piątek, 13 grudnia 2013

Nowenna do św. Jana od Krzyża



Szukanie i odnajdywanie Boga
Dominik Wider OCD
Dzień pierwszy
Święty Janie od Krzyża, adorujący obecnego Pana. Bóg pełen dobroci 
i miłosierdzia 
udzielił ci tak mocnej łaski wiary, że przez nią odnalazłeś w swej istocie 
obecnego Boga 
i nawiązałeś z Nim, żywym i osobowym, głęboką więź osobową, 
przenikającą całe twe życie. 
Przez to doświadczenie pouczasz nas, szukających Boga, 
że Bóg jest w nas obecny: 
przez swą potęgę i każdy, nawet grzesznik, może Go w sobie odnaleźć
 przez łaskę uświęcającą, 
przez którą Bóg zamieszkuje w nas, oraz przez głębokie doświadczenie 
miłości.
Módlmy się: Prosimy Cię, święty Janie, wypraszaj nam u Boga nieustanne pogłębianie wiary, abyśmy z wielką troską szukali Boga, a poszukując Go, 
kierowali się twoimi wskazaniami, które pouczają nas, że Bóg jest w nas; że poszukując Go należy wejść w siebie. 
W swoim więc istnieniu należy odnaleźć Boga, od którego otrzymaliśmy 
to istnienie, od Boga dzięki któremu żyjemy; w swojej istocie odnaleźć
 obraz Boży w sobie; w swojej woli odnaleźć gorące pragnienie istnienia 
ku Bogu oraz troskę o upodobnienie się do Niego. 
Niech Bóg przez twoje wstawiennictwo udziela nam i wszystkim, za których 
modlimy się w tej nowennie, daru łaski nieustannego szukania 
i odnajdywania Boga.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Dzień drugi
Święty Janie od Krzyża, żyjący Ewangelią, odnalazłeś mieszkającego 
w tobie Boga w Trójcy Jedynego. 
Powiedziały ci o tym słowa Jezusa Chrystusa: "Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał Moją naukę. 
Ojciec mój umiłuje go; i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać" 
(J 14, 23). 
Tymi słowami przypominasz nam, że u podstaw szukania i odnajdywania 
Boga 
jest zachowywanie Ewangelii Jezusa Chrystusa, w której On objawia nam 
miłość Ojca: 
Bóg, który tak umiłował nas, że dla naszego zbawienia posłał swojego Syna, 
a tym, 
którzy Go przyjęli, dał moc stania się dziećmi Bożymi (J 1, 12; 3, 16), którym 
Syn Boży 
wraz z Ojcem posyłają Ducha Świętego, Ducha Miłości.
Módlmy się: Święty Janie, upraszaj nam, szukającym Boga, wierność 
Ewangelii, 
abyśmy ją zachowując, odnajdywali w sobie miłującego nas Ojca, 
Jego żywy Obraz – 
Jezusa Chrystusa, oraz miłość Bożą, którą rozpala w nas Duch Święty. 
Prosimy cię, 
święty Janie, abyś przez swoje wstawiennictwo dopomógł nam i tym, 
w intencji 
których odprawiamy tę nowennę, z całą świadomością odnajdywać 
Trójcę Świętą 
w nas mieszkającą i przyjmować Miłość Ojca, która nas z Nim jednoczy.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Dzień trzeci
Święty Janie od Krzyża, rozmiłowany w Jezusie Chrystusie, dla ciebie jest 
On tym, 
który objawia ci nieskończoną dobroć Ojca. Zachowywanie Jego nauki – 
Ewangelii 
jest u podstaw zjednoczenia w miłości z Trójcą Świętą. Chrystus jest 
Oblubieńcem, 
o którym piszesz w swych dziełach, a szczególnie w "Pieśni du­chowej". 
W Jezusie Chrystusie 
odnajdujesz wszystko. "On jest moim – jak piszesz – i w Nim ziemia jest moja, 
i niebo jest moje, i aniołowie są moi, i Matka Boża jest moja". Chrystus jest objawieniem 
miłości Ojca, Jego najdoskonalszym obrazem, jest prawdziwie "drogą,
 prawdą i życiem" (J 14, 6). 
Jeśli ktoś nie jest podobny do Jezusa – pouczasz – Ojciec nie uzna go 
za swego.
Módlmy się: Prosimy cię, święty Janie, dla siebie i dla tych, za których 
modlimy się w tej nowennie, 
