niedziela, 27 września 2015

Nowenna o szczęśliwą starość

Rozpoczęcie nowenny w dniu 28 września 2015 r., a zakończenie – 6 października, w wigilię święta Matki Bożej Różańcowej

 

Aby przeżyć starość szczęśliwie, potrzebujemy łaski Pana! Bez tej łaski szybko skoncentrujemy się tylko na tym, co w starości trudne: na naszych bólach fizycznych, na niepełnosprawności, na rozpamiętywaniu krzywd doznanych od innych, na poczuciu opuszczenia i osamotnienia, na materialnym niedostatku… To prawda, że te trudy są w starości obecne – nie możemy zamykać na nie oczu! Możemy jednak zaprosić Jezusa i przeżywać je razem z Nim. On kocha każdego z nas i nie pozwoli nam zginąć. Możemy wraz z Psalmistą wołać: „Lecz i w starości i w wieku sędziwym nie opuszczaj mnie, Boże” (Ps 71,18) i słyszeć Jego obietnicę „nie opuszczę cię ani pozostawię” (Hbr 13,5).

o. Władysław

 


Dzień pierwszy – 28 IX

O przeżywanie starości z Chrystusem, który Cię kocha
 
„Jezus o Tobie nie zapomniał. Jezus Cię kocha, kocha Cię starego, chorego, po ludzku nic nie wartego. Choćby dzieci zapomniały, On jest z Tobą (…). Bóg nie zapomina o ludziach starych. A doświadczyć tego mogą zwłaszcza ci, którzy potrafią prosić Go, by zamieszkał w ich skromnych mieszkaniach, którzy mają dla Niego czas” – ks. Piotr Pawlukiewicz, Porozmawiajmy spokojnie o… starości.

Panie, starzeję się… Nie jestem już tak sprawny, jak byłem kiedyś; nie mogę intensywnie pracować. Słabnie moje ciało, gorzej widzę i słyszę, częściej niż dawniej zapadam na różne choroby… Potrzebuję więcej odpoczynku, trudno mi ze wszystkim nadążyć. Nie zawsze daję sobie radę i częściej muszę prosić o pomoc innych. Niełatwo mi zrozumieć młodych, czasem mam wrażenie, że świat pędzi do przodu, a ja stoję w miejscu… Bywa, że odchodzi mnie ochota do życia - zwłaszcza gdy słyszę, że tylko młodość jest godna uwagi, gdy spotykam się z ledwo ukrywanym lekceważeniem, gdy czuję się odsuwany na margines z powodu mojego wieku, gdy dokucza mi samotność…
Panie, rozpoczynając „nowennę o szczęśliwą starość”, chcę prosić Cię o to, bym po prostu uznał fakt, że się starzeję. Proszę, bym umiał przyjąć ten etap życia, który następuje naturalnie po moim dzieciństwie, młodości i wieku dojrzałym. Dziękuję Ci, Panie, że dożyłem moich lat, dziękuję za wszelkie dobro, którego doświadczyłem i które wypełniłem w swoim życiu.
Panie, wiem, że Ty mnie kochasz. W Twoim planie miłości względem mnie starość ma swoje miejsce. Jest czasem poprzedzającym moje ostateczne spotkanie z Tobą, które nadejdzie w chwili mojej śmierci. Jest to czas uprzywilejowany, dany po to, bym się do tego spotkania dobrze przygotował. Nie zawsze mam tego świadomość. Przepraszam Cię za to i proszę o dar ożywienia mojej wiary w Ciebie obecnego i działającego w moim życiu. Zapraszam Cię dziś do mojego życia, zapraszam do mojej powolności i gorszego samopoczucia, zapraszam do moich chorób, do mojej słabej pamięci i samotności. Zapraszam Cię do mojej starości – bądź jej Panem i Zbawicielem! Amen.

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...


Dzień drugi – 29 IX

O radość i odkrycie sensu i piękna starości
 
„Dziś rano, zwracając się myślą do wszystkich osób starszych, choć będąc świadomym trudności, jakie nasz wiek pociąga za sobą, chcę powiedzieć z głębokim przekonaniem: pięknie jest być starszym! W każdym wieku trzema umieć odkryć obecność i błogosławieństwo Pana i skarby, jakie on zawiera. Nigdy nie wolno dać się uwięzić przez smutek!” – Papież Benedykt XVI, 12 listopada 2012.

Panie, chcę Cię dziś prosić, bym nie tylko umiał przyjąć fakt, że się starzeję, ale bym dostrzegał piękno i głęboki sens każdego dnia mojego życia. Proszę Cię, bym umiał zachować dystans do świata, który czasem tak bardzo chce mnie przekonać, że wartość ma tylko życie młodych. Dla Ciebie, Panie, wartość ma każde życie! Daj mi odkrywać każdego dnia, że moje życie – takim, jakim ono jest – jest bardzo cenne w Twoich oczach, bo Ty mnie kochasz, bo jestem Twoim dzieckiem!
Ty wiesz, Panie, że codzienność nastręcza mi wiele trudności i że czasem nawet niełatwo mi wstać z łóżka, a są dni, gdy cierpienie mnie całkowicie przytłacza… Mimo wszystko dziękuję za każdy dzień i uwielbiam Cię w nim. Naucz mnie patrzeć na rzeczywistość mojego życia w świetle wiary!
Proszę, odsuń ode mnie smutek i daj mi dar radości! Naucz mnie odkrywać radość w drobnych rzeczach – w tym, co udało mi się zrobić, w uśmiechu i geście życzliwości doświadczonym od innych,w pięknie otaczającego mnie świata… To wszystko jest Twoim darem dla mnie. Spraw, bym każdego dnia umiał ten dar przyjąć, dziękować Ci za niego i dzielić się nim z innymi. Amen.

