czwartek, 27 lutego 2014

JEZU, TY JESTEŚ MOIM ŻYCIEM,



Ty jesteś moją jedyną Drogą. Chcę postępować drogą Twoich przykazań, Twoich nauk, Twojego przykładu. Chcę Cię naśladować w posłuszeństwie, wyrzeczeniu, ofierze. To jest droga, która prowadzi do Ciebie, do nieba.

Jezu, Ty jesteś moim Życiem dzięki łasce uświęcającej. Ona jest życiem naszych dusz. Jesteś mym życiem dzięki Twej nauce. Zawiera ona w sobie słowa życia wiecznego. Ty jesteś Życiem dzięki sakramentom świętym. Oto Chleb Żywy, który przychodzi z nieba. Jesteś moim życiem dzięki Twemu Najświętszemu Sercu. Jest ono źródłem życia dla każdej poszczególnej duszy, jak również uzdrowieniem dla całej ludzkości. Z całego serca wierzę w Twoje Słowo. Głęboko łaknę Eucharystii, Żywego Chleba, który zstąpił z nieba. Szeroko otwieram swe serce na życiodajne źródła łaski wytryskujące z Twojego Serca. Zgadzam się ze wszystkimi Twoimi zamiarami. Niech Twoje Boskie Serce zapanuje nad wszystkimi dziećmi Kościoła i nad całą ludzkością.
/Benedykt XV/

Modlitwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa



O Serce Jezusa,

Ty jesteś Święte nad świętymi, święta jest Twoja miłość. Tyś jest Pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Ty możesz wlać pokój w nasze dusze przez odwrócenie kar, na które zasłużyliśmy naszymi grzechami i przez uproszenie dla nas miłosierdzia Bożego. Ty jesteś tronem miłosierdzia, przed którym przyjmujesz nawet największych nędzarzy, jeśli tylko sprowadza ich do Ciebie miłość upokorzona widokiem swej nędzy.

Ty jesteś niewyczerpanym źródłem łask i błogosławieństwa, przepaścią miłości, w której chcemy znaleźć na wieki nasze mieszkanie i odpoczynek. Pozdrawiam Cię, o Serce nieporównanej dobroci. Serce wspaniałe, oświeć mnie! Serce najmilsze, zapal mnie! Serce kochające, działaj we mnie! Serce miłosierne, przebacz mi! Serce najpokorniejsze, odpocznij we mnie! Serce najcierpliwsze, przemień mnie! Serce najlepsze, pobłogosław mnie! Serce spokojne, uspokój mnie! Serce najpiękniejsze, zachowaj mnie! Serce najdoskonalsze, uszlachetnij mnie! Serce najświętsze, balsamie drogi, zachowaj mnie! Serce błogosławione, popraw mnie! Serce będące lekarzem i lekarstwem na nasze nieprawości, ulecz mnie!

O Maryjo, nasza słodka Nadziejo, daj nam odczuć Twoją władzę nad Sercem Zbawiciela i umieść nas w Nim na wieki. Proś Go, aby panował w naszych duszach, aby królując w naszych sercach przez miłość, rozpalił je i przemienił w samego siebie. Niech stanie się naszym Ojcem, Oblubieńcem, Stróżem, Skarbem, Miłością, wszystkim we wszystkim! Niech wspiera naszą niemoc, niech stanie się siłą w naszej słabości i jedyną radością we wszystkich naszych smutkach. Amen.

NOWENNA ZAWIERZENIA NAJŚWIĘTSZEMU SERCU JEZUSA.



O Panie Jezu Chryste,
Twojemu Najświętszemu Sercu powierzam tą intencję
(tutaj należy wyrazić prośbę)
Spójrz tylko na mnie i uczyń to, do czego skłania Cię Twoje Serce ...

Niech Twoje Najświętsze Serce zadecyduje ... liczę na nie ...
pokładam w nim ufność ... Rzucam się w Jego Miłosierdzie.
Panie Jezu Ty mnie nie zawiedziesz.
Najświętsze Serce Jezusa, ufam Tobie.
Najświętsze Serce Jezusa, wierzę w Twoją Miłość do mnie.

Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź Królestwo
Twoje.
O Najświętsze Serce Jezusa, proszę o wiele łask,
lecz najbardziej żarliwie błagam o tą.
Weź ją umieść w swoim Najświętszym Sercu,
kiedy Ojciec Przedwieczny zobaczy ją pokrytą
Twą Drogocenną Krwią nie odrzuci jej.
Nie będzie to już moja prośba, ale Twoja o Jezu.
O, Najświętsze Serce Jezusa pokładam ufność w Tobie.
Niech nigdy nie doznam zawodu.
Amen.

środa, 26 lutego 2014

Modlitwa


św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej - Dziennik duchowy

Tajemnica powodzenia tkwi w przekonaniu, że jesteśmy tylko prochem; jeden tylko Bóg może podnieść nas z prochu i wesprzeć nasze wysiłki. Dopiero jeśli kto uzna, że jest głupcem, może stać się mądrym Bożą mądrością i zostać podniesiony do tronu duchowej potęgi.
 św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej ( Fragm. Dziennika duchowego)

Św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej - Listy



Jeśli uznasz to za stosowne, przekaż proszę te słowa Tecie i jej mężowi. Niech pamiętają, że postać tego świata szybko przemija, że powinni zawsze mieć Boga przed oczami i nigdy, za żadne skarby świata nie czynić niczego, co by Mu się mogło nie podobać. Lepiej jest kilka lat na tej ziemi cierpieć i mozolić się, a potem cieszyć się radością, której nie będzie końca, aniżeli przez kilka lat wieść wygodne życie, a potem cierpieć nie przez sto, czy tysiąc, czy milion lat, ale na wieki, na wieki! Powiedz im także, iż będą musieli zdać Bogu sprawę nie tylko z własnych dusz, ale i z dusz swych dzieci. Toteż postaraj się ich nakłonić, by chowali je w świętej bojaźni Bożej, a nie wedle wymagań świata. Bo jakże się wytłumaczą w dzień sądu…
 św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej ( Fragm. Listu XXXI)

Św.Gabriel od Matki Bożej Bolesnej - Listy



Pociechą może będzie Ojcu myśl, że Bóg zsyła cierpienia na tych, których kocha. Nie jest to dobry znak, kiedy wszystko układa się zbyt pomyślnie. Nie czas obecnie na wytchnienie, ale czas na cierpienia. Czas na odpoczynek przyjdzie później, kiedy Panu spodoba się w Jego miłosierdziu powołać nas do siebie. Obecnie budujemy dom, w którym zamieszkamy nie na przeciąg trzydziestu lub czterdziestu czy stu lat, ale na całą wieczność, jak długo Bóg panuje, na zawsze . W takim, jakim go teraz zbudujemy, będziemy przebywali na wieki. Od nas tylko zależy, czy będziemy na zawsze szczęśliwi, czy na zawsze nieszczęśliwi. A więc: odwagi, Ojcze najdroższy! Jesteśmy pielgrzymami! Toteż zamiast błąkać się po bezdrożach tego zwodniczego świata, powinniśmy wpatrywać się w kierunek wiodący do naszej prawdziwej ojczyzny. Niechże Ojciec spojrzy na Jezusa i Maryję, aby się przekonać, czy nasze dolegliwości dadzą się porównać z Ich cierpieniami. Toteż proszę, aby Ojciec swoje cierpienia znosił dla Nich mężnym sercem, bo tylko Oni potrafią je wynagrodzić. Oni, którzy cierpieli za nas, będąc Królem i Królową nieba.

(Św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej, List XXVIII)