wtorek, 20 października 2015

Modlitwa do bł. Jakuba Strzemię w intencji dzieci





Panie Jezu Chryste, Ty powiedziałeś: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie, do takich bowiem należy Królestwo Niebieskie”, tymi słowami dałeś wskazówkę jak bardzo ważne są dzieci we wspólnocie Kościoła. Stałeś się także przykładem dla swoich Apostołów i ich następców- pasterzy Kościoła- w uniżaniu się względem każdego człowieka, nawet tego najmniejszego i bezbronnego. Za Twoim przykładem poszedł także i bł. Jakub Strzemię, którego gorliwe świadectwo w tym względzie przyozdobiło tytułem: przyjaciel dzieci.
Bł. Jakubie Strzemię, podczas twojej ziemskiej pracy misjonarskiej i arcybiskupiej głosząc Słowo Boże, sam osobiście wyjaśniałeś je dzieciom swojej archidiecezji i miasta Lwowa, widząc w nich nadzieję i przyszłość świata i Kościoła. Przyjacielu dzieci, swoim przemożnym wstawiennictwem wypraszaj łaskę potomstwa małżonkom, którzy pragną owocu swojej miłości. Spraw, nasz Patronie, aby ci, którym ta łaska nie jest dana, mogli z nadzieją nieść ten krzyż i otwierać się na przyjęcie do swego serca i pod swój dach dzieci osierocone i porzucone. Swoją opieką otocz dzieci nienarodzone, aby mogły bezpiecznie rozwijać się i wzrastać w łonie swych matek, by nikt nie odważył się podnieść ręki na ich bezbronne życie. Osłaniaj płaszczem swej opieki wszystkie dzieci, by mogły w pokoju i radości rozwijać się, formować i zdobywać wiedze potrzebną do budowania cywilizacji miłości i pokoju. Niechaj będzie przekazywana im wiara ojców w poczuciu prawdziwej tolerancji i wzajemnego szacunku względem innych religii. Niech ich dzieciństwo będzie uchronione od zgorszenia i złego przykładu dorosłych tak, aby prawidłowo wzrastało ich człowieczeństwo i pomnażała się wiara w Boga. Stróżu Ojczyzny naszej, wypraszaj wszystkim dzieciom prawdziwą miłość do Boga, Kościoła, człowieka i Ojczyzny, by owa miłość była jedynym kryterium ich życia na ziemi. Niechaj ich dziecięca ufność otwiera je na łaski, które zaprowadzą je w przyszłości do nieba, gdzie będą cieszyły się wieczną radością z Chrystusem, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

17.IX.2011r., Wrocław, kościół św. Elżbiety(garnizonowy)

Modlitwa do bł. Jakuba Strzemię o miłość i cześć do Najświętszej Maryi Panny


Bł. Jakubie Strzemię, wielki i gorący czcicielu Najświętszej Maryi Panny, prosimy Ciebie o łaskę miłowania Matki Jezusa, który, gdy zobaczył ją stojącą pod krzyżem, oddał swemu uczniowi za Matkę a i w ten sposób stała się Matką naszą. Ona jest naszą najlepszą i najczulszą Matką. Ty nasz Patronie otaczałeś Ją wielką czcią, dlatego w czasie trudów swego pasterskiego życia modliłeś się: "Okaż mi się Matką!" i zobaczyłeś Ją; Ona pokazując swego Syna rzekła: "Masz Matkę i jej Syna". Nie jesteśmy godni tak wielkiej łaski, ale błagamy Cię, bł. Jakubie, uproś nam łaskę kochania całym sercem Matkę Bożą, byśmy mieli Ją zawsze przed oczyma duszy i z niezachwianą ufnością wzywali Jej nieustającej pomocy we wszystkich naszych potrzebach duchowych i doczesnych; abyśmy spełniali Jej prośbę, by czynić wszystko cokolwiek powie nam Jej Syn. Niechaj doskonałe pełnienie woli Bożej, przyczynia się, za Jej wstawiennictwem, do naszego uświęcania, a w ten sposób abyśmy zasłużyli na oglądanie Matki i Jej Syna w chwale nieba.  Amen.

Droga Krzyżowa z bł. Jakubem Strzemię

Droga Krzyżowa z bł. Jakubem Strzemię




K: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
W: Amen.

Stacja 1
 
Pan Jezus skazany na śmierć


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„A był zwyczaj, że na każde święto namiestnik uwalniał jednego więźnia, którego chcieli. Trzymano zaś wtedy znacznego więźnia, imieniem Barabasz. Gdy się więc zebrali, spytał ich Piłat: «Którego chcecie, żebym wam uwolnił, Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?» Wiedział bowiem, że przez zawiść Go wydali. A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: «Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu». Tymczasem arcykapłani i starsi namówili tłumy, żeby prosiły o Barabasza, a domagały się śmierci Jezusa. Pytał ich namiestnik: «Którego z tych dwóch chcecie, żebym wam uwolnił?» Odpowiedzieli: «Barabasza». Rzekł do nich Piłat: «Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?» Zawołali wszyscy: «Na krzyż z Nim!» Namiestnik odpowiedział: «Cóż właściwie złego uczynił?» Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: «Na krzyż z Nim!» Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: «Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz». A cały lud zawołał: «Krew Jego na nas i na dzieci nasze». Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie”. (Mt 26. 15 – 26)

Panie Jezu, oddałeś się w ręce ludzi z wielkiej miłości do nich. Jakżesz jesteśmy Ci za to niewdzięczni, niesprawiedliwie skazując innych poprzez obmowy, kłamstwa, plotki i brak wyrozumiałości.
Bł. Jakub Strzemię także był odrzucony przez swoje owce. Jak głosi podanie i tradycja, kiedy został arcybiskupem i chciał wejść do miasta biskupiego Halicza, został obrzucony obelgami i kamieniami. Jednak nie przestał kochać i służyć tym, do których był posłany.
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę poddawania się woli Boga, nawet tej po ludzku sądząc, niesprawiedliwej. Ucz wiernie kochać i służyć.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 2
 
Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi przed tym pokoleniem wiarołomnym i grzesznym, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale Ojca swojego razem z aniołami i świętymi.” (Mk 8. 34 - 38)

Panie Jezu, tak zapytuję się w cieniu Twego Krzyża: Co ja z nim robię, co robię z moim krzyżem? Biorę, przyjmuję czy odrzucam? A może oddaję go innym, by mieć święty spokój? Może przerzucam z człowieka na człowieka, byle tylko nie dotknąć go, by się nie poranić?
Bł. Jakub zawsze przyjmował krzyż. Krzyż życia zakonnego, krzyż przełożeński, krzyż misyjny, krzyż arcybiskupi, krzyż wspomagania potrzebujących, krzyż głoszenia Ewangelii, krzyż katechizowania i formowania dzieci, krzyż upominania i nawoływania do wiary. Zawsze według woli Bożej względem niego samego.
Bł. Jakubie Strzemię, Wyproś mi łaskę ufnego przyjmowania krzyża szarej codzienności, by innym ubarwiać ich ciemne chwile pustyni życia.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 3
 
Pan Jezus upada pod ciężarem krzyża


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18. 7 – 8)

Panie Jezu, Ty zawsze pamiętałeś o ludziach i nawet wtedy, kiedy leżałeś w pyle drogi, przyciśnięty ciężką belką krzyża uczyłeś, że trzeba powstawać, bo: „Kochać to znaczy powstawać...".
Bł. Jakub miał także wiele wątpliwości i nie raz przygniatały go jego słabości do twardej spragnionej miłości ziemi, ale zawsze powstawał uznając swoje słabe chwile i własnym przykładem ukazywał wartość Bożego Miłosierdzia. Jak wygląda moja spowiedź? Czy jest to smutna, przedświąteczna powinność, czy autentyczne święto Bożego Miłosierdzia w mojej duszy?
Bł. Jakubie Strzemię, wypraszaj mi łaskę pokornego przyznawania się do błędów i wad, aby inni patrząc na mnie dostrzegali tajemnicę zmartwychpowstawania z grzechów, aby mogli chwalić wielką dobroć Boga.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 4
 
Pan Jezus spotyka swoją Matkę


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina.» Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.»” (J 2. 3 – 5)

Panie Jezu, zawsze tak było, że gdzie byłeś Ty, tam była i Twoja Matka. Obecna przy Twoich radościach, rozczarowaniach, smutkach i boleściach: Zwiastowanie, Narodziny, Pokłon Mędrców, Odnalezienie w świątyni, Wesele w Kanie, Nauczanie, Skazanie i Ostatnia Droga. Ona zawsze wskazywała i wskazuje na Ciebie, nawet w tak ciemnej godzinie.
Bł. Jakub wiedział, że Maryja zawsze oręduje za nami. Dlatego modlił się słowami: „Okaż mi się Matką" i usłyszał słowa: „Masz Matkę i Syna" i ujrzał te dwie Święte postacie.
Bł. Jakubie Strzemię, wypraszaj mi łaskę zawierzenia wszystkich moich spraw i życia całego, Maryi, która zawsze trwa obok swego Syna.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 5
 
Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.” (Mk 15. 20 – 22) Panie Jezu, i Ty nawet potrzebowałeś pomocy w dźwiganiu krzyża. Pokazałeś nam, że nikt z nas nie jest na ziemi sam dla siebie, ale jedni dla drugich. Jak przyjmuję drugiego człowieka? Czy nie patrzę na niego przez pryzmat jego lub moich własnych, życiowych sukcesów lub porażek? Bł. Jakub, kierując się miłością miłosierną wspomagał chorych, samotnych, potrzebujących. Ufundował nawet szpital do tego celu i pełnił dzieła miłosierdzia. A ja? Jak wspomagam swoich braci w świecie? Przecież to tak nie wiele kosztuje: dobre słowo, uśmiech, zatrzymanie się, bycie z kimś, krotka rozmowa, poklepanie po ramieniu. Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę wrażliwości na potrzeby proszących, na potrzeby instytucji, które wspomagają innych. Uproś łaskę wczuwania się w to, co czuje drugi człowiek.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 6

Weronika ociera twarz Panu Jezusowi


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25. 40)

Panie Jezu nawet w takiej chwili uczysz nas, że w każdym, choćby najmniejszym, uczynku miłości jest odbita Twoja Twarz.
Bł. Jakub był taką Weroniką dla napotkanych ludzi. Okazywał miłosierdzie względem opuszczonych, chorych, potrzebujących, także przestępców i złodziei, darując im kary. W niezwykle prosty sposób podnosił ich godność ludzką z upodlonej, do godności dziecka Boga.
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę przyjmowania drugiego człowieka z miłosierdziem, bez względu na jego dotychczasową historię życia

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 7
 
Pan Jezus po raz drugi upada pod ciężarem krzyża


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał. (J 17. 1 – 2)

Panie Jezu, pokazałeś nam, że krzyż naszych win przygniata Cię oraz wskazałeś też, że Bóg - człowiek upada, by dźwigać człowieka z pyłu grzechu i prochu słabości.
Bł. Jakub miał wielką łaskę pomagania w dźwiganiu się człowieka a nawet i Kościoła, który na terenie jego archidiecezji umacniał się mimo licznych słabości. Abp Jakub wiedział, że wszelkie niepowodzenia należy oddawać Bogu i iść dalej.
Bł. Jakubie, wypraszaj mi łaskę pomagania w powstawaniu innym, aby mieli nadzieje, na lepsze chwile przyszłych dni.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 8
 
Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym? »”
(Łk 23. 27 – 31)

Panie Jezu, nawet w takiej chwili miałeś siły, by wykrzesać nieco miłości względem tych, które użalały się nad Tobą i Twoim losem. Było to nauczanie upomnieniem miłości.
Bł. Jakub, mimo swoje wielkiej godności kościelnej i szlacheckiej, nigdy nie zaprzestał głoszenia Królestwa Bożego i jego spraw. Potrafił nawet w najtrudniejszych momentach pokazać Boga, nawet tym, którzy zbyt daleko odeszli i nie dostrzegali istoty Bożych spraw.
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę mężnego wyznawania wiary, zwłaszcza w momentach rozpaczy, ciemności i pustyni, aby większa była Boża chwała a mniej użalania się nad sobą.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 9
 
Pan Jezus upada kolejny raz


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„Królowie narodów panują nad nimi, a ich władcy przyjmują nazwę dobroczyńców. Wy zaś nie tak macie postępować. Lecz największy między wami niech będzie jak najmłodszy, a przełożony jak sługa! Któż bowiem jest większy? Czy ten, kto siedzi za stołem, czy ten, kto służy? Czyż nie ten, kto siedzi za stołem? Otóż Ja jestem pośród was jak ten, kto służy.” (Łk 22. 25 – 27)

Panie Jezu, nie mogę patrzeć jak leżysz na ulicy. Chcesz mnie tym kolejnym razem nauczyć odwagi, bym miał odwagę zaprzeć się siebie samego i stawać się wyjątkowym człowiekiem, wyróżniającym się z tłumu i robiącym rzeczy nie tak samo jak inni, ale z miłością.
Bł. Jakub, przeżywał wiele krzyży, które nie raz przygniatały go, ale wiedział, że miłość to nietuzinkowość i małostkowość. Miłość to konkret. I to uczyniło go tak wyjątkowym człowiekiem.
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę bycia człowiekiem przeciwstawiającym się ogólnie panującym, pustym, krzywdzącym modom i próżnym zasadom.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 10
 
Pan Jezus z szat obnażony


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„… wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć.» Tak miały się wypełnić słowa Pisma: «Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię.» To właśnie uczynili żołnierze.” (J 19. 23 – 24)

Panie Jezu, odarto Cię ze wszystkiego. Tak bardzo poniżono Twoją godność, godność Człowieka i Boga. „Wstyd mi twarz okrywa”, że aż do tego musiało dojść. Rozmyślam i pytam samego siebie: czy ja nie obnażam innych plotkami, czy nie zdzieram piękna drugiego człowieka obmowami i wyrafinowanymi czynami.
Bł. Jakub zawstydzał swoim życiem i postępowaniem prostych ludzi, wielkich panów, królów, polityków, senatorów. Dbał o sprawy duchowe swoich owiec, ale nie zaniedbywał tych doczesnych. To Boża sprawiedliwość i równowaga.
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę godnego życia, bym nie obnażał z godności, tożsamości, historii siebie samego, innych ludzi i własnej Ojczyzny.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 11
 
Pan Jezus do krzyża przybity


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„Gdy przyszli na miejsce, zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.» Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym.» Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: «Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie.» Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król żydowski. ( Łk 23. 33 – 38)

Panie Jezu, Jak bardzo musiały boleć Twoje ręce i nogi. Tępe gwoździe moich grzechów przebiły Najświętsze Ciało Boga. Niewyobrażalny jednak musiał być ból wyszydzenia i odrzucenia przez tych, których tak bardzo kochałeś.
Bł. Jakub był zawsze wiernym synem Boga i Kościoła. Wiedział, że tylko na posłuszeństwie Bogu można się uświęcić i zbawić, a innym w uświęceniu dopomagać.
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę wierności przyrzeczeniom chrztu św., bierzmowania, małżeńskim, zakonnym, kapłańskim. Uproś łaskę wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 12
 
Śmierć Pana Jezusa


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: «Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego.» Po tych słowach wyzionął ducha.” ( Łk 23. 44 – 26)

Co mogę powiedzieć umierającemu, żegnając się z nim? Kocham, jestem, pamiętam, czuwam... Panie zmiłuj się nad nami! Panie zmiłuj się nad nami! Panie zmiłuj się nad nami!
Bł. Jakub umierając zostawił po sobie wielka pustkę, pustkę, którą wypełniała jego miłość do człowieka i Boga.
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę dobrego życia i godnej śmierci, abym umierając wiedział, że to miłość w moim życiu wszystko sprawiła.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 13
 
Zdjęcie z krzyża


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania.” (J 19. 38 – 40)

Matko Boga, Matko moja, przeszłaś razem z Nim całą drogę życia stając się Męczennicą i Królową Kalwarii, bym wzrastał ku człowiekowi, bym stał się o Obliczu Jezusa.
Bł. Jakub kochając Maryję, stał się Jej synem, który pełnił wolę Ojca w każdej chwili swego życia. Zawsze brzmiały w jego sercu te słowa: „Okaż mi się Matką!” i zawsze zabierał ją do siebie, do domu swego serca.
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę pokochania Maryi, która zawsze prowadzi do swego Syna drogą tajemnic Bożych rozważanych w duszy człowieka.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Stacja 14
 
Złożenie do grobu


Kłaniamy Ci się Panie, Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.
Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył!


