niedziela, 22 lutego 2015

Litania o Męce Pańskiej

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Synu Odkupicielu świata, Boże, 
zmiłuj się nad nami.  
Duchu Święty, Boże, 
zmiłuj się nad nami.  
Święta Trójco, jedyny Boże, 
zmiłuj się nad nami.  
Jezu dla zbawienia narodów na świat zesłany,                   zmiłuj się nad nami.  
Jezu na ofiarę krwawą dla odkupu dusz ludzkich Ojcu niebieskiemu poświęcony,
Jezu za trzydzieści srebrników sprzedany,
Jezu przed męką w Sakramencie Najświętszym Siebie uczniom za pokarm dający,
Jezu po wieczerzy ostatniej uczniów cieszący,
Jezu od zguby wiecznej Judasza odwodzący,
Jezu nieznośnym smutkiem ściśniony,
Jezu w modlitwie woli Ojca posłuszny,
Jezu w ogrojcu mdlejący,
Jezu krwawym potem zlany,
Jezu przez złego ucznia zdradzony,
Jezu przy pojmaniu srodze skrępowany,
Jezu od wszystkich apostołów i uczniów opuszczony,
Jezu z ogrojca do miasta nielitościwie prowadzony,
Jezu w drodze okrutnie męczony,
Jezu przed Annaszem i Kajfaszem jako złoczyńca stawiony,
Jezu w domu Kajfasza fałszywie oskarżony,
Jezu na wszelkie potwarze pokornie milczący,
Jezu od złośliwego Malchusa w policzek uderzony,
Jezu przez srogich oprawców policzkowany, za włosy targany i oplwany,
Jezu od Piotra po trzykroć zaprzany,
Jezu nad upadkiem Piotra bolejący,
Jezu Piotra z upadku podźwigający,
Jezu od Swoich nieprzyjaciół godnym śmierci uznany,
Jezu przez sąd synagogi sądowi Piłata podany,
Jezu niesprawiedliwie przed Piłatem obwiniony,
Jezu od Piłata do Heroda posłany,
Jezu u Heroda wzgardzony i szyderczo wyśmiany,
Jezu w szatę białą dla większej hańby ubrany,
Jezu od Heroda do Piłata odprowadzony,
Jezu na srogie biczowanie skazany,
Jezu przez obnażenie niewymownie zawstydzony,
Jezu bez litości ubiczowany,
Jezu cierniem boleśnie ukoronowany,
Jezu na szyderstwo w purpurę obleczony,
Jezu trzciną po Głowie bity,
Jezu na urągowisko Królem żydowskim witany,
Jezu na ganku ratusza przez Piłata całemu ludowi ukazany,
Jezu gorszym nad złoczyńcę Barabasza okrzyczany,
Jezu niesprawiedliwie na śmierć krzyżową osądzony,
Jezu na miejscu sądu ciężarem Krzyża przywalony,
Jezu z Krzyżem na zbolałych ramionach za miasto wyprowadzony,
Jezu pod Krzyżem trzykroć upadający,
Jezu drogą na Kalwaryę rozmaicie dręczony,
Jezu do powstania z upadków okrutnie zmuszony,
Jezu pobożność Weroniki wizerunkiem oblicza Swego cudownie nagradzający,
Jezu płaczące nad Tobą niewiasty zbawiennie upominający,
Jezu na górę Trupichgłów tyrańsko wyprowadzony,
Jezu najboleśniej z szat Swoich obnażony,
Jezu srodze na Krzyż rzucony i na nim okrutnie rozpięty,
Jezu tępymi gwoźdźmi w Ręce i Nogi srodze do Krzyża przybity,
Jezu z Krzyżem podniesiony i między łotry policzony,
Jezu za krzyżowników Swoich Ojca niebieskiego błagający,
Jezu octem i żółcią pojony,
Jezu od przewodników ludu szydersko naigrawany,
Jezu od pospólstwa całego haniebnie wyśmiany,
Jezu od złego łotra bluźnierstwem dręczony,
Jezu od nawróconego łotra pokutę przyjmujący,
Jezu od swawolnego żołnierstwa szydzony,
Jezu podziałem szat Swoich srodze w sercu dotknięty,
Jezu rzucaniem losu o Twą suknię niewymownie zelżony,
Jezu Matkę Swoją Janowi w opiekę oddający,
