środa, 1 stycznia 2014

Styczeń

1.          Maryjo , uproś mi pokój Boży, pokój z bliźnimi, pokój z moim własnym sumieniem. Królowo Pokoju, uproś mi święty pokój, w którym znajdę Boga!


2.          Boże Dziecię, Tobie oddaję swoją wolę, weź ją, trzymaj mocno, bym jej Tobie nie mógł odebrać. A za to daj mi swoją wolę, żebym chciał tego, czego Ty chcesz, jak chcesz i kiedy chcesz!

3.          Maryjo Gwiazdo moja, jasnymi swymi promieniami rozprosz wszystko to, co zakłóca pokój duszy pragnącej tylko Boga!


4.          Bóg chciał, by Najświętsza Rodzina przez 30 lat żyła w ukryciu, w pracy i w ubóstwie – nieznana światu. Właśnie to życie stało się 
przykładem danym ludzkości. Jezu, jak powinniśmy cenić sobie życie ciche, ukryte! Im bardziej jest ono pokorne, im mniej znane ludziom, tym pewniej płynie dla Boga, a tym samym cenniejsze jest w Twoich oczach.

5.          Jezu, będę iść ciągle naprzód, mimo, że nieraz ciężko, że męczy jednostajna praca, ogarnia zniechęcenie. Wola twoja, Panie, niech mną kieruje, niech mnie prowadzi. I to zarówno w chwilach, gdy wszystko do mnie się uśmiecha, jak i w chwilach zniechęcenia, upadku na duchu.



6.          Jezu, ja często narzekam, niepokoję się, gdy nie wszystko idzie tak, jak pragnę. Czemu nie ufam, jak Trzej Królowie Twemu prowadzeniu?


7.          Jezu daj mi coraz więcej miłości i dobroci! Być dobrym, bardzo dobrym, nieskończenie dobrym -  oto twoja droga

.

8.          Naucz mnie Jezu tej delikatności serca, która tak ułatwia stosunki z innymi!


9.          Serce Jezusa niech moją pociechą zawsze będzie przekonanie, że mnie kochasz. W tym niech znajduję szczęście i pokój!


10.    Matko Niepokalana, uproś, by serce moje należało do Boga, żeby całą prawdą stały się słowa: Ciebie jedynie i nad wszystko kocham, Tyś Bogiem serca mojego, cząstką moją na wieki!


11.    Psalmista ma rację, kiedy wysławia wielkość człowieka: „Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś”. A my, jak Ci za to i za Twoją miłość odpłacimy?


12.    Jezu, czy nie działasz teraz takich samych cudów, jak wtedy w Palestynie? Większe nawet, bo nie tyle dla ciała, ile dla duszy! Daj mi przejrzeć, bo dusza moja jest dotknięta ślepotą. Daj mi oczyma duszy wpatrywać się w twoją chwałę. Daj mi uszy zawsze otwarte na głos Twojej łaski. Daj, aby moje serce przylgnęło do Twojej nauki. Jezu, przychodzę do Ciebie z ufnością bez granic.


13.    Patrzę w duchu na ciebie, święty Janie, wielki pokutniku. Uproś mi zrozumienie, na czym polega rozsądne, mądre umartwianie się, aby bez nadzwyczajności, na które mi ani siły, ani zdrowie nie pozwalają, żyć prawdziwie duchem pokuty.


14.    Jezu, tak jak św. Jan i ja chcę pracować dla Ciebie ze wszystkich sił. Chcesz mnie pocieszy, bądź za to błogosławiony! Byleby dla Ciebie żyć, byleby wola Twoja we mnie się spełniła.


15.    Tobie Jezu, chcę oddać całe życie, dla Ciebie żyć, dla Ciebie umrzeć – wszystko dla Ciebie!


16.    Jezu dobry, kocham Cię zawsze, czy mnie wysłuchujesz, czy też prośby moje odrzucasz. Ufam, ufam zawsze i kocham!


17.    Matko moja, Panno Najpokorniejsza! Chwalić Cię będę nie tylko uczuciem, słowem, ale i czynem: chętnie będę ustępować pierwszeństwa innym, chętnie mówić o zaletach innych i zamiast szukać swojej chwały – cieszyć się, gdy inni są chwaleni. Oto praktyczne ćwiczenie się w pokorze.


