poniedziałek, 7 lipca 2014

Akt całkowitego oddania się "na życie u Maryi"

Maryjo, przyjmując Twój szkaplerz, oddaję się na życie w Tobie i pragnę zależeć od Ciebie, tak całkowicie, jak dziecko poczęte od matki, w której żyje.

Chcę tak jak ono żyć tylko Twoim życiem. Chcę myśleć Twoimi myślami, pragnąć tego, czego Ty pragniesz i kochać Jezusa Twoją miłością. Pragnę żyć w Tobie i z Tobą na jego chwałę. Maryjo, kocham Cię i oddaję Ci z radością moją wol­ność, prosząc, abyś wskazywała mi codziennie czym najbar­dziej mogę Ciebie uradować. Amen.

Błogosławieństwo Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel

Maryjo, Matko Boża! Ty, po zwiastowaniu Archanioła Gabriela, przyszłaś do Św. Elżbiety, niosąc jej Jezusa i moc Ducha Świętego. Przyjdź i dziś do nas. Prosimy Cię pokornie, daj nam rozpoznać Twoją obecność w znaku szkaplerza świę­tego. Niech dotknięcie Twojej szaty, jak dotyk Twojej dłoni, przywróci nam czystość serca i ciała, niech uzdrowi nasze choroby i słabości, napełni skruchą i przebaczeniem, umocni w walce kuszonych, uwolni ich od udręczeń i napaści złego du­cha. Powtórz znaki i znów uczyń cuda, Maryjo, abyś była sła­wiona przez wszystkie pokolenia. Która żyjesz i królujesz z Jezusem Chrystusem Panem naszym. Amen.

Błogosławieństwo Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel niech przywróci ci czystość serca, wspomoże cię w walce, uzdro­wi i ratuje w niebezpieczeństwie duszy i ciała. W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Akt oddania się Matce Bożej Szkaplerznej

O najchwalebniejsza Dziewico Maryjo, Matko szkaplerza świętego! Oto ja, niegodny zaszczytu nazywania się Twoim sługą ośmielony Twoją dobrocią i pragnieniem służenia Tobie, obieram Cię za moją jedyną i najlepszą Matkę i Orędowniczkę. Wobec Trójcy Przenajświętszej, Ciebie, mojego Anioła Stróża uroczyście odnawiam przyrzeczenia, które złożyłem Tobie, Matko Najświętsza, w dniu przyjęcia szkaplerza świętego. Pragnę wiernie i gorliwie służyć Tobie i Twojemu Boskiemu Synowi przez całe moje życie. Składam Ci również synowskie podziękowanie za to, żeś mnie spośród tych milionów dusz, poprzez szkaplerz święty, zaliczyć raczyła do umiłowanych dzieci swoich. Przyrzekam Ci i postanawiam, że pragnę pozo­stać wiernym Twoim synem, całym sercem Cię kochać oraz naśladować Cię w cnocie i pobożności. Przyjmij Matko Naj­świętsza, tę moją ofiarę i spraw łaskawie, aby szkaplerz święty, który noszę stał się dla mnie znakiem Twej szczególnej opieki, ochroną przed grzechem, tarczą przed atakami nieprzyjaciela, zachętą do praktykowania cnoty i środkiem do osiągnięcia zba­wienia. Proszę Cię o to przez Twojego Syna Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Modlitwa do Matki Bożej szkaplerza świętego


Matko Boga, Królowo i Ozdobo Karmelu, wejrzyj na nas biednych grzeszników, którzy zaszczyceni Twoją sukienką tuli­my się z ufnością pod płaszcz Twojej opieki. O Matko nasza! Patrz jak nędzni jesteśmy, ile wrogów duszy na naszą zgubę czyha, jak przy tym wszystkim jesteśmy słabi, ślepi, do złego skłonni. Zguba nieuchronna nam zagraża, lecz Ty, ucieczko grzeszników, nadziejo upadłych, pośpiesz na nasz ratunek, wejrzyj w pokusach, obroń w niebezpieczeństwach, szczęśliwie przeprowadź przez życie, zachowaj od złego, okryj tych, któ­rych sukienką Twoją odziać raczyłaś, uproś wytrwanie w do­brym, ratuj przy śmierci, wybaw od ognia piekielnego, ochłodź w upaleniu czyśćcowym i przez Twoje zasługi jak najprędzej wprowadź do wiecznej chwały, gdzie Boga chwalić i Tobie, o Matko najlitościwsza, przez całą wieczność dzięki nieustannie za Twoją opiekę śpiewać będziemy. Amen.