abyśmy – jak nas pouczasz – zawsze mieli Jezusa Chrystusa przed oczyma, nieustannie 
rozważali Jego życie, co pozwoli nam Go naśladować i jak On postępować we wszystkim. 
Tak staniemy się synami w Synu.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Dzień czwarty
Święty Janie od Krzyża, uległy Duchowi Świętemu, Bóg pozwolił ci odnaleźć 
Ducha Świętego 
wraz z Jego mocą uświęcającą. Nazywasz Go Żywym Płomieniem Miłości, 
tym który oświeca, 
odnawia, uświęca, prowadzi, przypomina wszystko, co Jezus objawił w swojej Ewangelii. 
On jest Ogniem, Tchnieniem, Żywą Wodą, Darem; On jest tym, który bierze 
człowieka 
otwartego na Jego działanie i przenika go swą mocą do tego stopnia, 
że człowiek z Nim 
zjednoczony tchnie razem z Nim miłością ku Ojcu i Synowi, wchodząc 
w pełnię zjednoczenia.
Módlmy się: Wszyscy otrzymaliśmy Ducha Świętego na chrzcie świętym. 
Jeszcze pełniej 
zostaliśmy z Nim złączeni przez sakrament bierzmowania. Duch Święty chce urzeczywistnić 
w nas działanie siedmiu swoich darów. On chce nas umacniać, wspierać, 
pouczać, podnosić, 
leczyć, rozpalać miłością. Uproś, święty Janie, nam i tym, których polecamy 
tobie w tej nowennie, 
całkowite otwarcie się oraz pełną podatność na uświęcające działanie Ducha Świętego.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Dzień piąty
Święty Janie od Krzyża, czcicielu Maryi Panny, od lat dziecięcych żywiłeś 
w sobie głębokie 
nabożeństwo do Najśw. Dziewicy i Ona przychodziła ci z pomocą. 
Ukazujesz Ją: 
jako Matkę Syna Bożego; jako niosącą do nas w swym łonie Dzieciątko Jezus 
z zapytaniem, 
czy znajdzie u nas mieszkanie; jako naszą pośredniczkę u Syna, jedynego Pośrednika; 
jako odznaczającą się w tym pośredniczeniu delikatną miłością tak 
w odniesieniu do Syna, 
którego prosi – nie naprzykrzając się swą prośbą, jak i w odniesieniu 
do potrzeb ludzi, 
za którymi się wstawia; jako współcierpiącą ze swoim Synem; jako w pełni 
uległą Duchowi Świętemu – 
"Wszystkie Jej poruszenia były z Ducha Świętego".
Módlmy się: Zachęconych twoim przykładem i pouczeniem, wspieraj, 
święty Janie, nas i tych, 
których polecamy Bogu w tej nowennie, w nabożeństwie do Niepokalanej 
naszej Matki, abyśmy 
Ją kochali jako Jej dzieci oraz naśladowali w wierności Słowu Bożemu, w przyjmowaniu Boga 
i miłowaniu Go, w zawierzeniu Bogu we wszystkim.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Dzień szósty
Święty Janie od Krzyża, wierny synu Kościoła, ukazujesz nam także 
w szukaniu i odnajdywaniu Boga 
miejsce Kościoła, który utożsamiasz z Chrystusem. Człowiek zawsze 
był skłonny do nadzwyczajnych 
zjawisk, cudowności, różnych wyroczni. Tak było także za twoich 
czasów i jest dzisiaj. 
Przede wszystkim przypominasz nam, że Bóg w pełni objawił się w Jezusie Chrystusie. 
Innego objawienia Boga już nie będzie. Pozostaje więc kierowanie 
się we wszystkim 
"po ludzku i widzialnie nauką Chrystusa-Człowieka", który przekazał 
swą prawdę Kościołowi. 
To najpewniejsza droga. Potwierdzasz to słowami św. Pawła: 
"Choćby nawet anioł z nieba 
głosił wam coś ponad to, cośmy wam głosili, niech będzie wyklęty" (Ga 1, 8).
Módlmy się: Święty Janie, upraszaj nam, a szczególnie tym, których 
polecamy twej opiece 
w czasie tej nowenny, mocne trzymanie się nauki Chrystusa żyjącego 
i nauczającego w Kościele, 
abyśmy kształtowali swoją pobożność przez książki i praktyki modlitewne zatwierdzone przez Kościół.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Dzień siódmy
Święty Janie od Krzyża, żarliwy czcicielu Najświętszego Sakramentu. 
