Najsłodszy Jezu, rozpal moją miłość ku sobie i przemień mnie w siebie, przebóstwij mnie, aby czyny moje miłe Ci były; niech to sprawi moc Komunii św., którą codziennie przyjmuję. Jak bardzo pragnę być przeistoczona całkowicie w Ciebie, o Panie (Dz. 1289).
Radio Jasna Góra
- Strona główna
- Ciekawe teksty
- MODLITWY O NAWRÓCENIE GRZESZNIKÓW
- MODLITWA W DRODZE
- Modlitwy pomagajace ci dobrze przeżyć sakrament pokuty.
- Książki religijne
- MODLITEWNIK
- ŚWIĘCI I BŁOGOSŁAWIENI
- LITANIE
- NOWENNY
- PISMO ŚW.
- ADWENT
- RÓŻANIEC I KORONKI
- DROGA KRZYŻOWA
- Televizja Trwam
- Radio Maryja
- Radio Jasna Góra
- Radio Rodzina
- Msze on-line Jasna Góra
- Bazylika Matki Bożej Licheńskiej
- Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach
- Plac św. Piotra w Watykanie
- Adoracja Najśdwiętszego Sakramentu w Niepokalanowie
- Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej
- Lourdes - Grota Objawień
- Godzina łaski. Różaniec na żywo 24h
- Pieśni religijne
niedziela, 5 października 2014
Modlitwa o miłość Bożą
Najsłodszy Jezu, rozpal moją miłość ku sobie i przemień mnie w siebie, przebóstwij mnie, aby czyny moje miłe Ci były; niech to sprawi moc Komunii św., którą codziennie przyjmuję. Jak bardzo pragnę być przeistoczona całkowicie w Ciebie, o Panie (Dz. 1289).
MODLITWA ZA OJCZYZNĘ
Jezu najmiłosierniejszy, proszę Cię przez przyczynę świętych Twoich, a szczególnie przez przyczynę Matki Twojej najmilszej, która Cię wychowała z dziecięctwa, błagam Cię, błogosław Ojczyźnie mojej. Jezu, nie patrz na grzechy nasze, ale spójrz się na łzy dzieci małych, na głód i zimno, jakie cierpią. Jezu, dla tych niewiniątek, udziel mi łaski, o którą Cię proszę dla Ojczyzny mojej (Dz. 286).
MODLITWA DZIĘKCZYNNA
O Jezu, Boże wiekuisty, dziękuję Ci za niezliczone łaski i dobrodziejstwa Twoje. Niech każde uderzenie serca mojego będzie nowym hymnem dziękczynienia ku Tobie, Boże. Każda kropla krwi mojej niech krąży dla Ciebie, Panie; dusza moja - to jeden hymn uwielbienia miłosierdzia Twego. Kocham Cię, Boże, dla Ciebie samego (Dz. 1794).
Trójco Święta, jedyny Boże, niepojęty w wielkości miłosierdzia ku stworzeniom, a szczególnie ku biednym grzesznikom. Okazałeś swoją przepaść miłosierdzia niepojętą i nigdy nie zgłębioną przez żaden rozum, ani ludzki, ani anielski. Nicość i nędza nasza toną w wielkości Twojej; o Dobroci nieskończona, kto Cię godnie uwielbi - czy znajdzie się dusza, która Ciebie rozumie w miłości? (Dz. 361).
Hostio św., w której zawarty jest testament miłosierdzia Bożego dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników. Hostio św., w której zawarte jest Ciało i Krew Pana Jezusa, jako dowód nieskończonego miłosierdzia ku nam, a szczególnie ku biednym grzesznikom. Hostio św., w której zawarte jest życie wiekuiste i nieskończonego miłosierdzia, nam obficie udzielane, a szczególnie biednym grzesznikom. Hostio św., w której zawarte jest miłosierdzie Ojca, Syna i Ducha Świętego ku nam, a szczególnie ku biednym grzesznikom. Hostio św., w której zawarta jest nieskończona cena miłosierdzia, która wypłaci wszystkie długi nasze, a szczególnie biednych grzeszników. Hostio św., w której zawarte jest źródło wody żywej, tryskającej z nieskończonego miłosierdzia dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników. Hostio św., w której zawarty jest ogień najczystszej miłości, który płonie z łona Ojca Przedwiecznego, jako z przepaści nieskończonego miłosierdzia dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników. Hostio św., w której zawarte jest lekarstwo na wszystkie niemoce nasze, lekarstwo płynące z nieskończonego miłosierdzia, jako z krynicy, dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników. Hostio św., w której zawarta jest łączność pomiędzy Bogiem a nami, przez nieskończone miłosierdzie dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników. Hostio św., w której zawarte są wszystkie uczucia najsłodszego Serca Jezusowego ku nam, a szczególnie ku biednym grzesznikom. Hostio św., nadziejo nasza jedyna we wszystkich cierpieniach i przeciwnościach życia. Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród ciemności i burz wewnętrznych i zewnętrznych. Hostio św., nadziejo nasza jedyna w życiu i śmierci godzinie. Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród niepowodzeń i zwątpienia toni. Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród fałszu i zdrad. Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród ciemności i bezbożności, która zalewa ziemię. Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród tęsknoty i bólu, w którym nas nikt nie zrozumie. Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród znoju i szarzyzny życia codziennego. Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród zniszczenia naszych nadziei i usiłowań. Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród pocisków nieprzyjacielskich i wysiłków piekła. Hostio św., ufam Tobie, gdy ciężkości przechodzić będą siły moje, gdy ujrzę wysiłki swoje bezskuteczne. Hostio św., ufam Tobie, gdy burze miotają mym sercem, a duch strwożony chylić się będzie ku zwątpieniu. Hostio św., ufam Tobie, gdy serce moje drżeć będzie - i śmiertelny pot zrosi nam czoło. Hostio św., ufam Tobie, gdy wszystko sprzysięże się przeciw mnie i rozpacz czarna wciskać się będzie do duszy. Hostio św., ufam Tobie, gdy wzrok mój gasnąć będzie na wszystko, co doczesne, a duch mój po raz pierwszy ujrzy światy nieznane. Hostio św., ufam Tobie, gdy prace moje będą przechodzić siły moje, a niepowodzenie będzie stałym udziałem moim. Hostio św., ufam Tobie, gdy pełnienie cnoty trudnym mi się wyda i natura buntować się będzie. Hostio św., ufam Tobie, gdy ciosy nieprzyjacielskie wymierzone przeciw mnie będą. Hostio św., ufam Tobie, gdy trudy i wysiłki potępione przez ludzi będą. Hostio św., ufam Tobie, gdy zabrzmią sądy Twoje nade mną, wtenczas ufam morzu miłosierdzia Twego.
O MIŁOSIERDZIE DLA ŚWIATA CAŁEGO
O Boże wielkiego miłosierdzia, Dobroci nieskończona, oto dziś cała ludzkość woła z otchłani nędzy swojej do miłosierdzia Twego, do litości Twojej, o Boże; a woła potężnym swym głosem nędzy. Boże łaskawy, nie odrzucaj modlitwy wygnańców tej ziemi. O Panie, Dobroci niepojęta, który znasz na wskroś nędzę naszą i wiesz, że o własnych siłach wznieść się do Ciebie nie jesteśmy w stanie - przeto Cię błagamy, uprzedzaj nas łaską swoją i pomnażaj w nas nieustannie miłosierdzie swoje, abyśmy wiernie pełnili wolę Twoją świętą w życiu całym i w śmierci godzinie. Niech nas osłania wszechmoc miłosierdzia Twego przed pociskami nieprzyjaciół naszego zbawienia, abyśmy z ufnością, jak dzieci Twoje, czekali na przyjście Twoje ostateczne, który to dzień Tobie jest tylko wiadomy. I spodziewamy się, że otrzymamy wszystko, co nam jest obiecane przez Jezusa, pomimo całej nędzy naszej, bo Jezus jest ufnością naszą, przez Jego miłosierne Serce przechodzimy jak przez otwartą bramę do nieba (Dz. 1570).
PRZED NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM
Uwielbiam Cię, Stwórco i Panie utajony w Naj[świętszym] Sakramencie. Uwielbiam Cię za wszystkie dzieła rąk Twoich, w których mi się ukazuje tyle mądrości, dobroci i miłosierdzia; o Panie, rozsiałeś tyle piękna po ziemi, a ono mi mówi o piękności Twojej, choć jest tylko słabym odbiciem Ciebie, niepojęta Piękności. A choć żeś się ukrył i zataił, i zataił piękność (65) swą, oko moje oświecone wiarą dosięga Ciebie i dusza moja poznaje Stwórcę swego, najwyższe swe dobro i serce moje całe tonie w modlitwie uwielbienia. Stwórco mój i Panie, Twoja dobroć ośmieliła mnie mówić z Tobą - miłosierdzie Twoje sprawia to, że znika pomiędzy nami przepaść, która dzieli Stwórcę od stworzenia. Rozmawiać z Tobą, o Panie, to rozkosz dla mojego serca; w Tobie znajduję wszystko, czego serce moje zapragnąć może. Tu światło Twoje oświeca mój umysł i czyni go zdolnym do coraz głębszego poznawania Ciebie. Tu na serce moje spływają łask strumienie, tu dusza moja czerpie życie wiekuiste. O Stwórco mój i Panie, Ty jeden ponad te dary dajesz mi sam siebie i jednoczysz się ściśle ze swym nędznym stworzeniem. Tu się rozumieją serca nasze bez doboru słów; tu nikt mowy naszej przerwać nie jest w stanie. O czym mówię z Tobą, o Jezu, jest to nasza tajemnica, o której stworzenia (66) wiedzieć nie będą i aniołowie nie śmią się zapytać. Są to tajemne przebaczenia, o których wie tylko Jezus i ja - jest to tajemnica miłosierdzia Jego, które ogarnia każdą oddzielnie duszę. Za tę niepojętą dobroć Twoją uwielbiam Cię, o Stwórco i Panie całym sercem i duszą moją. A choć to uwielbienie moje jest tak nędzne i małe, jednak jestem spokojna, bo wiem, że Ty wiesz, że ono jest szczere, choć tak nieudolne (Dz. 1692).