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...


Dzień trzeci – 30 IX

O powierzenie Chrystusowi trudów życia i wszelkich dolegliwości
 
„Drodzy ludzie starzy, trapieni przez kłopoty ze zdrowiem lub problemy innego rodzaju, jestem całym sercem z wami. Kiedy Bóg przyzwala, abyśmy cierpieli z powodu choroby, samotności lub z innych przyczyn związanych z podeszłym wiekiem, zawsze obdarza nas też łaską i mocą, byśmy z jeszcze większą miłością włączali się w ofiarę Jego Syna i głębiej uczestniczyli w realizacji Jego zbawczego zamysłu. Możemy być pewni, że On jest Ojcem bogatym w miłość i miłosierdzie!” – św. Jan Paweł II, List do osób w podeszłym wieku, 13.

Panie, powierzam Ci wszystkie moje słabości fizyczne i psychiczne. Spraw, by mnie od Ciebie nie oddalały, lecz stały się miejscem spotkania z Tobą. Proszę Cię, naucz mnie łączyć je z Tobą – z Twoim cierpieniem na krzyżu i z Twoim zmartwychwstaniem.
Proszę Cię, naucz mnie odróżniać dolegliwości, z którymi mam się pogodzić, od tych, które mam leczyć. Błogosław w pogodnej akceptacji tych pierwszych i w skutecznym leczeniu tych drugich. Kieruj moje kroki do dobrych lekarzy i daj mi spotkać ludzi, którzy mi w tym pomogą.
Proszę Cię też, Panie, o błogosławieństwo w moich potrzebach materialnych. Ty wiesz, jak bardzo martwię się nieraz, czy mi starczy pieniędzy, by opłacić mieszkanie i jedzenie, by kupić leki… Proszę Cię, bym doświadczył Twojej hojności w tych sprawach.
Dziękuję za wszystko, co otrzymuję z Twojej ręki. Spraw, bym umiał się zbliżać do Ciebie zarówno przez zdrowie i obfitość dóbr, jak też i przez chorobę i niedostatek. Naucz mnie Tobie ufać bez reszty, ponieważ Ty jesteś moim Ojcem! Amen.

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...


Dzień czwarty – 1 X

O pogodę ducha płynącą z przyjęcia przebaczenia popełnionych w życiu błędów
 
„Zawsze znajdę sposób, aby być szczęśliwą i wyciągnąć korzyść ze swoich nędz. Czy ojciec karze dziecko, które się samo oskarża, czy nakłada mu pokutę? Nie, na pewno nie, ale przytula je do swego serca” – św. Teresa od Dzieciątka Jezus, Dzieje duszy.

Panie, gdy patrzę na moje życie, widzę, że wiele rzeczy mogło się ułożyć inaczej. Dostrzegam błędy, które popełniłem – niewłaściwe decyzje, zmarnowany czas, zerwane i nadszarpnięte relacje… To wszystko się stało, i miałem w tym swój udział. Być może dziś zachowałbym się inaczej, ale nie mogę już cofnąć czasu.
Ty wiesz, jak ciężko mi się z tym pogodzić! Jak ciężko jest mi wybaczyć sobie moje błędy! A tymczasem, gdy myślę o tym, co mógłbym mieć i czego nie mam, jak mógłbym żyć i nie żyję – zamykam się na to, co od Ciebie otrzymuję każdego dnia.
Panie, przepraszam Cię za moje grzechy! Dziękuję Ci za całe moje życie. Dziękuję Ci za sukcesy i porażki, za to, co się udało i za niepowodzenia; za to, co przegrałem. Naucz mnie dostrzegać, że Ty byłeś we wszystkim obecny, gdyż – jak mówi św. Paweł w Liście do Rzymian – „z tymi, którzy Cię miłują, współdziałasz we wszystkim dla ich dobra”.
Panie, Ty mi przebaczyłeś – spraw, bym przyjął Twoje przebaczenie. Powierzam się Twojemu miłosierdziu, bo wiem, że tylko w Tobie mogę znaleźć pokój, którego tak bardzo potrzebuję. Amen.

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...


Dzień piaty – 2 X

O pojednanie z bliźnimi i dar mądrego kochania bliskich
 
„Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek” – św. Tomasz z Akwinu, „Modlitwa o dobrą starość”.

