sobota, 5 lipca 2014

LITANIA DO ŚW. JANA Z DUKLI

Litania do św. Jana z Dukli



Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami

Synu, Odkupicielu świata, Boże, 
 zmiłuj się nad nami

Duchu Święty, Boże, 
 zmiłuj się nad nami

Święta Trójco, Jedyny Boże, 
 zmiłuj się nad nami



Święta Maryjo, bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami

Święty nasz Ojcze, Franciszku, 
módl się za nami

Święty Janie Kapistranie, założycielu Prowincji 
Zakonu Braci Mniejszychmódl się za nami

Święty Janie, wierny naśladowco Jezusa, 
módl się za nami

Święty Janie, miłośniku krzyża Chrystusowego, 
módl się za nami

Święty Janie, wielki czcicielu Najświętszej Maryi Panny, 
módl się za nami

Święty Janie, wierny synu Ojca naszego Franciszka, 
módl się za nami

Święty Janie, świętość Kościoła wzbogacający, 
módl się za nami

Święty Janie, mężu żywej wiary, 
módl się za nami

Święty Janie, mężu chrześcijańskiej nadziei, 
módl się za nami

Święty Janie, głoszący swym życiem cnotę Bożej miłości, 
módl się za nami

Święty Janie, przykładzie pokory, 
módl się za nami

Święty Janie, drogowskazie ubóstwa, 
módl się za nami

Święty Janie, przykładzie czystości i niewinności, 
módl się za nami

Święty Janie, nieustępliwy w zachowywaniu chrześcijańskich obyczajów, 
módl się za nami

Święty Janie, wzorze miłości bliźniego, 
módl się za nami

Święty Janie, potrzebującym nieustannie śpieszący z pomocą, 
módl się za nami

Święty Janie, niestrudzony w rozważaniu tajemnic Bożych, 
módl się za nami

Święty Janie, żarliwy apostole Bożego Królestwa, 
módl się za nami

Święty Janie, hojny szafarzu świętych sakramentów, 
módl się za nami

Święty Janie, gorliwy i wytrwały spowiedniku, 
módl się za nami

Święty Janie, żarliwy kaznodziejo pokuty, 
módl się za nami

Święty Janie, niestrudzony w poszukiwaniu dusz zagubionych, 
módl się za nami

Święty Janie, męczenniku pragnieniem, 
módl się za nami

Święty Janie, łaską uzdrawiania chorych obdarzony, 
módl się za nami

Święty Janie, pociecho smutnych, 
módl się za nami

Święty Janie, pomocy dla zwaśnionych i pragnących pojednania, 
módl się za nami

Święty Janie, patronie wielu Polaków, 
módl się za nami

Święty Janie, chlubo Zakonu naszego, 
módl się za nami

Święty Janie, chwało naszej Prowincji, 
módl się za nami



Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.



K. Módl się za nami święty Janie z Dukli

W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych



Módlmy się:



Święty Janie z Dukli, cierpliwy i mężny w doświadczeniach, szczególnie przy utracie wzroku, wyproś nam cnotę męstwa,  abyśmy nigdy nie narzekali na dźwiganie krzyży naszego życia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.




Modlitwy do św. Jana z Dukli






Modlitwa o potrzebne łaski przez przyczynę świętego Jana z Dukli

Ojcze Niebieski, Miłosierny Boże, z pokorą upadam przed Twoim nieskończonym majestatem i błagam Cię z całą ufnością i serdecznością o pomoc w mojej obecnej potrzebie. Wyznaję z całej duszy, żeś Ty, Panie, jest Dawcą wszystkiego, że jesteś Bogiem żywych i umarłych, że wszystkim rozporządzasz mądrze i nie dopuszczasz na nikogo utrapień ponad ich siły i możliwości znoszenia. Wierzę, że wysłuchujesz modlitwy Twoich sług, ilekroć udają się do Ciebie z wiarą i ufnością. Wsparty Twoją Boską i niezawodną obietnicą przychodzę dziś do Ciebie. Boże, jedyny dobry i łaskawy, spraw przez nieskończone zasługi męki i śmierci Jezusa Chrystusa, Syna Twego, przez przyczynę Niepokalanej Maryi Dziewicy i wszystkich świętych, a szczególnie przez przyczynę świętego Jana z Dukli, abym dostąpił łaski, o którą Cię pokornie i z ufnością proszę...

 +++


Modlitwa do świętego Jana z Dukli

Święty Janie z Dukli, z ufnością zwracamy się do ciebie w naszych potrzebach za przykładem naszych ojców, którzy szczerze ufali twoim modlitwom i twemu wstawiennictwu u Boga i zawsze byli wysłuchani. Bądź naszym Orędownikiem, swoją modlitwą wstawiaj się za nami do Boga, aby nasza Ojczyzna mogła żyć w pokoju, a my wszyscy byśmy zawsze wiernie trwali przy Bogu. Upraszaj nam u Boga przebaczenie naszych grzechów i zdrowie duszy, a także zdrowie ciała i uleczenie z chorób. Ufamy, że za twoją przyczyną Bóg udzieli nam wszystkich potrzebnych łask.