„A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.” (J 19. 41 – 42)

Panie Jezu, dziś wszyscy wiemy, że to nie koniec, że to dopiero początek. Początek Drogi Światła, którą pójdzie każdy z nas.
Bł. Jakub kazał pochować się w grobie, który poszedł w zapomnienie na długie lata. Po wielu wiekach jego relikwie peregrynowały do różnych wspólnot. /Były i tu, w naszym kościele. Przypomnij sobie, co wtedy przeżywałeś, jakie podjąłeś postanowienia, o co się modliłeś. Powiedz sobie: jaki to wydało we mnie owoc?/ Czy intencje moich modlitw są zawsze szczere i podyktowane chęcią dzielenia się miłością z innymi?
Bł. Jakubie Strzemię, wyproś mi łaskę potrzebną do mojego zbawienia, bądź mi wspomożycielem, patronem, stróżem i opiekunem.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

Zakończenie


O bł. Jakubie, przemożny przed Bogiem patronie nasz i opiekunie! Ty żyjąc i pracując wśród owiec przez Boga tobie powierzonych, byłeś im dobrym pasterzem i troskliwie starałeś się o ich dobro duchowe a i w doczesnych potrzebach i uciskach spieszyłeś im z pomocą. A gdy po znojach i trudach świętego życia odszedłeś do przybytków niebieskich, nie tylko nie zapomniałeś o tych, co tu na ziemi walczą jeszcze wśród przeciwności, ale z ufnością wzywany, od wieków z hojną śpieszyłeś pomocą i liczne i wielkie łaski wypraszałeś pobożnym czcicielom Twoim. Dziś nie mniejsza dobroć Twoja i moc przed Bogiem, a więc z ufnością uciekam się do Ciebie w tej wielkiej potrzebie mojej, która takim bólem przejmuje me serce, lękiem i smutkiem przepełnia duszę i życie czyni tak bardzo ciężkim i gorzkim, że upadam pod jego brzemieniem. O przemień bł. Jakubie, ten ucisk mój w wesele i radość, uproś mi ulgę w cierpieniu, uproś sił do znoszenia krzyża, który Bóg na mnie włożył. A jeśli jest wolą Bożą, aby dalej mi ten krzyż towarzyszył w życiu, uproś mi, o błogosławiony Patronie mój, tę największą łaskę, abym w duchu wiary zgadzał się bez szemrania z wolą Bożą, abym dla miłości Chrystusa ukrzyżowanego z Nim niósł krzyż swój z radością i weselem ducha. Amen.

Ojcze nasz…

Zdrowaś Maryjo…

Wierzę w Boga…

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! /x5

RÓŻANIEC Z BŁ. JAKUBEM STRZEMIĘ



TAJEMNICE RADOSNE
  
1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie

          Miriam z Nazaretu z wiarą i ufnością odpowiedziała aniołowi: „Niech mi się stanie według słowa Twego”. Dzięki temu przyzwoleniu, Bóg stał się człowiekiem, rozpoczęło się wielkie Boże dzieło we wszechświecie.
        Każdego z nas Matka Boża zadziwia, ale i uczy wskazując, że Bóg chce zawsze dobra dla swoich dzieci. W każdym swoim dziele może posługiwać się sposobami, które często nie mieszczą się w ogólnie i powszechnie przyjętych normach i zasadach- Bóg jest ponad wszystkim.
        Bł. Jakub Strzemię odpowiadał Bogu na Jego wezwania jako zakonnik, misjonarz i arcybiskup. Jako ubogi duchowy syn św. Franciszka miał do zaoferowania swoje ręce, nogi, usta, ale przede wszystkim serce płonące gorącą miłością do Boga i ludzi.

 2. Nawiedzenie św. Elżbiety

         Matka Boża otrzymała największy skarb- Boga samego. Wraz z chęcią pomocy Elżbiecie, zaniosła Jezusa swojej krewnej, która przyjęła ten dar z wielką radością, rozpoznając w Maryi Matkę Pana.
        Za każdym razem, kiedy dzielimy się z kimś jakimś dobrem materialnym lub duchowym, niesiemy ludziom Boga. On sam wtedy wlewa w ludzkie serca pokój, ukojenie i radość.
        Bł. Jakub Strzemię przemierzając swoją archidiecezję czynił wiele dobra znękanym, niewierzącym, grzesznym. Dla ubogich, potrzebujących i chorych ufundował szpital i przytułek, wiedział, bowiem, że kiedy człowiek dzieli się i czyni dobro, niesie samego Boga między ludzi.

3. Narodzenie Pana Jezusa

        Pan Jezus przyszedł na świat w ubogiej stajni, pod osłoną nocy, z dala od miejskiego gwaru. Przyjściu temu towarzyszyły cudowne znaki: zjawienie się aniołów, niebiańskie śpiewy, gwiazda, pasterze, Mędrcy.
        Każdy z nas może stać się świadkiem, że Pan Jezus przyszedł na świat, że jest Mesjaszem, Bogiem-Człowiekiem, że czyni cuda, że przyszedł dla naszego zbawienia.
        Bł. Jakub Strzemię słowami i życiem głosił i świadczył, że Bóg ukochał człowieka, i że przyszedł w ludzkim ciele, by jeszcze bardziej wynieść człowieczeństwo ponad inne stworzenia.

 4. Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

          Pan Jezus po swoim narodzeniu został przedstawiony Bogu w świątyni. Dokonało się to w atmosferze prorockich uniesień Symeona i Anny, którzy jawnie mówili zebranym o przyjściu Mesjasza.
        Każdy z nas został przez chrzest oddany Bogu, każdy z nas także winien być prorokiem ogłaszającym dobroć i wielkość Boga sprawiającego cuda.
        Bł. Jakub Strzemię ofiarowując Bogu swoje życie, służąc ludziom, uczył zasad wiary; stawał się prorokiem głoszącym wielkie dzieła Boga, w których uczestniczy każdy człowiek.
  
