środa, 7 października 2015

ŚW. PELAGIA

08 października - wspomnienie św. Pelagii

 




 Chrzest odprawiano w pierwszych wiekach Kościoła w osobno do tego przeznaczonych kaplicach, do których schodziło się po kilku stopniach. Na najniższym z nich zanurzał biskup wraz z ojcem chrzestnym w święconej wodzie tego, który miał odebrać chrzest święty. Powtarzało się to zanurzanie po trzykroć, tj. w Imię Ojca, w Imię Syna i Ducha świętego. Gdy nowoochrzczony wyszedł z wody, namaszczano go krzyżmem świętym, po czym przywdziewał białe szaty, które po ośmiu dniach zdejmował i starannie chował. Białe szaty miały oznaczać czystość serca, uzyskaną przez chrzest święty, z którą nowy chrześcijanin miał stanąć przed Bogiem w dniu Sądu ostatecznego. Święta Pelagia nosiła te szaty, chrzest święty zmazał wszelkie jej grzechy, a duszę jej uczynił przybytkiem Ducha świętego. Czystość tę zachować miała Pelagia aż do śmierci przez surową pokutę. Modlitwa, posty, samotność, były orężem, którym zwalczała nagabywania wroga, pragnącego ją skusić do złego. 


Chrześcijanie! Już jako niemowlęta otrzymaliśmy niewinność przy chrzcie świętym. Czy ją jeszcze posiadamy? Czyśmy jej nie skalali i nie postradali wskutek grzechu śmiertelnego? Jeśli ją jeszcze posiadamy, chowajmy starannie ten klejnot nieoceniony. Walczmy mężnie i wytrwale przeciw nieprzyjaciołom, hamujmy się, miejmy na wodzy żądze ciała. Jeśliśmy stracili, nadwerężyli, pokalali tę szatę nieocenioną, wielką rzeczywiście ponieśliśmy stratę, ale nie rozpaczajmy. Jeszcze mamy jedną szatę, szatę pokuty; można ją oczyścić we łzach żalu, ozdobić dziełami dobroczynności, odzyskać umartwieniem ciała, podejmowanym z miłości ku Bogu, któregośmy obrazili. Wytrwajmy w pokucie aż do chwili zgonu, a gdy przyodziani tą szatą staniemy przed Bogiem, znajdziemy laskę u Niego. 

Źródło; http://ruda_parafianin.republika.pl/swi/p/pelagia.htm



Żywot św. Pelagii; http://ruda_parafianin.republika.pl/swi/p/pelagia.htm

poniedziałek, 5 października 2015

Święta Maria Franciszka od Pięciu Ran Pana Jezusa, dziewica

Modlitwa

Jezu Chryste, Panie nasz! któryś świętą Marię Franciszkę, dziewicę, między innymi darami uczynił przedziwną we wzgardzie świata, spraw miłościwie, prosimy, abyśmy za jej pośrednictwem wzgardziwszy wszystkim, co ziemskie, o Niebo tylko się starali. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

św. Maria Franciszka od Pięciu Ran
urodzona dla świata 25.12.1715 roku
urodzona dla nieba 6.10.1791 roku
beatyfikowana 1843 roku
kanonizowana 1867 roku




ŻYWOT ŚW. MARII FRANCISZKI OD PIĘCIU RAN JEZUSA

Litania do św. Brunona Kartuza


Chryste, zmiłuj się nad nami.
Panie, zmiłuj się nad nami.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.


Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.