18.    Jezu mój, czuję ogrom swojej niegodności. Ale tym bardziej mogę liczyć na miłosierdzie Twoje1 Mogłeś wybrać sobie uczonych, cnotliwych, a wybrałeś celnika. Oto Twoja dobroć, oto zarazem podstawa mojej ufności


19.    Jezu naucz mnie delikatnie i bez przesady wypowiadać słówko pochwały, które dla innych jest zachętą i niewielką radością!


20.    Kochać Ciebie biała Hostio ! Niech życie moje będzie aktem miłości ku Tobie, niech każde uderzenie serca mówi Tobie : Kocham! Niech wszystko we mnie Ciebie uwielbia.


21.    Jezu, wiesz, że nic nie potrafię, bez Twojej łaski, a przecież chcę Ciebie kochać! Weź serce moje! Tak jak św. Agnieszka, chcę być twoją własnością!


22.    Jezu, przyszedłeś rozpalić na ziemi ogień miłości, więc daj mi serce przepełnione miłością, współczuciem! Niech Twoje rany mnie ranią, Twoje ciernie mnie bolą, Twój krzyż niech będzie moim przyjacielem. Niech zapomnę o sobie, a myślę o Tobie. Weź Jezu Ukrzyżowany, moje lodowate serce, zamień je w serce ogniste.


23.    Daj mi, Jezu zrozumieć, że z dala od twojego krzyża wszystko zamienia się w gorycz, bo tylko w krzyżu jest zbawienie, radość, życie i nadzieja nasza.


24.    Maryjo, potrafisz wszystko wyprosić u Twojego Syna…


25.    Jezu, wobec Twojej dobroci – jakże mogę zawinić brakiem dobroci względem innych! Gdyby czasem ktoś mnie obraził, skrzywdził, chcę zapomnieć o urazie, chcę z miłości ku Tobie płacić dobrem za zło.


26.    Jezu, każde Twoje słowo jest słowem największej mądrości! Jakże nie starać się o wierne wykonywanie wszystkiego, co nam przykazałeś.


27.    Jezu Nauczycielu mój, Twoja nauka jest jasnym promieniem, przedzierającym się z nieba do mojej duszy. Rozpędza ciemności umysłu, wskazuje jaką mam iść drogą, rozpala w sercu ogień świętej miłości.


28.    Niech Ewangelia Twoja Jezu, staje się dla mnie drogowskazem, wierną przyjaciółką każdego dnia, światłością rozpraszającą cienie zwątpienia, smutku, pokus i śmierci. Niech nie będzie dla mnie piękniejszej książki nad Ciebie. Ewangelio moja!



29.    Jezu, pomagaj mi stać zawsze przy Tobie dzięki szukaniu Ciebie w tekstach Ewangelii. Niech mnie nie odciąga od tego moje wrodzone lenistwo. Chcę Cię szukać w tej świętej księdze a wtedy łatwiej zrozumiem i znajdę Ciebie takiego samego w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza.


30.    Jezu, jakże Cię nie kochać, jak nie chcieć poświęcić się dla Ciebie, któryś się poświęcił dla mnie? A jak, Panie mój, mogę dla Ciebie się poświęcić, Tobie dobrze czynić? Wiem, dajesz mi tę jedyną odpowiedź: Co uczyniłeś bliźniemu Mnie uczyniłeś.


31.    Jezu, chcę głosić Ciebie, wyznawać Ciebie przed ludźmi pogodą ducha i świętym weselem!.
                                                                                                                                                                   

wtorek, 31 grudnia 2013

Styczeń

1.  Jezu, Ty z bezgraniczną ufnością złożyłeś samego siebie w życiu i dłoniach      Maryi. Ja także składam w Jej matczynych dłoniach samego siebie i ten            rozpoczynający się rok.