W. Módl się za nami, święty Janie. O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: 


Boże, Ty obdarzyłeś świętego Jana cnotami wielkiej pokory i cierpliwości; dozwól łaskawie, abyśmy naśladując jego przykład, mogli otrzymać potrzebne łaski. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

+++



Ozdobo Polski, perło Zakonu Braci Mniejszych, święty Janie z Dukli, bądź nam wszystkim patronem u tronu Bożego. Z Dukli wprawdzie pochodzisz, lecz ktokolwiek Cię wezwie, śpieszysz mu na ratunek i wspierasz go. Wielki Przyjacielu Boga, polecamy się Twojej opiece. Weź nas w swoją obronę i wspieraj w potrzebach. Kiedy nasze siły okażą się słabe i niedostateczne, niech doznamy wtedy Twojego wsparcia. Kiedy nasze westchnienia nie zdołają się wzbić do Bożej stolicy, Ty je uzupełnij swoimi modlitwami. Nie przestawaj orędować za nami u Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszej Matki. Przedstaw Im naszą słabość i duchową biedę. Wyjednaj u Nich miłosierdzie i miłość. Uproś pociechę i pokrzepienie.

Oby nam dobry Bóg, za Twoją przyczyną, święty Janie, darował winy i kary, i dopuścił nas do dziedzictwa wiecznego. Uproś nam całkowite nawrócenie, łaskę wytrwania w dobrym do końca i kiedyś wiekuistą nagrodę w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen



Przedstawienie próśb:


Miłosiernemu Ojcu w niebie, przez orędownictwo św. Jana z Dukli, przedstawmy z ufnością nasze prośby:

Módlmy się o zdrowie dla Ojca świętego;  oraz o liczne i dobre powołania kapłańskie, zakonne i misyjne; Polećmy Bogu intencje naszej ojczyzny i naszego miasta, wszystkich chorych, cierpiących, potrzebujących pomocy.

Święty Janie z Dukli, przedstawiamy Ci również nasze osobiste prośby, ufni w Twoje orędownictwo…

Ojcze nasz…

Zdrowaś Maryjo…

Chwała Ojcu…

Święty Janie z Dukli, módl się za nami.



Responsorium



Gdy do Jana z Dukli z prośbą się zwracamy,

On sprzed tronu Boga z pomocą nam przyjdzie.

Jak nasi ojcowie byli wysłuchani,

Gdy modlitwom jego szczerze zaufali.



Wypraszał u Boga różne dary ludziom:

Zdrowie w ich chorobach, grzesznym przebaczenie.



Bądź orędownikiem, proś Pana Boga,

By ojczyzna nasza mogła żyć w pokoju.

By rodziny nasze i my tu zebrani,

Wiernie trwali w Bogu, dziś i zawsze. Amen.



Wypraszał u Boga…



Ojcu i Synowi, Duchowi Świętemu,

Chwała niech brzmi zawsze

w Trójcy Przedwiecznemu.



Wypraszał u Boga…



K. Módl się za nami święty Janie z Dukli

W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych



Módlmy się:



Boże, który obdarzyłeś świętego Jana cnotami wielkiej pokory i cierpliwości,  dozwól łaskawie, abyśmy naśladując jego przykład,  otrzymali podobną nagrodę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

+++


Módlmy się:


Wszechmogący Boże, Ty nam dałeś świętego Jana z Dukli za patrona we wszystkich utrapieniach i nagłych potrzebach, prosimy Cię pokornie, abyś nas za jego przyczyną uwolnił od wszelkich nieszczęść, kłopotów i chorób, a równocześnie wspierał w naszych potrzebach doczesnych i wiecznych. Który żyjesz i królujesz przez wszystkie wieki wieków. Amen.


+++

Modlitwa Jana Pawła II w Dukli

Święty Janie, miłujący Boga i bliźnich całym swym sercem, uproś nam miłość chrześcijańską, szczerą i głęboką.

       Niech Bóg będzie dla nas tą drogocenną perłą, po zdobyciu której ustają już wszelkie inne pragnienia rzeczy doczesnych. A bliźnich naszych, zarówno tych najbliższych, jak i tych z sąsiedztwa, oddzielonych od nas granicami państw, chcemy kochać jak siebie samych.