Jezu nieznośne pragnienie cierpiący,
Jezu do Ojca Przedwiecznego głośno wołający,
Jezu odkupienie świata głoszący,
Jezu przez trzy godziny na Krzyżu bolejący,
Jezu duszę Swoją w ręce Boga Ojca polecający,
Jezu śmiercią bezrozumne stworzenia do litości nad Tobą wzruszający,
Jezu po śmierci włócznią przeszyty,
Jezu z Krzyża ze czcią zdjęty,
Jezu na ręku Matki Twej złożony,
Jezu łzami Jej ze Krwi do Ran przywrzałej obmyty,
Jezu drogiemi wonnościami namaszczony,
Jezu w czyste prześcieradło uwity,
Jezu przez uczniów do Grobu zaniesiony,
Jezu w nowym Grobie pochowany,
Jezu od nieprzyjaciół i po śmierci pilnie strzeżony,
Jezu przez godzin czterdzieści w Grobie z ciałem spoczywający,
Jezu Duszą Swoją otchłań Ojców św. nawiedzający,
Bądź nam miłościw, przepuść nam Jezu.
Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas Jezu.
Od wszelkiego złego, wybaw nas Panie.
Od sideł szatańskich, wybaw nas Panie.
Od grzechu każdego, wybaw nas Panie.
Od gniewu Twego, wybaw nas Panie.
Od śmierci wiecznej, wybaw nas Panie.
Przez miłość Swoją ku ludziom, wybaw nas Jezu.
Przez smutek w ogrojcu miany,
Przez boleści w czasie pojmania ucierpiane,
Przez obelgi, szyderstwa i potwarze w domu Kajfasza poniesione,
Przez Krew w czasie biczowania wylaną,
Przez Rany w Głowę przy koronowaniu cierniem zadane,
Przez ochotne wyroku śmierci przyjęcie,
Przez bolesne Krzyża dźwiganie,
Przez trzykrotny upadek pod Krzyżem,
Przez sromotne Ciebie obnażenie,
Przez okrutne przybicie do Krzyża,
Przez Twoje pragnienie na Krzyżu,
Przez Twoje modły za nieprzyjaciół zanoszone,
Przez Twój najświętszy Testament,
Przez Twoje z Krzyża do Ojca wołanie,
Przez Twoje skonanie,
Przez okrutne Boku i Serca Twego przebicie,
Przez pogrzeb Twój święty,
Przez Twoje do otchłani zstąpienie,
Przez cenę krwi, męki i śmierci Twojej,
Przez gorzkie łzy Matki Twojej,
Przez żal i smutek uczniów Twoich,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Jezu, usłysz nas. Jezu wysłuchaj nas.
Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.
Antyfona
Ja jestem Odkupicielem waszym. Ręce moje, które was uczyniły, gwoźdźmi są do Krzyża przykute; dla was biczowany i cierniem ukorowany byłem; wisząc na Krzyżu o napój prosiłem, a octem Mię pojono i żółć w usta moje dawano, a w bok włócznię włożono; umarłem i pogrzebiony zmartwychpowstałem – z wami jestem i żyję na wieki.
Zmiłuj się nad nami, Jezu łaskawy,
Któryś cierpiał dla nas litościwie.
Panie, wysłuchaj modlitwy nasze,
A wołanie nasze niech przyjdzie do Ciebie.
Módlmy się.
Boże! któryś Jednorodzonego Syna Swego Męką i obfitem przez pięć Ran Jego wylaniem Krwi Najdroższej naturę ludzką, grzechem zepsutą, naprawić raczył, daj nam, prosimy, abyśmy, którzy Jego Mękę rozmyślamy i poniesione przez Niego Rany czcimy na ziemi, tejże Najdroższej Krwi skutek w niebie otrzymać mogli. Przez tegoż Pana naszego Jezusa Chrystusa Syna Twojego, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego Bóg na wieki wieków. Amen.
Nabożeństwo do Męki Pańskiej szczególniej na Wielki Post, wydał ks. M. J. Masny ze Zgromadzenia XX. Misjonarzy. Wydanie piąte pomnożone, Kraków 1907, s. 286-296

