Radio Jasna Góra
- Strona główna
- Ciekawe teksty
- MODLITWY O NAWRÓCENIE GRZESZNIKÓW
- MODLITWA W DRODZE
- Modlitwy pomagajace ci dobrze przeżyć sakrament pokuty.
- Książki religijne
- MODLITEWNIK
- ŚWIĘCI I BŁOGOSŁAWIENI
- LITANIE
- NOWENNY
- PISMO ŚW.
- ADWENT
- RÓŻANIEC I KORONKI
- DROGA KRZYŻOWA
- Televizja Trwam
- Radio Maryja
- Radio Jasna Góra
- Radio Rodzina
- Msze on-line Jasna Góra
- Bazylika Matki Bożej Licheńskiej
- Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach
- Plac św. Piotra w Watykanie
- Adoracja Najśdwiętszego Sakramentu w Niepokalanowie
- Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej
- Lourdes - Grota Objawień
- Godzina łaski. Różaniec na żywo 24h
- Pieśni religijne
niedziela, 31 maja 2026
Niedziela Trójcy Świętej
sobota, 30 maja 2026
Sobota VIII tygodnia zwykłego
Ewangelia na dzień 30.05.2026
Piątek VIII tygodnia zwykłego
EWANGELIA (Mk 11, 27-33)
Pytanie o władzę Jezusa
Przyszli znowu do Jerozolimy. Kiedy Jezus chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i pytali Go: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żeby to czynić?»
Jezus im odpowiedział: «Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi!»
Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: Z nieba, to nam zarzuci: Dlaczego więc nie uwierzyliście mu? A jeśli powiemy: Od ludzi...» Bali się jednak tłumu, bo wszyscy uważali Jana rzeczywiście za proroka.
Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». Jezus im rzekł: «To i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię».
Komentarz
1. Kontekst: Dzień po oczyszczeniu świątyni
To dzieje się zaraz po tym, jak Jezus przewrócił stoły w świątyni. Arcykapłani i uczeni w Piśmie są wściekli. Przychodzą z pytaniem-pułapką: Jakim prawem to czynisz? Nie szukają prawdy. Szukają haka. Jeśli Jezus powie „od Boga”, oskarżą Go o bluźnierstwo. Jeśli powie „sam z siebie”, nazwą Go szarlatanem.
2. Mądrość Jezusa: pytanie za pytanie
Jezus nie ucieka, ale też nie daje się złapać. Pyta o Jana Chrzciciela. Dlaczego? Bo Jan publicznie nazwał Jezusa Barankiem Bożym i Synem Bożym. Jeśli władza Jana była z nieba, to i świadectwo Jana o Jezusie było z nieba.
Starsi wpadają we własną pułapkę. Boją się prawdy i boją się ludzi. Wybierają kłamstwo: Nie wiemy. A kto nie chce prawdy, nie dostaje odpowiedzi.
3. Skąd pochodzi władza Jezusa?
Władza Jezusa pochodzi z nieba, bo On jest z nieba. Ale objawia się przez służbę, prawdę i miłość, nie przez siłowe argumenty.
4. Dla nas dziś
To Słowo pyta o serce: Czy ja przychodzę do Jezusa z gotową odpowiedzią, czy z otwartym sercem? Starsi nie chcieli wiedzieć, więc nie mogli uwierzyć. Czasem i my boimy się przyznać, że Jezus ma prawo przewracać stoły w naszym życiu. Boimy się, co ludzie powiedzą, gdy staniemy po Jego stronie.
Jezus nie dyskutuje z zamkniętym sercem. Ale temu, kto szczerze pyta, zawsze odpowie.
Modlitwa
Przychodzisz dziś do świątyni mojego serca.
I pytasz, czy uznaję Twoją władzę nade mną.
A ja czasem, jak arcykapłani, kalkuluję: co mi się opłaca, co pomyślą inni.
Przebacz mi moje nie wiem, gdy boję się prawdy.
Przebacz, gdy wolę spokój niż Twoje wymagania.
Ty masz władzę, bo jesteś Synem Bożym.
Masz prawo przewracać moje stoły z lękiem, pychą i handlem z Tobą.
Daj mi odwagę Jana Chrzciciela, żeby uznać, że Ty przychodzisz z nieba.
Daj mi pokorę, żeby przyjąć, że nie wszystko muszę rozumieć, ale wszystko mogę Ci oddać.
Bądź Panem mojego życia. Nie z przymusu, ale z miłości.
Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen.
piątek, 29 maja 2026
Modlitwa do św. Urszuli Ledóchowskiej, Dziewicy
Święta Urszulo Ledóchowska,
wierna służebnico Chrystusa i apostołko radości,
Ty, która całym sercem zaufałaś Bogu
i uczyłaś miłości do ludzi,
wstawiaj się za nami przed Panem.