       Ty dałeś nam przykład tak wielkiej miłości. Spraw zatem, abyśmy, jako Twoi rodacy potrafili ciebie w tym naśladować, a po śmierci razem z tobą już bez żadnych ograniczeń, wielbić Boga, naszego Ojca, z Synem i Duchem Świętym, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Myśli bł. Marii Teresy Ledóchowskiej


Wspierać misje, to znaczy pracować dla ratowania dusz. Jest to dzieło po tysiąckroć ważniejsze aniżeli każde inne zajęcie na tym świecie, ważniejsze nawet aniżeli zdobycie przestrzeni powietrznej, o co trudzi się teraz tak wielu, ryzykując nawet życiem.

Kto pomaga misjonarzom, nagrodę misjonarzy otrzyma.
Celem Kościoła jest także chwała Boża i szczęście człowieka. Kościół został ustanowiony tylko po to, by nas nauczyć, jak mamy oddawać cześć Bogu, jak służyć mu, jak dojść do szczęścia wiecznego.
Drodzy rodacy! Im, który naród więcej czyni dla misji, tym lepiej w jego własnym kraju się dzieje. U nas dlatego tak smutno, że jeszcze tak mało ducha misyjnego.
Moim zadaniem jest zachęcić katolików do współpracy w dziele szerzenia wiary katolickiej poprzez modlitwę i ofiary. Obym mogła osiągnąć ten cel.

Powtarzajmy wszystkim: „Naprzód, nie zatrzymujmy się, gdy chodzi o pozyskanie dusz i zapewnienie im wieczności pełnej szczęścia i chwały!”.

„Wszystko cokolwiek wam powie, czyńcie” lecz przede wszystkim to, co najbardziej leży Mu na sercu: głoszenie Ewangelii aż po krańce ziemi. I Maryja mówi nie tylko apostołom, ale ich prawowitym następcom- misjonarzom. Ona mówi to coraz głośniej również dzisiaj do licznych kapłanów i świeckich, jak zawsze- dyskretna i ukryta- przez swoją „dobrą radę” jest tą, która budzi poruszenie, mające na celu ewangelizację krajów misyjnych.
Boski Król, który przyszedł na świat przez dziewicze Macierzyństwo Maryi, pragnie by tą samą drogą płynęły do wszystkich krajów nieprzerwanie Jego łaski. Dlatego Maryja może być słusznie wzywana jako „Królowa Misji”.
„Miłość Chrystusa przynagla nas”. I ta miłość Chrystusa pobudza nas do praktykowania dzieł miłosierdzia aż poza granice własnej ojczyzny, zachęca nas do niesienia pomocy wszędzie gdzie są potrzeby i do głoszenia dobrodziejstw Ewangelii.
Gdy miłujemy misje i interesujemy się nimi, to z pewnością ogarnie nas prawdziwy duch animacji misyjnej - z pełności serca usta mówią.
Od momentu, w którym Pan Jezus dał apostołom polecenie - jakby testament, aby szli na cały świat i nauczali wszystkie narody, istnieją w Kościele misjonarze. Pierwszymi byli sami apostołowie, a potem ich następcy, misjonarze i wszyscy ci, którzy im pomagają, a w pewnym sensie jesteśmy my wszyscy misjonarzami, gdy prosimy w modlitwie Pańskiej: „Przyjdź Królestwo Twoje”. Przyjdź do nas wszystkich: do białych i czarnych, żółtych i czerwonoskórych.
Wszyscy: księża i świeccy - mężczyźni i kobiety, chłopcy i dziewczęta, a nawet małe dzieci
- wszyscy mogą mieć udział w niesieniu światła wiary do Afryki.
Jeśli kochacie misje - będziecie modlić się za nie, 
Jeśli kochacie misje - będziecie prenumerować czasopisma misyjne, 
Jeśli kochacie misje - będziecie czytać o misjach i zachęcicie innych do czytania o nich, 
Jeśli kochacie misje - nie cofniecie się przed małą ofiarą na rzecz misji.
Życie jest krótkie, wieczność nieskończona. Czyńmy wiele dobra dopóki znajdujemy się w drodze ku wieczności, abyśmy nie stracili cennego czasu na próżno. Starajmy się o wzrost chwały Bożej i pracujmy dla zbawienia dusz, pomni słowa św. Dionizego Areopagity: „Z rzeczy boskich najbardziej boską jest współpraca nad zbawieniem dusz”.

