niedziela, 4 marca 2018

O Panie Boże, miłosierny i prawdomówny



O Panie Boże, miłosierny i prawdomówny, Stworzycielu i Odkupicielu mój, naznaczyłeś mnie świętą światłością Twojego oblicza, odkupiłeś mnie drogą ceną krwi Twojego Jednorodzonego, a przez chrzest odrodziłeś w nadziei życia wiecznego, przez moc Twojego Ducha. Spraw, abym skutecznie wyrzekła się szatana, próżności i jego spraw, z sercem czystym i szczerym... Spraw, abym wierzyła wytrwale wiarą prostą i żarliwą, uwieńczoną dobrymi uczynkami, i abym przylgnęła do Ciebie i w tym zjednoczeniu wytrwała niezmiennie aż do końca.

O Panie Jezu Chryste, Najwyższy Kapłanie, Ty przywróciłeś mi życie przez swoją śmierć bezcenną; oddal ode mnie, przez skuteczność swojej obecności, mocą Ducha Świętego, wszystkie zasadzki nieprzyjaciela, potargaj we mnie wszystkie sidła grzechu, a w miłosierdziu swoim oddal ode mnie zaślepienie serca. Twoja miłość doskonała, o Chryste, niech mi dozwoli mężnie zwyciężyć każdą pokusę... Światło Twej prawdy niech mnie prowadzi i dozwoli chodzić przed Tobą w szczerości doskonałego serca.
Dzięki Twej łasce moje postępowanie niech będzie takie, abym zasłużyła stać się świątynią Boga, mieszkaniem Ducha Świętego

 (św. Gertruda).

czwartek, 1 marca 2018

Ty jesteś bogaty w łaskę i miłosierdzie



Ty jesteś bogaty w łaskę i miłosierdzie, oczyść wszystkich grzeszników z ich win. Oczyść mnie hyzopem, zlituj się nade mną! Daj mi łaskę w swoim miłosierdziu, jak dałeś ją celnikowi i jawnogrzesznicy. O Chryste, który gładzisz winy grzeszników i przyjmujesz wszystkich pokutujących, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, zbaw mnie w swoim miłosierdziu...

Grzechy moje przygniotły mnie do ziemi i strąciły w dół z wysokości, na której się znajdowałem. Zostałem strącony w ruinę jak w przepaść. Któż może mi wrócić moją pierwszą piękność jak nie Ty, o najmędrszy Stworzycielu, który utworzyłeś mnie na początku na swój obraz i podobieństwo? Z własnej woli stałem się wspólnikiem szatana i niewolnikiem grzechów. Uwolnij mnie, Panie, w swoim miłosierdziu, miej litość nade mną!...
Usłyszałem, jak Twoja łaska mówi do grzeszników: wołajcie, a będę was słuchał, pukajcie, a otworzę wam. Wołam jak grzesznica z Ewangelii, błagam jak celnik i syn marnotrawny. Zgrzeszyłem przeciw niebu i przeciw Tobie!
O Zbawicielu, uwolnij również duszę moją z grzechów, bo winy moje pobudziły Cię do gniewu; zlituj się nade mną w swoim miłosierdziu

 (Preghiere dei primi cristiani 274).

środa, 28 lutego 2018

O Panie, chcę zastanowić się nad sobą,



O Panie, chcę zastanowić się nad sobą, na co zasłużyłem ja, grzesznik? Ja, który Tobą gardziłem? Tylko na karę; nic innego nie przychodzi mi na myśl, tylko kara wieczna. Widzę dobrze to, co mi się należało, i to, co mi dałeś, a dałeś darmo. Udzieliłeś mi, grzesznikowi, przebaczenia, usprawiedliwienia, dałeś mi miłość, miłość Bożą, abym w niej spełniał wszystkie uczynki dobre; na dodatek dasz mi życie wieczne, towarzystwo aniołów: a to wszystko dzięki miłosierdziu. Niechaj nigdy nie chełpię się moimi zasługami, bo one są Twoimi darami! Boże mój, miłosierdzie moje.

