Aktualny czas w Warszawa:

sobota, 23 marca 2024

Modlitwy na Wielki Post - dzień trzydziesty czwarty


 Dzień trzydziesty czwarty

Czytanie

Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.  Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.  Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.  Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez* Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

( J6,54-58)

Rozważanie

Płacz nad swą duszą bardziej niż matka, z rąk której śmierć wyrwała dziecko i strąciła je do grobu. O wiele bardziej cierpi Bóg z powodu duszy, w której zatarł się Jego obraz. Dusza jest przez Boga bardziej umiłowana niż jakiekolwiek inne stworzenie, lecz grzech zadaje jej śmierć, a ty grzeszniku, w ogóle na to nie zważasz. Wzbudź w sobie zatem smutek i współczucie dla Boga, by i On miał współczucie dla ciebie. Twoja dusza jest martwa z powodu grzechów, zatem żarliwie wylewaj łzy i zbudź ją do życia. W ten sposób pocieszysz Boga, gdyż Jego największą radością jest człowiek, który odzyskuje swą duszę. Jest taki ptak, który potrafi wskrzesić swoje małe. Gdy pisklęta się rodzą, jego radość nie zna granic: tuli je tak mocno, że te - że względu na brak powietrza - szybko umierają. A gdy widzi, że pisklęta są martwe, że już się nie ruszają, przez trzy dni stoi nad nimi, pogrążony w strapienia, trawiony bólem i udręką. Przez ten czas nie je i nie pije, ani się nie oddała od swych małych. Stoi przy nich i ich pilnuje. Wreszcie rozrywa swoje własne ciało i obmywa je swoją krwią, a małe ciałka - za przyzwoleniem Bożym - powracają do życia. Jeśli zatem ptak jest w stanie w taki sposób wskrzesić swoje małe, to także ty, o grzeszniku, obudź do życia twoją martwą duszę. I jeśli Bóg lituje się nad pelikanem tak bardzo, że przywraca do życia jego potomstwo, o ileż bardziej ulituje się nad twoją duszą. Gdy pelikan, trawiony współczuciem, usiłuje zabić sam siebie, wzbudza tym samym litość Stworzyciela, a ten wskrzesza jego małe. Ale kiedy umiera dusza bezbożna i odrywa się od Boga, wówczas sam Bóg odczuwa trawiący ból i strapienie. 

św. Efrem Syryjczyk, Komentarz do wersetu: " Grzesznicy zostaną wyrzuceni", 2-4

Modlitwa

Zbliżam się w pokorze i niskości swej, 
Wielbię Twój majestat, skryty w Hostii tej. 
Tobie dziś w ofierze serce daję swe, 
O, utwierdzaj w wierze, Jezu dzieci Twe.

2. Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak, 
Kto się im poddaje, temu wiary brak, 
Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę, 
Że w postaci Chleba utaiłeś się.

3. Bóstwo Swe na Krzyżu skryłeś wobec nas, 
Tu ukryte z Bóstwem Człowieczeństwo wraz, 
Lecz w Oboje wierząc, wiem, że dojdę tam, 
Gdzieś przygarnął łotra, do Twych niebios bram.

4. Jak niewierny Tomasz Twych nie szukam Ran, 
Lecz wyznaję z wiarą, żeś mój Bóg i Pan, 
Pomóż wierze mojej, Jezu, łaską Swą, 
Ożyw mą nadzieję, rozpal miłość mą.

5. Ty, coś upamiętnił śmierci Bożej czas, 
Chlebie Żywy, życiem swym darzący nas. 
Spraw, bym dla swej duszy życie z Ciebie brał, 
Bym nad wszelką słodycz Ciebie poznać chciał.

6. Ty, co jak pelikan, Krwią swą karmisz lud, 
Przywróć mi niewinność, oddal grzechów brud. 
Oczyść mnie Krwią swoją, która wszystkich nas 
Jedną kroplą może obmyć z win i zmaz.

7. Pod zasłoną teraz, Jezu, widzę Cię, 
Niech pragnienie serca kiedyś spełni się, 
Bym oblicze Twoje tam oglądać mógł, 
Gdzie wybranym miejsce przygotował Bóg.

/św. Tomasz z Akwinu/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tutaj można wpisywać swoje intencje