Boże, dzięki Twojej łasce Błogosławiona Maria Teresa niestrudzenie niosła pomoc głosicielom Ewangelii, spraw za jej wstawiennictwem, aby wszystkie ludy poznały Ciebie, prawdziwego Boga, i Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
sobota, 5 lipca 2014
piątek, 4 lipca 2014
ŚW. MARIA GORETTI,
Św. Maria Goretti nie miała jeszcze 12 lat, gdy za cenę swego życia świadomie przeciwstawiła się grzechowi śmiertelnemu. Dziewczynka swoim krótkim życiem dała piękne świadectwo niewinności, pracowitości i pobożności. Zachwycała dobrocią serca, radosnym usposobieniem i nieustanną gotowością do pomagania innym.
Państwo Goretti mieszkali w jednym domu z inną ubogą rodziną - Serenellimi. Młody Alessandro Serenelli od pewnego czasu uważnie obserwował dorastającą dziewczynę. Jego myśli stawały się coraz bardziej nieczyste. Jak sam później przyznał, swą wyobraźnię podsycał lekturą nieprzyzwoitych pism i oglądaniem lubieżnych obrazków. Młodzieniec zaczął natarczywie zalecać się do Marii, grożąc jej jednocześnie, że ją zabije, jeśli powie o tym komukolwiek.
5 lipca 1905 r. gdy Maria była w domu sama, tylko z młodszym rodzeństwem Alessandro wyciągnął siedzącą na ganku dziewczynkę do środka domu i zażądał, by mu uległa. Krzyki Marii zagłuszał warkot pracującej młockarni. Później Alessandro zeznał, że wołała wtedy: "Nie! Nie! Nie! Co robisz? Nie dotykaj mnie! To grzech - pójdziesz do piekła!". W tak dramatycznym momencie Maria myślała o nieszczęsnej duszy napastnika, zaś on - rozwścieczony jej oporem - wyciągnął nóż i zaczął zadawać ciosy. Myśląc, że dziewczyna już nie żyje, zostawił ją i zamknął się w swoim pokoju. Zakrwawioną Marię odnalazła jej matka. Dziewczynka zdążyła tylko powiedzieć: "To Alessandro...".
Agonia Marii trwała długo. Umierająca cały czas była przytomna. Bez skargi znosiła ból operacji bez znieczulenia. Cierpiała także wielkie pragnienie, gdyż ze względu na obrażenia wewnętrzne nie wolno było podać jej żadnych płynów. Zabiegi lekarzy były jednak bezskuteczne. Przed przyjęciem ostatniej Komunii Świętej Maria powiedziała do spowiadającego ją kapłana, że w imię miłości do Pana Jezusa przebacza mordercy. Dodała także: "Chcę, żeby był ze mną w raju".
Alessandro został skazany na 30 lat pozbawienia wolności. Przez pierwsze osiem lat nie okazał najmniejszej skruchy. Jako więzień miał opinię człowieka nieobyczajnego, odpychającego i zamkniętego w sobie. Którejś nocy Alessandro ujrzał we śnie Marię. Zrywała na łące kwiaty. Nagle podeszła do niego i podała mu bukiet z białych lilii. Kilka dni później do celi Alessandra wszedł niespodziewany gość - miejscowy biskup, który za natchnieniem Bożym postanowił porozmawiać z zabójcą. Po tej rozmowie w duszy więźnia dokonał się cud nawrócenia. Zrozumiał potworność swej zbrodni i zaczął błagać Boga o wybaczenie. Stał się innym człowiekiem. Za wzorowe zachowanie skrócono mu wyrok o 4 lata.
W Wigilię Bożego Narodzenia 1937 r. Alessandro pojawił się w domu Gorettich. Padł na kolana przed matką Marii i ze łzami w oczach błagał ją o wybaczenie. Pobożna kobieta okazała mu miłosierdzie. Później razem uczestniczyli w Pasterce.