Panie, gdy staję przed Tobą z moim życiem, to w moich wspomnieniach stają też ze mną moi bliscy. Oddaję Ci moją rodzinę – współmałżonka, dzieci, rodzeństwo, rodziców, moich krewnych i przyjaciół żyjących i zmarłych. Panie, oddaję Ci wszystkie krzywdy, których od nich doznałem i wszystkie krzywdy, które im wyrządziłem. Proszę Cię o dar przebaczenia w moim sercu! Daj nam łaskę pojednania.
Dziękuję Ci za tych, którzy mnie kochali i za tych, których jak kochałem. Spraw, żebym nadal przyjmował z wdzięcznością ich miłość i nadal ich kochał. Daj mi jednak dar mądrej miłości. Proszę Cię o dar wolności względem moich bliskich, szczególnie moich dzieci i wnuków – wyzwól mnie z nieustannej troski o nich, z ciągłego napominania, ze zgryźliwości i pretensji. Daj mi zaufać, że wszyscy, których kocham, są w Twoich rękach, i dlatego nie może spotkać ich krzywda.
Panie, powierzam Ci szczególnie moje małżeństwo i mojego współmałżonka. Daj mi go/ją kochać wiernie aż do końca (jeśli żyje), (a jeśli już odszedł do Boga) – daj mu/jej życie wieczne.
Ty wiesz, że często czuję się samotny. Daj mi łaskę spotkania osób, z którymi mógłbym się zaprzyjaźnić. Naucz mnie także jednak odkrywać samotność, jako miejsce, gdzie mogę spotkać Ciebie. Amen.
Proszę, by rodzina stawała się szczególnym środowiskiem życia, „sanktuarium życia”. Niech służba życiu rodzi radość, a ta radość niech będzie widoczna na zewnątrz i niech pomaga przezwyciężać mentalność przeciwną życiu! Niech okaże się silniejsza niż panujące powszechnie opinie, niekorzystne dla życia prawodawstwo czy też nacisk mediów! Daj rodzinom łaskę mocnego i radosnego świadectwa, by mogli powtórzyć za św. Janem Ewangelistą: „Życie objawiło się, myśmy je widzieli i o nim świadczymy” (1 J 1,2).  

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...


Dzień szósty – 3 X

O umiejętność dzielenia się z młodymi życiowym doświadczeniem
 
„Starość zawiera w sobie łaskę Pana, to nie jest moment, by przestać wiosłować i się wycofać. (…) My, starcy, możemy przypominać ambitnej młodzieży, że życie bez miłości staje się jałowe, wystraszonym młodym ludziom, że lęk o przyszłość można przezwyciężyć, a tym zbyt zakochanym w sobie, że więcej radości jest w dawaniu niż w otrzymywaniu”  – Papież Franciszek, 11 marca 2015.

Panie, chroń mnie od uciekania przed życiem, od wycofywania się! Przeżyłem tak wiele lat, tak dużo mi dałeś! Proszę Cię o pragnienie dzielenia się tym z młodymi! Niech to pragnienie jednak płynie z miłości do moich bliźnich, a nie z zabiegania o ich względy lub chęci dominacji.
Panie, Ty wiesz, że nieraz chciałbym służyć moją radą i doświadczeniem i że mam do tego prawo, a nawet jestem do tego zobowiązany, ale naucz mnie to czynić mądrze. Proszę, bym zabierał głos wtedy, gdy to potrzebne, i milczał wówczas, gdy to jest bardziej wskazane. Proszę Cię, by zarówno milczenie, jak i mówienie płynęło z miłości do drugiego.
Daj mi spokojny dystans do cudzych błędów, spraw bym nie poprawiał innych „na siłę”, bym umiał się wycofać, gdy to jest potrzebne. Ucz mnie tej mądrej równowagi, by we wszystkim dać siebie do końca, a zarazem, by Tobie zostawić inicjatywę. Daj mi dar mądrości!
Proszę Cię, daj mi dar służby i pokaż miejsce, gdzie mogę być użyteczny, gdzie mogę służyć – czy to w rodzinie, czy w parafii, czy w sąsiedztwie. Naucz mnie służyć – konkretnie, mądrze i z miłością – Tobie w innych. Amen.

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...


Dzień siódmy – 4 X

O dar modlitwy
 
„Cywilizacja, w której ludzie już się nie modlą, jest cywilizacją, w której starość nie ma już sensu. Jest to przerażające, bo potrzebujemy nade wszystko osób starszych, które się modlą, gdyż starość na to jest nam dana” – Olivier Clement, Pamiętniki nadziei.

Panie, mam teraz więcej czasu i wiem, że jest to także po to, bym częściej z Tobą przebywał. Naucz mnie modlić się! Pomóż mi tak zorganizować sobie codzienność, bym każdego dnia miał czas na spokojne spotkanie z Tobą. Pokaż mi, co mi w tym przeszkadza i pomóż mi te przeszkody usunąć.
Modlitwa jest rozmową z Tobą, ale moja modlitwa nie zawsze taka jest. Czasem mam wrażenie, że nie jesteś obecny, że mnie nie słuchasz… Pomóż mi dostrzec, że tak naprawdę to ja nie jestem obecny przed Tobą i ja Cię nie słucham!
Daj mi wiarę w to, że Ty pierwszy chcesz się ze mną spotkać i że ciągle do mnie mówisz. Proszę, bym umiał Cię słuchać – przez Pismo Święte, przez słowa innych ludzi, przez wydarzenia dnia… Daj mi ukochanie Eucharystii i wszystkich innych sakramentów. Naucz mnie odkrywać ich smak – niech nie będą tylko obowiązkiem, a staną się potrzebą serca Niech relacja z Tobą będzie najcenniejszą relacją mojego życia.
Proszę Cię też o dar modlitwy wstawienniczej – za mojego męża/żonę, za moje dzieci i wnuki, za moich przyjaciół, ale też za wszystkich potrzebujących. Widzę nieraz tak wiele ludzkich nieszczęść, na które niewiele mogę poradzić, ale przecież zawsze mogę się modlić. Proszę Cię o umiłowanie modlitwy. Amen.