Pomóż nam odnajdywać Boga
w codziennych obowiązkach,
w pracy, modlitwie i spotkaniach z drugim człowiekiem.
Ucz nas serca otwartego,
pełnego dobroci, pokoju i przebaczenia.
Wypraszaj nam łaskę wytrwałości w wierze,
odwagę w chwilach prób
i pogodę ducha pośród trosk i cierpień.
Niech nasze życie będzie świadectwem miłości,
która pochodzi od Jezusa Chrystusa.
Święta Urszulo,
patronko dzieci, młodzieży i rodzin,
otaczaj swoją opieką wszystkich potrzebujących,
samotnych, zagubionych i cierpiących.
Wyjednaj nam u Boga łaski,
o które z ufnością prosimy…
(chwila osobistej modlitwy)
Niech przez Twoje wstawiennictwo
nasze serca coraz bardziej należą do Boga,
a codzienność staje się drogą świętości i służby.
Amen.
PIĄTEK VIII TYGODNIA ZWYKŁEGO
EWANGELIA NA DZIEŃ 29.05.2026
WSPOMNIENIE ŚW. URSZULI LEDÓCHOWSKIEJ, DZIEWICY
PIĄTEK VIII TYGODNIA ZWYKŁEGO
EWANGELIA (Mk 11, 11-25)
Nieurodzajny figowiec. Oczyszczenie świątyni
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Jezus przybył do Jerozolimy i wszedł do świątyni. Obejrzał wszystko, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii.
Nazajutrz, gdy wyszli z Betanii, poczuł głód. A widząc z daleka figowiec, okryty liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz podszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. Wtedy rzekł do drzewa: «Niechaj już nikt nigdy nie je z ciebie owocu!» A słyszeli to Jego uczniowie.
I przyszli do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni, zaczął wyrzucać tych, którzy sprzedawali i kupowali w świątyni, powywracał stoły tych, co zmieniali pieniądze, i ławki sprzedawców gołębi; nie pozwolił też, żeby ktoś przeniósł sprzęt jakiś przez świątynię. Potem nauczał ich, mówiąc: «Czyż nie jest napisane: Mój dom ma być domem modlitwy dla wszystkich narodów? Lecz wy uczyniliście go jaskinią zbójców».
Kiedy doszło to do arcykapłanów i uczonych w Piśmie, szukali sposobu, jak by Go zgładzić. Czuli bowiem lęk przed Nim, gdyż cały tłum był zachwycony Jego nauką.
Gdy zaś wieczór zapadł, Jezus i uczniowie wychodzili poza miasto. Przechodząc rano, ujrzeli figowiec uschły od korzeni. Wtedy Piotr przypomniał sobie i rzekł do Niego: «Rabbi, patrz, figowiec, który przekląłeś, usechł».
Jezus im odpowiedział: «Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie zwątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze».
Oto słowo Pańskie.
Komentarz
Te dwie sceny, figowiec i świątynia, są jak dwa kadry z tego samego filmu. Jezus pokazuje, co Bóg myśli o religii bez owocu.
1. Figowiec: liście bez owoców
Jezus jest głodny. Szuka fig, bo drzewo z liśćmi w marcu obiecywało wczesne owoce. Ale znajduje tylko pozór. Przeklina je, i ono usycha. To nie jest gniew na drzewo. To prorocki znak.
Izrael, a dziś ja i ty, miał być figowcem dla Boga. Mamy liście: chodzimy do kościoła, mówimy pobożnie, mamy obrazki na ścianie. A gdzie owoce? Gdzie miłosierdzie, przebaczenie, sprawiedliwość, czyste serce? Jezus jest głodny naszych czynów, nie tylko naszych deklaracji. Drzewo usycha od korzenia, bo problem nie był w gałęziach. Problem był w środku.
2. Świątynia: dom modlitwy zamieniony w targ
Jezus wchodzi do serca religii Izraela i robi porządek. Dziedziniec pogan, miejsce dla wszystkich narodów, został zajęty przez stragany. Zamiast modlitwy jest handel. Zamiast spotkania z Bogiem jest interes. Uczyniliście z niego jaskinię zbójców, czyli miejsce, gdzie po grzechu chowa się, żeby czuć się bezpiecznie.
Jezus przewraca stoły, bo kocha. Nie chce, żebyśmy oszukiwali siebie religią. Świątynia ma być domem modlitwy. Twoje serce też.