Alessandro Serenelli doczekał beatyfikacji, a potem kanonizacji swej ofiary. Kościół uznał heroiczność cnót małej męczennicy i 25 czerwca 1950 r. wyniósł ją do chwały świętych. Ostatnie 24 lata życia nawrócony Alessandro spędził w klasztorze ojców kapucynów. Pracował tam jako ogrodnik. Wierzył, że to Maria wymodliła mu nawrócenie. W swoim testamencie nazwał ją swym dobrym aniołem, światłem i opiekunką w niebie.
źródło: sanctus.pl
Państwo Goretti mieszkali w jednym domu z inną ubogą rodziną - Serenellimi. Młody Alessandro Serenelli od pewnego czasu uważnie obserwował dorastającą dziewczynę. Jego myśli stawały się coraz bardziej nieczyste. Jak sam później przyznał, swą wyobraźnię podsycał lekturą nieprzyzwoitych pism i oglądaniem lubieżnych obrazków. Młodzieniec zaczął natarczywie zalecać się do Marii, grożąc jej jednocześnie, że ją zabije, jeśli powie o tym komukolwiek.
5 lipca 1905 r. gdy Maria była w domu sama, tylko z młodszym rodzeństwem Alessandro wyciągnął siedzącą na ganku dziewczynkę do środka domu i zażądał, by mu uległa. Krzyki Marii zagłuszał warkot pracującej młockarni. Później Alessandro zeznał, że wołała wtedy: "Nie! Nie! Nie! Co robisz? Nie dotykaj mnie! To grzech - pójdziesz do piekła!". W tak dramatycznym momencie Maria myślała o nieszczęsnej duszy napastnika, zaś on - rozwścieczony jej oporem - wyciągnął nóż i zaczął zadawać ciosy. Myśląc, że dziewczyna już nie żyje, zostawił ją i zamknął się w swoim pokoju. Zakrwawioną Marię odnalazła jej matka. Dziewczynka zdążyła tylko powiedzieć: "To Alessandro...".
Agonia Marii trwała długo. Umierająca cały czas była przytomna. Bez skargi znosiła ból operacji bez znieczulenia. Cierpiała także wielkie pragnienie, gdyż ze względu na obrażenia wewnętrzne nie wolno było podać jej żadnych płynów. Zabiegi lekarzy były jednak bezskuteczne. Przed przyjęciem ostatniej Komunii Świętej Maria powiedziała do spowiadającego ją kapłana, że w imię miłości do Pana Jezusa przebacza mordercy. Dodała także: "Chcę, żeby był ze mną w raju".
Alessandro został skazany na 30 lat pozbawienia wolności. Przez pierwsze osiem lat nie okazał najmniejszej skruchy. Jako więzień miał opinię człowieka nieobyczajnego, odpychającego i zamkniętego w sobie. Którejś nocy Alessandro ujrzał we śnie Marię. Zrywała na łące kwiaty. Nagle podeszła do niego i podała mu bukiet z białych lilii. Kilka dni później do celi Alessandra wszedł niespodziewany gość - miejscowy biskup, który za natchnieniem Bożym postanowił porozmawiać z zabójcą. Po tej rozmowie w duszy więźnia dokonał się cud nawrócenia. Zrozumiał potworność swej zbrodni i zaczął błagać Boga o wybaczenie. Stał się innym człowiekiem. Za wzorowe zachowanie skrócono mu wyrok o 4 lata.
W Wigilię Bożego Narodzenia 1937 r. Alessandro pojawił się w domu Gorettich. Padł na kolana przed matką Marii i ze łzami w oczach błagał ją o wybaczenie. Pobożna kobieta okazała mu miłosierdzie. Później razem uczestniczyli w Pasterce.
Alessandro Serenelli doczekał beatyfikacji, a potem kanonizacji swej ofiary. Kościół uznał heroiczność cnót małej męczennicy i 25 czerwca 1950 r. wyniósł ją do chwały świętych. Ostatnie 24 lata życia nawrócony Alessandro spędził w klasztorze ojców kapucynów. Pracował tam jako ogrodnik. Wierzył, że to Maria wymodliła mu nawrócenie. W swoim testamencie nazwał ją swym dobrym aniołem, światłem i opiekunką w niebie.
