Aktualny czas w Warszawa:

poniedziałek, 18 marca 2013

Wielka Sobota

Modlitwa

Wysławiamy Cię, Jezu, Królu, adorujemy Twój grób i twe cierpienia, przez które nas uwolniłeś od zniszczenia. Ty, który ustanowiłeś rozmiary ziemi, Jezu, Królu wszechświata, dziś mieszkasz w ciasnym grobie, by stać się przyczyną zmartwychwstania umarłych z ich grobów. O Jezu Chryste, Królu wszechświata, czego przyszedłeś szukać pomiędzy mieszkańcami otchłani? Może przyszedłeś wyzwolić ród ludzi śmiertelnych?
O Chryste, Życie ., zostałeś złożony do grobu i przez swoją śmierć zniszczyłeś śmierć, i sprawiłeś, że życie wytrysnęło na świat. Umieszczono Cię pomiędzy złoczyńcami jakoby złoczyńcę. ? O Chryste, obyśmy wszyscy zostali usprawiedliwieni od zła starożytnego zdrajcy. Najpiękniejszy, piękniejszy od wszystkich śmiertelników ukazuje się nam jako umarły, pozbawiony kształtu - On, który pięknym uczynił wszechświat cały. Jak zniesie otchłań Twoją obecność? Czy nie zostanie zniszczona, zaciemniona, oślepiona cudownym blaskiem Twojego światła?
Jezu, światło moje słodkie i zbawcze, jak kryjesz się w ciemnym grobie? O łaskawości niewypowiedziana i nieskończona! Także wszystkie duchy, ogromne rzesze aniołów bezcielesnych stoją bez słów, Chryste, wobec tajemnicy Twojego pogrzebania, tajemnicy nie do wysłowienia, nie do wypowiedzenia. O przedziwny cudzie! O nowe wydarzenie! Wchodzisz do grobu, Chryste, nie odłączając się od łona Ojca! Oto tajemnica dziwna i cudowna!
Gdy złożono Cię w grobie, o Chryste Stworzycielu, zadrżały fundamenty ziemi, otwarły się groby umarłych.
Ten, który trzyma w swej dłoni ziemię, teraz martwy, został zatrzymany z ciałem pod ziemią , ale wyzwala zmarłych z otchłani.
/ Liturgia bizantyjska/


Już Cię żegnam, 
najmilszy Synu Chrystusie, 
Serca mego pociecho, śliczny Jezusie;
Cóż ja pocznę, utrapiona, 
Matka Twoja opuszczona, 
straciwszy Ciebie!
Weź mnie raczej na śmierć z sobą, 
wolę umrzeć razem z Tobą, 
żyć społem w niebie. 

(Lament Matki Boskiej, XVII w.)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Tutaj można wpisywać swoje intencje