Do Matki Bożej Szkaplerznej


O Błogosławiona Panno Niepokalana, ozdobo i światłości Góry Karmel, która okiem osobliwszej dobroci patrzysz na każdego, kto Twą świętą odziany jest szatą spojrzyj i na mnie łaskawie i okryj mnie płaszczem Swej macierzyńskiej opieki, wspomóż mą słabość Swoją potęgą, oświeć Swą mądrością ciemności mojej duszy, pomnażaj we mnie wiarę, nadzieję i miłość. Racz ozdobić moją duszę takimi łaskami i cnotami, aby zawsze była drogą Twojemu Boskiemu Synowi i Tobie. Nie odstępuj mnie nigdy w mym życiu, pociesz mnie przy śmierci Swą najwdzięczniejszą obecnością i przedstaw mnie Trójcy Przenajświętszej jako syna swego i sługę Tobie oddanego, abym Cię w niebie wiecznie chwalił i wielbił. Amen.

Modlitwa codzienna do Matki Bożej Szkaplerznej



O Najchwalebniejsza, Królowo Niebios, Maryjo.
Najczystsza, Dziewico i Najgodniejsza Boża Rodzicielko.
Przypominam dziś sobie w głębi serca przez przyjęcie szkaplerza świętego zawarte z Tobą przymierze, że przez całe życie będę jak najwierniej i jak najgorliwiej służył(a) Tobie i Twojemu Boskiemu Synowi.
Składam Ci najpokorniejsze dzięki, o Najpotężniejsza Pani, że raczyłaś mnie biednego grzesznika (grzesznicę) przy­jąć do grona Braci (Sióstr) za pośrednictwem szkaplerza świętego.
Obieram Cię dzisiaj na zawsze za moją Najukochańszą Matkę, Opiekunkę i Pośredniczkę przed Bogiem. Proszę Cię pokornie, aby Twój szkaplerz był dla mnie znakiem zbawienia, bronią w niebezpieczeństwach duszy i ciała.
O Najlitościwsza Matko, wyjednaj mi u Boskiego Syna odpuszczenie grzechów moich, łaskę do prawdziwej pokuty i poprawy mojego życia, stałość w wierze świętej, w nadziei, w miłości Boga i bliźniego, w cierpliwości i w czystości odpo­wiedniej do mojego stanu.
Szczególniej zaś stań przy mnie w ostatniej chwili mego życia i daj mi doznać tego, coś przyrzekła, że kto w tym świę­tym Twoim szkaplerzu umrze bogobojnie, ten nie będzie cier­piał ognia wiecznego. Amen.
P. Módl się za nami, Królowo, Ozdobo Karmelu.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Prosimy Cię Panie, niech nas wspomaga pełne godności wstawiennictwo chwalebnej Dziewicy Maryi, Matki i Królowej Karmelu, abyśmy wsparci Jej opieką mogli dojść na szczyt góry, którą jest Chrystus, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

( Modlitwy do Matki Bożej Szkaplerznej pochodzą z : Modlitewnik szkaplerzny, Poznań 2007.)

niedziela, 6 lipca 2014

Modlitwa wieczorna



 Wszechmogący, wieczny Boże! 
 Dziękuje Ci z całego serca 
 za łaski i dobrodziejstwa, 
 którymi mnie dzisiaj obdarzyłeś. 

 Panie, Tyś był dla mnie tak łaskawy, 
 a ja Ciebie obrażałem 
 myślami, słowami, 
 uczynkami i opuszczeniem dobrego. 

 O Boże, żałuję z całego serca, że Ciebie, 
 najwyższe Dobro moje, 
 grzechami moimi obraziłem i zasmuciłem. 
 Mocno postanawiam poprawić się 
 z pomocą łaski Twojej, 
 o którą proszę Cię pokornie. 
 W ręce Twoje, Panie, 
 powierzam ducha mego. 

 Przez zasługi Twojej niewinnej męki i śmierci, 
 proszę Cię, Jezu Chryste, 
 zachowaj mnie tej nocy 
 od nagłej i niespodziewanej śmierci. 

 Poślij Anioła Stróża, 
 aby mnie strzegł od sideł szatańskich. 
 udziel mi spokojnego snu, 
 abym jutro obudził się zdrowy 
 i mógł pełnić wolę Twoją. 

 Amen