| ||
Radio Jasna Góra
- Strona główna
- Ciekawe teksty
- MODLITWY O NAWRÓCENIE GRZESZNIKÓW
- MODLITWA W DRODZE
- Modlitwy pomagajace ci dobrze przeżyć sakrament pokuty.
- Książki religijne
- MODLITEWNIK
- ŚWIĘCI I BŁOGOSŁAWIENI
- LITANIE
- NOWENNY
- PISMO ŚW.
- ADWENT
- RÓŻANIEC I KORONKI
- DROGA KRZYŻOWA
- Televizja Trwam
- Radio Maryja
- Radio Jasna Góra
- Radio Rodzina
- Msze on-line Jasna Góra
- Bazylika Matki Bożej Licheńskiej
- Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach
- Plac św. Piotra w Watykanie
- Adoracja Najśdwiętszego Sakramentu w Niepokalanowie
- Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej
- Lourdes - Grota Objawień
- Godzina łaski. Różaniec na żywo 24h
- Pieśni religijne
piątek, 13 grudnia 2013
Nowenna do św. Jana od Krzyża
Modlitwa Św. Jana od Krzyża
Modlitwa duszy rozmiłowanej
Boże mój, Panie i Oblubieńcze!
Jeżeli jeszcze pamiętasz o mych grzechach,
aby nie spełnić tego, o co Cię proszę,
niech się dzieje Twa wola,
gdyż tę kocham ponad wszystko.
Okaż swoją dobroć i miłosierdzie,
abyś był w nich poznany.
A jeśli, o Panie, czekasz na moje czyny,
by przez nie spełnić me prośby,
daj mi je, działaj je we mnie,
daj również cierpienia, jakich pragniesz
i niech się dzieje Twa wola!
Jeśli zaś nie czekasz na me czyny,
czego oczekujesz, najmiłościwszy Boże,
czemu zwlekasz?
Gdy bowiem łaska ta, o którą Cię proszę,
jest tylko z Twego miłosierdzia
weź nicość moją, której pragniesz,
a daj mi skarby, których również pragniesz dla mnie.
Któż może się uwolnić ze swej nędzy i nicości,
jeśli go Ty nie podniesiesz do siebie
czystością Twej miłości, o Boże mój?
Jakże się może podnieść do Ciebie człowiek zrodzony z nędzy,
jeśli go Ty nie podniesiesz tą ręką, którą go stworzyłeś?
Nie pozbawisz mię, o Boże mój, tego, coś mi dał
w Twym Synu, Jezusie Chrystusie,
w którym mi dałeś wszystko, czego pragnę;
dlatego się weselę, bo nie zawiedziesz mej ufności!
Czemu więc, duszo moja, jeszcze się ociągasz,
gdy już teraz możesz kochać swym sercem swego Boga?
Moje są niebiosa i moja jest ziemia,
moje są narody, moi grzesznicy i sprawiedliwi!
Aniołowie są moi, Matka Boża jest moja,
wszystkie rzeczy są moje,
i sam Bóg jest moim i dla mnie,
gdyż Chrystus jest mój i wszystek dla mnie! (por. 1 Kor 3, 22-23).
Czegóż więc pragniesz, duszo moja?
Wszystko jest twoje i wszystko dla ciebie.
Nie zadowalaj się małym i nie szukaj odrobin,
które spadają ze stołu Ojca twego (por. Mt 15, 26-27; Mk 7, 27- 28).
Lecz wyszedłszy z siebie, wejdź do pełności
i ciesz się w twojej chwale!
Ukryj się w niej i raduj się,
a zaspokoisz pragnienie serca swego.
św. Jan od Krzyża
Myśli św. Jana od Krzyża
"Miłość nie polega na odczuwaniu wielkich rzeczy, lecz na wielkim ogołoceniu i cierpieniu dla Umiłowanego".
"Niezważanie na cudze niedoskonałości, przestrzeganie milczenia i ustawiczne zajmowanie się Bogiem uwolni duszę od wielkich niedoskonałości, a uczyni ją panią wielkich cnót".