środa, 1 października 2014
Droga krzyżowa ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus
Stacja I: Jezus na śmierć skazany
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Rzekł do nich Piłat: Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem? Zawołali wszyscy: Na krzyż z Nim! Namiestnik odpowiedział: Cóż właściwie złego uczynił? Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: Na krzyż z Nim! Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz (Mt 27,22-24).
Chwila ciszy
Wracając do naszej celi, zapytywałam siebie, co też Jezus myśli o mnie. I od razu przypomniałam sobie słowa, z jakimi zwrócił się niegdyś do niewiasty cudzołożnej: "Niewiasto... żaden cię nie potępił"? A ja ze łzami w oczach, odpowiedziałam Mu: "Nikt Panie"... ani moja Mateczka, obraz Twojej serdeczności, ani Siostra... obraz Twojej sprawiedliwości; czuję doskonale, że mogę odejść w pokoju, bo i Ty mnie nie potępisz! (1)
Módlmy się: Panie Jezu wprowadź nas w Swoje milczenie, byśmy wsłuchali się w bicie Twego Serca pełnego Miłości dla nas i czerpiąc z Niego moc i siłę, za wzorem św. Teresy przyjmowali wszelkie trudności w zjednoczeniu z Twoją Ofiarą Krzyżową.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja II: Jezus bierze krzyż
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Lithostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień Przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: Oto król wasz! A oni krzyczeli: Precz! Precz! Ukrzyżuj Go! Piłat rzekł do nich: Czyż króla waszego mam ukrzyżować? Odpowiedzieli arcykapłani: Poza Cezarem nie mamy króla. Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano. Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota (J 19,13-17).
Chwila ciszy
Celinko, czy nie stwierdzasz, że na ziemi nie ma już nic dla nas! Jezus chce, byśmy wychyliły Jego kielich aż do dna, zostawiając tam naszego najdroższego Ojczulka. Ach! nie odmawiajmy Mu niczego, On tak bardzo potrzebuje miłości i tak jest spragniony, że czeka, byśmy Mu podały krople wody, która by Go ochłodziła. Ach! dawajmy bez rachuby, pewnego dnia On powie nam: "Teraz Twoja kolej". (2)
Módlmy się: Panie Jezu bądź nam światłem na drodze naszych codziennych krzyży, byśmy umieli, jak św. Teresa przyjmować je z miłości do Ciebie.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja III: Jezus upada po raz pierwszy
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Powiedział On: Na pewno ci są moim ludem, synami, którzy Mnie nie zawiodą! I stał się dla nich wybawicielem w każdym ich ucisku. To nie jakiś wysłannik lub anioł, lecz Jego oblicze ich wybawiło. W miłości swej i łaskawości On sam ich wykupił. On wziął ich na siebie i nosił przez wszystkie dni przeszłości (Iz 63,8-9).
Chwila ciszy
Cierpmy z goryczą, to znaczy bez odwagi, bez męstwa... Jezus cierpiał ze smutkiem; bez smutku czyżby dusza cierpiała? A my byśmy chcieli cierpieć ochoczo, wielkodusznie... Celino!... Jakież to złudzenie!... Chcielibyśmy nie upadać nigdy? - Co to szkodzi, Jezu drogi, jeżeli upadam co chwila, widzę wtedy słabość moją, a to dla mnie wielki zysk. Ty, Jezu, widzisz wówczas, jak słaba jestem i nic nie potrafię uczynić, a wtedy tym skłonniejszy jesteś, by nieść mnie w swoich ramionach. A jeżeli tego nie czynisz, to widocznie podoba Ci się, abym leżała na ziemi... nie będę się wówczas niepokoić, ale zawsze wyciągnę ku Tobie błagalne me ręce, pełne miłości! (3)
Módlmy się: Panie Jezu, umocnij nasze kroki, byśmy z taką ufnością, jak św. Teresa powierzali się Tobie w naszych słabościach.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja IV: Jezus spotyka swoją Matkę
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Jak cię pocieszyć? Z czym porównać? Córo Jeruzalem! Z czym cię porównać, by cię pocieszyć? Dziewico, Córo Syjonu, gdyż zagłada twoja wielka jak morze. Któż cię uleczy? (Lm 2,13).