2.  Jezu, trwając w Twojej obecności, pragnę odkrywać w Twoich oczach, kim         jestem, a kim nie jestem, bez względu na oczekiwania innych wobec mnie.         Dziękuję Ci , że mogę poznawać siebie w świetle Twojego slowa.

3. Jezu, dziękuję Ci, że zawsze jako pierwszy wychodzisz ku mnie. Ty bierzesz na siebie mój grzech, słabość, zmaganie, a ofiarujesz mi w zamian swojego Ducha, abym innym wskazywał drogę do Ciebie.
4.  Jezu, dziekuję Ci za tych, którzy wskazywali mi Ciebie i zachwycili mnie Tobą. Dziękuję za każdą chwilę, kiedy mogę pozostać u Ciebie. Dziękuję za tych, których mogę do Ciebie przyprowadzić.
5.  Jezu, ja także na mocy chrztu świętego i innych sakramentów staję się człowiekiem posłanym przez Boga. Twoim posłanym. Proszę Cię o odwagę bycia Twoim świadkiem zawsze i wszędzie.

6. Jezu, przychodzisz do mnie w dobroci drugiego człowieka, znakach sakramentalnych, cichym natchnieniu. chcę mieć odwagę szukać Cię i odnajdywać. Pragnę, abyś mnie zaskakiwał.

7. Jezu, ja także  bardzo potrzebuję nawrócenia, czyli ufnego zwrócenia się ku Tobie z moją slabością. Tymczasem widzę, że często bardziej chcę  nawracać i zmieniać tych, którzy żyją obok mnie, a nie siebie. Proszę, pomóż mi uwierzyć, że moja osobista przemiana jest najbardziej czytelnym świadectwem Twojej zbawczej mocy.


8. Jezu, moje serce często jest male, ciasne, ubogie w miłość. Wielbię Cię Jezu, bo Ty przemieniasz moje serce, moje spojrzenie na drugiego człowieka, mój sposób myślenia o nim.

9. Jezu, ty widzisz mój zapał i entuzjazm. Widzisz także moje zmagania, noce i burze. Jesteś przy mnie w radościach i w trudach. Dziękuję Ci za to. 

10. Jezu, pragnę otworzyć swoje serce na Twoje slowo, na Twoje przyjście. Aby to, co mówisz i czynisz, dziś wypełniło się we mnie.

11. jezu, oddaję Ci to, co dziś jest moim trądem.: słabości, grzech, cierpienia fizyczne, moralne i duchowe. Pragnę przemiany i wiem, że Ty także jej  pragniesz. Chcę tego, czego Ty chcesz dla mnie.

12. Jezu, proszę przyjdź i zanurz się w moim życiu, jak kiedyś zanurzyleś               się w wodach Jordanu. twoje przyjście otwiera niebo nade mną i dany jest mi dar Ducha. W Tobie odkrywam, że jestem upodobaniem Ojca.

13. Dziękuję Ci, Jezu, bo przeżywając swój czas z Tobą, mogę poprzez świadectwo chrześcijańskiego życia łowić dla Ciebie ludzi.

14. Jezu, proszę, mocą swojego słowa ucisz to, co mnie obecnie najbardziej dzieli wewnętrznie i rozbija, niepokoi i zasmuca. Wielbię Cię za wewnętrzną jedność, pokój i przejrzystość, których mi udzielasz.

15. Jezu, powierzam Ci dziś, wszystkich drogich mojemu sercu, którzy cierpią, oraz swoje osobiste zmagania i zmartwienia. wierzę, że przedstawisz je Ojcu. Pragnę uczyć się od Ciebie, jak dobrze przeżywać swoje dni.

16. Jezu, ile razy kryję przed Tobą swoją słabość, nieudolność, grzech, łudząc się, że może sam jakoś dam sobie radę? Proszę, udziel mi łaski pokory i zaufania, bym powierzał Ci się bez reszty, taki jaki jestem, z moją pychą i moją nędzą. Pragnę doświadczać radości nowego życia w Tobie.