źródło: sanctus.pl
Św. Antoni Maria Zaccaria
Bóg w swoim miłosierdziu pomimo naszej niegodności, wybrał nas z tego świata,
abyśmy służąc Jemu, coraz bardziej doskonalili się i przez cierpliwość przynieśli
obfity owoc miłości, chlubiąc się nie tylko nadzieją chwały synów Bożych,
ale i przeciwnościami, które nas spotykają.
Św. Antoni Maria Zaccarii.
W IKONOGRAFII św. Antoni przedstawiany jest m. in. w towarzystwie św. Pawła Apostoła, do którego miał szczególne nabożeństwo. Bywa ukazywany z monstrancją w ręku. Czasami, jako czciciel Męki Pańskiej, trzyma krzyż. Atrybuty: hostia, kielich, lilia.
Źródło; http://ewangelia.org/
Data urodzenia: pierwsza połowa grudnia 1502 Cremona
Data śmierci: 5 lipca 1539 Cremona
Data kanonizacji: 27 maja 1897 Rzym przez Leona XIII
Wspomnienie: 5 lipca
Patron: lekarzy
Szczególne miejsca kultu: kościół Świętego Barnaby w Mediolanie
czwartek, 3 lipca 2014
Modlitwa o uwolnienie od chciwości
Panie, Ty powiedziałeś:
„Nie martwcie się o życie – o to, co będziecie jeść;
ani o ciało – o to, w co będziecie się ubierać” (Łk 12,22)
A ja mam tyle zmartwień na głowie
i rachunków do zapłacenia.
Proszę: „nie dawaj mi bogactwa ni nędzy,
żyw mnie chlebem niezbędnym,
bym syty nie stał się niewiernym,
nie rzekł: >>A któż jest Pan?<< lub z biedy nie począł kraść
i imię mego Boga znieważać”. (Prz 30,8-9)
Jezu, sprzedany za trzydzieści srebrników,
strzeż mnie od chciwości i niszczącej żądzy posiadania.
Pomóż uwierzyć, że „więcej szczęścia jest w dawaniu niż w braniu”. (Dz 20,35)
Daj mi serce wrażliwe na biedę i hojne w dzieleniu się.
Codzienna modlitwa o wolność
Dla mężczyzn
Panie Jezu, przychodzę do Ciebie, aby znaleźć w Tobie odnowienie - aby na nowo znaleźć swoje miejsce w Tobie, przyrzec Ci swoje posłuszeństwo i otrzymać od Ciebie całą łaskę i miłosierdzie, których dzisiaj tak bardzo potrzebuję. Uznaję Cię za swojego Pana i władcę i każdy aspekt swojego życia całkowicie i zupełnie oddaję Tobie. Daję Ci swoje ciało jako żywą ofiarę; daję Ci swoje serce, duszę, umysł i siły; i daję Ci również mojego ducha.
Obmywam się Twoją krwią - mojego ducha, moją duszę i moje ciało. I proszę Ducha Świętego, aby przywrócił mi jedność z Tobą, zamknął mnie w Tobie i prowadził mnie w tym czasie modlitwy. We wszystko, o co teraz się modlę, włączam... (moją żonę, moje dzieci - wymienić po imieniu). Występując jako ich głowa, biorę ich pod swoje panowanie i osłaniam, i wprowadzam pod Twoje panowanie, Twoją tarczę. Duchu Święty, udziel im wszystkiego, o co teraz proszę w ich imieniu.
Boże, święta i zwycięska Trójco, jedynie Ty jesteś wart mojej czci, całego mojego serca, wszystkich moich pochwał, zaufania i chwały mojego życia. Oddaję Ci cześć, składam przed Tobą pokłon i powierzam się Tobie wraz z moim sercem poszukującym prawdziwego życia. Jedynie Ty jesteś Życiem i Ty stałeś się moim życiem. Wyrzekam się innych bogów, wszystkich idoli i daję Ci miejsce w swoim sercu i życiu, na które prawdziwie zasługujesz. Tu i teraz wyznaję, że Ty jesteś najważniejszy, Boże, nie ja. Ty jesteś Bohaterem tej Opowieści, a ja do Ciebie należę. Wybacz mi, Boże, wszystkie moje grzechy. Zbadaj mnie i poznaj, i wyjaw mi te aspekty mojego życia, które się Tobie nie podobają, zdemaskuj wszelkie układy, które zawarłem, i udziel mi łaski głębokiej i prawdziwej skruchy.