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...


Dzień ósmy – 5 X

O wierność Chrystusowi do końca
 
„A gdy prokonsul nalegał i mówił: »Przysięgnij, a uwolnię cię, przeklnij Chrystusa!«, odrzekł mu Polikarp: »Osiemdziesiąt lat Mu służę, a nic złego mi nie uczynił. Jakże mógłbym lżyć mojego Króla, który mnie zbawił?«” – „Męczeństwo św. Polikarpa”.

Panie, niełatwo mi przy Tobie trwać, zwłaszcza wtedy, gdy dokuczają choroby, gdy doskwiera samotność, gdy brakuje pieniędzy… Niełatwo zawierzyć dzisiejszy dzień, gdy nie wiadomo, co przyniesie jutro… Z całego serca proszę Cię o dar wytrwałości i wierności.
Proszę, bym był wierny Ci aż do końca, niezależnie od tego kiedy, gdzie i w jaki sposób ten koniec nastąpi. Usuń lęk z mojego serca. Ja wiem, że Ty dajesz mi wystarczająco wiele łaski na każdy dzień mojego życia. Dziękuję za nią.
Panie, Ty wiesz, że czasem miewam do Ciebie pretensje czy żal. Nieraz ciężko mi się do tego przyznać, ale tak naprawdę, gdy wejrzę głęboko w moje serce, odkrywam, że tak właśnie jest. Przepraszam Cię za to, Panie. Daj mi wiarę w Twoją miłość, niezależnie od tego, co się ze mną stanie.
Naucz mnie dostrzegać we wszystkich przeciwnościach życia Twoją kochającą rękę. Naucz mnie też dziękować za nie, modlić się nimi. I daj mi wielką wiarę, że Ty możesz je wszystkie pokonać! Amen.

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...


Dzień dziewiąty – 6 X

O łaskę dobrego przygotowania się do śmierci
 
„Nie lękaj się śmierci. Pogódź się z nią już teraz z wielkodusznością… kiedy Bóg zechce… jak Bóg zechce… gdzie Bóg zechce… Nie miej wątpliwości. Przyjdzie w czasie, miejscu i w sposób najbardziej odpowiedni, zesłana przez Boga Ojca. Niechaj będzie pozdrowiona śmierć, nasza siostra”– św. Josemaría Escrivá de Balaguer, Droga.

Panie, przeczuwam, że śmierć jest każdego dnia coraz bliżej mnie. Gdy myślę o niej, bardzo często się boję. Boję się samego umierania i tego, co mu towarzyszy; boję się też tego, co „po drugiej stronie”…
Proszę Cię, żebym nie uciekał od myśli o śmierci, ale żebym też ich nie szukał, pogrążając się w rozpaczy. Proszę, żebym spokojnie przyjął, że pewnego dnia umrę i że życie będzie się dalej toczyć beze mnie. W Twoim planie miłości śmierć jest naturalnym etapem na drodze do życia wiecznego i do spotkania z Tobą. Daj mi to zrozumieć i przyjąć sercem.
Ty, Panie, przeszedłeś przez śmierć i pokonałeś ją. Zmartwychwstałeś i żyjesz na wieki. Gdy będę z Tobą, także przejdę spokojnie przez bramę śmierci. Dziękuję Ci, że przez Twoją mękę i śmierć dałeś mi życie, i to życie na wieki! Uwielbiam Twoją miłość do mnie i Twoje zaproszenie do wieczności.
Dziękuję Ci za Twoje miłosierdzie, które gładzi wszystkie moje grzechy. Ufam temu miłosierdziu i oddaję mu całe moje życie. Uwolnij mnie, proszę, od lęku przed śmiercią i daj Twój pokój. Proszę, bym był zawsze gotowy na spotkanie z Tobą.
Panie Jezu, proszę Cię, aby Maryja i św. Michał Archanioł przeprowadzili mnie do nieba w tym najtrudniejszym i jednocześnie najpiękniejszym momencie życia. Amen.

