Aktualny czas w Warszawa:

sobota, 30 czerwca 2018

Przebacz mi, o Panie, zanim stąd odejdę



Przebacz mi, o Panie, zanim stąd odejdę, i nie będzie mnie już więcej, Uwolnij mnie od grzechów, zanim stąd odejdę, abym nie odchodził z grzechami. Przebacz mi, abym był w pokoju z własnym sumieniem, by było wolne od utrapienia i ucisku: ten ucisk bowiem jest karą za mój grzech.

Przebacz mi, zanim stąd odejdę, abym doznał orzeźwienia i nie przepadł. Jeśli bowiem nie przebaczysz mi udzielając pociechy, odejdę stąd na zatracenie...
O Panie, pozwoliłeś mi dostrzec tę błogosławioną ziemię, tę błogosławioną ojczyznę, ten dom, w którym święci uczestniczą w życiu wiecznym i w niezmiennej prawdzie; lękam się pójść tam, gdzie nie ma życia, a pragnę być tam, gdzie jesteś Ty, najwyższe Życie...
Przebacz mi, zanim stąd odejdę, abym doznał orzeźwienia i nie przepadł. Jeśli bowiem nie odpuścisz mi grzechów, odejdę daleko od Ciebie na wieki. A od kogo odejdę daleko na wieki? Od Ciebie, który powiedziałeś: „Jestem, który jestem”, od Ciebie, który powiedziałeś: „Powiedz synom Izraela: Jestem posłał Mnie do was”. Kto odchodzi w kierunku przeciwnym do tego, który naprawdę jest, idzie ku temu, czego nie ma

 (św. Augustyn).

wtorek, 19 czerwca 2018

O Najświętsze Serce Jezusa



O Najświętsze Serce Jezusa, które tak bardzo pragniesz obsypywać dobrodziejstwami ubogich i pouczać tych, którzy chcą czynić postępy w szkole Twojej świętej miłości, zapraszasz mnie nieustannie, abym była jak Ty cicha i pokorna sercem. Spraw, abym się przekonała, że chcąc pozyskać Twoją przyjaźń i stać się Twoją prawdziwą uczennicą, nie mogę uczynić nic lepszego jak starać się być naprawdę cichą i pokorną. Udziel mi więc tej prawdziwej pokory, która uczyni mnie uległą wobec wszystkich i dopomoże znosić w milczeniu małe upokorzenia, co więcej, dopomoże przyjmować je ochotnie, pogodnie, bez tłumaczeń, bez narzekania, pamiętając, że zasługuję na więcej i na większe.

O Jezu, pozwól mi wejść do Twojego serca jako do szkoły. Niechaj w tej szkole nauczę się umiejętności świętych, wiedzy czystej miłości. O dobry Mistrzu, niechaj słucham z uwagą Twojego głosu, gdy mi mówisz: Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie prawdziwe ukojenie dla duszy

 ( św. Małgorzata M. Alacoque).

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,



„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”. O Panie, wszyscy jesteśmy utrudzeni, jesteśmy bowiem ludźmi śmiertelnymi, słabymi, ułomnymi, a jako naczynia gliniane jesteśmy wzajemną przyczyną tysięcznych utrapień. Lecz skoro naczynia ciała są powodem utrapień, spraw, abyśmy poszerzyli zakres miłości. Dlaczego więc mówisz: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście”, jeśli nie dlatego, abyśmy więcej nie trudzili się? Oto obietnica: a Ja was ochłodzę. I dodajesz: weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie; nie jak stwarzać światy, tworzyć rzeczy widzialne i niewidzialne, dokonywać cudów na tej ziemi czy wskrzeszać umarłych, lecz jak być „cichymi i pokornymi sercem”

 ( św. Augustyn).

piątek, 15 czerwca 2018

Panie, jestem nieczysty



Panie, jestem nieczysty; nie jestem godzien, aby Twoje święte Ciało przyszło sakramentalnie do mego brudnego mieszkania. Panie, jestem wciąż niegodny jakiegokolwiek zaszczytu, dobra i wszelkich pociech, jakie otrzymują od Ciebie dusze cnotliwe. Nie pozostaje mi nic innego jak płakać i żalić się nieustannie i chodzić przed Tobą z niezłomną ufnością. A chociaż jestem ubogi i opuszczony, nie oddalę się od Ciebie, lecz będę wołał i błagał bez wytchnienia, dopóki wiara moja nie otrzyma od Ciebie uzdrowienia mojego sługi [tj. części zmysłowej]. Wówczas będę Cię chwalił i służył Ci duszą i ciałem, całym sobą i ze wszystkich moich sił

 (Ruysbroeck).

Ty nas paś i broń w potrzebie. Ty nam dobra okaż w niebie




O Jezu, prawdziwy pokarmie dusz, do Ciebie biegnie ten lud niezliczony. Stara się on zrozumieć swoje ludzkie i chrześcijańskie powołanie z nowym zapałem, z wewnętrzną cnotą, z gotowością do ofiary, jakiej dowód niepojęty Ty dałeś... słowem i przykładem.

Bracie nasz pierworodny, Ty poprzedziłeś, o Jezu, kroki każdego człowieka, przebaczyłeś mu grzechy; wszystkich i każdego podnosisz do dawania szlachetniejszego, bardziej przekonywającego i czynnego świadectwa życia.
O Jezu, „prawdziwy chlebie”, jedyny prawdziwy pokarmie dusz, zgromadź wszystkie narody wokół Twojego stołu: on jest boską rzeczywistością na ziemi, zadatkiem łask niebieskich, zabezpieczeniem sprawiedliwego porozumienia między narodami, pokojowego poznania rzeczy dla prawdziwego postępu cywilizacji. Ludzie nakarmieni przez Ciebie i Tobą, o Jezu, staną się mocni w wierze, weseli nadzieją, czynni w rozmaitej praktyce miłości.
Wola potrafi pokonać zasadzki zła, pokusy egoizmu, ociężałości, lenistwa. A oczom ludzi prawych i bojących się Boga ukaże się wizja ziemi żyjących. Droga postępu Kościoła pielgrzymującego pragnie być jej obrazem i dać usłyszeć na całym świecie tajemnicze i najsłodsze głosy miasta Bożego.
Tak, o Jezu: „Ty nas paś i broń w potrzebie. Ty nam dobra okaż w niebie, w kraj żyjących wprowadź nas. Amen”

 (Jan XXIII).