Spraw, abym wglądnął do mego serca i wyznał Tobie. Nie mam nic, co by się mogło podobać Tobie, z wyjątkiem tego, co mam od Ciebie; to, co mam od siebie, nie podoba się Tobie. Kiedy zastanawiam się nad tym, co mam, cóż mam, czego bym nie otrzymał? A jeślim to otrzymał, dlaczego się chlubię, jakbym nie otrzymał?... Z siebie nie byłem zdolny nic innego uczynić jak tylko zgubić się, i teraz nie umiałbym odnaleźć Ciebie, gdybyś Ty, któryś mnie stworzył, nie przyszedł mnie szukać 

(św. Augustyn).

wtorek, 27 lutego 2018

O Synu Ojca Przedwiecznego



O Synu Ojca Przedwiecznego, Jezu Chryste, Panie nasz, prawdziwy Królu wszystkiego stworzenia! Cóż pozostawiłeś odchodząc z tego świata, cośmy, spadkobiercy Twoi, po Tobie odziedziczyli? Cóż Ty posiadałeś, Panie mój, prócz cierpień, boleści i zelżywości, nie mając nawet w srogim konaniu śmiertelnym innego łoża jeno twarde drzewo krzyża? I nam więc, Boże mój, którzy pragniemy być prawdziwymi synami Twymi i nie zrzekać się dziedzictwa Twego, nie godzi się uciekać od cierpienia. Herbem Twoim pięć ran Twoich!... A te rany powinny być i naszym godłem, jeśli mamy odziedziczyć Chrystusowe królestwo! Nie używaniem wczasów, rozkoszy, honorów i bogactw ma się nabywać to królestwo, które On nabył takim wylaniem krwi swojej! 

(św, Teresa od Jezusa: Księga fundacji 10, 11).

wtorek, 20 lutego 2018

O Boże mój, prawdziwa Mocy moja



O Boże mój, prawdziwa Mocy moja, jak to się dzieje, że do niczego nie mamy odwagi, a mamy ją by obrażać Ciebie? Oto na co wytężają swoje siły synowie Adama. Gdyby ich rozum nie był tak zaślepiony, zrozumieliby, że wszystkie siły ludzkie nie wystarczają, by porwać się przeciw swojemu Stwórcy i prowadzić wojnę z Tym, który mocen jest w jednej chwili strącić ich do przepaści. Lecz ponieważ rozum ich jest zaślepiony, jak szaleni szukają śmierci, wyobrażając sobie, że znajdą życie... O nieogarniona Mądrości! Potrzeba tu było całej miłości, jaką miłujesz swoje stworzenia, byś mógł znosić te szaleńczą głupotę i tak cierpliwie czekać na nasze wyzdrowienie, a starając się o nie używasz ku temu różnych dróg i sposobów.
   Jest to fakt zdumiewający. Brak nam odwagi do zwyciężenia siebie w rzeczy najlżejszej, uważamy siebie za niezdolnych, mimo całej naszej dobrej woli, do porzucenia okazji i uchylenia się od niebezpieczeństwa, grożącego zgubą duszy, a jednak mamy odwagę stawiać czoło tak wielkiemu Majestatowi Twemu. Co to znaczy, Dobro moje? Co to znaczy? Kto jest ten, kto nam daje taką zuchwałość? 


(św. Teresa od Jezusa: Wołania 12, 1-2).

poniedziałek, 19 lutego 2018

Ojcze, oddaję się w Twoje ręce



Ojcze, oddaję się w Twoje ręce.
Zrób ze mną to, co chcesz.
Cokolwiek chcesz zrobić, dziękuję Ci.
Jestem gotów na wszystko, wszystko przyjmę.
Niech tylko Twoja wola spełni się we mnie i w Twoim stworzeniu.
Nie chcę niczego ponadto, O Panie.
W Twoje ręce polecam moją duszę;
oferuję Ci ją wraz z całą miłością w moim sercu,
gdyż kocham Cię, Panie,
i dlatego muszę oddać się
poddać się w Twoje ręce, bezkompromisowo,
i z niezachwianą pewnością,
że jesteś moim ojcem. Amen.


Charles de Foucauld


środa, 14 lutego 2018

Wybieram Ciebie, Boże mój



Wybieram Ciebie, Boże mój; chcę miłować Cię, chodzić Twoimi drogami, zachowywać przykazania, prawa i nakazy Twoje, abym żył i abyś mi błogosławił. Spraw, aby serce moje nie odwracało się od Ciebie i abym nie pozwolił pociągnąć się fałszywym bogom, im się kłaniać i służyć. Chcę kochać Cię, o Panie, Boże mój, słuchać głosu Twojego i lgnąć do Ciebie, bo Ty jesteś moim życiem 

(zob. Księga Powtórzonego Prawa 30, 16-20).