Ojcze Nasz..., Zdrowaś Mario..., Chwała Ojcu...
 

sobota, 26 września 2015

Litania do Św. Wacława



Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, módl się za nami.
Święty Wacławie,
Pochodnio gorejąca w domu Bożym,
Od dziecka postępujący w doskonałości,
Wzorze doskonałości chrześcijańskiej,
Czech Patronie,
Wzorze możnych tego świata,
Wzorze książąt i królów,
Zwierciadło sprawiedliwości,
Przykładzie cierpliwości,
Miłośniku Boży,
Światło Kościoła Bożego,
Naśladowco Chrystusa,
Żarliwy czcicielu Najświętszego Sakramentu,
Pocieszycielu strapionych,
Źródło dobroci,
Krzewicielu wiary świętej,
Ojcze sierot i ubogich,
Młodzieńcze nieskalany,
Wzorze pokory i łaskawości,
Dziełami przed Bogiem wielki,
Pogromco występnych,
Cnót nauczycielu,
Radości i chwało Ojczyzny,
Ofiaro miłości bliźniego,
Uczestniku niebieskiej chwały,
Orędowniku nasz u Boga,
Patronie naszej parafii,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K. Módl się za nami, święty Wacławie,
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

K. Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, z Twoją pomocą święty Wacław aż do śmierci walczył w obronie wiary, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy z miłości ku Tobie cierpliwie znosili wszelkie przeciwności i ze wszystkich sił dążyli do Ciebie, bo Ty jesteś prawdziwym życiem. Przez Chrystusa Pana naszego.
W. Amen.

Pieśni o św. Wincentym a Paulo

 Ojcze ubogich


1. Ojcze ubogich i sierót Patronie,
Któryś strapionym dany ku obronie;
Wincenty Ciebie, gdy niebo wynosi,
Ziemia z weselem Apostołem głosi.

2. Na wzór Chrystusa grzeszników prowadzisz
Do Boga, gdy im spowiedź szczerą radzisz
Z całego życia, by za rozgrzeszeniem
Bogu służyli prawem już sumieniem.

3. Po wsiach, miasteczkach nauczasz prostaka,
Zarówno z panem kochasz mizeraka,
Stajesz się wszystkim wszystko, bez pragnienia
Innej korzyści, prócz ludzi zbawienia.

4. Jak wielki skutek Twoje prace mają,
Polska i cudze kraje to zeznają;
Gdy na nauki lud i na kazania
Bieży, szukając z Bogiem pojednania.

5. Dziatki rodzicom do nóg upadają,
One rzewnemi łzami podlewają;
A nieprzyjaciel poprzestając złości,
Daruje krzywdy dla Boskiej miłości.

6. Ustają gusła i wszeteczne mowy,
Przeklęctwa, zdrady, przysięgi, obmowy;
Kradzione rzeczy, albo też zgubione,
Bywają wtenczas wiernie przywrócone.

7. Zbrodni niesłychać, potem każdy Bogu
Chwałę oddaje, a ty w złym nałogu,
Grzeszniku leżysz, nie myślisz o duszy,
W błoto grzechowe zabrnąwszy po uszy.

8. Jeśli się lękasz karania wiecznego,
Wzywaj pomocy dzielnej Wincentego;
Popraw się z grzechów, pokutuj serdecznie,
Zbawionym będziesz i nie zginiesz wiecznie.

9. O Święty Ojcze! Prosim wszyscy Ciebie,
Ratuj nas, ratuj każdego w potrzebie;
Zjednaj nam nędznym grzechów odpuszczenie,
A potem duszne po śmierci zbawienie.





 Ten co maluczkich zwykł czynić wielkimi







1. Ten, co maluczkich zwykł czynić wielkimi,
Władca Najwyższy nad światy wszystkimi,
Bóg z nizin ziemskich wzniósł Ciebie, Wincenty,
W poczet Swój święty.

2. Rodzi Cię na świat lepianka wieśniacza,
Lecz te ciemności blask rychło otacza;
Nędza Cię karmiąc, hoduje dla siebie
Pomoc w potrzebie.

3. Byś umiał prędko nieść ulgę w niedoli,
Wprzód cierpisz twarde przygody niewoli;
Lecz Pana Twego gdy prawda zdobywa,
Pęta Ci zrywa.

4. Odtąd Twe czyny szeroko rozbrzmiały,
Kościół Twą pracą odradza się cały;
Świętość w kapłanach, a martwa u ludzi
Wiara się budzi.

5. Chory, sierota, lud wszystek ubogi
Ojcem Cię zowie, bo każdy Ci drogi;
Gdy ciału mnogie pomoce gotujesz,
Dusze ratujesz.

6. Na rozkaz królów do rady ich wchodzisz,
W sprawach Kościoła mądrością przewodzisz;
Mniejszać o zaszczyt: dla kraju i ludu
Nie szczędzisz trudu.

7. Chwała bądź Ojcu, co biednych ratuje,
Chwała Synowi, co zdrowie daruje,
Chwała Duchowi, co błogo nam świeci,
Miłość w nas nieci.

 Wielka ozdobo zachodniego kraju.