5. Znalezienie Pana Jezusa w świątyni

      Matka Boża wraz z Józefem musieli czuć wielką bezradność wobec słów, jakie usłyszeli z ust młodego Pana Jezusa: „Czemuście mnie szukali...”.
        Każdemu z nas w tym wydarzeniu zostało ukazane, gdzie możemy znaleźć Jezusa z Jego miłością i mądrością, których chce nam udzielać.
        Bł. Jakub Strzemię zawsze wiernie zachowywał i spełniał postanowienia Kościoła, pokazując tym samym swoim owcom gdzie każdy człowiek może spotkać Boga.

TAJEMNICE ŚWIATŁA

1. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Pan Jezus, kiedy przyjął chrzest z rąk św. Jana, zstąpił Duch Święty. Wydarzenie chrztu św. było rozpoczęciem publicznej działalności Pana.
        Każdy z nas dostąpił łaski chrztu św., który zmazał grzech pierworodny, włączył nas we wspólnotę Kościoła i otworzył nas na zstąpienie Ducha Świętego- rozpoczął w nas nowe, Boże życie. Zawsze ilekroć chcemy rozpocząć jakieś Boże dzieło, musimy prosić o łaskę Ducha Świętego, by ożywiał, uświęcał i rozpoczynał swoją działalność w nas.
        Bł. Jakub Strzemię mając świadomość łaski chrztu świętego, nie tylko często Go wzywał, ale pomagał wiernie wypełniać Jego pouczenia nauczając i przypominając zasad i prawd wiary. Dużą część swojej uwagi w tym względzie poświęcał dzieciom, które są pierwocinami życia Kościoła i świata.

2. Wesele w Kanie Galilejskiej

         Podczas weselnej wrzawy, pląsów i tańców oraz cichego zamieszania, które spowodował brak wina, Maryja z matczyną miłością mówi: „Zróbcie wszystko cokolwiek powie wam mój Syn”.
        Każdy z nas często zastanawia się, w jaki sposób bezgranicznie zaufać Chrystusowi. Sam Bóg daje nam odpowiedź poprzez różne wydarzenia, przez ludzi, których stawia na naszej drodze oraz w przykładzie życia świętych, którzy żyli i żyją pośród nas.
        Bł. Jakub Strzemię swoim życiem wskazuje, że człowiek chcąc szerzyć dobro i żyć w pokoju, musi kiedyś w końcu zaufać Bogu i poprosić o Jego łaskę w każdej, nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji życiowej. Jeżeli bowiem będzie taka wola Boża, każda woda naszego życia może zostać przemieniona w najszlachetniejsze wino.

3. Głoszenie Królestwa Bożego

        Sam Pan Jezus wysłał swoich uczniów na cały świat, by głosili Dobrą Nowinę, że dla każdego człowieka jest szansa na zanurzenie się w łasce Bożego Miłosierdzia, że nie wszystko stracone.
        Każdy z nas jest wezwany do głoszenia Ewangelii miłości i pokoju. Winno to dokonywać się także wtedy, gdy prawdy głoszone nie są modne i nie mieszczą się w kanonach panujących mód i stereotypów.
        Bł. Jakub Strzemię na serio potraktował to posłanie Jezusa. Swoim życiem udowodnił, że głoszenie Bożego Królestwa, to nie tylko słowa, ale konkretne czyny, to gorliwość o sprawy duchowe i zapobiegliwość w sprawach doczesnych wszystkich ludzi.

4. Przemienienie Pana Jezusa na Górze Tabor

        Ci, którzy poszli za Panem Jezusem, usłyszeli głos z nieba, że On jest umiłowanym Synem Ojca, otrzymali także nakaz, by we wszystkim słuchać słów Chrystusa.
        Każdy z nas, idąc za Chrystusem, winien przemieniać się Jego mocą, by kiedyś razem z Nim królować w niebie. Każdemu z nas najbardziej powinno zależeć na własnym uświęceniu. Będzie się to działo tylko wtedy, gdy będziemy słuchać słów Jezusa oraz naśladować Jego życie i czyny.
        Bł. Jakub Strzemię każdego dnia przemieniał się dzięki przebywaniu w łączności z Jezusem poprzez modlitwę i sakramenty. Wiedział, bowiem, że własne uświęcenie ma wielki wpływ na uświęcanie się innych ludzi, do których był posłany.

5. Ustanowienie Eucharystii

        Pan Jezus, kiedy przemienił chleb i wino w swoje Ciało i Krew, powiedział, że należy to czynić na Jego pamiątkę, abyśmy mieli posiłek na życie wieczne- On chce zawsze z nami być.
        Każdy z nas ma przystęp do Stołu Pańskiego. Jesteśmy zaproszeni do uwielbiania, czczenia i przyjmowania Eucharystii, gdyż Jezus chce być obecny w naszym życiu, ale i w naszych sercach.
        Bł. Jakub Strzemię naśladował Pana Jezusa na różny sposób, najdoskonalej czynił to poprzez Eucharystię, udzielając Ją wiernym. Wiedział też, że uświęcanie się i przemiana człowieka dokonuje się także poprzez wpatrywanie się w Pana, dlatego wystawiał Go w monstrancji i niósł między ludzi podczas specjalnych procesji.


TAJEMNICE BOLESNE

1. Modlitwa Pana Jezusa w Ogrójcu

         Pan Jezus w tym trudnym dla Niego czasie zanosił swoje pokorne modlitwy do swego Ojca. Mimo cierpienia prosił, aby spełniła się wola Ojca a nie Jego.
        Każdy z nas w ciężkich i cierpiętliwych chwilach swojego życia modli się do Boga i prosi, by pomagał swoją miłosierną łaską.
        Bł. Jakub Strzemię znał moc modlitwy. Wielokrotnie swoim przykładem i pasterskimi postanowieniami zachęcał wiernych do rozmowy z Bogiem, prosząc o laski potrzebne do codziennego życia.