Chwila ciszy
Twą miłość równać można tylko z Jezusową,
Godzisz się na rozstanie, na Syna ofiarę,
By nam być wspomożeniem na ziemi, Królowo;
Kochać to dawać wszystko wraz z sobą bez miary!
Zbawiciel widział w Serca twojego skarbnicy
I znał ogrom uczucia, miłości i troski,
Więc chciał, by w Tobie mieli ucieczkę grzesznicy,
Gdy po męce do nieba wróci, On, Syn Boski! (4)
Módlmy się: Prowadź nas Maryjo do pełni życia w Chrystusie i jak św. Teresie posyłaj nam uśmiech swej opieki.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja V: Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż Jezusowi
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem (Łk 23,26).
Chwila ciszy
Pan Bóg zadowala się jednym spojrzeniem, jednym westchnieniem miłości... Najmniejsza czynność wykonana z miłości jest właśnie tym, co zachwyca Jego serce... Jak to słodko pomagać Jezusowi drobnymi naszymi ofiarami, pomagać Mu w zbawianiu dusz, które odkupił ceną Krwi swojej i które czekają na naszą pomoc... Trzeba nam jedynie wyrzec się zbyt samolubnego zajmowania się swoim szczęściem, a natomiast ofiarować naszemu Oblubieńcowi drobne radości, jakie rozsiewa na drodze naszego życia, by zachwycić nasze dusze i pociągnąć je wzwyż aż do Niego. (5)
Módlmy się: Panie Jezu pragniemy otworzyć nasze serca na potrzeby bliźnich i miłować ich na wzór św. Teresy przez Ciebie i w Tobie.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja VI: Weronika ociera twarz Jezusa
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie (Iz 53,3-5).
Chwila ciszy
Dotychczas nie zgłębiałam skarbów ukrytych w Najświętszym Obliczu, dopiero Ty, droga Matko, nauczyłaś mnie je odkrywać. Jak niegdyś wyprzedziłaś nas wszystkie we wstąpieniu do Karmelu, tak teraz pierwsza przeniknęłaś tajemnice miłości ukryte w Obliczu naszego Oblubieńca; kiedy zwróciłaś się do mnie z wezwaniem, zrozumiałam je... Zrozumiałam, w czym leży prawdziwa chwała. Ten, którego królestwo nie jest z tego świata ukazał mi, że prawdziwa mądrość, to "chcieć być nieznanym i uważanym za nic", to "szukać radości we wzgardzie samego siebie"... Ach! tak jak Jezus pragnęłam, by "moja twarz była prawdziwie zakryta, aby na ziemi nikt mnie nie poznał". Chciałam cierpieć i być zapomnianą... Jakże pełna miłosierdzia jest droga, po której Dobry Bóg mnie prowadzi, nigdy nie daje mi pragnień, których by potem nie spełnił, toteż Jego gorzki kielich wydał mi się pełen słodyczy... (6)
Módlmy się: Twoje Najświętsze Oblicze Jezu, niech tak, jak dla św. Teresy, będzie dla nas niebem na ziemi i odsłania piękno i dobro Twego Serca.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja VII: Jezus upada po raz drugi
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Życie obrzydło mojej duszy, przedstawię Jemu swą sprawę, odezwę się w bólu mej duszy! Nie potępiaj mnie, powiem do Boga. Dlaczego dokuczasz mi, powiedz! Przyjemnie Ci mnie uciskać, odrzucać dzieło swoich rąk i sprzyjać radzie występnych? (Hb 10,1-3).
Chwila ciszy
W życiu doczesnym, które trwa przez chwilę, Dobrze, że cierpię bez światła, w ciemności, Lecz jam na ziemi otrzymała tyle... Niebiańską gwiazdę bezmiernej miłości! Na drodze, którą kroczyć mi wypada, Przepaść otwiera się w każdej godzinie, Lecz serce skarby miłości posiada, Więc w mroku pragnę żyć na tej dolinie (7).
Módlmy się: Prowadź nas Panie w trudnych chwilach naszego życia, byśmy tak, jak św. Teresa zrozumieli, że cierpienia są środkiem do okazania Ci miłości.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja VIII: Jezus spotyka płaczące niewiasty
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! (Łk 23,27-28).