Ojcze niebieski, dziękuję Ci za to, że mnie kochasz i wybrałeś mnie przed założeniem świata. Ty jesteś moim prawdziwym Ojcem - moim Stwórcą, Odkupicielem, moim wsparciem i prawdziwym celem wszystkich rzeczy, także mojego życia. Kocham Cię; ufam Tobie, oddaję Ci cześć. Dziękuję Ci za to, że okazałeś mi swoją miłość, posyłając swego jedynego Syna Jezusa, aby był moim zastępcą i przedstawicielem. Przyjmuję Go, całe Jego życie i całe Jego dzieło, które dla mnie podjąłeś. Dziękuję Ci za włączenie mnie w Chrystusa, za darowanie mi grzechów, za udzielenie mi swojej sprawiedliwości, za napełnienie mnie w Nim. Dziękuję Ci za przywrócenie mnie do życia razem z Chrystusem, podniesienie mnie z martwych razem z Nim, posadzenie mnie razem z Nim po Twojej prawicy, udzielenie mi Jego władzy i namaszczenie mnie Twoim Świętym Duchem. Przyjmuję to wszystko z wdzięcznością i udzielam Ci całkowitego prawa do mojego życia.
Jezu, dziękuję Ci za to, że dla mnie przyszedłeś, że dałeś swoje życie na okup za mnie. Czczę Cię jako swego Pana; kocham Cię, wielbię Cię, ufam Tobie. Szczerze przyjmuję Cię jako swego Odkupiciela i przyjmuję wszystkie Twoje dzieła i tryumf Twojego ukrzyżowania. Dlatego że jestem oczyszczony od mojego grzechu twoją przelaną krwią, usunięta została moja stara natura, moje serce zostało obrzezane dla Boga, a wszelkie pakty przeciw mnie są unieważnione. Zajmuję swoje miejsce na Twoim krzyżu i w Twojej śmierci, i dlatego umieram wraz z Tobą dla grzechu i dla ciała, dla świata i dla Złego. Idę na krzyż wraz z Chrystusem i krzyżuję swoje ciało wraz ze wszystkimi namiętnościami i pożądaniami. Biorę swój krzyż i krzyżuję swoje ciało z całą jego dumą, niewiarą i bałwochwalstwem. Porzucam starego człowieka. Stawiam ten krzyż między sobą a wszystkimi ludźmi, wszystkimi duchami, wszystkimi rzeczami. Duchu Święty, udziel mi (mojej żonie i moim dzieciom) całego dzieła ukrzyżowania Jezusa Chrystusa, jakiego dla mnie dokonał. Przyjmuję je z wdzięcznością i daję Mu całkowite prawo do mojego życia.
Panie Jezu, szczerze przyjmuję Cię jako moje nowe życie, moją świętość i uświęcenie i przyjmuję całe Twoje dzieło i tryumf Twojego zmartwychwstania, dzięki któremu powstałem z martwych wraz z Tobą do nowego życia, aby uczestniczyć w nowym życiu, umarły dla grzechu, a żywy dla Boga. Jestem ukrzyżowany razem z Chrystusem. I już nie ja żyję, ale Chrystus, który żyje we mnie. Zajmuję teraz swoje miejsce w Twoim zmartwychwstaniu, dzięki czemu powracam wraz z Tobą do życia. Króluję w życiu dzięki Tobie. Przyoblekam się w nowego człowieka w całej świętości i pokorze, w całej sprawiedliwości i czystości, i prawdzie. Moim życiem jest teraz Chrystus, jedyny, który mnie umacnia. Duchu Święty, udziel mi (mojej żonie i moim dzieciom) pełni zmartwychwstania Jezusa Chrystusa dla mnie. Przyjmuję je z wdzięcznością i daję mu całkowite prawo do mojego życia.
