia. Poprzez Ciebie prosimy Jezusa, Twojego Syna, w swej łaskawości niech nas wysłucha, niech uwolni od grzechu, niech przymnoży nam wiary, nadziei i miłości.  Matko Jez...

JEZU, UFAM TOBIE

Serce Boże pragnie być wielbione świętą ufnością. Św. Wincenty a Paulo Jezu, ufam Twojej miłości, ufam Twemu Sercu zranionemu na krzyżu, ufam Twojej Męce i Krwi Najdroższej. Ufam Twemu miłosierdziu i Dobroci, Twoim ranom i cierpieniom na Drodze Krzyżowej, Twojemu upokorzeniu. Ufam Twojej Ewangelii, w której odbija się Twoje Bosko-ludzkie życie, Ofiara Twojej Miłości. Ufam Twoim słowom, gestom, obietnicom, Twoim przyrzeczeniom, przykładowi Twego ofiarnego życia. Ufam Twemu najlepszemu Ojcu, który mnie stworzył z miłości, ufam Twemu Duchowi Świętemu, którego mi zesłałeś jako Światło i Miłość, jako Przewodnika i Pocieszyciela. Ufam Twojej Matce Najświętszej, którą mi dałeś za Matkę. Ufam Twemu Opiekunowi, św. Józefowi, Aniołowi Stróżowi, wszystkim świętym, których mi zesłałeś jako przewodników do nieba. Jezu, ufam Tobie! Ufam mimo mojej nędzy, moich grzechów i niewierności, mimo moich namiętności, które mną miotają, mimo bezduszności, która mnie ogarnia, mimo ...