sobota, 15 marca 2025

Różaniec Drogi Krzyżowej


 Obietnica Pana Jezusa dana Św. Magdalenie de Pazzi:


Kto w piątek, zwracając uwagę na godzinę Mojego na Krzyżu skonania, odprawi Drogę Krzyżową, otrzyma szczególne łaski od Mojego Ducha, którego w onej chwili oddałem, a chociażbyś i nie czuła wyraźnie tej łaski, ona wszakże w tobie bezustannie spoczywać będzie. Kto dłuższy czas codziennie odprawi Drogę Krzyżową, może zbawić całą parafię.

Matka Boża 5.01.1984r. powiedziała: Żebyś zrozumiał wielką moc tej modlitwy (Różaniec Drogi Krzyżowej) , zatem ja ci teraz objawiam przez Serce Mojego Boskiego Jezusa tę cudowną łaskę. Za każdym razem, kiedy ta modlitwa zostanie odmówiona, dziesięć tysięcy dusz zostaje zbawionych i otrzymuje łaskę wejścia do Królestwa Raju.

Wielki Post - dzień dziesiąty

 


Modlitwa

"Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, niech wie,
 że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje 
liczne grzechy"(Jk 5,19-20). Panie mój, wiem, że jeśli będziesz patrzył na nasze nieprawości, nikt nie uniknie wiecznego potępienia. Wspomnij jednak, że cierpiałeś najbardziej okrutne udręki, Twoja przenajświętsza krew została wylana i umarłeś, a wszystko to jedynie po to,byśmy mogli otrzymać przebaczenie grzechów. Tu, na ziemi, nie mam innej pociechy,
 jak tylko tę jedyną: widok grzeszników, którzy wracają do Twoich stóp. Twojej dobroci
 i miłości polecam tego konkretnego grzesznika i proszę Cię o łaskę nawrócenia dla niego. 
Jego dusza jest w Twoich rękach.
/św. Katarzyna ze Sieny/


 Zachowajcie w sobie wiarę: w niej znajdziecie siłę, aby przejść przez nieuniknione próby życia. Pamiętajcie, iż dar wiary jest wielki i sprawi, że nawet w cierpieniu będziecie zadowoleni: i wiedzcie, że dar ten oczyszcza. Miejcie wielkie serce dla tych, którzy cierpią bardziej od Was:
Umiejcie dziękować Bogu za radość, którą Wam ześle w życiu i pomóżcie innym uszlachetniać ich własne cierpienie poprzez życie w łasce tak, aby stało się dla nich źródłem dobroci dla nich samych oraz ich braci. 
.
Anna Fulgida Bartolacelli,  Montagnana 20.08.1988r.

piątek, 14 marca 2025

Wielki Post - dzień dziewiąty

 


Modlitwa

Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju.
Tam gdzie nienawiść - pozwól mi siać miłość,
gdzie krzywda - przebaczenie,
gdzie zwątpienie - wiarę,
gdzie rozpacz - nadzieję,
gdzie mrok - światło,
tam gdzie smutek - radość.
Spraw, Panie, abym nie tyle szukał pociechy,
ile pociechę dawał;
nie tyle szukał rozumienia, co rozumiał,
nie tyle był kochany, ile kochał.
Albowiem dając - otrzymujemy,
przebaczając - zyskujemy przebaczenie,
a umierając - rodzimy się do życia wiecznego.

/ św. Franciszek z Asyżu/
+++
Człowiek pomimo postępu technicznego, który pozwala mu panować nad naturą,
 nie potrafi panować nad samym sobą. Ulega własnym instynktom i alienującym 
wpływom środowiska.
Aby odnaleźć na  nowo swoją wolność, człowiek potrzebuje przede wszystkim pomocy z Wysoka, pomocy, która przywróciłaby ład jego światu wewnętrznemu, wstrząśniętemu grzechem (...). Ponadto człowiek musi mieć silną i zdecydowaną wolę, zdolną do przeciwstawienia się zdradliwym podszeptom zła i do odważnego podjęcia drogi dobra: 
ta zaś wymaga ćwiczenia się w umiejętności rezygnacji i poświęcenia, czyli odwagi praktykowania pokuty w celu osiągnięcia owej samokontroli, która pozwala panować z łatwością nad samym sobą zgodnie z najgłębszą prawdą własnej istoty.

św. Jan Paweł II, Watykan, 24 lutego 1985r.

czwartek, 13 marca 2025

Wielki Post - dzień ósmy

 