Jezu, uznaję Cię szczerze za swój autorytet, za swoją zasadę, uznaję Twoje wieczne zwycięstwo nad szatanem i jego królestwem, oraz całe dzieło i tryumf Twojego wniebowstąpienia, dzięki któremu szatan został osądzony i wypędzony, jego Władze i Zwierzchności rozbrojone, a wszelka władza w niebie i na ziemi dana jest Tobie, Jezu, ja zaś otrzymałem pełnię w Tobie, Głowie wszystkiego. Zajmuję swoje miejsce w Twoim wniebowstąpieniu, dzięki któremu razem z Tobą zostałem wskrzeszony i siedzę po prawicy Ojca, i jestem umieszczony w Tobie z całą władzą. Rozciągam Twoją władzę i zasady Twojego królestwa na moje życie, moją rodzinę, mój dom i moje dobra.
I teraz pełnię Twojego dzieła - Twój krzyż, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie - przeciwstawiam szatanowi, jego królestwu i jego emisariuszom oraz całej ich działalności wymierzonej przeciw mnie i moim dobrom. Większy jest Ten, który jest we mnie, od tego, który jest w świecie. Chrystus dał mi władzę, aby pokonywać wszelkie moce Złego, a ja teraz stosuję tę władzę wobec wszystkich wrogów i wypędzam ich w imię Jezusa Chrystusa. Duchu Święty, udziel mi (mojej żonie i moim dzieciom) pełni dzieła wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa. Przyjmuję je z wdzięcznością i oddaję Mu całkowite prawo do mojego życia.
Duchu Święty, przyjmuję Cię szczerze za swego Doradcę, Pocieszyciela, swoją Siłę i swojego Przewodnika. Dziękuję Ci za to, że naznaczyłeś mnie pieczęcią w Chrystusie. Czczę Cię jako swojego Pana, i proszę, byś prowadził mnie do całej prawdy, abyś mnie namaścił na całe moje życie, moją drogę i moje powołanie i zaprowadził głębiej do Jezusa. Otwieram całe swoje życie na Ciebie w każdym jego wymiarze i w każdym aspekcie - moje ciało, moją duszę i mojego ducha - i chcę, byś mnie napełniał, chcę dostosowywać się do Ciebie we wszystkich rzeczach. Udziel mi, błogosławiony Duchu Święty, całego dzieła i wszystkich darów Zesłania Ducha. Napełniaj mnie na nowo, błogosławiony Duchu Święty. Przyjmuję Cię z wdzięcznością i daję Ci całkowite prawo do mojego życia (i życia mojej żony i dzieci).
Ojcze w niebie, dziękuję Ci za udzielenie mi wszelkich błogosławieństw duchowych na wyżynach niebieskich w Chrystusie Jezusie.
Przyjmuję dzisiaj te błogosławieństwa w moim życiu i proszę Ducha Świętego, aby je dzisiaj wprowadził do mojego dnia. Dziękuję Ci za krew Jezusa. Ponownie obmyj mnie Jego krwią z wszelkiego grzechu, skazy i złych nawyków. Nakładam na siebie Jego zbroję - pas prawdy, pancerz sprawiedliwości, sandały gotowości głoszenia dobrej nowiny o pokoju, hełm zbawienia. Biorę tarczę wiary i miecz Ducha, czyli słowo Boże, i używam tej broni w mocy Boga przeciw Złemu. Postanawiam modlić się w Duchu w każdych okolicznościach, być silnym w Tobie, Panie, i w Twojej potędze.
