Aktualny czas w Warszawa: 14:47:37
czwartek, 3 kwietnia 2025, tydzień 14
Wschód słońca: 06:03 Zachód słońca: 19:15
Długość dnia: 13h 12min

wtorek, 1 kwietnia 2025

Barka. Nowa wersja


 1. Dzięki, ze byłeś z nami,
przez te lata wspierałeś radami,
miłością swoją nas obdarzałeś!


Ref. Janie Pawle miej nas w swojej opiece!
Pobłogosław z okna niebieskiego.
Pomóż nam wypływać na głębię
I nie lękać się wyzwania żadnego.

2. Ty kochałeś nas Ojcze
swoją młodzież jak pasterz swe owce
dlatego będziesz już zawsze w mym sercu.

3. Dziś, gdy Cię nie ma już z nami
hołd wdzięczności Tobie Ojcze składamy,
bo dzięki Tobie dla Boga śpiewamy!”



sobota, 29 marca 2025

Jezus mnie wiedzie


 Jezus mnie wiedzie

Jezus mnie wiedzie i w nocy i w dzień,
On sam jest drogą, więc nie lękam się.
Troski o przyszłość zabiera mój Pan
w noc świeci mi słońce gdy Jego ja mam.

Jezus mnie uczy przez życia mój bieg,
nie muszę błądzić, bo On prawdą jest.
Chociaż zwątpienia zasiewa tu wróg,
ja się nie zachwieję, gdy zaufam Mu.

Jezus mnie zbawia czy cisza czy sztorm,
śmierć mnie nie zmoże, gdyż życiem jest On.
Ciemność, zwątpienia i grzech z jadem swym
zbawienia nie wydrą – zwycięstwo mam w Nim!

niedziela, 23 marca 2025

Modlitwa w trzecią Niedzielę Wielkiego Postu


 

Każdy ma swój skarb na ziemi, z którego czerpie ręką jego złoto i srebro, z którego czerpie serce jego pociechy i radości!

O Panie! skarbem dla duszy mojej nieprzebranym sa te święte rany Twoje, dla mnie ciągle otwarte; nie masz w tym skarbie złota i srebra, tylko krew Twoja najświętsza; bo my nie złotem i srebrem, ale tą krwią jesteśmy odkupieni; o stańmy pod krzyżem, prosząc Pana, aby te rany Jego najświętsze stały się schronieniem, przytułkiem, obroną, pociechą naszą i mówmy:
O Jezu ! Tyś dał człowiekowi to słońce i księżyc i tych gwiazd miliony; o daj mi miłość do ran Twoich, bo one jaśniej świecą!
O Jezu! Tyś dał człowiekowi to powietrze, którem oddycha i żyje; o daj mi miłość do ran Twoich, aby w nich serce miłością oddychać i żyć mogło!
O Jezu! Tyś dał człowiekowi ten ogień, który grzeje, świeci i pali; o daj mi miłość do ran Twoich, aby ta miłość zimne rozgrzała serce, ciemny oświeciła rozum i zniszczyła wszelką wolę własną, abym Ciebie i tylko Ciebie i wszystkich mógł kochać w Tobie!
O Jezu! Tyś dał człowiekowi wodę dla ugaszenia pragnienia, dla obmycia brudów ciała swego; o daj mi miłość do ran Twoich, dla ugaszenia pragnienia duszy mojej, dla obmycia brudów serca mego!
O Jezu! Tyś dał człowiekowi drzewa rozłożyste, aby pod ich cieniem znalazł schronienie w upałach dniowych; o daj mi miłość do ran Twoich, abym pod cieniem krzyża Twego znalazł schronienie w ciężkich upałach namiętności moich!
O Jezu! pozwól biednej duszy mojej, aby się zanurzyła, jako w morzu miłości, w tej otwartej serca Twego ranie!
Kocham Cię mój Jezu! ile mogę i umiem, i kocham każdy krzyżyk, każde utrapienie moje, którem Ty mnie ciągniesz do siebie!
Chcę Cię kochać mój Jezu! więcej, coraz więcej, i dlatego chcę coraz więcej
i więcej kochać każdy krzyżyk , każde utrapienie, które Ty mi ześlesz!
Muszę Cię kochać, mój Jezu! bo miłość Twoja to życie moje; bez niej żyć nie mogę, i dlatego muszę kochać i krzyż mój, bo nie kochając krzyża i Ciebie kochać nie umiem!

"Książka do nabożeństwa O. Karola Antoniewicza S.J. Dzieło pośmiertne zebrane z pism Autora" (Kraków 1883r.)

piątek, 21 marca 2025

Tak wyschłeś Panie


 Tak wyschłeś Panie na przydrożnym krzyżu        
Że słońce z bólu zwiesiło ramiona                         
Że księżyc sen swój rozdmuchał z rozpaczy         Że gwiazdy w martwych stopiły się oczach              
REF:
Tak wyschłeś Panie, że wiatry bokami                  
Twych ran przenoszą pełne bólu dźwięki  
           
Tak wyschłeś Panie, że Cię karmi ziemia            
Ziarnkami rosy swej najgłębszej studni               
Że jutrznia ranna olej barw swych zmienia
Że gąbką mroku kurz z ciała wygniata

Tak wyschłeś Panie na przydrożnym krzyżu
Że płaczą drzewa na widok Twej męki
Że ptaki z oczu już łzy nie dostaną
I próżno skubią palce Twojej ręki

Modlitwa na Wielki Post - dzień piętnasty


 Modlitwa


O Jezu, który tak bardzo mnie umiłowałeś, wysłuchaj mojej modlitwy! Niech Twoja wola 
będzie zawsze moim pragnieniem, moim dążeniem i moją miłością. Spraw bym miłował to 
co jest Twoje, ale przede wszystkim bym miłował ciebie samego. Daj mi serce wypełnione miłością do Ciebie, by już nic mnie od Ciebie nie oderwało. Daj mi serce wierne i mocne, 
by się nie lękało , ani by się nie zniżało do rzeczy małych. Daj mi serce prawe - takie, 
któremu obce są kręte drogi zła. Daj mi serce odważne i zawsze gotowe do walki dla Ciebie. 
Daj mi serce hojne - takie, które nie wycofuje się, gdy napotyka przeszkody. Daj mi serce tak słodkie i pokorne, jak Twoje Serce, Panie Jezu.
/św. Tomasz z Akwinu./