Modlitwa

Tęsknię do Ciebie i Ciebie też proszę o lekarstwo na moją tęsknotę. Człowiek opuszczony przez Ciebie musi zginąć, ale Ty nikogo nie opuszczasz, bo Jesteś Dobrem  najwyższym 
i nikt Ciebie na darmo nie szukał, jeżeli szukał dobrze. A szuka Ciebie dobrze każdy człowiek, któremu Ty łaski szukania użyczysz. Spraw, Ojcze, bym Cię szukał, uwolnij mnie od błędu, a skoro Cię szukam niech nic innego nie zasłania  mi Ciebie. Ja niczego poza Tobą nie pragnę, proszę , Ojcze dozwól, abym znalazł już Ciebie. jeżeli zaś jest we mnie jeszcze jakieś zbyteczne pragnienie, Ty sam mnie oczyść, uczyń mnie zdolnym ujrzeć Ciebie! Tobie, Ojcze najmędrszy i najlepszy, powierzam całą troskę o dobro mego śmiertelnego ciała, dopóki jeszcze jest ono w jakiś sposób potrzebne czy to mnie samemu, czy to moim bliskim - i prosić będę dla niego o to tylko, o co sam w czasie stosownym prosić mnie zachęcisz. O jedno błagam Twoją dobroć najwyższą: nawróć mnie do siebie zupełnie, nie dozwól, bym się sprzeciwiał łasce prowadzącej mnie do Ciebie, rozkaż mi - dopóki jeszcze mieszkam w tym ciele i dźwigam je - rozkaż, abym był czysty, wielkoduszny, sprawiedliwy, roztropny, abym był doskonałym miłośnikiem i uczniem Twojej mądrości, godnym zamieszkania w błogosławionym królestwie Twoim, a wreszcie, bym się stał godnym jego mieszkańcem. Amen. amen.

/św. Augustyn/



W tym okresie, bardziej niż w jakimkolwiek innym, człowiek powinien uświadomić sobie, że jego życie przebiega na świecie między dobrem i złem. Pokusa nie jest niczym innym, jak skierowaniem ku złu tego wszystkiego, z czego człowiek może i powinien czynić dobry użytek.
Jeżeli czyni z tego zły użytek, czyni to dlatego, że ulega trojakiej pożądliwości oczu, pożądliwości ciała i pysze żywota. Pożądliwość wypacza w pewnym sensie dobro, które człowiek znajduje w sobie i wokół siebie i fałszuje jego serce.

św. Jan Paweł II, Watykan, 20 luty 1983 roku

środa, 12 marca 2025

Wielki Post - dzień siódmy

 




Modlitwa

Tęsknię do Ciebie i Ciebie też proszę o lekarstwo na moją tęsknotę. Człowiek opuszczony przez Ciebie musi zginąć, ale Ty nikogo nie opuszczasz, bo Jesteś Dobrem  najwyższym i nikt Ciebie na darmo nie szukał, jeżeli szukał dobrze. A szuka Ciebie dobrze każdy człowiek, któremu Ty łaski szukania użyczysz. Spraw, Ojcze, bym Cię szukał, uwolnij mnie od błędu, a skoro Cię szukam niech nic innego nie zasłania  mi Ciebie. Ja niczego poza Tobą nie pragnę, proszę , Ojcze dozwól, abym znalazł już Ciebie. jeżeli zaś jest we mnie jeszcze jakieś zbyteczne pragnienie, Ty sam mnie oczyść, uczyń mnie zdolnym ujrzeć Ciebie! Tobie, Ojcze najmędrszy i najlepszy, powierzam całą troskę o dobro mego śmiertelnego ciała, dopóki jeszcze jest ono w jakiś sposób potrzebne czy to mnie samemu, czy to moim bliskim - i prosić będę dla niego o to tylko, o co sam w czasie stosownym prosić mnie zachęcisz. O jedno błagam Twoją dobroć najwyższą: nawróć mnie do siebie zupełnie, nie dozwól, bym się sprzeciwiał łasce prowadzącej mnie do Ciebie, rozkaż mi - dopóki jeszcze mieszkam w tym ciele i dźwigam je - rozkaż, abym był czysty, wielkoduszny, sprawiedliwy, roztropny, abym był doskonałym miłośnikiem i uczniem Twojej mądrości, godnym zamieszkania w błogosławionym królestwie Twoim, a wreszcie, bym się stał godnym jego mieszkańcem. Amen. amen.
/św. Augustyn/


Wielki Post wzywa nas do praktykowania ducha pokuty, nie w znaczeniu negatywnym: smutku czy frustracji, lecz w sensie uwznioślenia ducha, wyzwolenia od zła, oderwania od grzechu i od tych wszystkich zależności, które mogłyby nam przeszkodzić w dążeniu do pełni życia. Pokuta jako lekarstwo, jako zadośćuczynienie, jako przemiana mentalności, która przygotowuje nas do wiary i łaski, lecz równocześnie zakłada wolę, wysiłek i wytrwałość. Pokuta jako wyraz dobrowolnego i radosnego zaangażowania się w naśladowanie Chrystusa (...)