"Trzy cechy znamionują skupienie wewnętrzne: pierwsza -brak upodobania w rzeczach przemijających; druga - upodobanie w samotności, milczenie i wybieranie tego, co doskonalsze; trzecia - jeżeli to, co powinno wspomagać duszę, jak rozmyślania, akty pobożne, niepokoi ją tak, iż nie ma na modlitwie innej podpory, tylko wiarę, nadzieję i miłość".
"Nałogi dobrowolnych niedoskonałości, których się nie zwycięża, jak np.: wielomówność, drobne przywiązanie do osób, ubrania, celi, książki, jakiejś ulubionej potrawy, i inne drobnostki dla zadowolenia ciekawości, słuchu i tym podobne, nie tylko że nie pozwalają dojść do zjednoczenia z Bogiem, ale w ogóle do doskonałości".
"Przebywaj sam na sam z Bogiem, czyń dobrze w ukryciu, ukrywaj dary Boże".
"Cechą dusz mężnych, szlachetnych i serc ofiarnych jest pozostawanie w tyle, by inni byli ponad nimi. I pragną raczej dawać niż otrzymywać, aż do oddania samych siebie, gdyż uważają za zbyt wielki ciężar posiadać samych siebie, a bardziej im się podoba być posiadanym i wyzutym z siebie. Jesteśmy bowiem bardziej własnością owego Nieskończonego Dobra aniżeli swoją".
"Nie narzekaj na nikogo, nie pytaj o niepotrzebne rzeczy, a w razie potrzeby uczyń to w krótkich słowach".
"Nie sprzeczaj się i nie wymawiaj nigdy słowa nieodpowiedniego".
"Mów tak, byś nikogo nie uraziła i by twej mowy mogli wszyscy słuchać".
"Nie myśl wcale o tym, kto jest z tobą, a kto przeciw tobie, starając się tylko Bogu przypodobać. Błagaj Go, by się działa zawsze Jego wola. Kochaj Go nad wszystko, bo On tego godzien".
"Szukajcie w czytaniu, a znajdziecie w rozmyślaniu; pukajcie w modlitwie, a otworzą wam w kontemplacji".
"Pięcioraką szkodę wyrządza duszy jakakolwiek namiętność: niepokoi ją, zamącą, brudzi, osłabia i zaślepia".
"Nie bierz nigdy za wzór postępowania człowieka, jakkolwiek byłby święty, gdyż szatan może ci przedstawić za przykład jego niedoskonałości. Weźmij sobie natomiast za wzór Chrystusa, który jest najdoskonalszy i najświętszy, a nigdy nie zbłądzisz".
Teksty pochodzą ze strony: http://mojadroga.urs.pl/juan4.htm
Przyjemniejszy jest Bogu jeden uczynek, choćby najmniejszy, spełniony w ukryciu z pragnieniem, by o nim nie wiedziano, niż tysiące innych z pragnieniem pokazania ich ludziom. Kto bowiem z najczystszą miłością pracuje dla Boga, nie tylko nie chce, by to ludzie widzieli, lecz nawet nie pragnie, by sam Bóg o tym wiedział i owszem, choćby się Bóg o tym nigdy nie dowiedział, on nie zaprzestałby spełniać nigdy tych czynności z tą samą radością i miłością bezinteresowną.