Chwila ciszy
Nie mogę też zrozumieć, dlaczego we Włoszech tak łatwo kobietom narazić się na ekskomunikę; co chwila mówiono nam: "Nie wchodźcie tu... Nie wchodźcie tam, bo będziecie ekskomunikowane!" Ach! biedne kobiety, jakże one są pogardzane!... A przecież one kochają Dobrego Boga bardziej niż przeważająca większość mężczyzn, a w czasie Męki Pana Naszego kobiety miały więcej odwagi niż apostołowie, stawiły czoło zniewagom żołnierzy, nie lękały się otrzeć czcigodne Oblicze Jezusa. Zapewne dlatego pozwala On, aby na ziemi wzgarda była ich udziałem, że sam ją wybrał dla siebie... W Niebie okaże się jasno, że Jego myśli nie są jako myśli ludzkie wtedy bowiem ostatni będą pierwszymi... Podczas podróży niejednokrotnie nie miałam cierpliwości czekać na to pierwszeństwo w Niebie... (8)
Módlmy się: Prosimy Cię Jezu, naucz nas żałować za nasze grzechy i zaniedbania, by tak jak św. Teresa pocieszać Cię łzami skruchy.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja IX: Jezus upada po raz trzeci
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Brzydzą się, omijają z dala, nie wstydzą się pluć mi w twarz. Motłoch mi stanął po prawej stronie, nogom mym odejść rozkazał, na zgubne skierował mnie drogi (Hb 30,10.12).
Chwila ciszy
Tak, kochanie serca mego, Jezus jest tutaj ze swoim Krzyżem! Ciebie, która jesteś uprzywilejowana Jego miłością, chce Jezus do siebie upodobnić: dlaczegóż miałabyś się lękać, że nie potrafisz nieść krzyża nie słabnąc? Jezus w drodze na Kalwarię upadł trzykrotnie, a Ty biedna dziecino, nie byłabyś podobna do twego Oblubieńca, nie chciałabyś upadać, chociażby i sto razy, jeżeli tak potrzeba, by Mu udowodnić miłość Twoją przez to, że powstajesz silniejsza niż przed upadkiem. (9)
Módlmy się: Bądź Jezu przy nas w chwilach pokus i zwątpienia, byśmy za wzorem św. Teresy umieli zawsze wiernie trwać przy Tobie, nawet pośród ciemności.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja X: Jezus z szat obnażony
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze (J 19,23-24).
Chwila ciszy
Zanim Bóg - Człowiek wszedł do swojej chwały,
Wycierpiał mękę i duszy i ciała,
Przez krzyż zwyciężył i podbił świat cały,
Czyliż nie naszą ta droga się stała?
Dla mnie wśród łez tej doliny,
Tyś przyjął wzgardy plwociny,
O niech pokorne ukrycie
Osłoni mgłą zapomnienia
Całe me życie!
Twój Boski przykład swą potęgą całą
Wzywać mnie, naglić i pobudzać będzie.
By się uniżać, by pozostać małą,
Zapomnieć siebie we wszystkim i wszędzie.
Jedno mam tylko staranie:
Tobie podobać się, Panie.
I innej nie znam już troski
By tylko radość miał ze mnie
Ten Mistrz mój Boski! (10)
Módlmy się: Dopomóż nam Jezu w chwilach upokorzenia i ogołocenia zachować godność dzieci Bożych, które - jak mówiła św. Teresa - spokojnie spoczywają w ramionach Niebieskiego Ojca.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja XI: Jezus do krzyża przybity
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Przyprowadzono też dwóch innych - złoczyńców, aby ich z Nim stracić. Gdy przyszli na miejsce, zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie (Łk 23,32-37).
Chwila ciszy
O niewdzięczny świecie, władza twa umiera! Patrz, oto już idzie Najświętsza Dziecina: Na przyjęcie krzyża ramiona otwiera Lilia niewinności, Ofiara Jedyna! Ty nie wiesz, że pójdą niewinnych szeregi Z miłości swej ogniem za dzieciną Bożą, Do wrót lazurowych, na wieczności brzegi, I że bramy niebios dla nich się otworzą! (11)
Módlmy się: Panie Jezu, gwoździe, które przybiły Cię do Krzyża, niech będą dla nas nieustannym przypomnieniem o Twojej Miłości, która wydaje się do ostatniej kropli krwi. A my pragniemy razem ze św. Teresą zbierać te krople dla zbawienia naszych braci.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja XII: Jezus na krzyżu umiera
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha (J 19,25-30).
Chwila ciszy
U schyłku życia stanę przed Tobą, o Panie, z pustymi rękami, gdyż nie proszę, abyś policzył uczynki moje... Wszystkie nasze dobre czyny mają skazy w oczach Twoich! Pragnę się więc przyodziać Twoją własną Sprawiedliwością i z łaski Twej Miłości dostąpić wiecznego posiadania Ciebie. Nie chcę innej Chwały, innej Korony, tylko Ciebie, o mój Umiłowany... Dla Ciebie Panie czas jest niczym, jeden dzień jest jak lat tysiące. W jednej chwili możesz mnie przygotować na godne stawienie się przed Tobą... (12)
Módlmy się: Panie Jezu, przymnóż nam wiary, byśmy tak, jak św. Teresa zrozumieli, że dopiero śmierć wprowadza nas w prawdziwe Życie z Tobą.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja XIII: Jezus zdjęty z krzyża
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało (J 19,38).