św. Jan Paweł II, Watykan, 16 lutego 1983 r.

wtorek, 11 marca 2025

Wielki Post - dzień szósty




Modlitwa

Już Ciebie tylko kocham, za Tobą tylko idę, Ciebie tylko szukam, Tobie tylko służyć jestem gotowy, bo Tyś jedyny jest prawym władcą - do Ciebie pragnę należeć. Rozkaż, proszę, 
i poleć mi, cokolwiek zechcesz, ale ulecz i otwórz uszy moje, abym głos Twój posłyszał. 
Ulecz i otwórz oczy moje, abym widział skinienie Twoje. Uwolnij mnie od szaleństwa, 
abym nie minął Cię nie poznanego. Powiedz mi dokąd mam się zwrócić, aby ujrzeć Ciebie,
 a ufam, że wszystko co rozkażesz, uczynię. (...) Twoim sługą jestem, uciekłem z niewoli 
Twoich nieprzyjaciół - przyjmij mnie, bo i oni, choć byłem im obcy, przyjęli mnie jednak, 
kiedy od Ciebie uciekałem. Czuję, że muszę wrócić do Ciebie - oto pukam - otwórz mi drzwi swoje, poucz mnie, jak dojść do Ciebie można. Jedyne co mam, to wola moja -
 jedyne co wiem , to prawda, że gardzić trzeba wszystkim, co zmienne i przemijające, 
a szukać rzeczy pewnych i wiecznych. I czynię to, Ojcze, bo tylem tylko się nauczył, ale nie wiem, jak można dojść do Ciebie. Ty bądź mi doradcą, Ty pokaż mi ścieżkę, Ty dodaj mocy
 na drogę. 
Jeżeli przez wiarę znajduje Cię ten, kto się do Ciebie ucieka, daj wiarę; jeśli przez cnotę - 
daj cnotę; jeśli przez wiedzę , daj wiedzę. Pomnóż we mnie wiarę, pomnóż nadzieję, 
pomnóż miłość. O, jakże godna podziwu i szczególna jest dobroć Twoja!

/św. Augustyn/




Ojcze nasz, który jesteś w niebie!... Synu Boży i Panie mój! 
Jak wiele dajesz nam zaraz za pierwszym słowem! 
Do tego stopnia uniżasz siebie, że łączysz się z nami w naszych prośbach 
i nie wzdrygasz się być bratem tak niskich i nędznych istot. 

Chcąc, aby Twój Ojciec uważał nas za swoje dzieci, dajesz nam wszystko, cokolwiek dać możesz; a ponieważ słowo Twoje nie może zawieść, zobowiązujesz nim Ojca, 
by nas wysłuchał. A jest to rzecz niemała, bo musi nas cierpliwie znosić, choć ciężko Go obrażamy; musi przebaczyć jak synowi marnotrawnemu, ilekroć do Jego stóp wracamy; pocieszać nas w strapieniach naszych i dostarczyć nam wszystkiego do życia, jak przystoi dobremu Ojcu; co więcej, musi przewyższyć dobrocią wszystkich ojców na świecie, bo wszystko, co w Nim jest, musi być najwyższym i doskonałym dobrem; a w końcu musi nas uczynić uczestnikami i współdziedzicami Twoimi we wszelkim bogactwie.
   Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom... Łaska tak wielka i ważna jak przebaczenie, jakiego Bóg udziela naszym grzechom zasługującym na ogień wieczny, jest związana z rzeczą tak błahą, jak przebaczenie z naszej strony!...
   Panie, ja tak mało mam do przebaczenia, że Ty musisz mi przebaczyć za darmo! 

Jak tutaj objawia się Twoje boskie miłosierdzie!...
   O, jak wysoko Ty cenisz miłość wzajemną! Istotnie, o dobry Jezu, mogłeś wysunąć inne powody i powiedzieć: „Odpuść nam, o Boże, bo pokutą umartwiamy ciało nasze, 
bo wiele się modlimy i pościmy i dla Ciebie opuściliśmy wszystko, i kochamy Cię gorąco”. 

Nie powiedziałeś: „Odpuść nam, bo jesteśmy gotowi oddać dla Ciebie nawet życie”, 
nie wymieniłeś innych jeszcze powodów, lecz tylko: Odpuść nam, jako i my odpuszczamy. Sądzę, że postawiłeś ten warunek, bo widzisz, jak bardzo jesteśmy przywiązani 
do nędznego honoru i że tu nam trudniej niż w czym innym zwyciężyć siebie; a ponieważ podeptaniem tego honoru składa się Ojcu największą ofiarę, Ty ją składasz Ojcu w naszym imieniu

 (św. Teresa od Jezusa: Droga doskonałości 27, 2; 36, 2. 7).


poniedziałek, 10 marca 2025

Hymn o Krzyżu Chwalebnym


Chwalebny Krzyż zmartwychwstałego Pana
Jest drzewem mojego zbawienia;
On moim pokarmem, on moją rozkoszą,
W jego korzenie wrastam,
W jego gałęziach odpoczywam.

Jego rosa mnie ożywia,
Jego powiew mnie użyźnia,
W Jego cieniu postawiłem mój namiot.
On w głodzie jest pokarmem,

W pragnieniu źródłem wody,
Moim okryciem w nagości.
Stroma ścieżka, moja droga wąska,
Drabina Jakuba, łoże miłości,
Gdzie nas poślubił Pan.

W trwodze tyś obroną,
w potknięciu podporą,
W zwycięstwie koroną,
W walce tyś nagrodą.
Drzewo życia wiecznego,
Podpora wszechświata,
Kościec ziemi,
Twój wierzchołek sięga nieba,
A w twoich ramionach otwartych
Jaśnieje miłość Boga.