2. Biczowanie Pana Jezusa

         Pan Jezus został odrzucony przez swój naród, często przez tych, którym pomagał, którzy Go znali. Przywiązano Go do słupa i biczowano. Niesprawiedliwe oskarżenia i niesprawiedliwa kara za sprawiedliwe słowa, czyny i życie.
        Każdy z nas bywa czasem niesłusznie oskarżony i skazany. Bywa też, że to my kogoś niesłusznie oskarżamy i skazujemy na niesprawiedliwą karę swoim językiem i czynami.
        Bł. Jakub Strzemię, po wielkiej radości biskupiej konsekracji, został odrzucony przez swoje owce chcąc wejść do biskupiego miasta Halicza- został tam nawet obrzucony kamieniami.

3. Pan Jezus cierniem ukoronowany

        Pan Jezus okrutnie cierpiał, kiedy na Jego głowę włożono upleciony z cierni wieniec. Jak bardzo musiały boleć Go także drwiny i szyderstwo żołnierzy.
        Są takie chwile w naszym życiu, kiedy każdemu z nas ktoś wkłada taką koronę z cierni na głowę. Bijemy się często wtedy z cierpiętliwymi myślami, które niejednokrotnie doprowadzają do fizycznego bólu głowy.
        Bł. Jakub Strzemię jest patronem cierpiących na bóle głowy. Jego arcybiskupią mitrą dotykano bolących głów i dolegliwości mijały. Dał Błogosławiony dowód na to, że zawsze trzeba ufać Bożej Opatrzności, aby nas w życiu głowa o nic nie bolała.

4. Droga Krzyżowa

         Pan Jezus dźwigając swój krzyż i przeżywając niewyobrażalne cierpienia, pokazał nam jak bardzo nas kocha. Jak być dobrym pasterzem, który oddaje swoje życie za owce.
        Każdy z nas chcąc uświęcić się ma zaprzeć się siebie samego i codziennie dźwigać swój krzyż, ucząc się od Pana Jezusa miłości do Boga i ludzi.
        Bł. Jakub Strzemię od samego Jezusa uczył się być dobrym pasterzem, który kierując się pasterska gorliwością, oddaje życie swoje za owce mu powierzone.

5. Pan Jezus na krzyżu umiera

        Pan Jezus jeszcze w ostatnich chwilach swojego życia dał dowód wielkiej miłości do człowieka. Powiedział nam, że Jego Matka, od tej chwili, jest Matką każdego z nas.
        Jest tak w naszym życiu, że często zapominamy o tych słowach Pana: „Oto Matka twoja”, trwając w przepaści rozpaczy i samotności. Tymczasem Maryja zawsze trwa pod naszym krzyżem do końca, chcąc ulżyć naszemu cierpieniu.
        Bł. Jakub Strzemię pamiętał o Matczynej opiece Maryi, dlatego w ciemnych chwilach swojego życia wołał: „Okaż mi się Matką”, i na nowo Bóg potwierdził swój Testament z Krzyża mówiąc Błogosławionemu, który ujrzał Święte Postacie: „Masz Matkę i Syna”

TAJEMNICE CHWALEBNE

1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

        Pan Jezus według swojej zapowiedzi ZMARTWYCHWSTAŁ. Ukazując się swoim uczniom potwierdzał prawdziwość tego cudu oraz swojego posłannictwa miłości i pokoju.
        Każdy z nas, poprzez spotkanie ze Zmartwychwstałym, winien szukać duchowych i materialnych potwierdzeń swojej wiary, którą w ten sposób zgłębia się i utwierdza.
        Bł. Jakub Strzemię poprzez studia teologiczne i głęboką kontemplację prawd wiary otwierał swoje serce na dary Boże, które później był w stanie nieść innym jako misjonarz i biskup.

2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

        Pan Jezus przed swoim wejściem do nieba dał nakaz Apostołom, aby poszli na świat głosząc Dobrą Nowinę udzielając chrztu świętego.
        Każdy z nas jest apostołem w swoim środowisku, w którym winien świadczyć o Jezusie i Jego Ewangelii słowem i czynem.
        Bł. Jakub Strzemię będąc zakonnikiem odkrył powołanie misyjne. Odpowiadając na Boże wezwanie gorliwie głosił Słowo Boże, udzielając sakramentów włączając ludzi do wspólnoty Kościoła.

3. Zesłanie Ducha Świętego

        Pan Jezus zapowiedział Apostołom, że ześle im Pocieszyciela. Stało się tak, kiedy zgromadzili się wraz z Maryją i trwali jednomyślnie na modlitwie.
        Każdy z nas przeżywa taki Wieczernik, kiedy otrzymuje Ducha Świętego. Dzieje się to w sakramencie bierzmowania.
        Bł. Jakub Strzemię wierny natchnieniom Ducha Świętego dbał o dobra duchowe swoich owiec, ale nie zaniedbywał ich potrzeb doczesnych.

4. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

        Pan Jezus przyjął do nieba swoją Matkę z duszą i ciałem, chcąc pokazać jak bardzo wywyższa człowieka, który w sposób doskonały pełni Jego wolę.
        Każdy z nas winien dążyć do doskonałej wielkości w wypełnianiu woli Bożej, aby uświęcić siebie i wejść do nieba.
        Bł. Jakub Strzemię dzięki czynom swego życia zyskał sobie miano świątobliwego, co potwierdziły cuda, jakie działy się przez jego wstawiennictwo u Boga.