Chwila ciszy
Ach to milczenie cudowne, Pierwsza ofiara Chrystusa, Będzie dla ciebie wymowne, By naśladować Jezusa! Choć Jego powieki zwarte Będą snem, we dnie czy nocą, Serce Boskie otwarte, Czuwa i śpieszy z pomocą. (13)
Módlmy się: Panie Jezu, św. Teresa wierzyła, że nie dajesz pragnień, których nie chcesz urzeczywistnić, prosimy więc o moc i wytrwałość w wypełnianiu Twojej woli do końca.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
Stacja XIV: Jezus z grobie pochowany
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie.
W. Żeś przez Krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu (J 19,41-42).
Chwila ciszy
Jako Magdalena, Jezu Ukochany, Pragnęłam Cię widzieć, zbliżyć się do Ciebie; W bezkresne przestrzenie wzrok rozmiłowany Biegł, szukając Pana na ziemi i niebie... Tyś prośbę uprzedził - Ukochanie moje, Tajemnico Boża - śmiertelnym się stałeś; Dla mnie Krwi Najświętszej wytoczyłeś zdroje I dla mnie - w ołtarzach mieszkanie obrałeś. Cóż, że są ukryte Twarzy Ukochanej Blaski i że głos twój do mnie nie dochodzi - Gdy czerpię w skarbnicy Serca nieprzebranej I żyję szczęśliwa w łask Twoich powodzi. (14)
Módlmy się: Panie Jezu, pragniemy tak jak Maria Magdalena szukać Cię wytrwale i prosimy, by św. Teresa była nam przewodniczką, jak odkrywać Cię i cieszyć się spotkaniem z Tobą w Najświętszej Eucharystii.
K. Któryś za nas cierpiał rany.
W. Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
* * *
(1) List CCYII, do Matki Agnieszki od Jezusa, 28 maja 1897, Pisma, t. 1, s. 759.
(2) List LXXXVI, do Celiny, maj 1890, Pisma, t. 1, s. 513.
(3) List LXV, do Celiny, 26 czerwca 1889, Pisma, t. 1, s. 479.
(4) Dlaczego kocham Cię, Maryjo!, Pisma, t. 2, s. 60.
(5) List CLXXI, do Leonii, 12 sierpnia 1896, Pisma, t. 1, s. 686.
(6) Ms A 71 r, Pisma, t. 1, s. 211-212.
(7) Glosa na wzloty mistyczne, Pisma, t. 2, s. 29.
(8) Ms A, 66v, Pisma, t. 1, s. 201.
(9) List LVII, do Celiny, styczeń 1889, Pisma, t. 1, s. 464.
(10) Pragnę miłości, Pisma, t. 2, s. 30.
(11) Ucieczka do Egiptu, Pisma, t. 2, s. 106.
(12) Akt ofiarowania się Miłości Miłosiernej", Pisma, t. 1, s. 326
(13) Królowa Niebios swojej małej Marii, Pisma, t. 2, s. 54.
(14) W Najświętszym Sercu, Pisma, t. 2, s. 25-26.
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Agenda liturgiczna,
Flos Carmeli, Poznań 2005.
Flos Carmeli, Poznań 2005.
Nowenna do św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Dzień pierwszy
Ponieważ byłam mała i słaba, schylił się (Bóg) do mnie, pouczał o tajemnicach swej miłości. Pan był dla mnie zawsze współczujący i pełen słodyczy, powolny do karania i pełen miłosierdzia. (Teresa od Dzieciątka Jezus)Módlmy się: Święta Tereso, ty głęboko wierzyłaś w Opatrzność Bożą, a Bóg był dla ciebie przede wszystkim miłością uprzedzającą, zawsze współczującą i pełną miłosierdzia, nieustannie wychodzącą człowiekowi naprzeciw; ty wierzyłaś, że losy wszystkich stworzeń spoczywają w rękach dobrego Ojca, mającego gorętsze serce niż serca wszystkich matek ukształtowane przez Niego. Wypraszaj nam wszystkim u Boga żywą wiarę. Przede wszystkim prosimy za dzieci i młodzież, aby rodzice i otoczenie przekazywało im, podobnie jak twoi Rodzice tobie, jednoznaczne świadectwo wiary. Prosimy cię, abyś upraszała dorastającej młodzieży przemyślenie, przemodlenie i wybranie wiary w Boga, wszystkim zaś, za których się modlimy, wierność Bożemu prawu. Niech wszyscy, jak ty, powierzą siebie, wszystko i wszystkich, ojcowskim rękom Boga Ojca.
Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, módl się za nami!
