Aktualny czas w Warszawa:

środa, 25 kwietnia 2018

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ DOBREJ RADY


Chwalebna Dziewico Maryjo,  Matko Dobrej Rady, błagamy Cię, prowadź nas po trudnych drogach życia.  Wyjednaj światło naszemu rozumowi,  gorącą miłość naszemu sercu,  siłę naszej woli.  O Matko Słowa Wcielonego,  powtarzaj nam słowa życia wiecznego,  które usłyszałaś od Twego Syna  i zachowałaś w swoim sercu.  Spraw, abyśmy żyli w miłości Bożej  i wypełniali zawsze Jego świętą wolę.  Uproś nam łaskę wytrwania do końca,  byśmy mogli cieszyć się z Tobą  wieczną radością w niebie. Amen.

niedziela, 22 kwietnia 2018

Umiłowałeś nas, o Panie Jezu Chryste,




Umiłowałeś nas, o Panie Jezu Chryste, Miłości niezgłębiona, ogromem swojej miłości; dla nas stałeś się człowiekiem; uniżyłeś samego siebie, aby nas wywyższyć, pochyliłeś się ku nam, aby nas podnieść. Ogołociłeś się ze swojego majestatu, aby napełnić nas swoją boskością; zstąpiłeś do nas, abyśmy wstąpili do Ciebie.
Ani ojciec, ani matka, ani przyjaciele, ani ktokolwiek inny nie miłuje nas tak, jak Ty, o Panie, który nas stworzyłeś...
Jakie to szczęście i jakie dobro pożądania godne, odczuwać potęgę Twojej miłości, o Panie Jezu Chryste, który każdego dnia oświecasz naszego ducha promieniami wielkiego żaru miłości, leczysz rany duszy, rozjaśniasz tajemnice serca, posilasz i rozgrzewasz duszę napełniając ją krzepiącą słodyczą!
O, jak słodka i miłosierna jest łaskawość i delikatność Twojej miłości, o Panie Jezu Chryste, dawco tej miłości, jaką cieszą się ci, co niczego prócz Ciebie nie miłują ani nie szukają, ani nawet nie pragną o tym myśleć.
Ty nas zapraszasz, porywasz i pociągasz do swojej miłości uprzedzając nas, tak wielka jest bowiem moc Twojej miłości


 (R. Giordano).

piątek, 13 kwietnia 2018

Boże mój, Ty uczysz nas,



Boże mój, Ty uczysz nas, że modląc się nie jesteśmy obowiązani odmawiać modlitw ustnych, lecz że wystarcza rozmawiać z Tobą wewnętrznie, w modlitwie myślnej. Nie jest nawet konieczne mówić do Ciebie wewnętrznie, wypowiadając słowa w czasie tej modlitwy, dość trwać w miłości u Twoich stóp, oddając się kontemplacji i wyrażając na kolanach przed Tobą... podziw, współczucie, oddanie się, pragnienia Twojej chwały... miłość i gorące pragnienia oglądania Cię, na koniec wszystkie uczucia, jakimi natchnie nas miłość. Modlitwa tak żarliwa, chociaż bez słów, jest wspaniała... a polega, jak mówi św. Teresa, nie na tym, by mówić dużo, lecz na tym, by kochać gorąco; to właśnie wynika również z Twoich słów...

O Jezu, spraw, abym umiał miłować i praktykować każdego dnia tę sam na sam poufną modlitwę, w czasie której nikt nas nie widzi prócz naszego Ojca niebieskiego, bo jesteśmy sami i tylko z Nim... poufna i rozkoszna rozmowa pozwalająca wylewać nasze serce swobodnie z dala od ludzkich spojrzeń.

 (Ch. De Foucauld).

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

O Królu, Boże mój, najwyższa Mocy



O Panie, nie dopuszczaj, by ktoś, mając chwalić Ciebie i rozmawiać z Tobą, czynił to tylko ustami!... Czy dlatego, że jesteś tak dobry, mamy Ci okazywać brak uszanowania? Słuszną rzeczą jest, abyśmy się starali poznać Twoją świętość i majestat, choćby tylko dlatego, by okazać Ci wdzięczność za dobroć, z jaką znosisz nas nędznych, takich jak ja, w swojej obecności.

O Królu, Boże mój, najwyższa Mocy, najwyższe Dobro, najwyższa Mądrości bez początku i bez końca! Dzieła Twe nie znają granic, a doskonałości są niepojęte i nieskończone, to ogrom cudów. Ty jesteś Pięknem zawierającym w sobie wszelkie piękności, Ty jesteś Mocą nieskończoną! O wielki Boże, gdybym mogła w tej chwili posiąść taką wymowę i mądrość, jaką kiedykolwiek dana była ludziom, wówczas zdołałabym dać lepiej pojąć choć cząstkę tych niezliczonych doskonałości, z których rozważania choć trochę poznać możemy, kim Ty jesteś, nasz Panie i nasze Dobro!

 (św. Teresa od Jezusa: Droga doskonałości 22, 1.4.6)

Boże mój, jakże jesteś dobry




Boże mój, jakże jesteś dobry, skoro pozwalasz mi nazywać się „Ojcem naszym”! Kim jestem ja, że mój Stworzyciel, mój Król, mój Pan najwyższy pozwala mi mówić do siebie „Ojcze mój”? Ale nie tylko pozwala mi, lecz nakazuje. Boże mój, jakże jesteś dobry! Czyż nie powinienem pamiętać o tak słodkim rozkazie w każdej chwili mojego życia! Jaka wdzięczność, jaka radość, jaka miłość, lecz nade wszystko jak wielka ufność powinna mnie napełniać. Ty bowiem jesteś Ojcem moim, o mój Boże, jak bardzo powinienem Ci zawsze ufać! A ponieważ jesteś dla mnie tak dobry, jakże ja powinienem być dobry względem innych! Ty chcesz być Ojcem moim i wszystkich ludzi, czyż wiec nie powinienem żywić względem każdego człowieka, choćby był nie wiadomo jak zły, uczuć oddanego brata!...

Ojcze nasz, naucz mię, abym to imię miał nieustannie na ustach razem z Jezusem, w Nim i dzięki Niemu, bo móc tak mówić to największe moje szczęście. Ojcze nasz, Ojcze nasz, „bym mógł żyć i umrzeć wymawiając: „Ojcze nasz!”, i przez wdzięczność, miłość oraz posłuszeństwo stać się prawdziwie Twoim wiernym synem, który podoba się Twojemu sercu 

(Ch. De Foucauld).