Przenikasz i znasz mnie, Panie, Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję. Z daleka spostrzegasz moje myśli, przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,i znasz wszystkie moje drogi. Zanim słowo się znajdzie na moim języku, Ty, Panie, już znasz je w całości.
Swiat Pogody .pl

Music Player

piątek, 23 października 2015

Bł. ks. Jan Balicki

 Modlitwa

Boże, Ty powołałeś błogosławionego Jana, kapłana, aby w pokorze serca służył dziełu Twojego miłosierdzia, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy naśladując uniżenie Twojego Syna dostąpili radości Jego Królestwa. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. 




Kilka myśli bł ks. Jana Balickiego


30.06.1943

Dobrze Panie, żeś mnie upokorzył… dobrze…. Upokorzenie miękczy serce.. czyniąc pokornym, czyni je czułym, wzruszającym się na widok każdej niedoli i do czynu miłosiernego usposabia. Serce wyniosłe, samolubne, w sobie zamknięte myśli tylko o sobie, o dogodzeniu sobie, staraniu, by mu nic nie brakło. Toż i dla Pana Boga nieczułe, żadnej szczerej ofiary nie złoży ze siebie. Wtedy człowiek sztywny, jakby z łaski czyni coś dla Pana Boga. O dobre upokorzenie……..

16. 09. 1941

Dobrze Panie, żeś mnie upokorzył… dobrze…tak nabywa się miłości Boga doskonałej. O Panu Jezusie mówi Ewangelia, że gdy był w ciężkości, dłużej się modlił, by spełnić wolę Ojca niebieskiego. „Bądź Wola Twoja Panie” mówić w jakichkolwiek by był człowiek uciskach i spełniać Wolę Bożą modląc się, choć ciężko, pracę obowiązkową wykonując, choć przykrą jest ona, z bliźnimi miłości pełen Bożej stosunek zachowując, choć prześladowanym by się było od nich – to miłość prawdziwa, która daje pokój prawdziwy. 


22. 08. 1940

Dobrze Panie, żeś mnie upokorzył… dobrze…. bo dla człowieka, który łatwo przywiązuje się do tego co naturze sprzyja jak np. pociechy, stany błogie duszy, oświecenia, porywy serca, skuteczność działań, nawrócenia, łatwość w nauczaniu, przystępność w objaśnianiu, wpływ zbawienny na drugich a może i nawróćenia o Bogu zapominajacych itd., że to wszystko łaska Boża i dar miłosierdzia Bożego, nie owoc pracy, starań, zdolności człowieka, jedynie – doświadcza Bóg ciemnością, niepowodzeniem, trudnościami, oporem, ciężkością duchową, aby człowiek nie zapomniał ani na chwilę, że jest absolutnie zawisły od Boga, że o wszystko zbawienne wprost czy ubocznie, musi prosić, za wszystko dziękować i ciągle przepraszać… i ufać bez granic.

/ źródło: Wybór pism ks. Jana Balickiego, Warszawa 1981/. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tutaj można wpisywać swoje intencje