Swoim życiem przekazałeś 
nam głębokie życie eucharystyczne. Od najmłodszych lat nawiedzałeś 
Jezusa Chrystusa obecnego 
w tabernakulum. W zakonie długie godziny nocne spędzałeś na modlitwie 
wpatrzony w Obecnego 
na ołtarzu, a przed tabernakulum zdobywałeś wiedzę przekazaną swoim współbraciom. 
Msza święta była dla ciebie najważniejszym momentem dnia, a jej brak 
najbardziej bolał 
cię podczas miesięcy spędzonych w więzieniu. Zachęcasz także wszystkich 
do przyjmowania 
Komunii świętej z wielką czystością serca.
Módlmy się: Prosimy cię, święty Janie, abyś swoim wstawiennictwem 
wyjednał nam i wszystkim, 
za których modlimy się w tej nowennie, prawdziwe i gorące nabożeństwo 
do Najświętszego Sakramentu. 
Niechaj wszyscy szczerym sercem szukający Boga znajdą czas na codzienne uczestniczenie we 
Mszy świętej, niechaj przyjmują podczas tej Ofiary Komunię świętą, 
która napełnia żarliwością miłości; 
niechaj często – według swych możliwości nawiedzają Więźnia 
tabernakulum.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Dzień ósmy
Święty Janie od Krzyża, Doktorze Miłości, w swoim życiu wszystko podporządkowałeś miłości Boga. 
Ta miłość, jak drogocenna perła ewangeliczna (Mt 13, 46-48), skłoniła cię do wyrzeczenia się wszystkiego, 
co nie było Bogiem lub do Niego nie prowadziło. Pouczasz wszystkich, 
że o tyle będziemy napełnieni 
miłością Bożą, o ile wyrzekniemy się każdej innej miłości. W rzeczywistości proponujesz wszystkim 
nie wyrzeczenie, lecz zdobywanie. Człowiek bowiem stworzony do miłości, 
za prawdziwą miłość gotów 
jest oddać wszystko, i wtedy, zostawiając wszystko, nie mówi o wyrzeczeniu, 
lecz o radości i szczęściu 
zdobywania.
Módlmy się: Prosimy cię, święty Janie, abyś prowadził nas i tych, 
których polecamy twemu 
wstawiennictwu w tej nowennie, stopniami miłości: od podjętej przemiany 
życia aż po oglądanie 
Boga w chwale. Wypraszaj nam miłość Boga tak mocną, aby nas wzniosła
 ponad rozum rozważny 
i chłodny oraz abyśmy miłowali Boga ponad wszystko, a w Nim ze szczerego 
serca – bliźnich.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Dzień dziewiąty
Święty Janie od Krzyża, nauczycielu modlitwy i kontemplacji, szukając 
usilnie Boga przychodzimy 
do ciebie, abyś i nas przyjął pod swoje kierownictwo duchowe oraz zechciał prowadzić drogami 
modlitwy i uczyć kontemplacji. W twoim nauczaniu modlitwa jest 
ukierunkowana na doskonałą 
kontemplację Boga w zjednoczeniu z Nim w miłości. Uczysz, że 
kontemplacja jest wiedzą miłości, 
"miłosnym poznaniem Boga". Miłosne poznanie nie polega 
na odczuwalnych radościach i 
pociechach duchowych, chociaż Bóg także nimi obdarza tych, 
których miłuje. Miłosne poznanie 
polega na przylgnięciu całą istotą i mocą udzielonej łaski do 
umiłowanego nade wszystko Boga. 
Jest to więc nie tylko przylgnięcie do Słowa Wcielonego i, wraz z Maryją, 
radosne adorowanie 
Obecnego Pana, ale także stanięcie razem z Maryją pod krzyżem Jezusa.
Módlmy się: Święty Janie, mężu modlitwy, dopomóż nam i wszystkim, 
za których się modlimy 
w tej nowennie, wejść w głębokie rozmodlenie, abyśmy otrzymali wiedzę
 miłości oraz abyśmy 
wiedzieli, że wiedza miłości to: wiedza Maryi przyjmującej Słowo, 
wypływająca z wzajemnych 
zwierzeń w zaciszu Nazaretu; wiedza przyswajania sobie nauczającego 
Jezusa; wiedza Krzyża, 
która prowadzi do zmartwychwstania; i wreszcie, że wiedza miłości 
to nieustanne szukanie Boga, 
który szukającym pozwala się znaleźć.

Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Janie od Krzyża, módl się za nami!

Modlitwa na zakończenie
Módlmy się: Boże, Ty uczyniłeś świętego Jana, kapłana, szczególnym 
miłośnikiem Krzyża 
i zupełnego wyrzeczenia się siebie, daj nam, abyśmy wytrwale idąc za jego przykładem,
 osiągnęli jego chwałę. Amen.

Nowenna do św. Jana od Krzyża,
Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 2009



Modlitwa Św. Jana od Krzyża


Modlitwa duszy rozmiłowanej

Boże mój, Panie i Oblubieńcze!

Jeżeli jeszcze pamiętasz o mych grzechach,

aby nie spełnić tego, o co Cię proszę,

niech się dzieje Twa wola,

gdyż tę kocham ponad wszystko.

Okaż swoją dobroć i miłosierdzie,

abyś był w nich poznany.

A jeśli, o Panie, czekasz na moje czyny,

by przez nie spełnić me prośby,

daj mi je, działaj je we mnie,

daj również cierpienia, jakich pragniesz

i niech się dzieje Twa wola!

Jeśli zaś nie czekasz na me czyny,

czego oczekujesz, najmiłościwszy Boże,

czemu zwlekasz?

Gdy bowiem łaska ta, o którą Cię proszę,

jest tylko z Twego miłosierdzia

weź nicość moją, której pragniesz,

a daj mi skarby, których również pragniesz dla mnie.

Któż może się uwolnić ze swej nędzy i nicości,

jeśli go Ty nie podniesiesz do siebie

czystością Twej miłości, o Boże mój?

Jakże się może podnieść do Ciebie człowiek zrodzony z nędzy,

jeśli go Ty nie podniesiesz tą ręką, którą go stworzyłeś?

Nie pozbawisz mię, o Boże mój, tego, coś mi dał

w Twym Synu, Jezusie Chrystusie,

w którym mi dałeś wszystko, czego pragnę;

dlatego się weselę, bo nie zawiedziesz mej ufności!

Czemu więc, duszo moja, jeszcze się ociągasz,

gdy już teraz możesz kochać swym sercem swego Boga?

Moje są niebiosa i moja jest ziemia,

moje są narody, moi grzesznicy i sprawiedliwi!

Aniołowie są moi, Matka Boża jest moja,

wszystkie rzeczy są moje,

i sam Bóg jest moim i dla mnie,

gdyż Chrystus jest mój i wszystek dla mnie! (por. 1 Kor 3, 22-23).

Czegóż więc pragniesz, duszo moja?