5. Ukoronowanie Matki Bożej na Królowa nieba i ziemi

        Pan Jezus, jak wierzymy, uczynił swoją Matkę Królową nieba i ziemi.
        Każdy z nas doświadcza Jej królowania w naszej Ojczyźnie, ale i każdy z nas winien uczynić Ją Królową swego serca i swego życia.
        Bł. Jakub Strzemię często zwracał się do Maryi o Jej wstawiennictwo i łaskę pokoju. Jego świątobliwe życie ozdobione miłością do Maryi, zostało ukoronowane ogłoszeniem go Błogosławionym.

Za; http://semkrak.nazwa.pl/jakub/index.php?view=article&catid=48%3Amodlitwy-rone&id=169%3Aroaniec&option=com_content&Itemid=62

poniedziałek, 19 października 2015

Modlitwa do świętego Jana Kantego





Święty Janie Kanty, Mistrzu Krakowskiej Akademii i rodaku miasta
Kęt, jakoś za życia miał osobliwą cześć i nabożeństwo do Najświętszej Bogurodzicy, Królowej Polski, tak dziś przez Jej wstawiennictwo uproś u Boga  zmiłowanie dla Ojczyzny naszej, aby otoczona blaskiem potęgi i chwały
była zawsze przedmurzem wiary i Kościoła świętego katolickiego!
Święty Patronie nasz, dobry nauczycielu strzeż nauki polskiej przed ciemnotą błędu, aby ci, którzy światło wiedzy niosą przed Narodem, mieli tę mądrość, która Tobie ukazała Królestwo Boże!
Dobry Ojcze i serdeczny opiekunie polskiej młodzieży, któryś przez
lat dziesiątki całe zastępy uczniów w cnotach i umiejętnościach wychował, przyczyną swą przed Bogiem spraw, aby rodzice i
wychowawcy, twoim śladem idąc, po Bożemu wychowali powierzone im przez Boga dzieci i by dziatwa nasza wyrosła na wierne Kościołowi i Ojczyźnie dzieci!
Święty Janie Kanty, Nauczycielu sprawiedliwości, spraw orędownictwem swoim, by prawa Boże władały w naszej Ojczyźnie!
Święty nasz Rodaku, któryś nigdy nie odmówił proszącemu, dziś
proszą Cię rodacy i ziomkowie Twoi: uproś błogosławieństwo Boże
dla rodzinnego miasta swego i dla całej Polski.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

LITANIA DO ŚW. JANA KANTEGO

 



Kyrie eleison
Chryste eleison.
Kyrie eleison
Chryste, usłysz nas
Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże
Duchu Święty, Boże 

Święta Trójco, jedyny Boże
Święta Maryjo, módl się za nami.
Święty Janie Kanty
Wierny Sługo Jezusa Chrystusa
Żarliwy wyznawco i głosicielu Ewangelii Chrystusowej
Czcicielu Męki Pańskiej
Wzorowy pasterzu owczarni Jezusa Chrystusa
Czcicielu Najświętszej Bogurodzicy
Czcicielu Świętej Anny
Gorliwy naśladowco Świętych
Miłośniku dusz odkupionych Krwią Chrystusową
Ozdobo i patronie stanu kapłańskiego
Ojcze ubogich
Wzorze chrześcijańskiej dobroci
Nauczycielu i wzorze miłosierdzia ewangelicznego
Obrońco pokrzywdzonych
Ucieczko strapionych
Opiekunie więźniów
Patronie i opiekunie pielgrzymów
Wielki cudotwórco
Uzdrawiający chorych
Przywracający wzrok niewidomym
Porcie ocalenia dla tonących
Pociecho i ratunku umierających
Głosicielu sprawiedliwości Bożej
Orędowniku za grzesznikami przed Bogiem
Patronie naszej Ojczyzny
Patronie miasta Krakowa
Ozdobo Akademii Krakowskiej
Świetlany wzorze stanu profesorskiego
Patronie stanu nauczycielskiego
Opiekunie naukami się zajmujących
Nauczycielu prawdy
Ucieczko we wszystkich potrzebach
Cieszący się z wybranymi w niebie

Bądź nam miłościw, prosimy Cię Panie.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas Panie.

Aby nam Bóg miłosierny daru mądrości chrześcijańskiej udzielić raczył, św. Janie Kanty, przyczyn się za nami.
Aby w nas ducha czynnej miłości ku braciom odnowić raczył
Aby dusze nasze łaską uświęcenia napełnić raczył
Aby nas od niebezpieczeństw duchowych zachować raczył
Aby nas w nieszczęściach i doświadczeniach doczesnych poratować raczył
Aby w Kościele świętym ducha miłości braterskiej i jedności utwierdzić i pomnożyć raczył
Aby Ojczyznę nasza zachował w pokoju i błogosławić jej raczył
Aby rodziny nasze we wzajemnej wierności i miłości umocnić raczył
Aby dzieci młodzież szczególną opieką otoczyć raczył
Aby młodzież akademicką w wierności Ewangelii i chrześcijańskiej postawie utwierdzić raczył
Aby jej ducha mądrości i wierności prawdzie udzielić raczył
Aby Bóg Wszechmogący wszystkich wiernych łaską wytrwania a błądzących łaską nawrócenia i pokuty obdarować raczył


Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.


Módl się za nami Święty Janie Kanty,
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.


Módlmy się: 
 
Boże Ojcze miłosierny, prosimy Cię przez przyczynę świętego Jana Kantego kapłana, wysłuchaj naszych próśb i racz obdarzyć łaską i błogosławieństwem wszystkich, którzy się z ufnością do Ciebie zwracają. Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.

niedziela, 18 października 2015

Myśli Św. Pawła od Krzyża

  •  Jeśli spojrzymy na trudności w naszym życiu, jak na część umiłowanego Bożego planu i przyjmiemy je za istniejące, gdyż On dla nas ich pragnie, to pomoże nam lepiej Go poznać i pokochać.
 

