niedziela, 22 lutego 2015

Modlitwa przy konającym

  "W nocy nagle zostałam przebudzona i poznałam, że jakaś dusza prosi mnie o modlitwę i że jest w wielkiej potrzebie modlitwy. Króciutko, ale z całej duszy prosiłam Pana o łaskę dla niej
.
     Na drugi dzień już po dwunastej, kiedy weszłam na salę, ujrzałam osobę konającą i dowiedziałam się, że agonia zaczęła się w nocy. Kiedy stwierdziłam - było to wtenczas, kiedy mnie proszono o modlitwę. Nagle usłyszałam w duszy głos: - odmów tę koronkę, której cię nauczyłem. Pobiegłam po różaniec i uklękłam przy konającej i zaczęłam z całą gorącością ducha odmawiać tę koronkę. Nagle konająca otworzyła oczy i spojrzała na mnie i nie zdążyłam zmówić całej koronki, a ona już skonała z dziwnym spokojem. Gorąco prosiłam Pana, aby spełnił obietnicę, którą mi dał za odmówienie tej koronki. Dał mi Pan poznać, że dusza ta dostąpiła łaski, którą Pan mi przyobiecał. Dusza ta była pierwsza, która doznała obietnicy Pańskiej. Czułam, jak moc miłosierdzia ogarnia tę duszę."


[Dz., 809, 810]




     "Kiedy weszłam na chwilę do kaplicy, powiedział mi Pan: Córko Moja, pomóż mi zbawić pewnego grzesznika konającego, odmów za niego tę koronkę, której cię nauczyłem. Kiedy zaczęłam odmawiać tę koronkę, ujrzałam tego konającego w strasznych mękach i walkach. Bronił go Anioł Stróż, ale był jakby bezsilny, wobec wielkości nędzy tej duszy. Całe mnóstwo szatanów czekało na tę duszę, jednak podczas odmawiania tej koronki ujrzałam Jezusa w takiej postaci, jak jest namalowany na tym obrazie. Te promienie, które wyszły z Serca Jezusa ogarnęły chorego,  moce ciemności uciekły w popłochu. Chory oddał ostatnie tchnienie spokojnie. Kiedy przyszłam do siebie, zrozumiałam, jak ta koronka ważna jest przy konających, ona uśmierza gniew Boży."

[Dz., 1565]


KORONKA  DO  MIŁOSIERDZIA  BOŻEGO
(do odmawiania na zwykłej cząstce różańca – 5 dziesiątków)

        Na początku

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.

        Na dużych paciorkach (1 raz)





Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 razy)





Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

Na zakończenie (3 razy)





Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

Imprimatur:
kard. Franciszek Macharski
metropolita krakowski
Kraków, 16 lutego 1980

Duszo Chrystusowa


Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach swoich ukryj mnie.
Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.
Od złego ducha broń mnie.
W godzinę śmierci wezwij mnie.
I każ mi przyjść do siebie,
Abym ze świętymi Twymi chwalił Cię,
Na wieki wieków. Amen.

