Rozdział 1 O nędzy życia ziemskiego. - Ciężkie staje się jej życie, bo odłącza ją od widzenia Boga. - Chce służyć Bogu jak najlepiej, ale wszystko jej przeszkadza w tej służbie i miłości. - Żali się więc Bogu ukrytemu w jej duszy. 1. O życie, życie! Jak możesz trwać, zostając z dala od Życia twego? Czym, w takim osamotnieniu, pustkę twoją zapełnisz? Co poczniesz, kiedy wszystkie sprawy twoje pełne są niedoskonałości i niedostatków? Kto cię pocieszy, duszo moja, miotana nawałnościami tego burzliwego morza? Płaczę nad sobą a bardziej jeszcze płaczę nad tym czasem, kiedy żyłam, nie płacząc nad sobą. O Panie! Jakże słodkie są drogi Twoje! Lecz kto może chodzić nimi bez bojaźni? Boję się żyć bez służenia Tobie - a kiedy chcę Ci służyć, niczego w tej służbie mojej nie znajduję, co by mię zadowoliło, niczego, czym bym się choć w cząstce wypłaciła z tego, com Tobie winna. Pragnęłabym, zdaje mi się, całą istnością moją oddać się Twej służbie, a gdy dobrze się przypatrzę nędzy mojej ...