17. Jezu, dziś pragnę się poważnie zastanowić nad tym, dlaczego obecnie tak mało doświadczam w Kościele zachwytu i uwielbienia wobec Boga obecnego i działającego. Może dlatego, że brakuje mi wiary i nie podejmuję trudu, aby przynosić innych do Ciebie?

18. Jezu, pragnę bez lęku patrzeć w Twoje oczy. Pragnę odkrywać w nich prawdę o sobie. Chcę dzielić się radością spotkania z Tobą, z moimi znajomymi i przyjaciółmi.

19. Jezu, pragnę, aby moje słowa i czyny, moje wybory i działanie wskazywały innym na Ciebie. Przybliżały cię do tych, których spotykam.

20. Jezu, pozwól mi doświadczyć Twojej oblubieńczej obecności. Przy Tobie z radością odkrywam, że jestem umiłowany bezinteresownie, i to jest serce chrześcijaństwa.

21. Jezu, na ile potrafię patrzeć na innych jak Ty, z wyrozumiałością, dobrocią i zrozumieniem? Proszę, Panie, daj mi Twoje spojrzenie na osoby, wydarzenia i sytuacje.
***
Odnów w nas Panie,zdolność radowania się Twoim dniem, daj nam odkryć prawdziwy sens odpoczynku, po którym będziemy mieli siły i ochotę powracać do trudu obowiązków.

22. Jezu, proszę, naucz mnie przeżywać mój gniew w sposób ewangeliczny. Niechaj staje się on we mnie siłą, by chronić, bronić i czynić dobro. Niechaj nigdy nie zamyka mojego serca na potrzeby drugiego czlowieka.

23. Jezu, ja także mam swoją łódkę, do której zawsze mogę wsiąść razem z Tobą, aby nabrać zdrowego dystansu do samego siebie i innych. Jest nią moja modlitwa. Pragnę, aby była zawsze do Twojej dyspozycji.

24. Jezu, dziękuję Ci i raduję się darem Twojej przyjaźni i bliskości. Pragnę dzielić z Tobą to wszystko co niesie ze sobą życie. Czekam na Twoje zaproszenie i posłanie mnie do bliźnich.

25. Jezu, jaki jest świat, do którego dziś mnie posyłasz? Kim są ci wszyscy, którzy oczekują ode mnie świadectwa wiary? Co jest moim wszystkim, czym mogę dzielić się w Twoje imię?

26. Jezu, zapraszam Cię dzisiaj, rozprosz moje ciemności! Proszę, Ty sam bądź moim światłem. Niechaj Twoja miłość tak rozpromieni moje serce, bym bez wahania poszedł za Tobą.

27. Jezu, dziękuję Ci za cierpliwość wobec moich ludzkich zawiłośći. Naucz mnie także nie stawiać nikogo na straconej pozycji, lecz cierpliwie dążyć do poznania prawdy.

28. Jezu, co mnie łączy z Tobą? Jestem  Ci bliski jak brat, przyjaciel, uczeń, a może jak człowiek z tłumu? Na ile pozwalam Ci zaangażować mnie w sprawy Bożego Królestwa? 

29. Jezu, pragnę Cię słuchać z uwagą i miłością. Pragnę zaufać Twoim słowom i żyć według nich. Powierzam Ci siebie, pokonaj tę obojętność czy opór, jaki jest jeszcze we mnie wobec mocy Twojego działającego słowa.

30. Jezu, proszę, uczyń mnie wrażliwym i uważnym na to, co widzę i czego słucham. Spraw, by moje serce było hojne i wspaniałomyślne, abym umiał dawać innym według miary obfitej, serdecznej,. Proszę cię też, abym umiał także przyjmować z sercem pełnym wdzięczności.

31. Jezu, pomóż mi uwierzyć w moc daru, jaki otrzymałem w dniu chrztu świętego. Pragnę pielęgnować i rozwijać moje życie duchowe, by w moich myślach, uczuciach, pragnieniach, czynach coraz bardziej upodabniać się do Ciebie.

www.edycja.pl „Ewangelia 2014”
s. Anna Maria Pudełko AP
Edycja Świętego Pawła