Jan od Krzyża naucza jak uwolnić się od natury cielesnej i od grzechu. Owo narodzenie z Ducha św. Jan dzieli na trzy drogi: drogę oczyszczającą, drogę oświecającą i drogę jednoczącą. Właśnie droga oczyszczająca jest procesem zapierania się samego siebie, czyli uwalniania się od swej natury cielesnej i od spraw doczesnych, aby móc wejść na drogę oświecającą. Droga oświecająca jest to stan wyciszonej duszy i mogącej otrzymywać od Boga oświecenie, czyli mądrość konieczną do zrozumienia woli Bożej, aby być w stanie wytrwać w samozaparciu. Droga oświecająca otwiera duszę nie tylko na mądrość Bożą, ale co jeszcze ważniejsze, na przyjęcie woli Bożej jako zasady życia. Na tej drodze oświecającej bowiem, sam Duch Święty nawiedza duszę i w niej gości, a dusza rozumiejąc już wiele rzeczy wie, że żyje już tylko dla Boga, ma z Nim wspólne zdanie pod wszystkimi względami i jest poprzez to gotowa na zjednoczenie. Tym zjednoczeniem duszy z Bogiem jest zjednoczenie woli z wolą Bożą.
W listach apostolskich są dwa rodzaje wskazówek, dla ludzi cielesnych i dla duchowych. Jednak przeciętnemu człowiekowi trudno jest rozsądzić i zrozumieć co do kogo się tyczy. Tak więc dochodzi do błędnych interpretacji, skrajnych praktyk tolerancji lub też do przesadnych praktyk ascetycznych. Co bowiem dobre jest dla osób uduchowionych to może okazać się szkodliwe dla osób cielesnych - i odwrotnie.
W dziełach swoich św. Jan tłumaczy na czym polega uduchowienie i jak je osiągnąć, co to jest życie ascetyczne i jak je praktykować, aby nie popaść w sidła pychy religijnej, która jest największym atakiem szatańskim wobec ludzi szukających zbawienia.
Ludzi szukających zbawienia, których szatan nie mógł utrzymać w jawnym grzechu, atakuje on w sferze życia religijnego. Fałszuje on przede wszystkim zrozumienie Ewangelii, posługuje się fałszywymi naukami i interpretacjami, aby kusić do pychy religijnej fałszując prawdziwe uświęcenie. Św. Jan od Krzyża przed wszelkim fałszem ostrzega. Dlatego zyskał sobie tytuł Doktora Kościoła.
Św. Jan żył u schyłku średniowiecza w czasach reformacji Kościoła, która zapoczątkowała erę nowożytną. Pisał wiec w stylu średniowiecznej poezji na przemian z bardzo teoretycznym objaśnianiem tendencji i rozwoju duchowego pod wpływem łaski Bożej i pokusy diabelskiej.
Tematyka dzieł św. Jana jest niecodzienna tak jak styl i technika jego nauk. Nie wyobrażam sobie jednak lepszego stylu dla ujawnienia tajemnic i wszystkich aspektów cielesnej i duchowej natury człowieka. Św. Jan wspaniale ukazuje i ujawnia metody szatańskiego wpływu na duszę człowieka i tym pomaga człowiekowi w rozpoznawaniu, a co za tym idzie w obronie przed szatanem i jego złymi duchami. Ponieważ jednak nauki Jana są trudne, nie będę powtarzać jego nauk, pragnę raczej wprowadzić w jego nauki, przygotować i ułatwić podjęcie się studiów jego dzieł, wytłumaczyć dlaczego nauki te są pomocne, a nawet niezbędne na drodze zbawienia, ku narodzeniu z Ducha.
Kto zaledwie z ciekawości chciałby zrozumieć o co chodzi w naukach św. Jana, ten niewiele zrozumie, trzeba bowiem mieć gorliwość zastosowania, aby móc nauki Jana zrozumieć. Bez powołania Bożego nauki Janowe okazać się mogą nudne i pogmatwane. Do studiowania więc potrzeba głębokiego pragnienia pojednania z Bogiem. Podobnie jak Pismo Św. zrozumiałe jest tylko dla tych, którym sam Bóg udzieli zrozumienia.