Wielka ozdobo zachodniego kraju.
Niezwiędły kwiecie niebieskiego Raju:
Przybądź Wincenty ku naszej obronie,  

Nowy Patronie.
Tobie modlitwy pobożne i pienie
Gdy oddajemy, więc na wspomożenie
Pospiesz się nasze, niech twą pomoc znamy,  

Której ufamy.
Miłość, cierpliwość, gruntowną pokorę,
Twoją łaskawość na ubogie, chore,
Któż może wsławić jaśnie, doskonale,

Ku twojej chwale?
Kto Apostolskie wyliczy starania?
Ludzi ubogich po wsiach nawracania?
Których pożytek widzieć się nam daje  

Przez wszystkie kraje.
Przez cię Duchownych szczególna naprawa,
W Kościele Bożym bardzo wdzięczna sława!
W siostrach pobożnych jesteś ku bliźniemu,  

Ojcem nędznemu.
Twoja gorliwość o wiarę jak żwawa!
O honor Boga i o jego prawa!
Nikt nie opisze, ani nikt opowie  

W obszernej mowie.
Dosyć, żeś temi cnoty wszedł do nieba,
Gdzie nam cię teraz Patronem mieć trzeba;
Więc niech na duszy nie znamy ruiny,  

Z twojej przyczyny.
A jakoś życie prowadząc na ziemi,
Do Boga dążył aktami świętemi,
I innych ciągnął przez pobożne sprawy,  

Do tej zabawy:
Tak teraz nasze wznoś ku niemu chęci,
Ucz ziemią gardzić, a wieczność w pamięci
Mieć, i stateczną myśl utopić w niebie,  

Wzór biorąc z ciebie.
Niech nam zbawienia gorliwość ognistą,
Nizką pokorę, miłość płomienistą
Da Pan, i twoim rządzić się przykładem,  

Twym chodzić śladem.
Niech za twą prośbą w Chrystusa Kościele,
Ludzi żarliwych rozkrzewia się wiele:

Niech w Duchowieństwie pobożność trwa mocna,  
Wierze pomocna.
Chwała bądź Bogu nigdy nieskończona,
Że cię nam posłał nowego Patrona;
Który nas niech z swej nie puszcza opieki   

Świętej, na wieki.

 

czwartek, 24 września 2015

MODLITWA DO BŁ. WŁADYSŁAWA Z GIELNIOWA




Modlitwa

Boże, któryś błogosławionego Władysława obdarzając wysoką doskonałością zakonną, jasnym świecznikiem w Kościele naszym uczynił, spraw miłościwie, abyśmy za jego przykładem we wszelkich cnotach wzrostu nabierali. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Bogiem Ojcem wraz z Duchem świętym żyje i króluje w Niebie i na ziemi po wszystkie wieki wieków. Amen.

Żywot bł. Władysława z Gielniowa; http://ruda_parafianin.republika.pl/swi/w/wladysla.htm

Litania do bł. Władysława z Gielniowa (25 IX)


Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,
Święta Maryjo, bez zmazy pierworodnej poczęta, módl się za nami.
Święty Ojcze Franciszku, piastunie ran Jezusowych,
Bł. Władysławie, wyznawco Chrystusa,
Bł. Władysławie, żarliwy sługo Najświętszej Dziewicy,
Bł. Władysławie, prawdziwy synu świętego Franciszka,
Bł. Władysławie, w dzieciństwie już pobożnością jaśniejący,
Bł. Władysławie, aniele nieskalanej czystości,
Bł. Władysławie, przykładzie uczącej się młodzieży,
Bł. Władysławie, posłuszny natchnieniom łaski Bożej,
Bł. Władysławie, zacisza klasztornego spragniony,
Bł. Władysławie, chlubo stanu zakonnego,
Bł. Władysławie, miłośniku serafickiego ubóstwa,
Bł. Władysławie, wzorze ochotnego posłuszeństwa,
Bł. Władysławie, zwierciadło głębokiej pokory,
Bł. Władysławie, kapłanie według Serca Bożego,
Bł. Władysławie, niestrudzony pracowniku na niwie Bożej,
Bł. Władysławie, płomienny kaznodziejo Męki Pańskiej,
Bł. Władysławie, pieśniami cześć Jezusa i Maryi szerzący,
Bł. Władysławie, grzeszników do pokuty prowadzący,
Bł. Władysławie, lud swój gorąco kochający,
Bł. Władysławie, za winy drugich dobrowolnie pokutę czyniący,
Bł. Władysławie, modlitwą i umartwieniem gniew Boży skracający,
Bł. Władysławie, zachwytem publicznie od Boga wsławiony,
Bł. Władysławie, możny pośredniku przed majestatem Boga,
Bł. Władysławie, ochrono w czasie morowej zarazy,
Bł. Władysławie, obrońco ubogich i strapionych,
Bł. Władysławie, patronie i orędowniku Polski,
Bł. Władysławie, skarbie i osobliwy patronie miasta Warszawy,
Bł. Władysławie, we wszystkich potrzebach ratujący, 


Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie!
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami! 


K.: Módl się za nami Błogosławiony Władysławie.
W.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.


Módlmy się:

Boże, któryś chciał, aby bł. Władysław przyświecał wszystkim doskonałością zakonną, daj łaskawie, abyśmy za jego przykładem ustawicznie w cnotach postępowali. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Litania do świętego Franciszka z Asyżu







Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson;
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas;
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami;
Synu, Odkupicielu świata , Boże, zmiłuj się nad nami;
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami;
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami;
Święta Maryjo, niepokalanie poczęta, módl się za nami;
Święty Franciszku, światło włoskiej ziemi,
Święty Franciszku, kwiecie łaski Bożej;
Święty Franciszku, wielki naśladowco Chrystusa;
Święty Franciszku, pragnący śmierci męczeńskiej;
Święty Franciszku, piastunie ran Chrystusowych;
Święty Franciszku, znamionami męki Jezusowej ozdobiony;
Święty Franciszku, mocą czynienia cudów obdarzony;
Święty Franciszku, gorejący miłością Bożą;
Święty Franciszku, miłością bliźniego przepełniony;
Święty Franciszku, miłujący pokorę;
Święty Franciszku, wzorze pokuty;
Święty Franciszku, miłośniku ubóstwa;
Święty Franciszku, krysztale czystości;
Święty Franciszku, dobrami świata gardzący;
Święty Franciszku, patriarcho ubogich;
Święty Franciszku, żywy obrazie cnót ewangelicznych;
Święty Franciszku, założycielu trzech Zakonów;
Święty Franciszku, heroldzie wielkiego Króla;
Święty Franciszku, pogromco szatana;
Święty Franciszku, filarze Kościoła świętego;
Święty Franciszku, obrońco wiary katolickiej;
Święty Franciszku, głoszący światu pokój i dobro;
Święty Franciszku, zwycięzco złości świata;
Święty Franciszku, odnowicielu obyczajów chrześcijańskich;
Święty Franciszku, drogowskazie dla błądzących;
Święty Franciszku, lekarzu chorych na duszy;
Święty Franciszku, wielki orędowniku u Boga;
Święty Franciszku, święty nasz Ojcze;
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata;
przepuść nam Panie;
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata;
wysłuchaj nas Panie;
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata;
zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami święty nasz Ojcze Franciszku;
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:


Boże, któryś ukazał nam wspaniały wzór  życia i świętości  w osobie Twego Sługi Serafickiego Franciszka, daj nam prosimy, łaskę twoją, abyśmy za Jego wstawiennictwem i przykładem przez stałe nawracanie się i czyny pokuty umacniali się w Twojej miłości.
Przez Chrystusa Pana naszego.     Amen.

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu I


25/09 - 03/10


1. Pieśń  do św. Franciszka.


2. Modlitwa wstępna na każdy dzień.

Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna Swego oświecił dusze nasze światłem Ewangelii, daj nam prosimy, przez zasługi świętego Ojca Franciszka, abyśmy żyli jak on Ewangelią, a przez to Ciebie wysławiali. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. 

Dzień pierwszy: O pokorze Świętego 

Módlmy się:

 Zbawicielu mój, w Twojej szkole nauczył się święty Franciszek największej pokory. Na tej drodze osiągnął nadzwyczajną doskonałość. A ja, grzeszny, nie potrafię zwyciężyć swej pychy. Spraw, Boże, abym naśladując świętego Franciszka mocno stał przy krzyżu Twego Syna. Święty Ojcze Franciszku, niech pokora twoja służy mi za wzór, bym pamiętał, że moje prawdziwe dobro nie polega na zaszczytach światowych, ale na radosnym znoszeniu wszelkich przeciwności życia dla Ukrzyżowanego Zbawiciela. Amen. 

3. Litania do świętego Franciszka . 



Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson;
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas;
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami;
Synu, Odkupicielu świata , Boże, zmiłuj się nad nami;
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami;
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami;
Święta Maryjo, niepokalanie poczęta, módl się za nami;
Święty Franciszku, światło włoskiej ziemi,
Święty Franciszku, kwiecie łaski Bożej;
Święty Franciszku, wielki naśladowco Chrystusa;
Święty Franciszku, pragnący śmierci męczeńskiej;
Święty Franciszku, piastunie ran Chrystusowych;
Święty Franciszku, znamionami męki Jezusowej ozdobiony;
Święty Franciszku, mocą czynienia cudów obdarzony;
Święty Franciszku, gorejący miłością Bożą;
Święty Franciszku, miłością bliźniego przepełniony;
Święty Franciszku, miłujący pokorę;
Święty Franciszku, wzorze pokuty;
Święty Franciszku, miłośniku ubóstwa;
Święty Franciszku, krysztale czystości;
Święty Franciszku, dobrami świata gardzący;
Święty Franciszku, patriarcho ubogich;
Święty Franciszku, żywy obrazie cnót ewangelicznych;
Święty Franciszku, założycielu trzech Zakonów;
Święty Franciszku, heroldzie wielkiego Króla;
Święty Franciszku, pogromco szatana;
Święty Franciszku, filarze Kościoła świętego;
Święty Franciszku, obrońco wiary katolickiej;
Święty Franciszku, głoszący światu pokój i dobro;
Święty Franciszku, zwycięzco złości świata;
Święty Franciszku, odnowicielu obyczajów chrześcijańskich;
Święty Franciszku, drogowskazie dla błądzących;
Święty Franciszku, lekarzu chorych na duszy;
Święty Franciszku, wielki orędowniku u Boga;
Święty Franciszku, święty nasz Ojcze;
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata;
przepuść nam Panie;
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata;
wysłuchaj nas Panie;
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata;
zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami święty nasz Ojcze Franciszku;
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:


Boże, któryś ukazał nam wspaniały wzór  życia i świętości  w osobie Twego Sługi Serafickiego Franciszka, daj nam prosimy, łaskę twoją, abyśmy za Jego wstawiennictwem i przykładem przez stałe nawracanie się i czyny pokuty umacniali się w Twojej miłości.
Przez Chrystusa Pana naszego.     Amen.


