wtorek, 14 sierpnia 2018

Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone

Czy jest ktoś, o Panie, kto by nie był Twoim dłużnikiem, kto byłby wolny od wszelkiej winy? Czy jest ktoś, kto by nie miał jako dłużnika jakiegoś brata, kogo by nikt nigdy nie obraził?... Każdy człowiek jest winowajcą, a jednak ze swej strony ma także jakiegoś winowajcę. Dlatego, o Panie, Ty w swojej sprawiedliwości postanowiłeś, że Twoją regułą postępowania względem mnie, Twojego dłużnika, będzie ta, jaką ja będę stosował względem tego, kto jest moim winowajcą.
Są istotnie dwa uczynki miłosierdzia, które nas wyzwalają, a na które Ty często zwracałeś uwagę w swojej Ewangelii: Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone; dawajcie, a będzie wam dane... Pragnę, aby mi przebaczono mój grzech, Panie, dlatego mam kogoś, komu mogę przebaczyć... Prosi mnie ubogi o chleb, a ja jestem Twoim żebrakiem, Panie. Rzeczywiście, kiedy się modlimy, jesteśmy wszyscy Twoimi żebrakami: stoimy przed bramą wielkiego Ojca rodziny, owszem, upadamy na twarz, błagając ze łzami, pragnąc coś otrzymać, a tym czymś jesteś Ty, o Panie! O co prosi mnie ubogi? O chleb. A ja o co proszę Ciebie, jeśli nie o Ciebie samego? bo Ty powiedziałeś: „Jam jest chleb życia, który z nieba zstąpił”. Aby więc otrzymać przebaczenie, będę przebaczał; będę odpuszczał innym, aby mnie odpuszczonej pragnąc otrzymać, będę dawał, a zostanie mi dane 

(św. Augustyn).

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Przebacz nam, o Panie!



Przebacz nam, o Panie! Obym mógł, jak jawnogrzesznica, usłyszeć z Twoich ust słodkie i pocieszające słowa: „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje”. Są to słowa Twoje, o Prawdo wieczna. Przebacz mi więc i spraw, abym Cię tyle miłował, ile potrzebuję Twojego przebaczenia...
I aby nic nie brakowało miłości doskonalej, oto jeszcze miłość braterska. Żadna rzecz nie powinna przeszkadzać zjednoczeniu z naszymi braćmi, jeśli nie mogą jej przeszkodzić nawet krzywdy. My je przebaczamy, Panie, tak jak chcemy otrzymać dla siebie przebaczenie, z taką samą szczerością. Nie chowamy żadnego żalu, tak jak pragniemy, abyś i Ty go nie chował. Oddajemy im naszą miłość, tak jak chcemy, abyś Ty nam oddał swoją 

(J. B. Bossuet).

niedziela, 12 sierpnia 2018

Modlitwa Św. Jana Pawła II do Matki Bożej Kalwaryjskiej





„Przeto, Orędowniczko nasza,
one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć,
a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego,
po tym wygnaniu nam okaż.
O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!” 

Wejrzyj, łaskawa Pani, na ten lud, który od wieków 
pozostawał wierny Tobie i Synowi Twemu. 
Wejrzyj na ten naród, 
który zawsze pokładał nadzieję w Twojej matczynej miłości. 
Wejrzyj, zwróć na nas swe miłosierne oczy, 
wypraszaj to, czego dzieci Twoje najbardziej potrzebują. 
Dla ubogich i cierpiących otwieraj serca zamożnych. 
Bezrobotnym daj spotkać pracodawcę. 
Wyrzucanym na bruk pomóż znaleźć dach nad głową. 
Rodzinom daj miłość, 
która pozwala przetrwać wszelkie trudności. 
Młodym pokazuj drogę i perspektywy na przyszłość. 
Dzieci otocz płaszczem swej opieki, 
aby nie ulegały zgorszeniu. 
Wspólnoty zakonne ożywiaj łaską wiary, nadziei i miłości. 
Kapłanów ucz naśladować Twojego Syna 
w oddawaniu co dnia życia za owce. 
Biskupom upraszaj światło Ducha Świętego, 
aby prowadzili ten Kościół jedną i prostą drogą 
do bram Królestwa Twojego Syna. 
Matko Najświętsza, Pani Kalwaryjska, 
wypraszaj także i mnie siły ciała i ducha, 
abym wypełnił do końca misję, 
którą mi zlecił Zmartwychwstały. 
Tobie oddaję wszystkie owoce mego życia i posługi; 
Tobie zawierzam losy Kościoła; 
Tobie polecam mój naród; 
Tobie ufam i Tobie raz jeszcze wyznaję: 
Totus Tuus, Maria! 
Totus Tuus. Amen.