Dzień drugi
Módlmy się: Święta Tereso, Bóg odsłonił ci tajemnicę swej miłości i w niej twoje powołania do uczestnictwa w życiu Boga: powołanie do wyłącznej miłości w życiu zakonnym i powołanie jako własne miejsce w Kościele, i pozwolił ci je wiernie i radośnie realizować. Wyjednaj nam i wszystkim, za których się modlimy w tej nowennie, większą niż dotąd świadomość, że od początku swego istnienia jesteśmy obdarzeni wezwaniem do zjednoczenia z Bogiem, a przez chrzest święty wszczepieni w Jezusa Chrystusa. Pomóż także wszystkim odnaleźć swoje miejsce w konkretnym powołaniu w świecie: w rodzinie, zakonie czy w kapłaństwie, a nadto wielkie pragnienie, którego doświadczyłaś, by być w sercu Kościoła miłością. Bardzo potrzebujemy tej ofiarnej miłości dla całej rodziny ludzkiej, gdyż dopiero miłość nadaje najgłębszy sens życiu.
Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, módl się za nami!
Dzień trzeci
Módlmy się: Święta Tereso, tobie Bóg dozwolił umiłować Ewangelię i ukazywał ci ukryte w niej tajemnice. Znajdowałaś w Ewangelii żywy pokarm duchowy: solidny i najczystszy oraz źródło nowego światła. Jedno słowo Ewangelii odsłaniało ci nieskończone horyzonty, a na modlitwie Ewangelia pomagała ci odnajdywać w niej wszystko, co było potrzebne dla twojej duszy. Dopomóż nam wszystkim swoim wstawiennictwem rozmiłować się w Ewangelii, to znaczy w życiu i czynach Jezusa Chrystusa, abyśmy nieustannie, jak ty, mieli Go przed oczyma i w Nim znajdowali światło dla rozumu, umocnienie dla woli, jasny kierunek postępowania, oparcie w przeciwnościach i oschłościach. Razem z tobą prosimy Jezusa: Ukaż nam i tym wszystkim, za których modlimy się w tej nowennie, tajemnice ukryte w Ewangelii – niech ona stanie się dla nas najdroższym naszym skarbem.
Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, módl się za nami!
Dzień czwarty
Módlmy się: Święta Tereso, Jezus tak mocno pociągnął cię do Siebie i swoje Serce związał węzami przyjaźni z twoim sercem, że prawie nieustannie mówisz do Niego, piszesz o Nim, przekazujesz Jego miłość: jest On nieustannie w twoich myślach, w twoim sercu i na ustach twoich. Niczego nie robisz ze względu na siebie, niczego ze względu na drugich, wszystko jedynie ze względu na Jezusa, by Jemu sprawić przyjemność. Rzeczywiście i autentycznie jesteś zakochana w Jezusie. Uproś nam i wszystkim, za których podczas tej nowenny się modlimy, by Jezus tak jak dla ciebie, i dla nas był jedynym przyjacielem, skarbem znalezionym, najdoskonalszym wzorem, najlepszym kierownikiem duszy, Miłością, której każda inna miłość jest podporządkowana.
Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, módl się za nami!
Dzień piąty
Módlmy się: Święta Tereso, z tak wielką tęsknotą wyczekująca dnia Pierwszej Komunii świętej, i każdej następnej, do przyjęcia której zawsze i długo się przygotowywałaś. I tak robiłaś do samej śmierci, zapraszając do swej duszy Najśw. Dziewicę, św. Józefa, Aniołów, by ozdobili ją i uczynili godnym mieszkaniem dla Jezusa, a po Komunii świętej prosiłaś ich, aby razem z tobą adorowali obecnego Pana. Ty, która tak bardzo tęskniłaś za codzienną Komunią świętą, nam mającym możliwość przyjmowania Komunii świętej codziennie, a nawet dwa razy na dzień, uproś u Jezusa pragnienie jednoczenia się z Nim przez uczestniczenie w Najświętszej Ofierze, w częstej Komunii świętej, w nawiedzeniu Go obecnego w tabernakulum. Niech my sami i wszyscy, za których modlimy się w tej nowennie, podobnie jak ty, budujemy nasze życie religijne na żarliwym nabożeństwie do Najświętszego Sakramentu, który wprowadza nas w zjednoczenie z Jezusem żywym, tak nam bliskim, bo żywym wśród nas.
Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, módl się za nami!
