Aktualny czas w Warszawa:

piątek, 15 listopada 2013

Św. Gertruda Wielka

MODLITWA ŚW. GERTRUDYza dusze czyśćcowe



 Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci, Najdroższą Krew Boskiego Syna Twego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa w połączeniu ze wszystkimi Mszami św. dzisiaj na całym świecie odprawianymi, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na świecie, za grzeszników w Kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także w moim domu. Amen.
(Jednorazowe odmówienie tej modlitwy wybawia z Czyśćca 1000 dusz)

poniedziałek, 4 listopada 2013

O Matko Moja


O Matko moja z wielką miłością jaką mieć mogę,
Z całą ufnością przychodzę dzisiaj oddać Ci siebie
I o opiekę poprosić Ciebie.
Przez całe życie bądź Matką moją
Ja zawsze pragnę być córką Twoją.
Nie umiem Matko, nie umiem cnoty,
Dla umartwienia brak mi ochoty.
Ja się i modlić nie umiem.
Pokory też nie rozumiem.
Miłości w sercu mało, ach mało
Więc dobrych czynów wcale nie stało.
A matka ziemska czasem gdy zdoła
Grzeszne swe dzieci zmieni w anioła.
Czemu nie zdołasz Ty Matko Boga
Moja najmilsza, moja Ty droga.
Jesteś wszechmocna nad śmiercią syna
Wszystko wyjedna Twoja przyczyna.
Więc droga Matko prowadź swe dziecię
I nie opuszczaj, boś Matką przecie.
Ucz mnie świętości, pokazuj wzory.
Ucz w Bogu miłej nabyć pokory.
Ucz mnie modlitwy co by łączyła
Mnie z Synem Twoim o Matko miła.
Ucz mnie zapierać się coraz więcej.
Kochać Jezusa coraz goręcej.
Grzechów unikać spraw bym umiała.
Bliźnim posłużyć bym zawsze chciała.
W mych obowiązkach ucz gorliwości
I broń me serce od oziębłości.
Ale nie zważaj, o Matko moja
Jeśli Cię kiedyś ja, córka Twoja
Nie usłucham, pomoc odrzucę.
Może Cię kiedyś Matko zasmucę.
Ja nie chcę Matko, ja nie chcę tego,
Lecz moja nędza zdolna wszystkiego.
Więc się spodziewam, spodziewać mogę,
Że od dziś zbawienia zaczęłam drogę.
I wytrwam na niej, Ty Matko sprawisz.
W drogę wieczności pobłogosławisz.

Módlmy się za przyszłych kapłanów

Chcemy kapłanów życzliwych, rozważnych w mowie, znających dobrze doktrynę i jej dziedzictwo. Módlmy się o duszpasterzy, którzy będą stale pogłębiać swą wiarę, świadomych swojej słabości, wiedzących, czego się trzymać, a czego nie, znających swe credo i historię tak dobrze, że mogą jej bronić. Codziennie prośmy Boga o duchownych potrafiących odróżniać stanowczo dobro od zła, będących światłem i świadectwem dla innych. Wiele przykładów takich kapłanów moglibyśmy wymieniać: św. Proboszcz z Ars – Jan Maria Vianney, św. Maksymilian Maria Kolbe, czy chociażby dobrze nam znany bł. Jan Paweł II. Nie ma wśród nas osoby, która nie życzyłaby sobie i całej Ojczyźnie, by obecni wychowankowie seminariów poszli zdecydowanie w ich ślady, nie ulegając pokusie bylejakości. Dlatego podejmijmy trud codziennej modlitwy w ich intencji!

niedziela, 3 listopada 2013

Litania do św. Karola Boromeusza

 

Chryste eleyson, Kyrie eleyson

 Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.


Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami.
Święty Karolu Boromeuszu,
Święty Karolu pobożnych rodziców pociecho,
Święty Karolu lilio niewinności, dobrymi obyczajami młodzież budujący,
Święty Karolu do grona kardynałów powołany,
Święty Karolu Kapłanie według Serca Jezusowego,
Święty Karolu do godności arcybiskupiej wywyższony,
Święty Karolu w winnicy Pańskiej gorliwy pracowniku,
Święty Karolu cichości i pokory wielki miłośniku,
Święty Karolu ojcze ubogich i zgłodniałych żywicielu,
Święty Karolu głosicielu strasznego sądu Bożego,
Święty Karolu rycerzu Chrystusa, mieczem słowa Bożego zbawienie dusz wojujący,
Święty Karolu ostrą pokutą zło zwyciężający,
Święty Karolu karności duchowej odnowicielu,
Święty Karolu zatwardziałych grzeszników z Bogiem jednający,
Święty Karolu opiekunie wdów i sierot,
Święty Karolu od zabójczego strzału przez matkę Bożą obroniony,
Święty Karolu w czasach doświadczeń, przyjemna Bogu ofiaro i pojednanie,
Święty Karolu cudowny lekarzu chorych i opuszczonych,
Święty Karolu obrońco i nasz patronie,

Święty Karolu łaskę bogobojnego życia i zbawienia, uproś nam u Boga.
Święty Karolu zatwardziałym grzesznikom łaskę nawrócenia,
Święty Karolu oswobodzenie od napaści nieprzyjaciół,
Święty Karolu pokój, jedność i miłość braterską w ojczyźnie naszej,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

W. Módl się za nami święty Karolu Boromeuszu.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się
Prosimy Cię, Panie Boże, racz otaczać Twój Kościół nieustanną opieką, a za
 przyczyną św. Karola Boromeusza, wyznawcy Twego i biskupa, który
 pasterską gorliwością chwały dostąpił, spraw żebyśmy za jego przykładem
 w Twej gorliwości nigdy nie ustawali.

Wszechmogący i miłosierny Boże, któryś błogosławionego Karola cudami 
wsławić raczył; daj abyśmy przez Jego zasługi dostąpili odpuszczenia 
wszystkich grzechów naszych w potrzebach skutecznej pomocy doznawali, 
od prześladowań nieprzyjaciół oswobodzeni zostali, a potem w chwale 
niebieskiej Ciebie, Boże, wspólnie z nim uwielbiać mogli. Przez Chrystusa,
 Pana naszego. Amen.

Prośba do Naszego Anioła Stróża o szczęśliwą godzinę śmierci



Modlitwa Św. Karola Boromeusza

Mój dobry Aniele, ja nie wiem, kiedy i w jakich okolicznościach umrę. Może być, że zostanę wzięty nagle i że przed ostatnim moim spojrzeniem mogę zostać pozbawiony wszelkiej inteligencji. A jakże wiele rzeczy chciałbym powiedzieć Bogu na progu wieczności. W pełni wolności mojej woli dzisiaj, przychodzę prosić Cię, ażebyś mówił w moim imieniu podczas tego pełnego trwogi momentu. Powiedz Bogu wtedy, O mój dobry Aniele:
Że ja chcę umrzeć w Rzymskim Katolickim Apostolskim Kościele, w którym umarli wszyscy święci od czasów Jezusa Chrystusa i poza którym nie ma zbawienia.
Że ja proszę o łaskę dzielenia w nieskończonych zasługach mojego Zbawiciela i że ja pragnę umrzeć przyciskając moje usta do Krzyża, który został zanurzony w Jego Krwi!
Że ja brzydzę się moich grzechów, ponieważ one sprawiły Mu przykrość i że ja wybaczam, z miłości do Niego, wszystkim moim wrogom, tak jak ja sam chciałbym, ażeby mi wybaczono.
Że ja umieram chcąc tego, ponieważ On tak rozkazał i że ja rzucam się z zaufaniem w Jego Uwielbione Serce oczekując całego Jego Miłosierdzia.
Że w moim niewypowiedzianym pragnieniu ażeby pójść do Nieba jestem gotowy cierpieć wszystko, co sprawi przyjemność Jego wszechwładnej Sprawiedliwości, ażeby na mnie nałożyć.
Że ja kocham Go przed wszystkimi rzeczami i ponad wszystkie rzeczy, że ja chcę i mam nadzieję kochać Go wraz z Wybranymi, Jego Aniołami i z Błogosławioną Maryją przez całą Wieczność.
Nie odmawiaj mi, O mój Aniele, tego, żeby być moim pośrednikiem przed Bogiem i żeby potwierdzić Mu, że to jest moja opinia i moja wola. Amen.