3. Wiara, modlitwa i przebaczenie
Na końcu Jezus daje klucz: Miejcie wiarę w Boga. Prawdziwa religia to nie liście i nie handel. To zaufanie, które przenosi góry. Ale stawia warunek: gdy stajecie do modlitwy, przebaczcie. Nie da się mieć owocu, gdy korzeń jest zgniły od urazy. Modlitwa i brak przebaczenia nie idą w parze.
To Słowo pyta dziś: Czy moje życie ma liście czy owoce? Czy w moim sercu jest dom modlitwy, czy targowisko spraw, które są ważniejsze od Boga? Komu mam dziś przebaczyć, żeby moja modlitwa była prawdziwa?
Panie Jezu,
Przychodzisz do mnie głodny owocu. Szukasz w moim życiu miłości, prawdy, przebaczenia.
A ja tak często mam tylko liście: ładne słowa, gesty na pokaz, religijność bez serca. Przebacz mi.
Wejdź do świątyni mojego życia. Przewróć stoły, przy których handluję z Tobą.
Wyrzuć ze mnie hałas spraw, które zagłuszają Twoją obecność.
Oczyść mnie, żebym znów stał się domem modlitwy.
Daj mi wiarę, która przenosi góry zwątpienia, lęku i grzechu.
I naucz mnie przebaczać. Bo nie chcę stać przed Tobą z zaciśniętą pięścią i prosić o łaskę.
Niech moje serce wyda owoc, którego jesteś głodny.
Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen.
czwartek, 28 maja 2026
Modlitwa do Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Jezu Chryste, Najwyższy i Wieczny Kapłanie,
Ty nieustannie stajesz przed Ojcem
i ofiarujesz za nas swoje Serce pełne miłości i miłosierdzia.
Dziękuję Ci za Twoją świętą Ofiarę,
za dar Eucharystii i za kapłanów,
których powołujesz do swojej służby.
Naucz mnie żyć blisko Ciebie,
szukać Twojej woli i ufać Twojemu prowadzeniu.
Uczyń moje serce cichym i wiernym,
zdolnym do przebaczenia, modlitwy i ofiary.
Najwyższy Kapłanie,
umacniaj wszystkich kapłanów w świętości,
dodawaj im odwagi, czystości serca i gorliwości w posłudze.
Niech będą znakiem Twojej obecności
dla zagubionych, cierpiących i spragnionych nadziei.
Jezu, Kapłanie na wieki,
ukryj mnie w swoim Sercu,
prowadź drogą pokoju i zbawienia,
abym całym życiem wielbił Twoje Imię.
Amen.
Czwartek VIII tygodnia zwykłego
EWANGELIA NA DZIEŃ 28.05.2026
Czwartek VIII tygodnia zwykłego
JEZUSA CHRYSTUSA NAJWYŻSZEGO I WIECZNEGO KAPŁANA
EWANGELIA (Mt 26, 36-42)
„Smutna jest dusza moja aż do śmierci”
Z Ewangelii wg św. Mateusza
Wtedy przyszedł Jezus z nimi do posiadłości zwanej Getsemani i rzekł do uczniów: «Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę i tam się pomodlę». Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: «Smutna jest dusza moja aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!» I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: «Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty». Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: «Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe». Powtórnie odszedł i tak się modlił: «Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!»
Oto Słowo Pańskie
Komentarz
Ogród Getsemani to miejsce najgłębszej samotności Syna Bożego. Jezus, Najwyższy Kapłan, wchodzi w noc męki nie jako nieczuły bohater, ale jako prawdziwy Człowiek.
1. „Smutna jest dusza moja aż do śmierci”
To nie jest zwykły smutek. To trwoga przed grzechem świata, który Jezus bierze na siebie. Widzi zdradę, zaparcie się Piotra, opuszczenie przez uczniów, krzyż. A mimo to nie ucieka. Pokazuje nam, że wolno się bać, wolno prosić Ojca: „niech mnie ominie ten kielich”. Świętość nie polega na braku lęku, ale na zaufaniu pośród lęku.
2. „Czuwajcie i módlcie się”
Jezus pragnie obecności. Prosi o jedną godzinę czuwania. A my, jak Apostołowie, tak często zasypiamy — na modlitwie, w walce z pokusą, w miłości do bliźniego. „Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” — te słowa to najczulszy rachunek sumienia.
3. „Nie jak Ja chcę, ale jak Ty”
Tu rodzi się nasze zbawienie. W tej zgodzie na wolę Ojca Jezus staje się Wiecznym Kapłanem — składa ofiarę z własnej woli. Kielich męki staje się kielichem zbawienia dla nas.