Litania o Męce Pańskiej

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Synu Odkupicielu świata, Boże, 
zmiłuj się nad nami.  
Duchu Święty, Boże, 
zmiłuj się nad nami.  
Święta Trójco, jedyny Boże, 
zmiłuj się nad nami.  
Jezu dla zbawienia narodów na świat zesłany,                   zmiłuj się nad nami.  
Jezu na ofiarę krwawą dla odkupu dusz ludzkich Ojcu niebieskiemu poświęcony,
Jezu za trzydzieści srebrników sprzedany,
Jezu przed męką w Sakramencie Najświętszym Siebie uczniom za pokarm dający,
Jezu po wieczerzy ostatniej uczniów cieszący,
Jezu od zguby wiecznej Judasza odwodzący,
Jezu nieznośnym smutkiem ściśniony,
Jezu w modlitwie woli Ojca posłuszny,
Jezu w ogrojcu mdlejący,
Jezu krwawym potem zlany,
Jezu przez złego ucznia zdradzony,
Jezu przy pojmaniu srodze skrępowany,
Jezu od wszystkich apostołów i uczniów opuszczony,
Jezu z ogrojca do miasta nielitościwie prowadzony,
Jezu w drodze okrutnie męczony,
Jezu przed Annaszem i Kajfaszem jako złoczyńca stawiony,
Jezu w domu Kajfasza fałszywie oskarżony,
Jezu na wszelkie potwarze pokornie milczący,
Jezu od złośliwego Malchusa w policzek uderzony,
Jezu przez srogich oprawców policzkowany, za włosy targany i oplwany,
Jezu od Piotra po trzykroć zaprzany,
Jezu nad upadkiem Piotra bolejący,
Jezu Piotra z upadku podźwigający,
Jezu od Swoich nieprzyjaciół godnym śmierci uznany,
Jezu przez sąd synagogi sądowi Piłata podany,
Jezu niesprawiedliwie przed Piłatem obwiniony,
Jezu od Piłata do Heroda posłany,
Jezu u Heroda wzgardzony i szyderczo wyśmiany,
Jezu w szatę białą dla większej hańby ubrany,
Jezu od Heroda do Piłata odprowadzony,
Jezu na srogie biczowanie skazany,
Jezu przez obnażenie niewymownie zawstydzony,
Jezu bez litości ubiczowany,
Jezu cierniem boleśnie ukoronowany,
Jezu na szyderstwo w purpurę obleczony,
Jezu trzciną po Głowie bity,
Jezu na urągowisko Królem żydowskim witany,
Jezu na ganku ratusza przez Piłata całemu ludowi ukazany,
Jezu gorszym nad złoczyńcę Barabasza okrzyczany,
Jezu niesprawiedliwie na śmierć krzyżową osądzony,
Jezu na miejscu sądu ciężarem Krzyża przywalony,
Jezu z Krzyżem na zbolałych ramionach za miasto wyprowadzony,
Jezu pod Krzyżem trzykroć upadający,
Jezu drogą na Kalwaryę rozmaicie dręczony,
Jezu do powstania z upadków okrutnie zmuszony,
Jezu pobożność Weroniki wizerunkiem oblicza Swego cudownie nagradzający,
Jezu płaczące nad Tobą niewiasty zbawiennie upominający,
Jezu na górę Trupichgłów tyrańsko wyprowadzony,
Jezu najboleśniej z szat Swoich obnażony,
Jezu srodze na Krzyż rzucony i na nim okrutnie rozpięty,
Jezu tępymi gwoźdźmi w Ręce i Nogi srodze do Krzyża przybity,
Jezu z Krzyżem podniesiony i między łotry policzony,
Jezu za krzyżowników Swoich Ojca niebieskiego błagający,
Jezu octem i żółcią pojony,
Jezu od przewodników ludu szydersko naigrawany,
Jezu od pospólstwa całego haniebnie wyśmiany,
Jezu od złego łotra bluźnierstwem dręczony,
Jezu od nawróconego łotra pokutę przyjmujący,
Jezu od swawolnego żołnierstwa szydzony,
Jezu podziałem szat Swoich srodze w sercu dotknięty,
Jezu rzucaniem losu o Twą suknię niewymownie zelżony,
Jezu Matkę Swoją Janowi w opiekę oddający,
Jezu nieznośne pragnienie cierpiący,
Jezu do Ojca Przedwiecznego głośno wołający,
Jezu odkupienie świata głoszący,
Jezu przez trzy godziny na Krzyżu bolejący,
Jezu duszę Swoją w ręce Boga Ojca polecający,
Jezu śmiercią bezrozumne stworzenia do litości nad Tobą wzruszający,
Jezu po śmierci włócznią przeszyty,
Jezu z Krzyża ze czcią zdjęty,
Jezu na ręku Matki Twej złożony,
Jezu łzami Jej ze Krwi do Ran przywrzałej obmyty,
Jezu drogiemi wonnościami namaszczony,
Jezu w czyste prześcieradło uwity,
Jezu przez uczniów do Grobu zaniesiony,
Jezu w nowym Grobie pochowany,
Jezu od nieprzyjaciół i po śmierci pilnie strzeżony,
Jezu przez godzin czterdzieści w Grobie z ciałem spoczywający,
Jezu Duszą Swoją otchłań Ojców św. nawiedzający,
Bądź nam miłościw, przepuść nam Jezu.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas Jezu.
Od wszelkiego złego, wybaw nas Panie.
Od sideł szatańskich, wybaw nas Panie.
Od grzechu każdego, wybaw nas Panie.
Od gniewu Twego, wybaw nas Panie.
Od śmierci wiecznej, wybaw nas Panie.
Przez miłość Swoją ku ludziom, wybaw nas Jezu.
Przez smutek w ogrojcu miany,
Przez boleści w czasie pojmania ucierpiane,
Przez obelgi, szyderstwa i potwarze w domu Kajfasza poniesione,
Przez Krew w czasie biczowania wylaną,
Przez Rany w Głowę przy koronowaniu cierniem zadane,
Przez ochotne wyroku śmierci przyjęcie,
Przez bolesne Krzyża dźwiganie,
Przez trzykrotny upadek pod Krzyżem,
Przez sromotne Ciebie obnażenie,
Przez okrutne przybicie do Krzyża,
Przez Twoje pragnienie na Krzyżu,
Przez Twoje modły za nieprzyjaciół zanoszone,
Przez Twój najświętszy Testament,
Przez Twoje z Krzyża do Ojca wołanie,
Przez Twoje skonanie,
Przez okrutne Boku i Serca Twego przebicie,
Przez pogrzeb Twój święty,
Przez Twoje do otchłani zstąpienie,
Przez cenę krwi, męki i śmierci Twojej,
Przez gorzkie łzy Matki Twojej,
Przez żal i smutek uczniów Twoich,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Jezu, usłysz nas. Jezu wysłuchaj nas.
Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.
Antyfona
Ja jestem Odkupicielem waszym. Ręce moje, które was uczyniły, gwoźdźmi są do Krzyża przykute; dla was biczowany i cierniem ukorowany byłem; wisząc na Krzyżu o napój prosiłem, a octem Mię pojono i żółć w usta moje dawano, a w bok włócznię włożono; umarłem i pogrzebiony zmartwychpowstałem – z wami jestem i żyję na wieki.
Zmiłuj się nad nami, Jezu łaskawy,
Któryś cierpiał dla nas litościwie.
Panie, wysłuchaj modlitwy nasze,
A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.
Módlmy się.
Boże! któryś Jednorodzonego Syna Swego Męką i obfitem przez pięć Ran Jego wylaniem Krwi Najdroższej naturę ludzką, grzechem zepsutą, naprawić raczył, daj nam, prosimy, abyśmy, którzy Jego Mękę rozmyślamy i poniesione przez Niego Rany czcimy na ziemi, tejże Najdroższej Krwi skutek w niebie otrzymać mogli. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg na wieki wieków. Amen.
Nabożeństwo do Męki Pańskiej szczególniej na Wielki Post, wydał ks. M. J. Masny ze Zgromadzenia XX. Misjonarzy. Wydanie piąte pomnożone, Kraków 1907, s. 286-296