Każdego więc kto nie wszystko jeszcze rozumie, a szuka Prawdy zachęcić pragnę do studiowania Dzieł św. Jana od krzyża, do głębokiej modlitwy i do stuprocentowego oddania się łasce Bożej, bo obietnica Pana Jezusa jest ta dla tych, którzy zbawienia szukają:
W listach apostolskich są dwa rodzaje wskazówek, dla ludzi cielesnych i dla duchowych. Jednak przeciętnemu człowiekowi trudno jest rozsądzić i zrozumieć co do kogo się tyczy. Tak więc dochodzi do błędnych interpretacji, skrajnych praktyk tolerancji lub też do przesadnych praktyk ascetycznych. Co bowiem dobre jest dla osób uduchowionych to może okazać się szkodliwe dla osób cielesnych - i odwrotnie.
W dziełach swoich św. Jan tłumaczy na czym polega uduchowienie i jak je osiągnąć, co to jest życie ascetyczne i jak je praktykować, aby nie popaść w sidła pychy religijnej, która jest największym atakiem szatańskim wobec ludzi szukających zbawienia.
Ludzi szukających zbawienia, których szatan nie mógł utrzymać w jawnym grzechu, atakuje on w sferze życia religijnego. Fałszuje on przede wszystkim zrozumienie Ewangelii, posługuje się fałszywymi naukami i interpretacjami, aby kusić do pychy religijnej fałszując prawdziwe uświęcenie. Św. Jan od Krzyża przed wszelkim fałszem ostrzega. Dlatego zyskał sobie tytuł Doktora Kościoła.
Św. Jan żył u schyłku średniowiecza w czasach reformacji Kościoła, która zapoczątkowała erę nowożytną. Pisał wiec w stylu średniowiecznej poezji na przemian z bardzo teoretycznym objaśnianiem tendencji i rozwoju duchowego pod wpływem łaski Bożej i pokusy diabelskiej.
Tematyka dzieł św. Jana jest niecodzienna tak jak styl i technika jego nauk. Nie wyobrażam sobie jednak lepszego stylu dla ujawnienia tajemnic i wszystkich aspektów cielesnej i duchowej natury człowieka. Św. Jan wspaniale ukazuje i ujawnia metody szatańskiego wpływu na duszę człowieka i tym pomaga człowiekowi w rozpoznawaniu, a co za tym idzie w obronie przed szatanem i jego złymi duchami. Ponieważ jednak nauki Jana są trudne, nie będę powtarzać jego nauk, pragnę raczej wprowadzić w jego nauki, przygotować i ułatwić podjęcie się studiów jego dzieł, wytłumaczyć dlaczego nauki te są pomocne, a nawet niezbędne na drodze zbawienia, ku narodzeniu z Ducha.
Kto zaledwie z ciekawości chciałby zrozumieć o co chodzi w naukach św. Jana, ten niewiele zrozumie, trzeba bowiem mieć gorliwość zastosowania, aby móc nauki Jana zrozumieć. Bez powołania Bożego nauki Janowe okazać się mogą nudne i pogmatwane. Do studiowania więc potrzeba głębokiego pragnienia pojednania z Bogiem. Podobnie jak Pismo Św. zrozumiałe jest tylko dla tych, którym sam Bóg udzieli zrozumienia.
Każdego więc kto nie wszystko jeszcze rozumie, a szuka Prawdy zachęcić pragnę do studiowania Dzieł św. Jana od krzyża, do głębokiej modlitwy i do stuprocentowego oddania się łasce Bożej, bo obietnica Pana Jezusa jest ta dla tych, którzy zbawienia szukają:
"Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie,
a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę"
(Jan 6:37
Źródło; http://www.vismaya-maitreya.pl/wielcy_ludzie_nauki_jana_od_krzyza.html
a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę"
(Jan 6:37
Źródło; http://www.vismaya-maitreya.pl/wielcy_ludzie_nauki_jana_od_krzyza.html
Nadzieja - Miłość - Wiara
Wiara - to gwiazda przewodnia,
Co świeci w mrokach żywota;
Ona wśród troski codziennej
W sercu jak jasność lśni złota.
I choćbyś codzień wypijał
Goryczy i żółci czarę, -
Nic cię nie złamie, nie zegnie,
Dopóki w piersiach masz - wiarę!