Wszystko jest twoje i wszystko dla ciebie.

Nie zadowalaj się małym i nie szukaj odrobin,

które spadają ze stołu Ojca twego (por. Mt 15, 26-27; Mk 7, 27- 28).

Lecz wyszedłszy z siebie, wejdź do pełności

i ciesz się w twojej chwale!

Ukryj się w niej i raduj się,

a zaspokoisz pragnienie serca swego.

św. Jan od Krzyża


Myśli św. Jana od Krzyża






"Najczystsze cierpienie daje najjaśniejsze poznanie".

"Miłość nie polega na odczuwaniu wielkich rzeczy, lecz na wielkim ogołoceniu i cierpieniu dla Umiłowanego".

"Niezważanie na cudze niedoskonałości, przestrzeganie milczenia i ustawiczne zajmowanie się Bogiem uwolni duszę od wielkich niedoskonałości, a uczyni ją panią wielkich cnót".

"Trzy cechy znamionują skupienie wewnętrzne: pierwsza -brak upodobania w rzeczach przemijających; druga - upodobanie w samotności, milczenie i wybieranie tego, co doskonalsze; trzecia - jeżeli to, co powinno wspomagać duszę, jak rozmyślania, akty pobożne, niepokoi ją tak, iż nie ma na modlitwie innej podpory, tylko wiarę, nadzieję i miłość".

"Nałogi dobrowolnych niedoskonałości, których się nie zwycięża, jak np.: wielomówność, drobne przywiązanie do osób, ubrania, celi, książki, jakiejś ulubionej potrawy, i inne drobnostki dla zadowolenia ciekawości, słuchu i tym podobne, nie tylko że nie pozwalają dojść do zjednoczenia z Bogiem, ale w ogóle do doskonałości".

"Przebywaj sam na sam z Bogiem, czyń dobrze w ukryciu, ukrywaj dary Boże".

"Cechą dusz mężnych, szlachetnych i serc ofiarnych jest pozostawanie w tyle, by inni byli ponad nimi. I pragną raczej dawać niż otrzymywać, aż do oddania samych siebie, gdyż uważają za zbyt wielki ciężar posiadać samych siebie, a bardziej im się podoba być posiadanym i wyzutym z siebie. Jesteśmy bowiem bardziej własnością owego Nieskończonego Dobra aniżeli swoją".

"Nie narzekaj na nikogo, nie pytaj o niepotrzebne rzeczy, a w razie potrzeby uczyń to w krótkich słowach".

"Nie sprzeczaj się i nie wymawiaj nigdy słowa nieodpowiedniego".

"Mów tak, byś nikogo nie uraziła i by twej mowy mogli wszyscy słuchać".

"Nie myśl wcale o tym, kto jest z tobą, a kto przeciw tobie, starając się tylko Bogu przypodobać. Błagaj Go, by się działa zawsze Jego wola. Kochaj Go nad wszystko, bo On tego godzien".

"Szukajcie w czytaniu, a znajdziecie w rozmyślaniu; pukajcie w modlitwie, a otworzą wam w kontemplacji".

"Pięcioraką szkodę wyrządza duszy jakakolwiek namiętność: niepokoi ją, zamącą, brudzi, osłabia i zaślepia".

"Nie bierz nigdy za wzór postępowania człowieka, jakkolwiek byłby święty, gdyż szatan może ci przedstawić za przykład jego niedoskonałości. Weźmij sobie natomiast za wzór Chrystusa, który jest najdoskonalszy i najświętszy, a nigdy nie zbłądzisz".

Teksty pochodzą ze strony: http://mojadroga.urs.pl/juan4.htm





Przyjemniejszy jest Bogu jeden uczynek, choćby najmniejszy, spełniony w ukryciu z pragnieniem, by o nim nie wiedziano, niż tysiące innych z pragnieniem pokazania ich ludziom. Kto bowiem z najczystszą miłością pracuje dla Boga, nie tylko nie chce, by to ludzie widzieli, lecz nawet nie pragnie, by sam Bóg o tym wiedział i owszem, choćby się Bóg o tym nigdy nie dowiedział, on nie zaprzestałby spełniać nigdy tych czynności z tą samą radością i miłością bezinteresowną.