Jan Paweł II, Kalwaria Zebrzydowska, 19. 08. 2002 r. – w 400 rocznicę fundacji Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej 

Modlitwa do Matki Bożej Kalwaryjskiej



Najukochańsza Matko Kalwaryjskiego Sanktuarium, Pani Ty nasza, największa po Bogu pociecho! Z głęboką pokorą i dziecięcą ufnością zbliżamy się do Ciebie i błagamy, żebyś nam wyjednała u Swego Syna miłosierdzie za nasze grzechy i skuteczną pomoc w naszych potrzebach.
W tym miejscu przez Ciebie wybranym, tak wiele razy pomagałaś ludziom cierpiącym, smutnym i nieszczęśliwym.
Dlatego i my ufamy, że nas nie opuścisz w naszych zmartwieniach, ale jako Matka najlepsza, weźmiesz nas w swoją opiekę teraz i przy śmierci.
Amen




Fragment Aktu zawierzenia Ojca Świętego Jana Pawła II, wypowiedziany w Kalwarii 19 VIII 2002 r.




" ...
Matko Najświętsza, Pani Kalwaryjska,
   ...
Tobie oddaję wszystkie owoce mego życia (i posługi)
Tobie zawierzam losy Kościoła;
Tobie polecam mój naród;
Tobie ufam i Tobie raz jeszcze wyznaję:
Totus Tuus, Maryja !(Totus Tuus, Amen) "




Matko Boża Kalwaryjska Króluj nam,




 Matko Boża Kalwaryjska Króluj nam, 
    By nas nigdy nie zwyciężył żaden kłam.
    W naszych sercach, naszych domach i rodzinach,
    Bądź Maryjo zawsze z nami i bądź przy nas.

Refr. Matko Boża Kalwaryjska, wspomóż nas,
         I do serca Twego czule przytul nas.
         Matko Boża Kalwaryjska, Matko nasza,
         Miłosierdzie Twego Syna nam upraszaj.

 Gdy choroby nas nękają, uzdrów nas,
    Gdy nas grzechy przygniatają, uzdrów nas.
    Kiedy serce pełne bólu i cierpienia,
    Uproś Matko dla nas łaskę uzdrowienia.

 Kiedy wokół nas niepokój, pociesz nas,
    Kiedy łza się kręci w oku, pociesz nas.
    Gdy wokoło tyle smutku i zwątpienia,
    Uproś Matko dla nas łaskę pocieszenia.

Jana Pawła do swej chwały przyjąć chciej,
   Z jego zasług zdroje łaski na nas zlej.
   On zawierzył Tobie Kościół i świat cały,   
Wszystkim głosił Twoją miłość i Twą chwałę.




sobota, 11 sierpnia 2018

Chlebie święty. Chlebie żywy


O najsłodszy Chlebie, uzdrów podniebienie mojego serca, abym doświadczył słodyczy Twojej miłości. Uzdrów je z wszelkiej słabości, abym nie kosztował innej słodyczy poza Tobą, nie szukał innej miłości, nie kochał innej piękności poza Tobą. O Chlebie najczystszy, który zawierasz w sobie wszelką rozkosz i smak wszelkiej słodkości, zawsze nas orzeźwiasz i nigdy nie zawodzisz, niech Tobą karmi się moje serce, a Twoja słodycz niech napełni wnętrze duszy mojej. Tobą nasyca się całkowicie anioł; Tobą niech posila się, według swojej zdolności, człowiek pielgrzym, aby umocniony tym pokarmem nie ustał w drodze.
Chlebie święty. Chlebie żywy... który zstąpiłeś z nieba i dajesz życie światu, przyjdź do mego serca i oczyść mnie z wszelkiej nieczystości ciała i ducha. Wejdź do duszy mojej i uświęć mnie zewnętrznie i wewnętrznie. Bądź zawsze ocaleniem mojej duszy i mojego ciała. Oddal ode mnie nieprzyjaciół, zastawiających na mnie swe sidła: niech przed obecnością Twojej mocy daleko uciekną, abym umocniony przez Ciebie wewnątrz i zewnątrz, doszedł prostą drogą do Twego królestwa, gdzie będziemy Cię oglądać, już nie okrytego tajemnicą jak w tym życiu, lecz twarzą w twarz... Wówczas nasycisz mnie sobą tak przedziwną sytością, że już nie będę odczuwał głodu ani pragnienia na wieki 

(św. Anzelm).