4. Modlitwa końcowa na każdy dzień 

Święty Ojcze Franciszku, przebity świętymi ranami Chrystusa. Błagaj Dawcę drogocennego daru stygmatów, aby nas raczył oczyścić i odnowić w swoich świętych ranach.
K. Módl się za nami, święty Franciszku.
W. Abyśmy stali się godnymi obietnic Chrystusowych.
K. Panie, wysłuchaj modlitwę moją.
W. A wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
K. Pan z wami.
W. I z duchem twoim. 


Módlmy się: 

Panie Jezu Chryste, który wśród oziębłości świata wyryłeś święte rany Twej męki na ciele Ojca naszego Franciszka, prosimy przez zasługi i za Jego przyczyną, daj nam łaskę ustawicznego noszenia Twego krzyża. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. W. Amen. 

5. Pieśń do świętego Franciszka - na zakończenie.

Dzień drugi: O ubóstwie Świętego 

Panie Jezu Chryste, spraw, bym nie przywiązując się do tego, co ziemskie, za Serafickim Ojcem moim mógł powiedzieć: «Bóg mój i wszystko». Święty Franciszku, wyjednaj mi choć cząstkę tych słodyczy, które ty czerpałeś z ubóstwa. Spraw, abym oświecony światłem Bożym, zdążał do życia ubogiego, jakie spędzał na ziemi Jezus. Amen. 

Dzień trzeci: O pokucie Świętego 

O Zbawicielu mój, Jezu Chryste, jak wielka jest różnica między postępowaniem sługi Twego Franciszka a moim! On żył w zupełnym umartwieniu i wielkiej pokucie, a ja lękam się nawet myśli o pokucie. O wielki pokutniku! W ostatnich chwilach życia przepraszałeś swe ciało, że tak je męczyłeś, nie dozwól, abym przez zmysłowość, unikanie umartwień, żałował przy śmierci, że zanadto troszczyłem się o siebie, zapomniawszy o duszy. Amen. 

Dzień czwarty: O cierpliwości 

Dzięki Ci składam, o Panie, za wszystkie cierpienia, jakie dotąd na mnie zsyłałeś i którymi nadal w swym miłosierdziu zechcesz mnie nawiedzać. Chwalebny i święty Ojcze Franciszku, wspieraj mnie Twoją cierpliwością; oświecaj mój rozum i serce, abym z radością i prawdziwą chwałą sług Bożych dobrowolnie przyjął cierpienia dla miłości Bożej. Amen. 

Dzień piąty: O miłości Boga 

O Boże mój, Twój błogosławiony sługa, święty Bonawentura, porównał świętego Franciszka do węgla rozpalonego w ogniu Twojej miłości. Użycz mi choć małej iskierki z tego świętego płomienia, którym pałał Franciszek, bym idąc za jego przykładem, całkowicie poświęcił się Twojej miłości. O Święty Serafinie i Ojcze mej duszy, wyjednaj mi łaskę u Pana, bym troszczył się tylko o Jego chwałę. Amen. 

Dzień szósty: O miłości bliźniego 

O Jezu mój, dzięki Ci składam za wszystkie dobrodziejstwa, które przez świętego Franciszka zesłałeś na świat. Daj mi łaskę do naśladowania gorliwości świętego mego Ojca; niech od tej chwili usilnie staram się o zbawienie dusz ludzkich. Święty Franciszku, wyjednaj mi łaskę, bym w bliźnim widział zawsze nie tylko brata, ale samego Zbawiciela, bo wtedy zapalony Bożą miłością stanę się Twoim naśladowcą. Amen. 

Dzień siódmy: O pobożności 

Zbawicielu mój, daj mi żywą wiarę i gorącą miłość świętego Franciszka, aby źródła Twych łask nie były dla mnie daremne. Ty zaś mój Ojcze Franciszku, doskonały wzorze pobożności, wyjednaj mi, abym chwalił Boga myślą, mową i całym życiem na wieki. Amen. 

Dzień ósmy: Stygmaty Świętego 

Panie Jezu, Chryste, błagam Cię przez zasługi świętego Ojca Franciszka, daj mi tę łaskę, abym żył dla Ciebie, któryś przez śmierć męczeńską obdarzył nas życiem wiecznym. Święty Franciszku, daj, bym całując rany twoje, zrozumiał jasno słowa: kochaj Boga, który przez nadmiar swojej miłości cierpiał i umarł za mnie. Amen. 

Dzień dziewiąty: Błogosławiona śmierć 

Panie Jezu Chryste, daj mi łaskę radosnego pokoju w ostatniej chwili mojego życia. A ponieważ zwykle śmierć jest taka, jakim było życie, daj mi moc i wytrwałość w Twej służbie, abym zasłużył sobie na szczęśliwą śmierć. Święty mój Ojcze, Twoja cudowna śmierć napełnia mnie gorącym pragnieniem zbawienia. Jakże szczęśliwie umiera ten, który żył podobnie jak ty. Wyjednaj mi łaskę, bym mógł zasnąć w Panu śmiercią sprawiedliwych. Amen.


Za; http://franciszkaniewtoruniu.net/Nowenna-do-swFranciszka