sobota, 21 lutego 2015

Modlitwa do św. Rafki w nieuleczalnej chorobie

Panie, daj mi taką wiarę, jaka podtrzymywała św. Rafkę, abym odkrył sens mojego bólu. Naucz mnie nieść razem z Tobą krzyż tej choroby, której nauka nie potrafi wyleczyć.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

"Jestem w niebie, ponieważ niosę mój krzyż z Jezusem" - brzmiała odpowiedź św. Rafki, gdy pytano ją o to, jak się czuje.

Ojcze nasz...,
 Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

Panie, naucz mnie nieść krzyż tej choroby bez pytania: "Dlaczego ja?", rzucić się w Twoje ramiona, ponieważ Ty możesz przemienić moje cierpienie i zanurzyć mnie w pokoju, radości i nadziei.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

Panie, Ty jesteś wszechmocny, dlatego proszę Cię o uzdrowienie. Jeśli uzdrowienie nie jest Twoim planem miłości dla mnie, pomóż mi zrozumieć, że przyzwalasz na ten krzyż dla mojego większego dobra. Tak jak św. Rafkę, naucz mnie przyjmować cierpliwie chorobę dla mojego zbawienia.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

Choroba cierpliwie znoszona oczyszcza duszę, tak jak ogień uszlachetnia złoto.