Jan od Krzyża naucza jak uwolnić się od natury cielesnej i od grzechu. Owo narodzenie z Ducha św. Jan dzieli na trzy drogi: drogę oczyszczającą, drogę oświecającą i drogę jednoczącą. Właśnie droga oczyszczająca jest procesem zapierania się samego siebie, czyli uwalniania się od swej natury cielesnej i od spraw doczesnych, aby móc wejść na drogę oświecającą. Droga oświecająca jest to stan wyciszonej duszy i mogącej otrzymywać od Boga oświecenie, czyli mądrość konieczną do zrozumienia woli Bożej, aby być w stanie wytrwać w samozaparciu. Droga oświecająca otwiera duszę nie tylko na mądrość Bożą, ale co jeszcze ważniejsze, na przyjęcie woli Bożej jako zasady życia. Na tej drodze oświecającej bowiem, sam Duch Święty nawiedza duszę i w niej gości, a dusza rozumiejąc już wiele rzeczy wie, że żyje już tylko dla Boga, ma z Nim wspólne zdanie pod wszystkimi względami i jest poprzez to gotowa na zjednoczenie. Tym zjednoczeniem duszy z Bogiem jest zjednoczenie woli z wolą Bożą.

W listach apostolskich są dwa rodzaje wskazówek, dla ludzi cielesnych i dla duchowych. Jednak przeciętnemu człowiekowi trudno jest rozsądzić i zrozumieć co do kogo się tyczy. Tak więc dochodzi do błędnych interpretacji, skrajnych praktyk tolerancji lub też do przesadnych praktyk ascetycznych. Co bowiem dobre jest dla osób uduchowionych to może okazać się szkodliwe dla osób cielesnych - i odwrotnie.

W dziełach swoich św. Jan tłumaczy na czym polega uduchowienie i jak je osiągnąć, co to jest życie ascetyczne i jak je praktykować, aby nie popaść w sidła pychy religijnej, która jest największym atakiem szatańskim wobec ludzi szukających zbawienia.

Ludzi szukających zbawienia, których szatan nie mógł utrzymać w jawnym grzechu, atakuje on w sferze życia religijnego. Fałszuje on przede wszystkim zrozumienie Ewangelii, posługuje się fałszywymi naukami i interpretacjami, aby kusić do pychy religijnej fałszując prawdziwe uświęcenie. Św. Jan od Krzyża przed wszelkim fałszem ostrzega. Dlatego zyskał sobie tytuł Doktora Kościoła.

Św. Jan żył u schyłku średniowiecza w czasach reformacji Kościoła, która zapoczątkowała erę nowożytną. Pisał wiec w stylu średniowiecznej poezji na przemian z bardzo teoretycznym objaśnianiem tendencji i rozwoju duchowego pod wpływem łaski Bożej i pokusy diabelskiej.

Tematyka dzieł św. Jana jest niecodzienna tak jak styl i technika jego nauk. Nie wyobrażam sobie jednak lepszego stylu dla ujawnienia tajemnic i wszystkich aspektów cielesnej i duchowej natury człowieka. Św. Jan wspaniale ukazuje i ujawnia metody szatańskiego wpływu na duszę człowieka i tym pomaga człowiekowi w rozpoznawaniu, a co za tym idzie w obronie przed szatanem i jego złymi duchami. Ponieważ jednak nauki Jana są trudne, nie będę powtarzać jego nauk, pragnę raczej wprowadzić w jego nauki, przygotować i ułatwić podjęcie się studiów jego dzieł, wytłumaczyć dlaczego nauki te są pomocne, a nawet niezbędne na drodze zbawienia, ku narodzeniu z Ducha.