  • Bądź szczęśliwy, gdy idziesz śladami Jezusa; bądź "wyszydzany i pogardzany przez ludzi"; bądź ukrytym przed oczyma świata i czyń wszystko czego żąda Bóg. Całe życie Jezusa było Krzyżem. Całe życie tego, kto służy Bogu, winno być więc takie, by zostać na Krzyżu z Jezusem. Męka Jezusa jest całkowicie dziełem Miłości. Nigdy nie powinieneś stracić tego z oczu. Niech Męka Pana zawsze będzie w twoim sercu.

  • Samotność fizyczna jest rzeczą dobrą, o ile jest wsparta modlitwą i świętym życiem. Daleko lepszym jest samotność serca, która jest wewnętrznym opuszczeniem. Wtedy twoja dusza może zupełnie pogrążyć się w Bogu, usłyszeć i posmakować słowa życia wiecznego. III,745.

  • Czyń wszystko, by ukryć się w ranach Jezusa. W ten sposób staniesz się bogatym we wszystko, co jest dobrem i napełnisz się prawdziwym światłem Bożym. Wówczas będziesz mógł dążyć ku doskonałej świętości.


  • Kochaj swego brata w Bogu. Kochaj Boga w Twoim bracie. Dziel się z innymi: bądź z nimi w cierpieniach, w radościach ,w ich nadziejach. Niech twoimi ulubionymi braćmi będą najubożsi. Niech wszystkie stworzenia prowadzą ciebie do Miłości Boga.

  •  Największym darem od Pana jest zdolność pokochania całym sercem tych, których uważamy za nieprzyjaciół naszych, a będących wspaniałym narzędziem jakiego Bóg używa, aby pomóc nam we wzroście w świętości. II,296

  • Przyjaciele biednych są najbardziej ukochanymi przyjaciółmi Boga.

  •  Idź przed twym Bogiem w pokorze, prostocie i pokoju.

  • Czynić dobro i wiedzieć, że nic nie robimy z własnej woli jest znakiem niemałej pokory.

  • Bóg kocha tych, którzy stają się jak dzieci; jest to po to, aby na nich objawił swoje cuda. I.308.

  • Wszystko sprowadza się do jednego: wiedzieć jak dać Bogu to, co jest Boże i zachować dla siebie to, co jest nasze własne, tzn. naszą rzeczywistą nicość. Kto o tym wie, ten poznał mądrość świętych. I, 558.


  •  Ktokolwiek pragnie odnaleźć całą Prawdę, która jest Bogiem, ten musi zanurzyć się w swojej nicości. I,471.

  • Nie  ma skuteczniejszego sposobu przygotowania się do walki i włożenia zbroi Bożej, niż przyznanie się przed Bogiem do naszej biedy i próżności, niezbicie wierząc, że nie możemy być pokonani póki Bóg jest po naszej stronie.

  • Ten, kto może prawdziwie i szczerze przyznać się do swej nicości, jest jak drzewo rosnące przy płynących wodach, które wyda owoce w odpowiednim czasie. III,289

  • Ten, kto umniejsza się do pyłku i popiołu, będzie podniesiony przez Ducha Świętego.

  • Pokładaj nadzieję... nawet wtedy , gdy wokół są same nieszczęścia.

  •  Źródłem twej radości jest wieczne szczęście Boże.

  • Pamiętaj, że prawdziwej świętości niezmiennie towarzyszą:
  • -bóle i udręki zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne;
  • -zagrożenia ze strony nieprzyjaciół zarówno jawne jak i ukryte;
  • -fizyczne i duchowe cierpienia;
  • -spustoszenia i niekończąca się jałowość;
  • Ponieważ "wszystkich, którzy chcą pobożnie żyć w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania".

  • Nie po to służymy Bogu, by otrzymać łaskę pociechy. Po prostu czynimy to, ponieważ On jest wart tego, aby mu służyć.

  • Jeśli przychodzi choroba, jest to wielki dar cierpienia. III,384. Wtedy to naprawdę, człowiek może zobaczyć, czy jest cierpliwy, pokorny i bezinteresowny.

  •  Być męczonym pragnieniem wielbienia naszego Boga, to ciągle niewystarczające. Nawet spalić się w pragnieniu Boga nie jest za dużo. Cóż więc powinniśmy czynić?


  •      Czasami na jakiś okres, Bóg odbierze tym, którzy Mu służą, wszystkie łaski pocieszenia. Czyni to, aby uczyć ich jak mają służyć czystą miłością i tą drogą oni stają się naprawdę wiernymi Jego sługami.


  • Jezus modlił się trzy godziny na Krzyżu. Była to prawdziwa modlitwa krzyżowa, pozbawiona wszelkiej pociechy z jakiejkolwiek strony. Jakże to wspaniała lekcja!

  • Chcę mówić o wielkich rzeczach, ale tylko jedynie ten, który kocha, wie jak mówić o miłości. Miłość sama uczy nas języka.

  •  Nie ma innej drogi naszego wzrostu w kontaktach z Bogiem niż wypełnienie zadań, jakich Bóg od nas wymaga, zwłaszcza w chwilach fizycznego i psychicznego cierpienia, w których On jest wzmocnieniem nas samych.

  •  Chcę całkowicie być w płomieniach Miłości. Jeszcze bardziej tym mnie obdarzaj: chcę śpiewać w płomieniu Miłości i głosić wielkość łaski , którą On, niestworzona Miłość, nam ukazuje.