Święta Maryjo, módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.
Królowo Pustelników, módl się za nami.
Święty Janie Chrzcicielu, módl się za nami.
Święty Brunonie, chwalebny Patriarcho, módl się za nami.
Święty Brunonie, rycerzu Chrystusa, módl się za nami.
Święty Brunonie, mistrzu Krzyża, módl się za nami.
Święty Brunonie, prawdziwy uczniu Jezusa, módl się za nami.
Święty Brunonie, oddany sługo Maryi zawsze Dziewicy, módl się za nami.
Święty Brunonie, chwało Zakonu Kartuskiego, módl się za nami.
Święty Brunonie, obrońco kartuzji, módl się za nami.
Święty Brunonie, opiekunie twoich duchowych synów i córek, módl się za nami.
Święty Brunonie, spadkobierco ducha Ojców Pustyni, módl się za nami.
Święty Brunonie, założycielu pustelni, módl się za nami.
Święty Brunonie, stróżu życia eremickiego, módl się za nami.
Święty Brunonie, nauczycielu życia kontemplacyjnego, módl się za nami.
Święty Brunonie, obrońco monastycyzmu, módl się za nami.
Święty Brunonie, radosny w milczeniu, módl się za nami.
Święty Brunonie, miłośniku samotności, módl się za nami.
Święty Brunonie, sam z Bogiem samym, módl się za nami.
Święty Brunonie, gorliwy w modlitwie, módl się za nami.
Święty Brunonie, miłujący ubóstwo, módl się za nami.
Święty Brunonie, chwało czystości, módl się za nami.
Święty Brunonie, oczyszczony w posłuszeństwie, módl się za nami.
Święty Brunonie, pielęgnujący świętą stałość, módl się za nami.
Święty Brunonie, wiernie dążący do doskonałości, módl się za nami.
Święty Brunonie, kwiecie pokory, módl się za nami.
Święty Brunonie, bogaty w wiarę, módl się za nami.
Święty Brunonie, wzorze nadziei, módl się za nami.
Święty Brunonie, nadzwyczajny w miłosierdziu, módl się za nami.
Święty Brunonie, naczynie miłości, módl się za nami.
Święty Brunonie, wieżo czci, módl się za nami.
Święty Brunonie, tarczo cnoty, módl się za nami.
Święty Brunonie, źródło pobożności, módl się za nami.
Święty Brunonie, naczynie pobożności, módl się za nami.
Święty Brunonie, czuły w miłosierdziu, módl się za nami.
Święty Brunonie, przepełniony współczuciem, módl się za nami.
Święty Brunonie, heroiczny w umartwieniu, módl się za nami.
Święty Brunonie, żarliwy w pokucie, módl się za nami.
Święty Brunonie, łagodny przez posty, módl się za nami.
Święty Brunonie, gorliwy w pracy dla dusz, módl się za nami.
Święty Brunonie, cnotliwy w dobrych czynach, módl się za nami.
Święty Brunonie, nauczycielu prawdy, módl się za nami.
Święty Brunonie, doradco mądrości, módl się za nami.
Święty Brunonie, rozjemco między ludźmi, módl się za nami.
Święty Brunonie, ufający Bożej Opatrzności, módl się za nami.
Święty Brunonie, zacny mężu Boży, módl się za nami.
Święty Brunonie, padający na twarz przed Bogiem, módl się za nami.
Święty Brunonie, adorujący Boga, módl się za nami.
Święty Brunonie, chwalący Boga, módl się za nami.
Święty Brunonie, żywiący się Słowem Bożym, módl się za nami.
Święty Brunonie, nasz obrońco przed tronem Boga, módl się za nami.
Święty Brunonie, nasz orędowniku przed Bogiem, módl się za nami.
Święty Brunonie, nasz pośredniku u Boga, módl się za nami.


Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.


Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.


Módl się za nami, święty Ojcze Brunonie.
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.


Módlmy się:

 Ojcze, Który wezwałeś świętego Brunona, aby służył Ci w samotności. W odpowiedzi na jego modlitwy pomóż nam pozostać wiernymi Tobie pośród zmian tego świata. Prosimy o to przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków.
Amen.

Modlitwa


Boże, Ty powołałeś świętego Brunona do służenia Tobie w samotności, † za jego wstawiennictwem udziel nam łaski, * abyśmy wśród rozproszeń życia codziennego zachowali zjednoczenie z Tobą. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.



 ŻYWOT ŚW. BRUNONA Z KOLONII

Modlitwa

Niech nas wspomaga, prosimy Cię, Panie, pośrednictwo świętego Brunona, Wyznawcy Twojego, a gdyśmy Majestat Twój najwyższy ciężko grzechami naszymi obrazili, niech nam jego wstawienie się i jego zasługi wyjednają przebaczenie wszystkich win naszych. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.