Nadzieja - gwiazda druga
Dziwnie promienna i wzniosła;
Życie, jak łódka jest krucha,
Ster - wiara, nadzieja - wiosła.
Przejdą cierpienia i smutki,
Jak mgły się w końcu rozwieją.
Jeśli masz prawdę za godło,
A naprzód idziesz - z nadzieją.
Zaś trzecią gwiazdą - to miłość,
Wierna dwóch pierwszych siostrzyca;
W niej czynów wielka podnieta
I czystych uczuć skarbnica.
Więc piastuj miłość w swem łonie
I kochaj ludzi jak braci,
O szczęście innych się staraj,
Bóg ci twem własnem odpłaci.
O! trzy największe to cnoty !
NADZIEJA - MIŁOŚĆ - i WIARA !
Z niemi trud każdy rozkoszą
I lekką każda ofiara.
Bóg je zaszczepił w człowieku,
By mu dać szczęście na ziemi -
Te trzy siostrzyce byt ludzki
Przeplotły nićmi złotemi!
O, żyjmy, bracia, pobożnie
W nadziei - wierze - miłości!
Niech każda z gwiazd tych świetlanych
Do końca świata nam gości!
Niech nikt się życia nie lęka
I nie drży przed śmierci marą,
Bo błogo żyć i umierać
Z NADZIEJĄ - MIŁOŚCIĄ - WIARĄ!
Co świeci w mrokach żywota;
Ona wśród troski codziennej
W sercu jak jasność lśni złota.
I choćbyś codzień wypijał
Goryczy i żółci czarę, -
Nic cię nie złamie, nie zegnie,
Dopóki w piersiach masz - wiarę!
Nadzieja - gwiazda druga
Dziwnie promienna i wzniosła;
Życie, jak łódka jest krucha,
Ster - wiara, nadzieja - wiosła.
Przejdą cierpienia i smutki,
Jak mgły się w końcu rozwieją.
Jeśli masz prawdę za godło,
A naprzód idziesz - z nadzieją.
Zaś trzecią gwiazdą - to miłość,
Wierna dwóch pierwszych siostrzyca;
W niej czynów wielka podnieta
I czystych uczuć skarbnica.
Więc piastuj miłość w swem łonie
I kochaj ludzi jak braci,
O szczęście innych się staraj,
Bóg ci twem własnem odpłaci.
O! trzy największe to cnoty !
NADZIEJA - MIŁOŚĆ - i WIARA !
Z niemi trud każdy rozkoszą
I lekką każda ofiara.
Bóg je zaszczepił w człowieku,
By mu dać szczęście na ziemi -
Te trzy siostrzyce byt ludzki
Przeplotły nićmi złotemi!
O, żyjmy, bracia, pobożnie
W nadziei - wierze - miłości!
Niech każda z gwiazd tych świetlanych
Do końca świata nam gości!
Niech nikt się życia nie lęka
I nie drży przed śmierci marą,
Bo błogo żyć i umierać
Z NADZIEJĄ - MIŁOŚCIĄ - WIARĄ!
Myśli Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego
Państwa powinny szczególnie uznać wrodzone prawo człowieka do prywatnej i publicznej czci Bożej, do wyznawania swej wiary świętej i przekazywania jej dziatwie w drodze wychowania rodzinnego czy szkolnego. Zbliżenie bowiem ludzi do Boga nie tylko podnosi godność obywateli, ale i państwu samemu dodaje blasku jako sprawującemu swą władzę nad dziećmi Bożymi. Niech państwa nie wyrzekają się tego zaszczytu, wiedząc, że wladza opromieniona wolą Bożą większą cieszy się powagą u ludzi niż wladza bezbożnicza.
( list pasterski na Adwent, 1946)
Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata.
Mów zawsze życzliwie o drugich. Nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi. Jednocz sercem i słowem.
Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez. Uspokajaj i okazuj dobroć.
Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest kto winien, ale co ty jesteś winien innym.
Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz rękę ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