Ojcze, dziękuję Ci za Twoich aniołów. Wzywam je władzą Jezusa Chrystusa i wyprawiam na wojnę za mnie i mój dom. Niechaj mnie strzegą w każdych okolicznościach dzisiejszego dnia. Dziękuję Ci za tych, którzy się za mnie modlą; przyznaję, że potrzebuję ich modlitw i proszę, abyś wysłał swojego Ducha i ich pobudził, i nas połączył, wznosząc baldachim modlitwy i wstawiennictwa za mnie. Rozciągam dziś królestwo Pana, Jezusa Chrystusa na mój dom, moją rodzinę, moje życie i moje dobra. Modlę się o to wszystko w imię Jezusa Chrystusa, oddając Mu całą chwałę, szacunek i wdzięczność.
Panie Jezu, przychodzę do Ciebie, aby znaleźć w Tobie odnowienie - aby na nowo znaleźć swoje miejsce w Tobie, przyrzec Ci swoje posłuszeństwo i otrzymać od Ciebie całą łaskę i miłosierdzie, których dzisiaj tak bardzo potrzebuję. Uznaję Cię za swojego Pana i władcę i każdy aspekt swojego życia całkowicie i zupełnie oddaję Tobie. Daję Ci swoje ciało jako żywą ofiarę; daję Ci swoje serce, duszę, umysł i siły; i daję Ci również mojego ducha.
Obmywam się Twoją krwią - mojego ducha, moją duszę i moje ciało. I proszę Ducha Świętego, aby przywrócił mi jedność z Tobą, zamknął mnie w Tobie i prowadził mnie w tym czasie modlitwy. We wszystko, o co teraz się modlę, włączam... (moją żonę, moje dzieci - wymienić po imieniu). Występując jako ich głowa, biorę ich pod swoje panowanie i osłaniam, i wprowadzam pod Twoje panowanie, Twoją tarczę. Duchu Święty, udziel im wszystkiego, o co teraz proszę w ich imieniu.
Boże, święta i zwycięska Trójco, jedynie Ty jesteś wart mojej czci, całego mojego serca, wszystkich moich pochwał, zaufania i chwały mojego życia. Oddaję Ci cześć, składam przed Tobą pokłon i powierzam się Tobie wraz z moim sercem poszukującym prawdziwego życia. Jedynie Ty jesteś Życiem i Ty stałeś się moim życiem. Wyrzekam się innych bogów, wszystkich idoli i daję Ci miejsce w swoim sercu i życiu, na które prawdziwie zasługujesz. Tu i teraz wyznaję, że Ty jesteś najważniejszy, Boże, nie ja. Ty jesteś Bohaterem tej Opowieści, a ja do Ciebie należę. Wybacz mi, Boże, wszystkie moje grzechy. Zbadaj mnie i poznaj, i wyjaw mi te aspekty mojego życia, które się Tobie nie podobają, zdemaskuj wszelkie układy, które zawarłem, i udziel mi łaski głębokiej i prawdziwej skruchy.
Ojcze niebieski, dziękuję Ci za to, że mnie kochasz i wybrałeś mnie przed założeniem świata. Ty jesteś moim prawdziwym Ojcem - moim Stwórcą, Odkupicielem, moim wsparciem i prawdziwym celem wszystkich rzeczy, także mojego życia. Kocham Cię; ufam Tobie, oddaję Ci cześć. Dziękuję Ci za to, że okazałeś mi swoją miłość, posyłając swego jedynego Syna Jezusa, aby był moim zastępcą i przedstawicielem. Przyjmuję Go, całe Jego życie i całe Jego dzieło, które dla mnie podjąłeś. Dziękuję Ci za włączenie mnie w Chrystusa, za darowanie mi grzechów, za udzielenie mi swojej sprawiedliwości, za napełnienie mnie w Nim. Dziękuję Ci za przywrócenie mnie do życia razem z Chrystusem, podniesienie mnie z martwych razem z Nim, posadzenie mnie razem z Nim po Twojej prawicy, udzielenie mi Jego władzy i namaszczenie mnie Twoim Świętym Duchem. Przyjmuję to wszystko z wdzięcznością i udzielam Ci całkowitego prawa do mojego życia.