św. Brunon
urodzony dla świata 1032 roku
urodzony dla nieba 6.10.1101 roku
kanonizowany 1514 roku
wspomnienie 6 października

sobota, 3 października 2015

Modlitwa do Niepokalanej Królowej Różańca Świętego





Matko Boża, Niepokalana Królowo Różańca Świętego! Dziękujemy Ci za całe wieki obecności w znaku Cudownego Obrazu. Idziesz z nami przez dzieje – tak w dniach "potęgi i chwały", jak i w czasach nieszczęść – ze swą pomocą i pociechą. Patronko młodości króla Jana Sobieskiego! naucz nas, że największą wartością i siłą jest wiara. Spraw, by i w naszym życiu Bóg zawsze zwyciężał. Pociecho królewska Jana Kazimierza! Broń nas przed wciąż nowym zalewem "potopu" zła. Panno Różańcowa – ratuj nas liną ratunkową różańca! Dziewico obleczona w słońce – oblecz nasze serca w Słońce sprawiedliwości – Chrystusa. Broń nas od nienawiści, przemocy i wyzysku. Matko Pięknej Miłości – spraw, abyśmy się społecznie miłowali. Niepokalana, z księżycem pod stopami– Ty depczesz głowę węża starodawnego, oskarżyciela człowieka. Cudowna, łaskami słynąca – wiele razy Twój obraz płonął, Ty jednak cudem ocalałaś.
Broń nas od ognia piekielnego, serca przepasz mocą, naucz szacunku i czci dla ludzkiego ciała. Obecna w znaku tego Obrazu – spraw, byśmy się stawali coraz bardziej na obraz i podobieństwo Boga. Matko ocalona z wojennej zawieruchy – dziękujemy Ci, że zechciałaś zostać z nami na Służewie. Jak Jan – spod krzyża weźmiemy Cię do siebie, do naszej trudnej codzienności. Bądź we wszystkich, bez wyjątku, sprawach naszego życia. Pani z berłem w dłoni i w koronie – mówisz nam, że służyć – to znaczy królować. Królowo świata i Polski Królowo! Panuj w naszym życiu osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym.
Matko Boża Hetmańska – módl się za nami!
 Matko Boża Królewska – módl się za nami! 
Matko Boża Służewska – módl się za nami!
Matko wielkiego zawierzenia – oddajemy Ci się bez zastrzeżeń.
 Matko Boża! Bądź z nami w każdej chwili naszego życia, 
 a zwłaszcza w godzinie śmierci naszej.
 Amen

NOWENNA DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY RÓŻAŃCOWEJ Z POMPEI



O wyproszenie łask w sprawach bardzo trudnych.



Wystawcie cudowny Obraz Matki Bożej z Pompei w wybranym miejscu oraz, jeśli to jest możliwe, zapalcie dwie świeczki, symbol wiary i żarliwości, które winny ożywiać wasze serce. Przed rozpoczęciem Nowenny można zwrócić się z modlitwą do św. Katarzyny ze Sjeny, aby zechciała towarzyszyć nam w modlitwie. Dlatego mówi się:

O święta Katarzyno ze Sjeny, moja Opiekunko i Patronko, Ty, która wspomagasz z nieba twoich oddanych, kiedy odmawiają Maryjny Różaniec, wspieraj mnie w tej chwili i racz odmawiać razem ze mną Nowennę do Królowej Różańca, która ustanowiła miejscem rozdawnictwa swych łask Dolinę Pompejańską, abym przez twoje wstawiennictwo otrzymał upragnioną łaskę. Niech się tak stanie.

W. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
O. Panie, pospiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu… itd.

I.                    Dziewico Niepokalana, królowo Różańca św., Ty w tych czasach martwej wiary i triumfującej bezbożności zechciałaś ustanowić stolicę Królowej i Matki na starożytnej ziemi pompejańskiej. Z tego miejsca, gdzie oddawano cześć bożkom i demonom, Ty dzisiaj, jako Matka łaski Bożej, rozdajesz wszędzie skarby niebieskiego miłosierdzia.
Z wyżyn Twojego tronu łaskawości zwróć o Maryjo także na mnie swoje życzliwe spojrzenie i zlituj się nade mną, potrzebującym tak bardzo Twojej pomocy. Okaż się dla mnie, tak jak okazałaś się dla tylu innych, prawdziwą Matką miłosierdzia: „Monstra Te esse Matren”, podczas gdy ja całym sercem pozdrawiam i wzywam Cię jako Panią, Królową świętego Różańca.

„Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasz, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!”.

II.                 Klęcząc u stóp Twojego tronu, o wielka i chwalebna Pani, moja dusza oddaje Ci hołd wśród jęków i utrapień, które mnie przytłaczają ponad miarę. Pośród tych cierpień i niepokojów, wznoszę ufnie do Ciebie moje oczy, abyś raczyła zamieszkać pomiędzy ubogimi i opuszczonymi wieśniakami. I stąd patrząc na miasto i amfiteatr pogańskich uciech, gdzie dziś króluje cisza ruin, Ty, „Królowo Zwycięska”, podniosłaś swój potężny glos, aby wezwać z całych Włoch i z całego katolickiego świata, swoje oddane dzieci do wzniesienia Tobie świątyni. Ach! Zlituj się także nad moja biedną duszą, która leży poniżona w błocie. Zmiłuj się nade mną, o Pani, zmiłuj się nade mną przepełnionym nieszczęściami i upokorzeniami. Ty, co jesteś postrachem szatanów, bron mnie o tych nieprzyjaciół, którzy mnie osaczają. Ty, która jesteś „Wspomożeniem Chrześcijan”, wyprowadź mnie z tych ucisków, w których jestem pogrążony w sposób pożałowania godny. Ty, co jesteś „naszym życiem”, zatryumfuj nad śmiercią, która zagraża mej duszy, będącej wśród niebezpieczeństw. Przywróć mi pokój, ukojenie, miłość i zdrowie. Niech tak się stanie.

„Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasz, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!”.

III.               Słysząc, że tyle ludzi zostało przez Ciebie obdarowanych łaskami tylko dlatego, że uciekali się do Ciebie z wiarą, czuję, że moja dusza nabiera nowej odwagi, aby Cię prosić o wspomożenie. Ty już przyrzekłaś św. Dominikowi, że udzielisz łaski temu, kto Cię będzie prosił przez modlitwę różańcową. I ja także, trzymając różaniec w ręku, proszę Cię o Matko, o dar Twojej macierzyńskiej obietnicy. Także dziś jeszcze sprawiasz nieustannie cuda, wzywając swoje dzieci do oddania Ci hołdu w pompejańskiej świątyni. Ty właśnie chcesz otrzeć nasze łzy i uśmierzyć nasze zmartwienia. Sercem płonącym wiarą wołam i wzywam Cię: Matko moja! Matko droga! Matko ukochana! Matko pełna słodyczy, wspomóż mnie! „Matko i Królowo Różańca św.” nie zwlekaj wyciągając ku mnie Twojej potężnej ręki, aby mnie zbawić, ponieważ opóźnienie, jak to wiesz, doprowadziłoby mnie do upadku.

„Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasz, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!”.

IV.                Do kogóż innego mógłbym się uciekać, jeśli nie do Ciebie o Maryjo, która jesteś „Pocieszycielką nieszczęśliwych”, „Umocnieniem opuszczonych”, „Pocieszeniem uciśnionych”? Wystarczy, żebyś tylko powiedziała jedno słowo za mną do swego Syna a On Cię wysłucha. Proś Go więc, O Matko, o łaskę której tak bardzo potrzebuję…………… (tutaj prosi się o pożądaną łaskę). Ty sama możesz ją wyjednać i Ty, która jesteś moją jedyną nadzieją, moją pociechą, moim szczęściem i całym moim życiem. Taką mam nadzieję i niech się tak stanie.

„Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasz, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!”.