Getsemani uczy nas, że każda nasza noc, każdy lęk i samotność mają sens, gdy oddamy je Ojcu razem z Jezusem.
Modlitwa w Ogrojcu
który w Ogrodzie Oliwnym przeżywałeś trwogę i śmiertelny smutek,
zmiłuj się nad nami, gdy przychodzi noc próby.
Gdy serce moje woła: „niech mnie ominie ten kielich”,
daj mi łaskę, bym dodał jak Ty: „nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”.
Naucz mnie czuwać i modlić się,
bym nie uległ pokusie zwątpienia i ucieczki.
Ty, który byłeś sam,
bądź blisko wszystkich samotnych, strapionych i konających.
Przez Twój smutek aż do śmierci
daj nam radość zmartwychwstania.
Amen.
środa, 27 maja 2026
ŚRODA VIII TYGODNIA ZWYKŁEGO,
EWANGELIA NA DZIEŃ 27.05.2026
ŚRODA VIII TYGODNIA ZWYKŁEGO,
EWANGELIA (Mk 10, 32-45)
Zapowiedź męki
Uczniowie byli w drodze, zdążając do Jerozolimy. Jezus wyprzedzał ich, tak że się dziwili; ci zaś, którzy szli za Nim, byli strwożeni. Wziął znowu Dwunastu i zaczął mówić im o tym, co miało Go spotkać: «Oto idziemy do Jerozolimy. Tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą poganom. I będą z Niego szydzić, oplują Go, ubiczują i zabiją, a po trzech dniach zmartwychwstanie».
Wtedy podeszli do Niego synowie Zebedeusza, Jakub i Jan, i rzekli: «Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy». On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?» Rzekli Mu: «Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie». Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?» Odpowiedzieli Mu: «Możemy». Lecz Jezus rzekł do nich: «Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane».
Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu».
Komentarz
Ten fragment to zderzenie dwóch logik: logiki świata i logiki Jezusa.
1. Droga do Jerozolimy to droga na krzyż
Jezus idzie przodem. Jest zdeterminowany. Uczniowie się boją, bo czują, że coś się kończy. Po raz trzeci zapowiada swoją mękę, i robi to bardzo konkretnie: będzie wydany, wyszydzony, opluty, ubiczowany, zabity. Ale dodaje: zmartwychwstanie. To nie jest droga porażki. To droga miłości do końca.
2. Jakub i Jan chcą zaszczytów
Właśnie usłyszeli o męce, a oni myślą o karierze w Królestwie. Chcą miejsc po prawej i lewej stronie - miejsc dla najważniejszych ministrów. Jezus nie gani ich ambicji, ale ją oczyszcza. Pyta: Czy możecie pić kielich? Kielich to cierpienie. Chrzest to zanurzenie w śmierci. Mówią możemy, nie wiedząc jeszcze, ile to będzie kosztować. I rzeczywiście - Jakub będzie pierwszym męczennikiem wśród Apostołów, Jan będzie prześladowany.
3. Wielkość mierzy się służbą
Dziesięciu się oburza - pewnie dlatego, że sami o tym myśleli. A Jezus przewraca stolik. W świecie władza to panowanie nad innymi. W Królestwie Bożym władza to bycie sługą. Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć. To jest rewolucja Ewangelii. Bóg klęka przed człowiekiem i myje mu nogi. Daje życie jako okup za wielu - płaci najwyższą cenę za naszą wolność.
To słowo pyta mnie dziś: Czy idąc za Jezusem, nie szukam przypadkiem swoich korzyści? Czy umiem służyć, gdy nikt nie widzi i nikt nie klaszcze? Czy przyjmuję kielich, który daje mi Bóg, czy wybieram tylko to, co wygodne?
Modlitwa
Panie Jezu, Idziesz do Jerozolimy, choć wiesz, co Cię czeka. Idziesz, bo kochasz do końca. A ja czasem, jak Jakub i Jan, chcę pierwszych miejsc, uznania, władzy. Przebacz mi moją ślepotę.
Naucz mnie pić Twój kielich - przyjmować trud, krzyż, niezrozumienie, gdy przychodzą. Uwolnij mnie od porównywania się z innymi i od gniewu, gdy ktoś mnie wyprzedzi. Uczyń mnie sługą. Nie na pokaz, ale naprawdę. W domu, w pracy, wśród przyjaciół.Ty nie przyszedłeś, aby Ci służono, lecz aby służyć. Daj mi serce podobne do Twojego: pokorne, odważne, gotowe oddać życie za innych. I gdy przyjdzie moja Jerozolima, mój krzyż - bądź przy mnie. Przypomnij, że po trzech dniach jest zmartwychwstanie.
Amen.