Jezu, dziękuję Ci za to, że dla mnie przyszedłeś, że dałeś swoje życie na okup za mnie. Czczę Cię jako swego Pana; kocham Cię, wielbię Cię, ufam Tobie. Szczerze przyjmuję Cię jako swego Odkupiciela i przyjmuję wszystkie Twoje dzieła i tryumf Twojego ukrzyżowania. Dlatego że jestem oczyszczony od mojego grzechu twoją przelaną krwią, usunięta została moja stara natura, moje serce zostało obrzezane dla Boga, a wszelkie pakty przeciw mnie są unieważnione. Zajmuję swoje miejsce na Twoim krzyżu i w Twojej śmierci, i dlatego umieram wraz z Tobą dla grzechu i dla ciała, dla świata i dla Złego. Idę na krzyż wraz z Chrystusem i krzyżuję swoje ciało wraz ze wszystkimi namiętnościami i pożądaniami. Biorę swój krzyż i krzyżuję swoje ciało z całą jego dumą, niewiarą i bałwochwalstwem. Porzucam starego człowieka. Stawiam ten krzyż między sobą a wszystkimi ludźmi, wszystkimi duchami, wszystkimi rzeczami. Duchu Święty, udziel mi (mojej żonie i moim dzieciom) całego dzieła ukrzyżowania Jezusa Chrystusa, jakiego dla mnie dokonał. Przyjmuję je z wdzięcznością i daję Mu całkowite prawo do mojego życia.
Panie Jezu, szczerze przyjmuję Cię jako moje nowe życie, moją świętość i uświęcenie i przyjmuję całe Twoje dzieło i tryumf Twojego zmartwychwstania, dzięki któremu powstałem z martwych wraz z Tobą do nowego życia, aby uczestniczyć w nowym życiu, umarły dla grzechu, a żywy dla Boga. Jestem ukrzyżowany razem z Chrystusem. I już nie ja żyję, ale Chrystus, który żyje we mnie. Zajmuję teraz swoje miejsce w Twoim zmartwychwstaniu, dzięki czemu powracam wraz z Tobą do życia. Króluję w życiu dzięki Tobie. Przyoblekam się w nowego człowieka w całej świętości i pokorze, w całej sprawiedliwości i czystości, i prawdzie. Moim życiem jest teraz Chrystus, jedyny, który mnie umacnia. Duchu Święty, udziel mi (mojej żonie i moim dzieciom) pełni zmartwychwstania Jezusa Chrystusa dla mnie. Przyjmuję je z wdzięcznością i daję mu całkowite prawo do mojego życia.
Jezu, uznaję Cię szczerze za swój autorytet, za swoją zasadę, uznaję Twoje wieczne zwycięstwo nad szatanem i jego królestwem, oraz całe dzieło i tryumf Twojego wniebowstąpienia, dzięki któremu szatan został osądzony i wypędzony, jego Władze i Zwierzchności rozbrojone, a wszelka władza w niebie i na ziemi dana jest Tobie, Jezu, ja zaś otrzymałem pełnię w Tobie, Głowie wszystkiego. Zajmuję swoje miejsce w Twoim wniebowstąpieniu, dzięki któremu razem z Tobą zostałem wskrzeszony i siedzę po prawicy Ojca, i jestem umieszczony w Tobie z całą władzą. Rozciągam Twoją władzę i zasady Twojego królestwa na moje życie, moją rodzinę, mój dom i moje dobra.
I teraz pełnię Twojego dzieła - Twój krzyż, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie - przeciwstawiam szatanowi, jego królestwu i jego emisariuszom oraz całej ich działalności wymierzonej przeciw mnie i moim dobrom. Większy jest Ten, który jest we mnie, od tego, który jest w świecie. Chrystus dał mi władzę, aby pokonywać wszelkie moce Złego, a ja teraz stosuję tę władzę wobec wszystkich wrogów i wypędzam ich w imię Jezusa Chrystusa. Duchu Święty, udziel mi (mojej żonie i moim dzieciom) pełni dzieła wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa. Przyjmuję je z wdzięcznością i oddaję Mu całkowite prawo do mojego życia.