V.                  O Dziewico i Królowo Różańca św., Ty która jesteś córką Ojca niebieskiego, Matką Syna Bożego i Oblubienicą Ducha Świętego, która wszystko możesz w Trójcy Przenajświętszej, uproś mi tę łaskę, tak bardzo mi konieczną, aby jej brak nie był mi przeszkodą w osiągnięciu zbawienia wiecznego (Ponawia się prośbę o upragnioną łaskę) Proszę Cię o nią przez Twoje Niepokalane Poczęcie, przez Twoje Boskie Macierzyństwo, przez Twoje radości i cierpienia, przez Twoje triumfy. Proszę Cię o tę łaskę przez Serce Twego ukochanego Syna, przez wszystkie Jego ciężkie doświadczenia życia, przez Jego gorzką Mękę i Jego śmierć na krzyżu, przez Jego najświętsze Imię i najdroższą Krew. Proszę Cię wreszcie Matko o tę łaskę przez Twoje Najsłodsze Serce, przez Twoje chwalebne Imię, o Maryjo, „Gwiazdo morska”, „Potężna Pani”, „Morze cierpień”, „Bramo niebieska”, i „Matko wszelkiej łaski”. W Tobie pokładam nadzieję, od Ciebie wszystkiego oczekuję, Ty musisz mnie zbawić. Niech się tak stanie.

„Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy; do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto, Orędowniczko nasz, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!”.

W. O Dziewico Święta, uczyń mnie godnym chwalić Cię.
O. Daj mi siłę do walki z Twoimi nieprzyjaciółmi.
W. Módl się za nami Królowo Różańca Świętego.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

MODLITWA: Boże, którego jedyny Syn, przez swoje życie, śmierć i zmartwychwstanie, wysłużył nam dobrodziejstwo zbawienia wiecznego: Racz nam dać łaskę, abyśmy rozważając tajemnicę Różańca Błogosławionej Dziewicy Maryi, naśladowali przykład, jaki one zawierają i osiągnęli to, co one obiecują. Przez tegoż Jezusa Chrystusa Pana naszego. Niech tak się stanie.

Modlitwa do św. Dominika i św. Katarzyny ze Sjeny
o otrzymanie łaski od Najświętszej Matki Bożej Różańcowej.

O święty kapłanie Boży i chwalebny patriarcho św. Dominiku, który byłeś przyjacielem, synem ukochanym i powiernikiem Niebieskiej królowej, oraz zdziałałeś liczne cuda mocą Różańca św., i Ty święta Katarzyno Sieneńska, pierwsza córo Zakonu Różańcowego i potężna pośredniczko przed tronem Maryi i u Serca Jezusowego: Wy moi ukochani święci spójrzcie na moje potrzeby i zlitujcie się nad moją sytuacją w jakiej się znajduję. Wy mieliście na ziemi serca otwarte na nędzę innych i rękę potężną , aby jej zapobiec, teraz w niebie nie umniejszyły się ani wasza miłość ani wasza moc. Módlcie się! Módlcie się Matko Różańcowa i święci, gdyż mam wielką ufność, że za waszym pośrednictwem muszę osiągnąć łaskę, której tak bardzo pragnę. Niech tak się stanie.
Odmówić trzy razy: „Chwała Ojcu…”.

Za;  http://przez-maryje-do-jezusa.blog.onet.pl/2009/02/18/pompeje-nowenna-do-krolowej-rozanca-sw-14/

PORANNE OFIAROWANIE SIĘ MARYI


O Niepokalane Serce Maryi, mojej ukochanej Matki, ofiaruję Ci ten dzień i wszystkie dni mojego życia. Błagam Cię, pobłogosław każdą chwilę, by ona była przeżyta dobrze, pobłogosław wszystkie modlitwy, by były odmówione pobożnie, wszystkie prace, by zostały uświęcone i wykonane zgodnie z Wolą Bożą, wszystkie myśli i słowa, by nie zakradła się do nich niegodziwość, a wreszcie wszystkie skłonności, aby były całkowicie skierowane do Boga. Pobłogosław też, Najukochańsza Matko, wszystkich moich krewnych, przyjaciół, dobroczyńców i nieprzyjaciół. A przede wszystkim pobłogosław ostatnią decydującą godzinę mojego życia, gdy będę umierał. Niechaj umrę w Twoich świętych Ramionach, przytulony do Twojego Niepokalanego Serca do samego końca. Amen.

Zdrowaś Maryjo...