Modlitwa za wstawiennictwem bł. Marii Teresy Ledóchowskiej


O Boże, pomnóż Twe łaski dla tych, którzy o nie prosić będą z ufnością pokładaną w pomoc bł. Marii Teresy. Niech naśladowanie jej cnót i uczynków, jakie z gorliwością pełniła w swym życiu, zapewni nam Twoje błogosławieństwo. Bł. Maria Teresa przez swe wstawiennictwo niech będzie opiekunką, która będzie nas wspierać w kłopotach i smutkach tego życia, a szczególnie niech wyprosi łaskę, o którą w tej modlitwie wstawienniczej prosimy oraz dopomoże nam w osiągnięciu wiecznej szczęśliwości. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

MODLITWA DO BŁ. MARII TERESY LEDÓCHOWSKIEJ

Boże, dzięki Twojej łasce Błogosławiona Maria Teresa niestrudzenie niosła pomoc głosicielom Ewangelii, spraw za jej wstawiennictwem, aby wszystkie ludy poznały Ciebie, prawdziwego Boga, i Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

piątek, 4 lipca 2014

Rozważanie Ewangelii na dziś




ŚW. MARIA GORETTI,

Św. Maria Goretti nie miała jeszcze 12 lat, gdy za cenę swego życia świadomie przeciwstawiła się grzechowi śmiertelnemu. Dziewczynka swoim krótkim życiem dała piękne świadectwo niewinności, pracowitości i pobożności. Zachwycała dobrocią serca, radosnym usposobieniem i nieustanną gotowością do pomagania innym. 
Państwo Goretti mieszkali w jednym domu z inną ubogą rodziną - Serenellimi. Młody Alessandro Serenelli od pewnego czasu uważnie obserwował dorastającą dziewczynę. Jego myśli stawały się coraz bardziej nieczyste. Jak sam później przyznał, swą wyobraźnię podsycał lekturą nieprzyzwoitych pism i oglądaniem lubieżnych obrazków. Młodzieniec zaczął natarczywie zalecać się do Marii, grożąc jej jednocześnie, że ją zabije, jeśli powie o tym komukolwiek. 
5 lipca 1905 r. gdy Maria była w domu sama, tylko z młodszym rodzeństwem Alessandro wyciągnął siedzącą na ganku dziewczynkę do środka domu i zażądał, by mu uległa. Krzyki Marii zagłuszał warkot pracującej młockarni. Później Alessandro zeznał, że wołała wtedy: "Nie! Nie! Nie! Co robisz? Nie dotykaj mnie! To grzech - pójdziesz do piekła!". W tak dramatycznym momencie Maria myślała o nieszczęsnej duszy napastnika, zaś on - rozwścieczony jej oporem - wyciągnął nóż i zaczął zadawać ciosy. Myśląc, że dziewczyna już nie żyje, zostawił ją i zamknął się w swoim pokoju. Zakrwawioną Marię odnalazła jej matka. Dziewczynka zdążyła tylko powiedzieć: "To Alessandro...". 
Agonia Marii trwała długo. Umierająca cały czas była przytomna. Bez skargi znosiła ból operacji bez znieczulenia. Cierpiała także wielkie pragnienie, gdyż ze względu na obrażenia wewnętrzne nie wolno było podać jej żadnych płynów. Zabiegi lekarzy były jednak bezskuteczne. Przed przyjęciem ostatniej Komunii Świętej Maria powiedziała do spowiadającego ją kapłana, że w imię miłości do Pana Jezusa przebacza mordercy. Dodała także: "Chcę, żeby był ze mną w raju". 

Alessandro został skazany na 30 lat pozbawienia wolności. Przez pierwsze osiem lat nie okazał najmniejszej skruchy. Jako więzień miał opinię człowieka nieobyczajnego, odpychającego i zamkniętego w sobie. Którejś nocy Alessandro ujrzał we śnie Marię. Zrywała na łące kwiaty. Nagle podeszła do niego i podała mu bukiet z białych lilii. Kilka dni później do celi Alessandra wszedł niespodziewany gość - miejscowy biskup, który za natchnieniem Bożym postanowił porozmawiać z zabójcą. Po tej rozmowie w duszy więźnia dokonał się cud nawrócenia. Zrozumiał potworność swej zbrodni i zaczął błagać Boga o wybaczenie. Stał się innym człowiekiem. Za wzorowe zachowanie skrócono mu wyrok o 4 lata. 
W Wigilię Bożego Narodzenia 1937 r. Alessandro pojawił się w domu Gorettich. Padł na kolana przed matką Marii i ze łzami w oczach błagał ją o wybaczenie. Pobożna kobieta okazała mu miłosierdzie. Później razem uczestniczyli w Pasterce.
Alessandro Serenelli doczekał beatyfikacji, a potem kanonizacji swej ofiary. Kościół uznał heroiczność cnót małej męczennicy i 25 czerwca 1950 r. wyniósł ją do chwały świętych. Ostatnie 24 lata życia nawrócony Alessandro spędził w klasztorze ojców kapucynów. Pracował tam jako ogrodnik. Wierzył, że to Maria wymodliła mu nawrócenie. W swoim testamencie nazwał ją swym dobrym aniołem, światłem i opiekunką w niebie. 


źródło: sanctus.pl