Ojcze nasz...,
 Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

Panie, pomóż mi w godzinie utrapienia, podczas terapii i w potrzebach materialnych, abym czuł Twoją bliskość wtedy, gdy będę widział ból i bezradność moich najbliższych wobec tej choroby. Tak jak św. Rafką, naucz mnie przemieniać ból w drogę światła i chwały dla Boga.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Kraków 2014.

Modlitwa św. Jana Pawła II do św. Rafki

Święta siostro Rafko, pokorna i autentyczna naśladowczyni ukrzyżowanego Chrystusa, dziękujemy Ci! Dałaś nam poruszające świadectwo tajemniczej współpracy w bolesnych tajemnicach naszego odkupienia. Od Ciebie chcemy nauczyć się kochać tak jak Ty. Chcemy móc powiedzieć tak jak święty Paweł: "Dla mnie żyć - to Chrystus" (Flp 1, 21). Panie Jezu, nasze życie nie ma sensu bez Ciebie. Chcemy nauczyć się przebywać z Tym, który nas kocha, ponieważ z takim Przyjacielem można przetrzymać wszystko. Od Ciebie uczymy się zjednoczenia z wolą Ojca, ponieważ, na modlitwie, mówić znaczy kochać. Święta Rafko, módl się za nami!

Święta Rafko, czuwaj nad tymi, którzy zaznają cierpienia, zwłaszcza nad ludami Bliskiego Wschodu, wciągniętymi w wir niszczącej i bezsensownej przemocy! Za twoim wstawiennictwem prosimy Boga, aby otwierał serca na cierpliwe poszukiwanie nowych dróg pokoju i przyspieszył nadejście pojednania i zgody!

"O Panie, nasz Boże, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!" (Ps 8, 2.10). Św. Rafko, gdy kontemplujemy twój promienny przykład świętości, w naszych sercach rozbrzmiewa znów to zawołanie psalmisty. Bóg nieustannie daje Kościołowi i światu wspaniałe przykłady ludzi, w których odzwierciedla się blask Jego trynitarnej chwały. Świadectwo twojego zawierzenia niech będzie dla nas zachętą, byśmy wpatrywali się w niebo i niestrudzenie poszukiwali Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości.

Maryjo, Królowo Wszystkich Świętych, która jako pierwsza przyjęłaś powołanie Najwyższego, wspomagaj nas w służbie Bogu i braciom. Ty zaś, święta Rafko, bądź naszą przewodniczką w drodze, aby nasze życie, podobnie jak twoje, było hymnem uwielbienia Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen.

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Wyd. AA, Kraków 2014.

Modlitwa do św. Rafki


Panie Jezu, Ty powiedziałeś: "Szukajcie najpierw królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam dodane", proszę Cię za wstawiennictwem św. Rafki, która zjednoczyła swoje cierpienia z Twoimi ranami, oczyść moje serce ze wszystkiego, co się Tobie nie podoba. Ześlij na mnie i moich najbliższych obfitość Twojego błogosławieństwa duchowego i materialnego. Szczególnie za jej wstawiennictwem proszę o łaskę... na Twoją chwałę, Panie.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Kraków 2014.

Modlitwa do szóstej Rany Jezusa

Święta Rafka spędziła ostatnie lata życia przykuta do łóżka. Na prawym ramieniu miała bolesną i głęboką ranę, spowodowaną deformacją obojczyka, który przebił się przez skórę. Rana krwawiła przez pięć lat. Święta nie narzekała, ale powtarzała: "W jedności z raną na ramieniu Jezusa". Mówiła siostrom, aby nie zapominały o szóstej Ranie na ramieniu Jezusa, na którym niósł ciężki krzyż naszych grzechów. 
Aby uczcić szóstę Ranę Pana, odmawiała sześć razy Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo. My również możemy oddać cześć szóstej Ranie Chrystusa, tak jak uczyła św. Rafka.

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Kraków 2014.