sobota, 21 lutego 2015

Modlitwa do św. Rafki w nieuleczalnej chorobie

Panie, daj mi taką wiarę, jaka podtrzymywała św. Rafkę, abym odkrył sens mojego bólu. Naucz mnie nieść razem z Tobą krzyż tej choroby, której nauka nie potrafi wyleczyć.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

"Jestem w niebie, ponieważ niosę mój krzyż z Jezusem" - brzmiała odpowiedź św. Rafki, gdy pytano ją o to, jak się czuje.

Ojcze nasz...,
 Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

Panie, naucz mnie nieść krzyż tej choroby bez pytania: "Dlaczego ja?", rzucić się w Twoje ramiona, ponieważ Ty możesz przemienić moje cierpienie i zanurzyć mnie w pokoju, radości i nadziei.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

Panie, Ty jesteś wszechmocny, dlatego proszę Cię o uzdrowienie. Jeśli uzdrowienie nie jest Twoim planem miłości dla mnie, pomóż mi zrozumieć, że przyzwalasz na ten krzyż dla mojego większego dobra. Tak jak św. Rafkę, naucz mnie przyjmować cierpliwie chorobę dla mojego zbawienia.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

Choroba cierpliwie znoszona oczyszcza duszę, tak jak ogień uszlachetnia złoto.

Ojcze nasz...,
 Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

Panie, pomóż mi w godzinie utrapienia, podczas terapii i w potrzebach materialnych, abym czuł Twoją bliskość wtedy, gdy będę widział ból i bezradność moich najbliższych wobec tej choroby. Tak jak św. Rafką, naucz mnie przemieniać ból w drogę światła i chwały dla Boga.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Kraków 2014.

Modlitwa św. Jana Pawła II do św. Rafki

Święta siostro Rafko, pokorna i autentyczna naśladowczyni ukrzyżowanego Chrystusa, dziękujemy Ci! Dałaś nam poruszające świadectwo tajemniczej współpracy w bolesnych tajemnicach naszego odkupienia. Od Ciebie chcemy nauczyć się kochać tak jak Ty. Chcemy móc powiedzieć tak jak święty Paweł: "Dla mnie żyć - to Chrystus" (Flp 1, 21). Panie Jezu, nasze życie nie ma sensu bez Ciebie. Chcemy nauczyć się przebywać z Tym, który nas kocha, ponieważ z takim Przyjacielem można przetrzymać wszystko. Od Ciebie uczymy się zjednoczenia z wolą Ojca, ponieważ, na modlitwie, mówić znaczy kochać. Święta Rafko, módl się za nami!

Święta Rafko, czuwaj nad tymi, którzy zaznają cierpienia, zwłaszcza nad ludami Bliskiego Wschodu, wciągniętymi w wir niszczącej i bezsensownej przemocy! Za twoim wstawiennictwem prosimy Boga, aby otwierał serca na cierpliwe poszukiwanie nowych dróg pokoju i przyspieszył nadejście pojednania i zgody!

"O Panie, nasz Boże, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!" (Ps 8, 2.10). Św. Rafko, gdy kontemplujemy twój promienny przykład świętości, w naszych sercach rozbrzmiewa znów to zawołanie psalmisty. Bóg nieustannie daje Kościołowi i światu wspaniałe przykłady ludzi, w których odzwierciedla się blask Jego trynitarnej chwały. Świadectwo twojego zawierzenia niech będzie dla nas zachętą, byśmy wpatrywali się w niebo i niestrudzenie poszukiwali Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości.