Dzień szósty
Módlmy się: Święta Tereso, dla ciebie modlitwa nie ograniczała się jedynie do obowiązkowych praktyk modlitwy, które choć upragnione i umiłowane, nie zawsze były łatwe i połączone z pociechą. Wznosiłaś swe serce do Boga w każdej chwili i z prostotą dziecka zwracałaś swe myśli do Niego we wszystkim, co przeżywałaś, trwałaś z Jezusem w modlitewnym zjednoczeniu całą swą istotą. Niech twój przykład i wstawiennictwo pomogą nam i tym, którym w tej nowennie upraszamy potrzebne im łaski, wśród czasu poświęconego na różne ważne i najważniejsze sprawy, odnaleźć także czas dla Boga wraz z przekonaniem o nieodzowności modlitwy w naszym życiu. Niech modlitwa na twój, wzór obejmie całe nasze życie, świadomie przeżywane w żywej i osobistej więzi z Bogiem żywym i prawdziwym.
Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, módl się za nami!
Dzień siódmy
Módlmy się: Święta Tereso, kierowana natchnieniem Ducha Świętego odnalazłaś małą i zupełnie prostą drogę do nieba; jest nią droga ufności i miłości. Odnalazłaś ją rozważając życie Jezusa, a szczególnie wpatrując się w miłość Chrystusa Ukrzyżowanego, w Jego rozpięte – ramiona na Krzyżu, które nazwałaś właściwym imieniem: one rzeczywiście są windą, która wydźwiga nas do nieba. Ukrzyżowany Odkupiciel człowieka jest całą naszą nadzieją. Wyjednaj nam i wszystkim, których w tej nowennie polecamy twemu wstawiennictwu, przede wszystkim uwierzenie miłości, jaką nas Bóg umiłował w Synu swoim, Jezusie Chrystusie. On nas umiłował takimi, jacy jesteśmy. Wiedział, że sami nie jesteśmy zdolni do uwolnienia się od grzechu, wziął więc nasze grzechy na siebie. Od nas wymaga zawierzenia Mu, wypełniania Jego woli, przyjmowania wszystkiego z Jego ręki. On jeden wie, czego nam tak naprawdę potrzeba. Pomóż nam, święta Tereso, podczas burz życiowych ufać Jezusowi, który wśród nich jest razem z nami.
Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, módl się za nami!
Dzień ósmy
Módlmy się: Święta Tereso, swoim przykładem uczyłaś, że prawdziwa miłość nie polega na słowach, lecz na uczynkach; że miłość zakorzeniona w sercu, objawia się na zewnątrz dobrocią, wyrozumiałością, cierpliwością, wychodzeniem naprzeciw; że miłość cieszy się cnotami drugich; że miłość nikogo nie wyłącza ze swej życzliwości. By taką mogła być, potrzebuje mocnego oparcia na Bożej miłości i musi z niej wypływać. Jedynie taka miłość może rozszerzać serce człowieka. Oprócz przykładu, św. Tereso, potrzebujemy twego wstawiennictwa, abyśmy umieli uśmiechnąć się do drugiego człowieka wtedy, kiedy nie mamy najmniejszej ochoty, aby się do niego uśmiechnąć, czy podjąć z nim trudną, przykrą dla nas rozmowę, kiedy wszystko nas od niego odpycha. Sama powiedziałaś, że taka miłość więcej znaczy niż najcięższe męczeństwo. Wyjednaj nam i wszystkim, za których modlimy się w tej nowennie, miłość, jaką widzimy w Jezusie i w tobie.
Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, módl się za nami!
Dzień dziewiąty
Módlmy się: Święta Tereso, zgłębiając na modlitwie Ewangelię poznałaś całe życie Maryi. I wtedy zauważyłaś, że Jej życie i twoje życie są bardzo do siebie podobne. W doświadczeniach Boga u Maryi widzimy wielkie rzeczy. Przypomniałaś i o nich: to tajemnica Wcielenia, ale i tajemnica Ukrzyżowania. Zawierzenie Maryi i współcierpienie z Synem. Przede wszystkim jednak podkreślasz Jej zwyczajne, codzienne życie: ludzkie cierpienia i smutki, codzienne troski o dom, o Jezusa, o Józefa. Pomóż nam i tym, których polecamy Bogu w tej nowennie, w zrozumieniu, że świętość realizuje się w codzienności, w wierności swym obowiązkom stanu. Dopomóż razem z tobą przypatrywać się Maryi. Dopomóż pojąć Jej Fiat zawierzenia. Jej Magnificatuwielbienia. Dopomóż nam razem z Maryją szukać i odnajdywać Jezusa w naszym życiu. Przede wszystkim zaś wyjednaj nam opiekę Maryi oraz uczenie się od Niej życia z Jezusem i dla Jezusa na każdą chwilę.
Modlitwa na zakończenie
Módlmy się: Boże, Ty otwierasz bramy swojego Królestwa pokornym i małym, spraw, abyśmy z ufnością wstępowali w ślady świętej Teresy od Dzieciątka Jezus i za jej wstawiennictwem osiągnęli Twoją wieczną chwałę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Nowenna do św. Teresy od Dzieciątka Jezus,
Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 1998
Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 1998
Subskrybuj:
Posty (Atom)