Duchu Święty, przyjmuję Cię szczerze za swego Doradcę, Pocieszyciela, swoją Siłę i swojego Przewodnika. Dziękuję Ci za to, że naznaczyłeś mnie pieczęcią w Chrystusie. Czczę Cię jako swojego Pana, i proszę, byś prowadził mnie do całej prawdy, abyś mnie namaścił na całe moje życie, moją drogę i moje powołanie i zaprowadził głębiej do Jezusa. Otwieram całe swoje życie na Ciebie w każdym jego wymiarze i w każdym aspekcie - moje ciało, moją duszę i mojego ducha - i chcę, byś mnie napełniał, chcę dostosowywać się do Ciebie we wszystkich rzeczach. Udziel mi, błogosławiony Duchu Święty, całego dzieła i wszystkich darów Zesłania Ducha. Napełniaj mnie na nowo, błogosławiony Duchu Święty. Przyjmuję Cię z wdzięcznością i daję Ci całkowite prawo do mojego życia (i życia mojej żony i dzieci).
Ojcze w niebie, dziękuję Ci za udzielenie mi wszelkich błogosławieństw duchowych na wyżynach niebieskich w Chrystusie Jezusie.
Przyjmuję dzisiaj te błogosławieństwa w moim życiu i proszę Ducha Świętego, aby je dzisiaj wprowadził do mojego dnia. Dziękuję Ci za krew Jezusa. Ponownie obmyj mnie Jego krwią z wszelkiego grzechu, skazy i złych nawyków. Nakładam na siebie Jego zbroję - pas prawdy, pancerz sprawiedliwości, sandały gotowości głoszenia dobrej nowiny o pokoju, hełm zbawienia. Biorę tarczę wiary i miecz Ducha, czyli słowo Boże, i używam tej broni w mocy Boga przeciw Złemu. Postanawiam modlić się w Duchu w każdych okolicznościach, być silnym w Tobie, Panie, i w Twojej potędze.
Ojcze, dziękuję Ci za Twoich aniołów. Wzywam je władzą Jezusa Chrystusa i wyprawiam na wojnę za mnie i mój dom. Niechaj mnie strzegą w każdych okolicznościach dzisiejszego dnia. Dziękuję Ci za tych, którzy się za mnie modlą; przyznaję, że potrzebuję ich modlitw i proszę, abyś wysłał swojego Ducha i ich pobudził, i nas połączył, wznosząc baldachim modlitwy i wstawiennictwa za mnie. Rozciągam dziś królestwo Pana, Jezusa Chrystusa na mój dom, moją rodzinę, moje życie i moje dobra. Modlę się o to wszystko w imię Jezusa Chrystusa, oddając Mu całą chwałę, szacunek i wdzięczność.
Modlitwa o zwycięstwo nad pokusami ciała
Wieczorem zrób trzy znaki krzyża św. około serca i tak trzy razy powiedz:
Przez święte Dziewictwo Twoje najczystsza Panno Maryjo oczyść duszę i ciało moje w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego,
a wszystkie złe marzenia ustąpią.
Przez święte Dziewictwo Twoje najczystsza Panno Maryjo oczyść duszę i ciało moje w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego,
a wszystkie złe marzenia ustąpią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
POLECANY POST
Modlitwa na Wniebowstąpienie Pańskie
Modlitwa na Wniebowstąpienie Pańskie Panie Jezu Chryste, który po swoim zmartwychwstaniu wstąpiłeś do chwały Ojca, dziękujemy Ci za nadzie...
-
NOWENNA TRZECH ZDROWAŚ MARYJO ZWANA SKUTECZNĄ Rzecz ta jest łatwą do zrozumienia. Jeżeli bowiem Trzy Zdrowaś Maryjo t...
-
Matko Boża Fatimska, Matko Chrystusa i Matko ludzi, zginamy przed Tobą kolana jak Łucja, Hiacynta i Franciszek. Podnosimy swój wzrok w...
-
Serce Boże pragnie być wielbione świętą ufnością. Św. Wincenty a Paulo Jezu, ufam Twojej miłości, ufam Twemu Sercu zranione...