Maryjo, Królowo Wszystkich Świętych, która jako pierwsza przyjęłaś powołanie Najwyższego, wspomagaj nas w służbie Bogu i braciom. Ty zaś, święta Rafko, bądź naszą przewodniczką w drodze, aby nasze życie, podobnie jak twoje, było hymnem uwielbienia Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen.

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Wyd. AA, Kraków 2014.

Modlitwa do św. Rafki


Panie Jezu, Ty powiedziałeś: "Szukajcie najpierw królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam dodane", proszę Cię za wstawiennictwem św. Rafki, która zjednoczyła swoje cierpienia z Twoimi ranami, oczyść moje serce ze wszystkiego, co się Tobie nie podoba. Ześlij na mnie i moich najbliższych obfitość Twojego błogosławieństwa duchowego i materialnego. Szczególnie za jej wstawiennictwem proszę o łaskę... na Twoją chwałę, Panie.

Ojcze nasz..., 
Zdrowaś Maryjo..., 
Chwała Ojcu....

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Kraków 2014.

Modlitwa do szóstej Rany Jezusa

Święta Rafka spędziła ostatnie lata życia przykuta do łóżka. Na prawym ramieniu miała bolesną i głęboką ranę, spowodowaną deformacją obojczyka, który przebił się przez skórę. Rana krwawiła przez pięć lat. Święta nie narzekała, ale powtarzała: "W jedności z raną na ramieniu Jezusa". Mówiła siostrom, aby nie zapominały o szóstej Ranie na ramieniu Jezusa, na którym niósł ciężki krzyż naszych grzechów. 
Aby uczcić szóstę Ranę Pana, odmawiała sześć razy Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo. My również możemy oddać cześć szóstej Ranie Chrystusa, tak jak uczyła św. Rafka.

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Kraków 2014.

Litania do św. Rafki

Panie, zmiłuj się nad nami.
Chryste, zmiłuj się nad nami.
Panie, zmiłuj się nad nami.
Chryste, usłysz nas.
Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże,                                                                    zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty Boże, 
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Maryjo Niepokalanie Poczęta, Matko Boża,                              módl się za nami.
Maryjo Niepokalanie Poczęta, Królowo wszystkich Świętych,
Święta Rafko, darze Niebios,
Święta Rafko, posłuszna Duchowi Świętemu,
Święta Rafko, ukochana wychowawczyni,
Święta Rafko, opiekunko wszystkich nauczycieli,
Święta Rafko, wzorze rozeznania duchowego,
Święta Rafko, wzorze siły kobiecej,
Święta Rafko, mistrzyni opanowania,
Święta Rafko, zwierciadło posłuszeństwa,
Święta Rafko, wzorze cnoty,
Święta Rafko, świadku głębokiej modlitwy,
Święta Rafko, adorująca rany Chrystusa,
Święta Rafko, patronko cierpiących,
Święta Rafko, heroiczna w poświęceniu,
Święta Rafko, cierpliwa w chorobie,
Święta Rafko, silna i podziwu godna,
Święta Rafko, obrazie Męki Chrystusa,
Święta Rafko, ukrzyżowana razem z Panem,
Święta Rafko, naznaczona szóstą raną,
Święta Rafko, światło Libanu,
Święta Rafko, chwało Zakonu Maronitów,
Święta Rafko, przewodniczko zagubionych,
Święta Rafko, pocieszenie strapionych,
Święta Rafko, pomocniczko w próbach,
Święta Rafko, niezastąpiona ratowniczko w przypadkach beznadziejnych,
Święta Rafko, uzdrawiająca ziemio.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się: O Boże Wszechmogący i wieczny, który w św. Rafce dałeś światu jaśniejący wzór heroicznych cnót, pomóż nam ją naśladować i za jej wstawiennictwem doświadczyć Twojej miłości miłosiernej. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

W: M. Chaberka, Nabożeństwo do św. Rafki, Kraków 2014.