Kto zaledwie z ciekawości chciałby zrozumieć o co chodzi w naukach św. Jana, ten niewiele zrozumie, trzeba bowiem mieć gorliwość zastosowania, aby móc nauki Jana zrozumieć. Bez powołania Bożego nauki Janowe okazać się mogą nudne i pogmatwane. Do studiowania więc potrzeba głębokiego pragnienia pojednania z Bogiem. Podobnie jak Pismo Św. zrozumiałe jest tylko dla tych, którym sam Bóg udzieli zrozumienia.

Każdego więc kto nie wszystko jeszcze rozumie, a szuka Prawdy zachęcić pragnę do studiowania Dzieł św. Jana od krzyża, do głębokiej modlitwy i do stuprocentowego oddania się łasce Bożej, bo obietnica Pana Jezusa jest ta dla tych, którzy zbawienia szukają:
"Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie,
a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę" 

(Jan 6:37

 Źródło; http://www.vismaya-maitreya.pl/wielcy_ludzie_nauki_jana_od_krzyza.html



Nadzieja - Miłość - Wiara

Wiara - to gwiazda przewodnia, 
Co świeci w mrokach żywota; 
Ona wśród troski codziennej 
W sercu jak jasność lśni złota. 
I choćbyś codzień wypijał 
Goryczy i żółci czarę, - 
Nic cię nie złamie, nie zegnie, 
Dopóki w piersiach masz - wiarę! 
Nadzieja - gwiazda druga 
Dziwnie promienna i wzniosła;
 Życie, jak łódka jest krucha, 
Ster - wiara, nadzieja - wiosła. 
Przejdą cierpienia i smutki, 
Jak mgły się w końcu rozwieją. 
Jeśli masz prawdę za godło, 
A naprzód idziesz - z nadzieją. 
Zaś trzecią gwiazdą - to miłość, 
Wierna dwóch pierwszych siostrzyca; 
W niej czynów wielka podnieta 
I czystych uczuć skarbnica. 
Więc piastuj miłość w swem łonie 
I kochaj ludzi jak braci, 
O szczęście innych się staraj, 
Bóg ci twem własnem odpłaci. 
O! trzy największe to cnoty ! 
NADZIEJA - MIŁOŚĆ - i WIARA ! 
Z niemi trud każdy rozkoszą 
I lekką każda ofiara. 
Bóg je zaszczepił w człowieku, 
By mu dać szczęście na ziemi - 
Te trzy siostrzyce byt ludzki 
Przeplotły nićmi złotemi! 
O, żyjmy, bracia, pobożnie 
W nadziei - wierze - miłości! 
Niech każda z gwiazd tych świetlanych 
Do końca świata nam gości! 
Niech nikt się życia nie lęka 
I nie drży przed śmierci marą, 
Bo błogo żyć i umierać
 Z NADZIEJĄ - MIŁOŚCIĄ - WIARĄ!

Myśli Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego


13.GRUDNIA

Państwa powinny szczególnie uznać wrodzone prawo człowieka do prywatnej i publicznej czci Bożej, do wyznawania swej wiary świętej i przekazywania jej dziatwie w drodze wychowania rodzinnego czy szkolnego. Zbliżenie bowiem ludzi do Boga nie tylko podnosi godność obywateli, ale i państwu samemu dodaje blasku jako sprawującemu swą władzę nad dziećmi Bożymi. Niech państwa nie wyrzekają się tego zaszczytu, wiedząc, że wladza opromieniona wolą Bożą większą cieszy się powagą u ludzi niż wladza bezbożnicza.
( list pasterski na Adwent, 1946)


Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata.



Myśl dobrze o wszystkich. Nie myśl źle o nikim. Staraj się w najgorszym dostrzec coś dobrego.



Mów zawsze życzliwie o drugich. Nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi. Jednocz sercem i słowem.



Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez. Uspokajaj i okazuj dobroć.



Przebaczaj wszystko wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy. Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.



Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest kto winien, ale co ty jesteś winien innym.



Czynnie współczuj w cierpieniu. Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.



Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak ty korzystasz z pracy drugich.



Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz rękę ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.



Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.