Św. Rafka



Patronka chorych, cierpiących, 

prześladowanych, skłóconych, 

rozeznających wolę Bożą 

i szukających sprawiedliwości;

 nazywana jest św. Ritą Bliskiego Wschodu

Urodziła się 29 czerwca 1832 r. w miejscowości Himlaya w libańskim regionie Metn w rodzinie katolickiej. Na chrzcie otrzymała imię Boutroussyeh (Pietra). Po śmierci matki w 1839 r. ojciec znalazł się w trudnej sytuacji finansowej i w 1843 r. posłał córkę do pracy jako służącą w domu zamożnego Libańczyka w Damaszku. Kiedy po czterech latach wróciła do domu, okazało się, że ojciec ożenił się po raz drugi. Zarówno macocha, jak jedna z ciotek chciały wydać ją za mąż, ale Boutroussyeh postanowiła zostać zakonnicą.

Udała się wówczas do klasztoru Zgromadzenia Córek Maryi w Bikfaya, gdzie została przyjęta natychmiast. Ojciec i macocha próbowali przekonać ją, by wróciła do domu, ale bezskutecznie. Po zakończeniu nowicjatu 10 lutego 1856 r. złożyła śluby zakonne. 1 sierpnia 1858 r. została skierowana do seminarium w Ghazir, prowadzonego przez jezuitów. Pracowała tam w kuchni, uczyła się ortografii i arytmetyki, a w wolnym czasie pogłębiała znajomość języka arabskiego.

Od 1860 r. była nauczycielką katechizmu i wychowawczynią w szkołach swojego zgromadzenia. W 1864 r. została przeniesiona do Maad, gdzie razem z inną zakonnicą założyła szkołę dla dziewcząt. W tym okresie jej macierzyste zgromadzenie przechodziło poważny kryzys. Boutroussyeh modliła się żarliwie, prosząc Boga o pomoc w podjęciu decyzji zgodnej z Jego wolą. Pewnego dnia we śnie ukazali się jej św. Jerzy, św. Szymon Słupnik i św. Antoni Pustelnik, który powiedział: «Wstąp do Zakonu Libańskich Mniszek Maronickich». Jeden z dobroczyńców Zgromadzenia Córek Maryi pomógł jej dostać się do klasztoru św. Szymona al-Qarn w Aďtou. Rozpoczęła w nim nowicjat 12 lipca 1871 r., a 25 sierpnia następnego roku złożyła uroczyste śluby zakonne i przyjęła imię Rafka, na pamiątkę swojej matki. Przeżyła w tym klasztorze 26 lat, dając przykład posłuszeństwa, gorliwości w modlitwie, ascezy, poświęcenia i pracowitości.

W październiku 1885 r. podczas modlitwy prosiła Boga, by dał jej udział w zbawczej męce Chrystusa. Od tej pory cierpiała z powodu wielu dolegliwości, ale znosiła je z cierpliwością i pokorą. W 1897 r. została przeniesiona do nowego klasztoru w Jrabta. W 1899 r. całkowicie straciła wzrok, a wkrótce także została sparaliżowana. Dziękowała Bogu za wszystko, szczególnie za dar cierpienia. Zmarła 23 marca 1914 r. w opinii świętości.

Jan Paweł II beatyfikował ją 17 listopada 1985 r. W przemówieniu wygłoszonym do pielgrzymów przybyłych na kanonizację Ojciec Święty powiedział m.in.: «Na Bliskim Wschodzie, tak ciężko doświadczonym przez liczne krwawe konflikty i tyle niezawinionych cierpień, świadectwo tej libańskiej zakonnicy pozostaje źródłem ufności dla wszystkich skrzywdzonych. Żyła ona zawsze w ścisłej więzi z Chrystusem i tak jak On nigdy nie zwątpiła w człowieka. Dlatego właśnie jej przykład jest wiarygodnym znakiem, ukazującym, że tajemnica paschalna Chrystusa wciąż przemienia świat, aby zakiełkowała w nim nadzieja nowego życia, ofiarowana wszystkim ludziom dobrej woli».


Źródlo; http://swrafka.blogspot.com/2014/11/zyciorys-sw-rafki.html